Dodaj do ulubionych

Zna ktoś tę firmę?

12.01.10, 15:58
tiny.pl/hmrr2
lipa? nie wygląda na to...
Obserwuj wątek
        • franek-b Re: Zna ktoś tę firmę? 12.01.10, 23:02

          > pisze, że nie jest :D

          jest napisane chciałeś powiedzieć :-)
          Mianem brokera określam firmę działającą na terenie PL, która nie jest oficjalnym dystrybutorem (tj. nie pozyskuje aut od ofcjalnego przedstawiciela na kraj) ale wprowadza do obrotu auta poza oficjalną siecią dilerską. Czy auto jest kupione na odbiorcę końcowego w fabryce, czy też kupione na 'magazyn' i odsprzedawane dalej, to co to za różnica? Wielu większych borkerów obecnie kupuje trochę aut i odsprzedaje, załatwiają np homologację ciężarową itp.
            • franek-b Re: Zna ktoś tę firmę? 13.01.10, 17:33
              W kwesti formalnej. Jest to niepoprawna forma zgodnie z wykładnią Rady Języka Polskiego. Ponadto jest to forma archaiczna, i niektórzy językoznawcy dopuszczają taką formę w fomie raczej mówionej (potocznej).
              • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 13.01.10, 18:13
                franek-b jest napisane:

                > W kwesti formalnej. Jest to niepoprawna forma zgodnie z wykładnią Rady Języka P
                > olskiego. Ponadto jest to forma archaiczna, i niektórzy językoznawcy dopuszczaj
                > ą taką formę w fomie raczej mówionej (potocznej).

                Jest niepoprawna, jeżeli bym napisał "na stronie pisze". Ale ja napisałem "autor
                pisze" z tym, że autora pozostawiłem w domyśle. Aby udowodnić Ci błąd w Twoim
                rozumowaniu napisałem nagłówek posta po Twojemu.
                • franek-b Re: Zna ktoś tę firmę? 13.01.10, 19:01

                  > Jest niepoprawna, jeżeli bym napisał "na stronie pisze". Ale ja napisałem "auto
                  > r
                  > pisze" z tym, że autora pozostawiłem w domyśle. Aby udowodnić Ci błąd w Twoim
                  > rozumowaniu napisałem nagłówek posta po Twojemu.

                  Bzdura chłopie:) Obaj wiemy, że dorabiasz ideologię...
                  Tak czy siak wychodzi, że niepoprawnie napisałeś. Jeśli chodziłoby Ci o autora (co wymyśliłeś post factum po moim zwróceniu uwagi ) to powinieneś był napisać "(autor) napisał, że nie jest brokerem".
                  Tak więc, mimo tego, że język polski dopuszcza podmiot domyślny, to norma jednoznaczności nakazuje w takim przypadku użyć podmiotu. Jakby się nie obrócić, dupa jest z tyłu...
                  • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 13.01.10, 19:31
                    Ech...

                    Zostaję przy swoim zdaniu, jako że wiem, co chciałem napisać.

                    "Autor ogłoszenia pisze, ze nie jest brokerem". Dlatego napisałem "pisze że nie
                    jest".

                    Z mojej strony EOT, ale jak chcesz sobie jeszcze pospekulować co kiedy
                    wymyśliłem, sugerować, że wiem to samo co Ty, tylko że się nie chcę przyznać,
                    więc dorabiam ideologię i tak dalej, to proszę uprzejmie.

                    A co do wymyślania ideologii: co to jest "norma jednoznaczności"? Bo google nie
                    znają...
                • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 13.01.10, 20:36
                  Margot, ale jak sobie poczytasz porady językoznawców, to tam piszą, że
                  powiedzenie "w gazecie pisze" zamiast "w gazecie jest napisane" jest potocznie
                  dopuszczalne.

                  Natomiast nie ma mowy o tym, że nie można mówić "autor artykułu pisze"
                  pozostawiając autora w domyśle.
                    • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 13.01.10, 23:47
                      Nauki pobierałem w polskiej szkole. I tam mówiono mi, że forma "Franek pisze"
                      jest jak najbardziej poprawna. Mówiono mi także o tym, że można podmiot
                      pozostawić w domyśle. O "normie jednoznaczności" nie słyszałem, ale może to jest
                      jakiś nowy wynalazek wprowadzony po moim wyjeździe z kraju?

                      Macie rację, gdybym napisał "w ogłoszeniu pisze". Bo wtedy to byłby jak
                      najbardziej błąd. Ale ja tak nie napisałem, mi od początku chodziło o to, że
                      ogłoszeniodawca pisze, a dalsze spekulacje są li i jedynie wymysłami franka.
                          • wiktor_l Re: Zna ktoś tę firmę? 14.01.10, 08:09
                            tomek854 napisał:

                            > To jest takie potoczne wyrażenie, stylizowane na staropolskie i oznacza mniej
                            > więcej "tylko i wyłącznie".
                            >
                            > Będziecie się teraz czepiać wszystkiego?

                            Nie, to jest paskudne wypaczenie użycia "li", a nie "potoczne wyrażenie
                            stylizowane na.."

                            Nie dziw się że po takiej filozoficznej walce z Twojej strony, będziesz narażony
                            na krytykę. Ale tutaj skuchę zafundowałeś sobie taką, że jakakolwiek próba
                            dyskusji z Twojej strony o poprawności językowej będzie chyba prowokacją :)

                            • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 14.01.10, 12:59
                              > Nie, to jest paskudne wypaczenie użycia "li", a nie "potoczne wyrażenie
                              > stylizowane na.."

