h.i.p
28.01.04, 11:16
Przeglądam darmową gazetę Metropol i czytam jak aktoreczka Paulinka radzi
sobie ze strażą:
"stosuję metodę na blondynkę. Kiedyś zabroniłam strażnikowi zakładać blokadę
na koło. Biegałam przez ulicę i krzyczałam: nie pozwalam, nie wolno".
Niedługo dowiemy się o innej aktoreczce-blondyneczce z kolejnego polskiego
serialu pretendującego do nagrody... (niech każdy dopowie sobie jakiej)
udającej w takiej sytuacji niedorozwiniętą i głęboko upośledzoną umysłowo
wieśniaczkę z zespołem Downa, albo kulawą schizofreniczkę z ciężką depresją i
obrzękiem mózgu. Tak honorowo i z godnością.
Zgroza.
pozdr