t-tk
09.01.10, 18:50
"W południowych Niemczech doszło wczoraj do 300 wypadków drogowych w których rannych zostało około 40 osób. "
źródło
Czy u naszych zachodnich sąsiadów definicja wypadku nie wymaga zaistnienia rannych?
Wiem, być może czepiam się pierdół ale wku.wia mnie już całe to pieprzenie o kataklizmie. Jest styczeń. Śnieg to rzecz naturalna w naszym klimacie. Fakt spadło go nieco więcej, może nawet całkiem sporo ale bez jaj.
A może to tylko u mnie wygląda tak łagodnie, że śniegu mam miejscami do kolan, a do połowy łydek praktycznie wszędzie i moje zdenerwowanie jest zupełnie bez sensu?