                              Czyli jednak będziecie się czepiać. Trudno, jakoś to przeżyję ;-)

                              > Nie dziw się że po takiej filozoficznej walce z Twojej strony

                              To nie była filozoficzna walka, tylko obrona przed bezpodstawnym oskarżeniem.
                                • wiktor_l dalej nie kumasz 14.01.10, 18:23
                                  tomek854 napisał:

                                  > www.sjp.pl/li
                                  > Czyli "li i jedynie" znaczy "wyłącznie i jedynie".


                                  i w swoim stylu brniesz, byle brnąć. Gdzie w podanym przez Ciebie linku jest
                                  napisane o tym, że łączenie "li" z "i jedynie" jest poprawne, a nie jest
                                  językowym gniotem na poziomie nadużywania słowa "bynajmniej"?:)
                                  A dlaczego nie przetłumaczyłeś z SJP że oznacza to "jedynie i jedynie"?:)

                                  Li nie używa się z "i jedynie". Nawet wiem skąd taka naleciałość językowa- ale
                                  ani ona poprawna, ani elegancka.

                                  • wiktor_l aha, zapomnialem 14.01.10, 18:28
                                    przecież Ty jesteś wyznawcą "domniemania niewinności", więc na mnie spoczywa ew
                                    ciężar dowiedzenia Tobie, że taka składnia jest nieprawidłowa, a nie że Ty mi
                                    udowodnisz że gniot "li i jedynie" jest poprawny:)

                                    Li łączyło się z "tylko".
                                    • tomek854 Re: aha, zapomnialem 14.01.10, 19:42
                                      Nie przetłumaczyłem "jedynie i jedynie" bo to nie to samo co "wyłącznie i jedynie".

                                      A takie coś to oznacza mniej wiecej "tylko to i nic więcej".

                                      NIe będę kopii kruszył o to, czy to jest ładny język, czy nie jest. Jest to dość
                                      powszechnie zakorzenione powiedzonko, a błędu w nim nie ma. Reszta to rzecz gustu.
                                      • wiktor_l Re: aha, zapomnialem 14.01.10, 20:54
                                        Otóż kolego jest w nim błąd. Bo używasz staropolskiego "li" łącząc je z
                                        przypadkowym wyrazem, co wychodzi koślawo - li tylko - to poprawny zwrot.

                                        proszę znajdź swój "powszechny" zwrot tutaj - korpus.pl/

                                        TO NIECHLUJSTWO I BŁĄD.

                                        wzięty z Musierowicz, która wsadziła to w usta dość prostego czlowieka pokazując
                                        lapsus.

                                        • tomek854 Re: aha, zapomnialem 14.01.10, 21:40
                                          > wzięty z Musierowicz, która wsadziła to w usta dość prostego czlowieka pokazują
                                          > c
                                          > lapsus.

                                          O proszę, tego nie wiedziałem. Stąd pewnie popularność tego powiedzonka (google
                                          mi wypluło ponad pół miliona wyników).

                                          Swoją drogą to mi przypomina moją szkołę średnią. Nasz dyrektor miał w zwyczaju
                                          używać zbitki "bowiem aczkolwiek" i myśmy twardo we wszelkich pismach i
                                          podaniach do niego takiego zwrotu używali, aż dyrektor odszedł, a z tego co
                                          wiem, wzory podań wciąż krążą po sieci i młodzież kolejowa (czy tam logistyczna
                                          teraz) wciąż czasem myśli, że tak powinno być :-)
                                        • tomek854 Re: aha, zapomnialem 14.01.10, 21:42
                                          A tak z ciekawości, nie z przekomarzania się, tylko ze szczerej ciekawości:
                                          łączenie staropolszczyzny ze współczesnością to błąd? Rozumiem, że stylistycznie
                                          może być niepoprawne, ale dlaczego błąd?
                • franek-b Re: Zna ktoś tę firmę? 13.01.10, 22:34
                  Hmm z tego co mi wiadomo, to tutaj piszemy. Nie słyszałem o pisaniu potocznym, ale o mowie jak najbardziej.
                  Może jestem konserwatysta, ale inną miarę przykładam do tego jak piszę, niż do tego jak mówię. Więc jeśli ktoś mówi 'pisze, że Obama dostał Nobla', to zdecydownie mniej boli niż gdy to samo widzą moje gały.
                        • mrzagi01 Re: Zna ktoś tę firmę? 14.01.10, 12:46
                          tomek854 napisał:

                          > I z tego co pisze wyraźnie wynika że to prawda :-)

                          "jest napisane..." :)))))))

                          A poważnie, to popieram tu Tomka. Nawet jeżeli szył ripostując na
                          pierwszą uwagę Franka, to szwy wyglądają solidnie.
                          "(ON- ten firm, Franek.... etc) pisze, że...." Wg. mnie gra.
                          • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 14.01.10, 13:01
                            > "jest napisane..." :)))))))

                            Ała. I ty, Brutusie? :D

                            > A poważnie, to popieram tu Tomka. Nawet jeżeli szył

                            Nie szyłem. Ale weź im tu udowodnij, jak oni wiedzą lepiej.

                            (tu powyżej też nie szyłęm, tylko od razu miało być, że Franek pisze - żeby było
                            jasne).
                          • franek-b Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 14:16

                            > "(ON- ten firm, Franek.... etc) pisze, że...." Wg. mnie gra.

                            Ano nie gra... bo jest błędnie użyty czas. To co czytamy jest już napisane. Co innego jakbyś się przyglądał temu jak piszę, wtedy możesz powiedzieć/napisać (on pisze), a nawet pominąć podmiot, jeśli odobiorcy wiedzieliby o kim mówisz/piszesz.
                            Dlatego też forma o której mowa jest błędna, mimo tego, że powszechnie używający dopowiadają sobie podmiot.
                            • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:01
                              > Ano nie gra... bo jest błędnie użyty czas.

                              Porzuciłeś już teorię o "normie jednoznaczności"? :-)

                              Tak się mówi: "Balcerowicz w swojej książce pisze". My wiemy, że on już tą
                              książkę napisał, a nawet wydał. Ale informacja zawarta w tej książce wciąż
                              pozostaje ważna. Dlatego też np. to ogłoszenie "wygląda Ci na autobrokera",
                              nawet, jak już na nie nie patrzysz, tylko zająłeś się pisaniem postów na forum.
                              Nie patrzysz, ale Twoje wrażenie pozostaje w mocy - dlatego napisałeś "wygląda
                              mi". Gdybyś napisał "wyglądało mi na autobrokera", sugerowałbyś czytelnikowi, że
                              myślałeś, że to autobroker, ale już tak nie myślisz.
                              • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:03
                                P.S. Nawet jednak, jeżeli logicznie rzecz biorąc powinno się tak pisać to by
                                było bez sensu. Bo ja musiałbym pisać "pisał, że nie jest, i wciąż to można
                                przeczytać" a Ty musiałbyś pisać "Na podstawie zapoznania się z ogłoszeniem
                                chwilę temu myślę, że to autobroker". Język to nie jest matematyka - i dobrze.
                                Można czasem pójść na skróty.
                              • winnix Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:11
                                Uzupełniając:
                                > Tak się mówi: "Balcerowicz w swojej książce pisze".

                                Może się tak potocznie mówi, ale to NIE JEST POPRAWNE.

                                > dlatego też np. to ogłoszenie "wygląda Ci na autobrokera",
                                > nawet, jak już na nie nie patrzysz, tylko zająłeś się pisaniem
                                postów na forum.
                                > Nie patrzysz, ale Twoje wrażenie pozostaje w mocy

                                Czasownik "wyglądać" nie ma formy dokonanej. "Pisać" ma i powinno się
                                jej używać. Na wagary chodziłeś jak były lekcje polskiego, czy jak?
                                :)
                                • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:16
                                  > Czasownik "wyglądać" nie ma formy dokonanej. "Pisać" ma i powinno się
                                  > jej używać. Na wagary chodziłeś jak były lekcje polskiego, czy jak?

                                  Na moim polskim mówili, że forma dokonana to jest "napisać" natomiast "pisać"
                                  jest formą niedokonaną. Czyli zgodnie z tym co mówisz, skoro można napisać
                                  "wygląda" to można też napisać "pisze". Nie można by napisać "napisuje". :-)
                                  • winnix Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:43
                                    > Na moim polskim mówili, że forma dokonana to jest "napisać"
                                    natomiast "pisać"
                                    > jest formą niedokonaną. Czyli zgodnie z tym co mówisz, skoro można
                                    napisać
                                    > "wygląda" to można też napisać "pisze". Nie można by napisać
                                    "napisuje". :-)

                                    Arrrghhh :) Nie można przyrównać "wyglądać" do "pisać", bo jeden ma
                                    formę dokonaną, a drugi nie. Forma dokonana to "napisać", więc w
                                    trzeciej osobie liczby pojedynczej będzie "napisał", prawda?
                                    Napisałam, napisałeś, napisał, itd. :P
                            • margotje Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 16:28
                              franek-b napisał:

                              >
                              > > "(ON- ten firm, Franek.... etc) pisze, że...." Wg. mnie gra.
                              >
                              > Ano nie gra... bo jest błędnie użyty czas. To co czytamy jest już napisa
                              > ne. Co innego jakbyś się przyglądał temu jak piszę, wtedy możesz powiedzieć/nap
                              > isać (on pisze), a nawet pominąć podmiot, jeśli odobiorcy wiedzieliby o kim mów
                              > isz/piszesz.
                              > Dlatego też forma o której mowa jest błędna, mimo tego, że powszechnie używając
                              > y dopowiadają sobie podmiot.
                              >

                              A nie slyszales o formie, ktora nazywa sie narracja ???
                      • margotje Re: Zna ktoś tę firmę? 14.01.10, 10:45
                        t-tk napisał:

                        > Wiesz, Farnek wcale nie napisał, że jest językoznawcą :)

                        ale wymadrza sie tak, jakby nim byl. A tymczasem jego uwagi sa zwyczajnie nie
                        na miejscu, niegrzeczne i bezwartosciowe.
                        Bo coz to za purysta jezykowy, ktory dopuszcza bledne sformulowania w mowie
                        "mowionej" a w mowie "pisanej" ??? (nota bene Orys napisal jak najbardziej
                        prawidlowo wedle wszelkich prawidel gramatyki jezyka polskiego).
                        Na marginesie, Franku: wymiana zdan w formie pisemnej to NIC innego jak
                        (roz)mowa! Takie zatem tu pisanie na Forum tym czy innym to wlasnie mowa
                        potoczna. Zanim rzucisz frazes typu"zakrawa na prostactwo", zastanow sie nieco;
                        sam wychodzisz na prostaka!
                        • computerland1 Re: Zna ktoś tę firmę? 14.01.10, 15:54
                          margotje napisała:

                          > potoczna. Zanim rzucisz frazes typu"zakrawa na prostactwo", zastanow sie nieco;
                          > sam wychodzisz na prostaka!

                          a Ty sie naucz czytac ze zrozumieniem. czy franek napisal 'Tomek, wydajesz sie
                          byc prostakiem'? nie, wcale tak nie napisal. prawda jest taka, ze cokolwiek
                          Tomek by sobie myslal, piszac swoj post, to skladnia, ktorej uzyl, byla
                          niepoprawna. i tyle.
                          • margotje Re: Zna ktoś tę firmę? 14.01.10, 17:19
                            computerland1 napisał:


                            > a Ty sie naucz czytac ze zrozumieniem. czy franek napisal 'Tomek, wydajesz sie
                            > byc prostakiem'? nie, wcale tak nie napisal. prawda jest taka, ze cokolwiek

                            a Ty naucz sie zatem czytac w ogole :). Tam jest wyraznie napisane... zreszta
                            przeczytaj, moze CI sie uda
                          • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 14.01.10, 19:45
                            > a Ty sie naucz czytac ze zrozumieniem. czy franek napisal 'Tomek, wydajesz sie
                            > byc prostakiem'? nie, wcale tak nie napisal

                            100% zgody

                            prawda jest taka, ze cokolwiek
                            > Tomek by sobie myslal, piszac swoj post, to skladnia, ktorej uzyl, byla
                            > niepoprawna. i tyle.

                            0% zgody ;-)
                            • computerland1 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 11:35
                              'Asia poszla do szkoly. Pisze, ze nie jest kierownikiem'.

                              'Pisze, ze nie jest kierownikiem'.

                              widzisz roznice? wszyscy widza.

                              w pierwszym przypadku mozna uzyc podmiotu domyslnego, bo jest On wskazany w
                              zdaniu poprzednim. w drugim przypadku jest to blad, bo nie ma nigdzie podmiotu.

                              i tylko o to w tym wypadku chodzi.
                              • winnix Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 14:36
                                > i tylko o to w tym wypadku chodzi

                                No nie do końca. Franek również słusznie zwrócił uwagę na niewłaściwie użyty czas. I choćby się Tomek upierał do usranej śmierci, określenie "pisze" do czegoś co jest już napisane, nie jest poprawne. Jakby napisał "Napisał przecież, że nie jest" to by grało.

                                Co nie zmienia faktu, że "Pisze, że nie jest" jest dopuszczane w mowie potocznej, pomimo swojej niepoprawności.
                                • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:14
                                  > No nie do końca. Franek również słusznie zwrócił uwagę na niewłaściwie użyty cz
                                  > as. I choćby się Tomek upierał do usranej śmierci, określenie "pisze" do czegoś
                                  > co jest już napisane, nie jest poprawne. Jakby napisał "Napisał przecież, że n
                                  > ie jest" to by grało.

                                  Trochę się jednak poupieram.

                                  "Pisze" w naszym jezyku nie odnosi się jedynie do czynności pisania, ale także
                                  jest używane jako "przekazuje informację w formie pisanej" czy "komunikuje coś
                                  na piśmie". W tym momencie nie jest ważny proces tworzenia tego pisma, a
                                  komunikat który ono ze sobą niesie. A ta informacja tam jest tak długo, jak dana
                                  książka czy pisana wiadomość istnieje. Dlatego uważam, że czas teraźniejszy jest
                                  ok.

                                  Dlatego mówi się, że ktoś pisze coś w swojej książce i wszyscy wiemy, że to nie
                                  znaczy, ze autor książki bazgroli coś na marginesie swojego egzemplarza
                                  autorskiego, prawda?

                                  W takim kontekście gdybym napisał "napisał, że nie jest" (a jeszcze bardziej,
                                  gdybym napisał "pisał, że nie jest") można by to odczytać że ktoś pisał, że nie
                                  jest, ale już skasował na przykład.
                                  • winnix Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:25
                                    Zupełnie się nie zgadzam, naginasz zasady, żeby się nie przyznać, że nie masz racji...

                                    Czasownik "pisać" ma dwie formy, dokonaną i niedokonaną. Po to one są, żeby ich używać, formy niedokonanej w trakcie czynności pisania, a dokonanej po jej zakończeniu. Dlatego, jak napiszesz "wyglądało mi to na coś tam" będzie to mogło sugerować, że zmieniłeś zdanie, gdyż "wyglądać" nie ma formy dokonanej. Ale jak napiszesz "Balcerowicz napisał w swojej książce", to nie znaczy (i ciężko mi sobie wyobrazić, że ktoś mógłby to tak zrozumieć), że wykupił cały nakład i skasował "napisanie".

                                    Powtarzam, forma "Balcerowicz pisze" jest powszechna i akceptowalna, co nie znaczy, że jest całkowicie poprawna i żadnej dziwnej teorii do tego nie potrzeba.
                                    • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:53
                                      To prawda. Masz rację. Tylko że ja mówię o czymś nieco obok od tego co Ty mówisz:
                                      "Pisze" jako "przekazuje w formie pisemnej informacjęˇ nie odnosi się do
                                      czynności pisania. A informacja, która jest tam napisana wciąż się przekazuje,
                                      za każdym razem, kiedy ktoś ją przeczyta.

                                      Ja myślę, że jest pewna różnica pomiędzy "Balcerowicz napisał w swojej książce"
                                      a "Balcerowicz pisze w swojej książce". Dla mnie te dwa zdania niosą lekko inną
                                      informację. Pierwsza pasowała by mi do zdania "Balcerowicz napisał w swojej
                                      książce że A, a robi B" czyli niejako ta informacja może, ale nie musi, być już
                                      nieważna, natomiast druga pasowałaby mi do zdania "Balcerowicz pisze w swojej
                                      książce że A i zgodnie z tym postępuje".

                                      Czyż język nie jest fascynujący? ":-)
                                      • winnix Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 16:04
                                        > Ja myślę, że jest pewna różnica pomiędzy "Balcerowicz napisał w swojej książce"
                                        > a "Balcerowicz pisze w swojej książce". Dla mnie te dwa zdania niosą lekko inną
                                        > informację. Pierwsza pasowała by mi do zdania "Balcerowicz napisał w swojej
                                        > książce że A, a robi B" czyli niejako ta informacja może, ale nie musi, być już
                                        > nieważna, natomiast druga pasowałaby mi do zdania "Balcerowicz pisze w swojej
                                        > książce że A i zgodnie z tym postępuje".

                                        Nie mam, szczerze mówiąc, takiego odczucia. Dla mnie akurat ta zasada jest prosta - pisał, pisał, dokonał pisania, więc napisał:) Oba sformułowania oznaczają dla mnie to samo, tyle że jedno jest potoczne, a drugie hiperpoprawne.

                                        A co do fascynującego języka, pamiętacie, że kiedyś była taka zasada, że "niepijący" to taki, co z definicji nie pije, a "nie pijący" to taki, co zwykle pije, ale nie pije w tym momencie? Tak samo było z "niepalący". Na szczęście takie rewelacje od czasu do czasu w naszym pięknym języku poprawiają :)
                                      • computerland1 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 16:05
                                        tomek854 napisał:

                                        > Czyż język nie jest fascynujący? ":-)

                                        jest:) ale twoje opisanie, ze A, a robi B, itd jest juz zupelnie od czapy:) ale
                                        - mozesz miec swoj tok rozumowania, ktorego nikt Ci nie zabroni:) i nie pisz, ze
                                        rozumowales 'broker' w sensie 'pisze', bo to Cie nie usprawiedliwia:)
                                        • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 18:14
                                          To nie była zasada. To było moje subiektywne rozumienie subtelności językowych.

                                          W Waszych oczach nic mnie nie usprawiedliwi, ale w moich oczach nie mam się z
                                          czego usprawiedliwiać, więc w sumie mi to wisi :-)

                                          Wiem, że powiedzenie "(podmiot domyślny) pisze" jest poprawne, co oczywiście nie
                                          zmienia faktu że napisanie "ogłoszeniodawca napisał" też by było poprawne.
                                          • franek-b Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 21:57

                                            > Wiem, że powiedzenie "(podmiot domyślny) pisze" jest poprawne, co oczywiście ni
                                            > e
                                            > zmienia faktu że napisanie "ogłoszeniodawca napisał" też by było poprawne.

                                            I na tym polega ambaras... Rada Języka Polskiego, która ustala co jest a co nie jest poprawne ma inne zdanie w tym zakresie.
                              • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 14:54
                                "Wygląda mi na autobrokera. Pisze, że nie jest"

                                Kto pisze? Ten sam, kto wygląda.

                                Dziwne, ze tego nie widzisz.

                                (swoją drogą, nawiązując do nowego pomysłu franka, czy powinniśmy napisać
                                "wyglądał mi na autobrokera", bo przecież wyglądał wtedy, kiedy franek na niego
                                patrzał, a teraz już nie wygląda, bo franek pisze posta, wiec na niego nie patrzy?)
                                • winnix Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:04
                                  > (swoją drogą, nawiązując do nowego pomysłu franka, czy powinniśmy napisać
                                  > "wyglądał mi na autobrokera", bo przecież wyglądał wtedy, kiedy franek na niego
                                  > patrzał, a teraz już nie wygląda, bo franek pisze posta, wiec na niego nie patrzy?)

                                  Oryś, nie przesadzaj, tej :) Wiesz doskonale, że jest różnica między użyciem tych dwóch czasowników. Nie rozumiem, czemu się tak upierasz przy swoim, skoro według hiperpoprawnej polszczyzny popełniłeś błąd. Obaj z Frankiem się zacietrzewiliście, ale to Ty nie potrafisz się przyznać ;)
                                  Pisze = w danym momencie, jest w trakcie pisania
                                  Napisał = dokonane

                                  Nie kumam, czemu wg Ciebie to jest jakiś nowy pomysł.
                                  • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:19
                                    Ja się potrafię przyznać do błędu, ale uważam, że nie macie racji ;-)

                                    To nie według mnie jest nowy pomysł, tylko według słowników, że "pisze" nie
                                    oznacza jedynie czynności pisania, ale także przekazywanie informacji w formie
                                    pisanej. A w tym znaczeniu nawet po zakończeniu czynności pisania informacja
                                    jest dalej przeazywana, no bo jest napisana po prostu i ją widać ;-)
                                    • computerland1 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:35
                                      tomek854 napisał:

                                      > Ja się potrafię przyznać do błędu, ale uważam, że nie macie racji ;-)
                                      >
                                      > To nie według mnie jest nowy pomysł, tylko według słowników, że "pisze" nie
                                      > oznacza jedynie czynności pisania, ale także przekazywanie informacji w formie
                                      > pisanej. A w tym znaczeniu nawet po zakończeniu czynności pisania informacja
                                      > jest dalej przeazywana, no bo jest napisana po prostu i ją widać ;-)

                                      Ty chyba sam nie rozumiesz, o co sie upierasz. NIKT nie mowi, ze slowo 'pisze'
                                      nie oznacza przekazywania informacji w formie pisanej. Frankowi chodzilo o to,
                                      ze bez podmiotu zdanie 'pisze, ze nie jest' jest bledne. albo powinienes napisac:
                                      - jest napisane, ze nie jest
                                      albo
                                      - broker pisze, ze nie jest.

                                      chodzi tylko i wylacznie o to, ze nie mozna bylo w tamtej sytuacji zastosowac
                                      podmiotu domyslnego. bo go nie bylo.
                                      • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:48
                                        > Ty chyba sam nie rozumiesz, o co sie upierasz. NIKT nie mowi, ze slowo 'pisze'
                                        > nie oznacza przekazywania informacji w formie pisanej. Frankowi chodzilo o to,
                                        > ze bez podmiotu zdanie 'pisze, ze nie jest' jest bledne

                                        No to żeby to sobie wyjaśnić: ja uważam, że franek w tym momencie nie ma racji.
                                        Podmiot domyślny był, tylko był domyślny. Na tym polega jego domyślność, że nie
                                        musi być nigdzie wyrażony. Wynika z kontekstu. W kontekście było (coś/ktoś), kto
                                        wygląda na autobrokera.
                                        • computerland1 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:52
                                          tomek854 napisał:

                                          > No to żeby to sobie wyjaśnić: ja uważam, że franek w tym momencie nie ma racji.
                                          > Podmiot domyślny był, tylko był domyślny. Na tym polega jego domyślność, że nie
                                          > musi być nigdzie wyrażony. Wynika z kontekstu. W kontekście było (coś/ktoś), kt
                                          > o
                                          > wygląda na autobrokera.

                                          franek ma racje. Twoje 'pisze, ze nie jest' w 99% bylo zrozumiane jako bledna
                                          forma 'jest napisane', a nie od brokera. i dlatego franek Cie poprawil.

                                          i dlatego, ze to moglo byc zrozumiane podwojnie, to nie ma mowy o podmiocie
                                          domyslnym.
                                          • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:55
                                            To, że zdanie może być zrozumiane dwojako nie znaczy jeszcze, że jest błędne.
                                            Tym bardziej, że w moim przypadku może być zrozumiane jako błędna forma "jest
                                            napisane" tylko przy założeniu z góry, że napisałem z błędem.
                                            • truskava Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 16:27
                                              tomek854 napisał:

                                              > Tym bardziej, że w moim przypadku może być zrozumiane jako błędna
                                              > forma "jest napisane" tylko przy założeniu z góry, że napisałem
                                              > z błędem.

                                              Raczej odwrotnie - u większości ujawnionych odbiorców zdanie zostało zrozumiane
                                              tak, a nie inaczej, więc ta sama większość uznała że napisałeś z błędem. Ale
                                              uznała to "z dołu", a nie założyła "z góry".
                                              • tomek854 Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 18:11
                                                To znaczy że jeżeli się spodziewam, że większość odbiorców zdanie zrozumie źle
                                                bo założy, że piszę z błędem, to mam nie pisać, nawet jeżeli piszę poprawnie?

                                                Czy to działa też w drugą stronę? Czy powinienem pisać "poszłem" bo wiem, że
                                                większość zrozumie o co mi chodzi, a np. "udałem się" nie, bo mogą pomyśleć, ze
                                                mamie się udałem? ;-)
                                    • winnix Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 15:37
                                      Wiesz, jest wiele form w języku polskim, które są obecnie używane, a doprowadzają mnie do gorączki, jak na przykład przymiotnik "miększy". Albo regularnie już używane "w naszym studiu", albo ostatnio usłyszane w jakimś programie "ukląkł".

                                      Rozumiem, że język żyje, ale na litość boską, są poprawne formy i chociaż od dziennikarzy oczekiwałabym ich używania.

                                      O akcentach w ogóle nie wspominam, bo mi się Adaś Miauczyński przypomina :)
                        • franek-b Re: Zna ktoś tę firmę? 15.01.10, 14:37
                          > ale wymadrza sie tak, jakby nim byl. A tymczasem jego uwagi sa zwyczajnie nie
                          > na miejscu, niegrzeczne i bezwartosciowe.

                          Brawo Jasiu :-)


                          > Zanim rzucisz frazes typu"zakrawa na prostactwo", zastanow sie nieco;
                          > sam wychodzisz na prostaka!
                          >

                          A dziękuję.
                          Zauważyłem, że ktokolwiek ma inne zdanie jak Ty, dosyć szybko zostaje obrzucony stekiem wyzwisk, dlatego jakoś mnie to nie dziwi.
    • qqbek Re: Zna ktoś tę firmę? 13.01.10, 11:07
      plawski napisał:

      > tiny.pl/hmrr2
      > lipa? nie wygląda na to...

      Podejrzane jest to, że jedyne komentarze jakie ma ta firma, to te, pochodzące ze
      sprzedaży bluz marki Puma, a nie samochodów.
      Zanim bym coś u nich kupił, przejechałbym się do nich osobiście. Jak zaczną
      kręcić, to nogi za pas.
    • tomek854 No dobra: 14.01.10, 20:07
      Jakoś mnie nie przekonujecie, a trochę mnie irytuje to traktowanie mnie z góry
      przez niektórych z Was. Każdy z osobna i wszyscy razem twierdzą, że jest to źle,
      ale nikt jakoś nie potrafi tego przekonująco wyjaśnić, pojawiają się tylko dwa
      argumenty: "że miałem co innego na myśli" (świetny, zaiste!), albo "norma
      jednoznaczności" (i to ja wymyślam i dorabiam teorię, tak?)

      A zatem rzucam rękawicę, i jak ktoś mi wykaże że nie mam racji, to się otwarcie
      do tego przyznam.

      Ja:
      Autor ogłoszenia pisze, że nie jest brokerem.
      (Autor ogłoszenia) oraz (brokerem) wrzucam do domysłu
      zostaje:
      Pisze, że nie jest.

      Nie widzę żadnego powodu, dla którego miało to być nieprawidłowe.

      Wy:
      1. Tak naprawdę miałem na myśli że "w ogłoszeniu pisze" gdzie powinno być "w
      ogłoszeniu jest napisane". Oczywiscie nikt nikomu nic nie udowodni, ale tak
      naprawdę tylko ja jeden wiem, co miałem na myśli. A miałem na myśli tego, kto
      pisze ogłoszenie, że _on_ tam pisze że nie jest.

      2. "Norma jednoznaczności". Mam wrażenie, że jest to jakiś frankowy wymysł. Ale
      załóżmy, że chodzi mu o to, żeby się wyrażać jednoznacznie. Otóż nie ma takiego
      obowiązku w języku. Przykłady:
      - Siedzą dwie żaby. Jedna kuma, a druga nie.
      Nie wiemy, czy chodzi o to, że żaba rozumie, czy o to, że wydaje dźwięki typowe
      dla żab. Jednak konia z rzędem temu, kto wskaże w tym zdaniu błąd.
      - Ukradł facet krzesło i poszedł siedzieć.
      Znaczy złapali faceta? Czy może poszedł robić użytek ze skradzionego mienia?
      Można takich przykładów mnożyć na setki. A zdania są gramatycznie prawidłowe.

      Pisząc niektóre zdania oczekuje się od odbiorców pewnej dozy domyślności (i, jak
      widać, dobrej woli). Jakbym napisał, że "ostatnio jak leciałem do Polski to w
      samolot pilotowała seksowna pilotka" nikt z Was nie oskarżałby mnie chyba o to,
      że samolot pilotowała czapka, która dodawałaby seksowności osobie ją noszącej,
      prawda? A to też jest niejednoznaczne... A może ktoś zarzuciłby mi
      nieprawdidłowość gramatyczną takiego zdania?

      No to jak? Kto jest w stanie wykazać, że napisane przeze mnie zdanie "Pisze, ze
      nie jest" w kontekście, którym jest podany link do ogłoszenia i zdanie "wygląda
      mi na autobrokera" jest nieprawidłowe?
            • wiktor_l Re: No dobra: 14.01.10, 21:05
              Zauważ że do tamtego wątku się nie odnoszę, więc nie do mnie ta piękna przemowa.
              Ale
              - używając "li i jedynie" odebrałeś sobie prawo do dyskusji ws purytańskiego
              podejścia do języka.
              - z innych wątków wiem że jesteś uparty i na swój sposób infantylny w dyskusji,
              lubisz zarzucać komuś odporność na argumenty - sam dobierając fakty do teorii.
              Sad but...

              Dlatego nie spodziewam się podjęcia dyskusji z Tobą przez oponentów, bo
              interlokutor z Ciebie dość specyficzno-trudny. Robisz pan z igły widły, innymi
              słowy - i ciężko Ci się kiedykolwiek przyznać do błędu.
              • tomek854 Re: No dobra: 14.01.10, 21:12
                > Zauważ że do tamtego wątku się nie odnoszę, więc nie do mnie ta piękna przemowa

                To prawda. A z ciekawości: też uważasz to pierwsze za błędne?

                > - używając "li i jedynie" odebrałeś sobie prawo do dyskusji ws purytańskiego
                > podejścia do języka.

                Nie mam purytańskiego podejścia do języka, o czym świadczy właśnie użycie "li i
                jedynie" jako oklepanego powiedzonka, a nie traktowanie tego 100% poważnie.

                > - z innych wątków wiem że jesteś uparty i na swój sposób infantylny w dyskusji,
                > lubisz zarzucać komuś odporność na argumenty - sam dobierając fakty do teorii.

                Jestem uparty, to prawda. Lubię sprawę rozgnieść aż do dna, aż mam pewność, jak
                to jest naprawdę (i może faktycznie na tym forum jakoś się ostatnio nie
                zdarzyło, żebyście mnie przekonali, ale na innym ostatnio akurat się to często
                zdarza).
                Dobieranie faktów do teorii - jeśli rozumiesz przez to szukanie przykładów
                potwierdzających ją, to także zgoda...

                > Dlatego nie spodziewam się podjęcia dyskusji z Tobą przez oponentów, bo
                > interlokutor z Ciebie dość specyficzno-trudny. Robisz pan z igły widły, innymi
                > słowy - i ciężko Ci się kiedykolwiek przyznać do błędu.

                Ależ przecież tu nie ma co dyskutować, wystarczy pokazać dlaczego jest to błędne
                - z faktami nawet ja nie dyskutuję :-)
                • wiktor_l Re: No dobra: 14.01.10, 21:18
                  tomek854 napisał:


                  > To prawda. A z ciekawości: też uważasz to pierwsze za błędne?


                  Nie do końca - tzn dopowiedziałem sobie to czytając Twoją intencję i dla mnie ok.


                  > Jestem uparty, to prawda. Lubię sprawę rozgnieść aż do dna, aż mam pewność, jak
                  > to jest naprawdę (i może faktycznie na tym forum jakoś się ostatnio nie
                  > zdarzyło, żebyście mnie przekonali, ale na innym ostatnio akurat się to często
                  > zdarza).

                  Sprawa o pseudonimie ciapa-paragon-teoria-dysonans poemigracyjny-"domniemanie
                  niewinności" (Twoja interpretacja robi furorę) udowodniła, że Ciebie nie należy
                  przekonywać, bo to strata czasu jest w takiej dyskusji. Wnioski każdy wyciągnie
                  sam, takie to forum:) A ja przyznam że po tamtym inaczej podchodzę do Twoich
                  postów, niestety.
                  > Dobieranie faktów do teorii - jeśli rozumiesz przez to szukanie przykładów
                  > potwierdzających ją, to także zgoda...
                  >

                  >
                  > Ależ przecież tu nie ma co dyskutować, wystarczy pokazać dlaczego jest to błędn
                  > e
                  > - z faktami nawet ja nie dyskutuję :-)

                  Li i jedynie to błąd. Udowodnij mi teraz, że nie. Ale nie podając że to
                  powszechne powiedzenie, bo "poszłem" też jest powszechne. W niektórych kręgach.
                  • plawski Re: No dobra: 14.01.10, 21:27
                    wiktor_l napisał:


                    >
                    > Li i jedynie to błąd. Udowodnij mi teraz, że nie.

                    Chłopaki, zmęczyliście mnie. Jutro zrobię forward do ojca i matki - obydwoje
                    poloniści :-)
                  • tomek854 Re: No dobra: 14.01.10, 21:38
                    > Li i jedynie to błąd. Udowodnij mi teraz, że nie. Ale nie podając że to
                    > powszechne powiedzenie, bo "poszłem" też jest powszechne. W niektórych kręgach.

                    Więc jeśli chodzi o li i jedynie, to tu moim zdaniem sprawa nie jest taka
                    oczywista. Podawałem przykłady za, to prawda, i śpieszę wyjaśnić dlaczego:

                    Kiedy zwróciłeś mi uwagę to pierwsze co, to poleciałem sprawdzić, czy faktycznie
                    masz rację.
                    Tok mojego rozumowania był taki:
                    1. Sprawdzić co to oznacza i czy może być użyte w danym kontekście
                    2. Sprawdzić czy jest to używane.

                    Oznacza - przy pewnej interpretacji - tylko i wyłącznie. Może nie za pięknie,
                    ale ujdzie w tłoku. Przy innej interpretacji - jest bez sensu. Więc przy
                    odrobinie dobrej interpretacyjnej woli oraz na podstawie jednak tego, że jest
                    często używane, mogę potraktować to nie do konca purystycznie jako takie sobie
                    powiedzonko.

                    Podsumowując: ani się nie podejme udowodnienia, że jest to prawidłowe, ani mnie
                    do końca nie przekonuje argumentacja, że prawidłowe nie jest. Myślę, że trochę
                    leży w takiej szarej strefie, i choć nie jest ładnie się szarostrefowymi
                    powiedzonkami posługiwać, to popularnośc tego powiedzonka usprawiedliwia jego
                    używanie przez kogoś traktującego język tak swobodnie jak ja.

                    Czym się różni od "poszłem"? "Poszłem" jest 100% złe, a w takim przypadku jego
                    popularnosć niczego nie usprawiedliwia.

                    Taka moja osobista opinia.
                    • tomek854 Re: No dobra: 14.01.10, 21:51
                      Która się trochę zmieniła po przeczytaniu tego o Musierowicz, czego nie
                      wiedziałem...

                      U mnie ciepło, a nudzi mi się, a nie chcę iść do pokoju, bo mi się obiadek
                      pichci (kompa mam w kuchni).
                • mrzagi01 Re: No dobra: 14.01.10, 21:27
                  tomek854 napisał:


                  > Jestem uparty, to prawda.

                  Hehe:) sie mi akurat w tym miejscu przypomniało:
                  Czapajew ciągnie Pietkę za język: "Powiedz mi Pietka, ale tak
                  szczerze, co wy tam żołnierze o mnie myślicie?"
                  "Ano, komandir....dobrze myślimy....ogólnie..... tylko że....."
                  "Tylko że co, Pietka?! Mów szczerze!"
                  "Tylko że.... widzicie, komandir.... czasami.... wy..... jak ten
                  pień...."
                  "A tak! BYWAM TWARDY!"
      • winnix Re: No dobra: 15.01.10, 16:29
        A co tam, podejmę rękawicę :P

        Franek napisał:
        "Wygląda mi na autobrokera"

        Ty odpowiedziałeś na jego post:
        "pisze, że nie jest :D"

        W tym układzie może to oznaczać:
        a) (Koleś) pisze, że nie jest (autobrokerem) (potocznie poprawnie,
        acz z nieprawidłowo użytym czasem :P)
        b) (Tam) pisze, że nie jest (autobrokerem) (bez analizy, bo bolało
        jak pisałam ;))

        Reasumując - oczywiście, można się domyślić, że chodziło o odpowiedź
        a), ale równie dobrze, w tym układzie drzewka, mogło chodzić o
        odpowiedź b).
        • tomek854 Re: No dobra: 15.01.10, 18:08
          > Reasumując - oczywiście, można się domyślić, że chodziło o odpowiedź
          > a), ale równie dobrze, w tym układzie drzewka, mogło chodzić o
          > odpowiedź b).

          Ale odpowiedź B powinna zostać odrzucona jako niepoprawna gramatycznie!
    • dr.verte Tak znam tą firmę. 15.01.10, 12:00
      Działają w tym miejscu chyba z 20 lat . Najpierw był to komis
      samochodowy , potem byli dilerem mazdy bardzo krótko , a potem
      nissana i też przestali , nazywalo się to odpowiednio mazda-adamus,
      i nissan adamus , potem zaczęli sprowadzac nowe samochody jako
      New Car Adamus , teraz widzę że to MGE Poland hmm , zakładam
      więc że to ta sama firma , salon z autami jest niewielki , tak
      samo mała jest hala serwisowa , wszystko wygląda na jakieś 1000 m2 ,
      na placu widzę ok 50 aut nówek , głównie SUVów , także nie jest to
      żadna lipa raczej , po prostu wygląda na to że kupują u zachodnich
      dilerów bo tam taniej niż w Polsce i coś tam sobie doliczają nie
      wiem czy dużo w każdym razie wychodzi taniej niż u polskiego dilera.
      Tak to wygląda o ile coś nie pomyliłem ;-).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka