Dodaj do ulubionych

Niezawisly sąd :(((

23.02.10, 08:36
Ciekawe kiedy w sklepie będziemy musieli mieć odliczoną kwotę:

tinyurl.com/yhy3pdp
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 09:10
      Miał chłopak pecha i tyle. Zapewne wiedział o planowanym proteście, zawczasu
      mógł się ubezpieczyć. Poza tym po jaki grzyb zsiadać z motocykla, wyjmować
      portfel i powoli odliczać bilon? Kieszeni w kurtce nie miał?
      Z resztą te baby na bramkach w Krakowie jakoś rzeczywiście wybredne. Kiedyś
      miałem całą stówę (próbowałem przed wjazdem na autostradę rozmienić na CPN-ie,
      ale nie mieli akurat żadnych drobnych, tak więc nawet za fajki i kawę musiałem
      kartą płacić). Niby ujmy na honorze wydanie 93,50 ze stówy nie powinno
      przynosić, ale baba zrobiła mi taki wykład o odliczonych kwotach, że dzięki
      niemu bramka była zablokowana nie wiem, czy nie dłużej niż 5 minut. Rzecz jasna
      miała drobne i nie miała najmniejszych problemów z wydaniem reszty... zabrała
      się do tego jednak dopiero po dłuższej pyskówce.

      Z drugiej strony jednego nie rozumiem... nie można wprowadzić bramek z
      automatycznym poborem opłat? W Wielkiej Brytanii to rozwiązanie standardowe przy
      płatnych odcinkach dróg (tunele/mosty/płatny odcinek M6). Są bramki obsługiwane
      i są bramki automatyczne, z koszami na drobne. Otwierasz szybę, rzucasz drobne
      do kosza i po chwili (gdy automat zliczy drobne) szlaban idzie w górę. Prosto,
      szybko i bezproblemowo.
      • edek40 Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 09:18
        > Z drugiej strony jednego nie rozumiem... nie można wprowadzić bramek z
        > automatycznym poborem opłat?

        A nie lepiej i taniej wprowadzic winiety? I do tego szybciej, bo kazda bramka
        blokuje ruch.

        A wrzucanych sie nie da, bo jak wreczyc paragon?
        • qqbek Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 09:21
          edek40 napisał:

          > A nie lepiej i taniej wprowadzic winiety? I do tego szybciej, bo kazda bramka
          > blokuje ruch.

          A co ma zrobić człowiek, który (jak ja) płatną autostradą jedzie kilka razy do roku?

          > A wrzucanych sie nie da, bo jak wreczyc paragon?

          Wydrukować i uzależnić podniesienie szlabanu od pobrania paragonu. Da się na
          płatnych parkingach tak drukować bilety parkingowe? To co za problem zrobić to
          samo na autostradzie?
          • tomek854 Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 11:13
            W UK nie potrzeba paragonów. Mam w pracy taki specjalny formularz w którym
            oświadczam, że jechałem przez Tyne Tunel i kosztowało mnie to 1.80 i nie mam na
            to paragonu. Podpisuję i już jakbym miał paragon ;-)
            • edek40 Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 11:27
              > W UK nie potrzeba paragonów. Mam w pracy taki specjalny formularz w którym
              > oświadczam, że jechałem przez Tyne Tunel i kosztowało mnie to 1.80 i nie mam na
              > to paragonu. Podpisuję i już jakbym miał paragon ;-)

              Ale tu nie chodzi o klienta. Tu chodzi o to, aby zarzadca autostrady nie uronil ani zlotowki przy wyliczaniu naleznego podatku. Oczywiscie jest na to rozwiazanie, znane np. ze stacji samoobslugowych Neste, gdzie mozesz zrezygnowac z paragonu i drukuje sie on w czelusciach rejestratora fiskalnego. Jednak to zapewne jest za trudne na naszych autostradach. Nie dosc, ze bramki przecinaja droge, zamiast stac na wjazdach/zjazdach, to jeszcze nie mozna zastosowac tego wrzucanego ustrojstwa, ktore paragon drukowaloby wlasnie w czelusciach zaplombowanej maszynerii.

              Tomek, w Polsce plynnosc ruchu nie spedza snu z powiek nikomu.
          • edek40 Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 11:23
            > A co ma zrobić człowiek, który (jak ja) płatną autostradą jedzie kilka razy do
            > roku?

            No to winietka jest dla Ciebie :) Wyjdzie taniej, jesli bedzie kosztowac podobne
            pieniadze, jak na Slowacji, to wyjdzie taniej. Tu tygodniowa kosztuje okolo 5
            euro. Czyli A4 Katowice-Krakow w te i nazad. W sam raz na wyjazd na narty, a
            pare zlotych taniej.

            > Wydrukować i uzależnić podniesienie szlabanu od pobrania paragonu. Da się na
            > płatnych parkingach tak drukować bilety parkingowe? To co za problem zrobić to
            > samo na autostradzie?

            Zajmie to wiec mniej wiecj tyle samo czasu, co w okienku. Pani z okienka bowiem
            reszte odlicza, gdy drukuje sie paragon.
      • emes-nju Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 11:22
        qqbek napisał:

        > Z drugiej strony jednego nie rozumiem... nie można wprowadzić
        > bramek z automatycznym poborem opłat?

        Podstawowym cisnacym sie na usta pytaniem jest to czy bramki musza stac w
        poprzek autostrady zamiast na wjazdach i zjazdach. Ciekawe jakimi wyrokami
        nalezaloby obciazyc pomyslodawcow takiego rozwiazania skoro za placenie drobnymi
        placi sie grzywne w wysokosci 200 PLN :-P W koncu motocyklista zablokowal jedna
        bramke na 5 minut, a bramki w poprzek autostrad blokuja caly ruch 24 h/dobe i
        365 dni/rok...

        Tak na marginesie. Szacuje sie, ze jak powstanie autostrada wschod-zachod, to na
        stawianych w poprzek drogi bramkach bedzie sie tracilo ok. poltorej godziny!
    • edek40 Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 09:15
      > Ciekawe kiedy w sklepie będziemy musieli mieć odliczoną kwotę:

      A co bedzie, jak bank nie autoryzuje karty? Posadza za probe oszustwa?

      To jest tak niezawisly sad, jak prasa, ktora czyta. Zdecydowanie zbyt czesto
      czyta sie o absolutnie kuriozalnych decyzjach sadu. Wez tego 11 latka, ktore
      nieomal uprowadzono ze szkoly, aby dla jego dobra, osadzic w domu dziecka. Jakim
      bezdusznym kretynem trzeba byc, aby o cos takiego wnioskowac na podstawie
      marnych przeslanek (albo raczej na podstawie swoich zaniechan) i jakim
      mega sukinsynem i bezmozgiem, gdy z powagi urzedu klepie sie wypociny tepych
      biurw od kawek w biurze bez zadawania jakichkolwiek pytan. Gdy ktos komus
      wymodeluje morde, to sad powoluje za nasza kase bieglych, ktorzy oceniaja jego
      poczytalnosc i ubolewaja nad strasznym losem w dziecinstwie. Proces trwa
      miesiacami. Tu biurew przychodzi pomiedzy kawkami do sadu, sad bez dawania
      komukolwiek racji odbiera prawa do opieki nie informuja nawet zainteresowanych.

      W tej sprawie trafilo chociaz na powszechnie znienawidzonych posiadaczy
      jednosladow, ktorzy, przeciez wiadomo, to bandyci i piraci drogowi. Nie dziwie
      sie wiec decyzji sadu. Niech sie cieszy, ze nie poszedl do paki zaocznie za winy
      swoich kolegow ;)
    • tomek854 Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 10:53
      Czekaj czekaj.

      A on woził ze sobą trzy kilo drobniaczków na motocyklu bo mu tak było wygodnie?
      NIe, przecież to była zorganizowana akcja, wszędzie trąbili że BĘDĄ PŁACIĆ
      DROBNIACZKAMI ŻEBY BLOKOWAĆ.

      Sąd nie skazał go ZA PŁACENIE DROBNIACZKAMI. Sąd go skazał za to, CELOWO PŁACIŁ
      DROBNIACZKAMI a CELEM BYŁO BLOKOWANIE. Ja tu nie widzę nic złego.

      A ze A4 to głupki to inna sprawa.
      • emes-nju Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 11:26
        tomek854 napisał:

        > Sąd nie skazał go ZA PŁACENIE DROBNIACZKAMI. Sąd go skazał za to,
        > CELOWO PŁACIŁ DROBNIACZKAMI a CELEM BYŁO BLOKOWANIE. Ja tu nie
        > widzę nic złego.

        Jasne, ze nie widzisz. Bo nie patrzysz!

        A ja np. spojrzalem na wyroki sadu i przeczytalem, ze wyrok zostal wydany bez
        udzialu stron. Mam wrazenie, ze w panstwie prawa nalezaloby udowodnic celowe
        dzialanie
        , a wydaje mi sie to niemozliwe "bez udzialu stron".
        • franek-b Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 11:38

          > A ja np. spojrzalem na wyroki sadu i przeczytalem, ze wyrok zostal wydany bez
          > udzialu stron. Mam wrazenie, ze w panstwie prawa nalezaloby udowodnic celowe
          > dzialanie
          , a wydaje mi sie to niemozliwe "bez udzialu stron".
          >

          Wiesz, ale chodzi o wykroczenie drogowe gdzie grzywną jest 100zł. Przysługuje odwołanie od wyroku? przysługuje, gdy sąd będzie się dokładniej zajmował sprawą. Chyba nie oczekujesz, że będą jeszcze biegłych powoływać? itd.
          Państwo prawa polega na tym, że protestujący też muszą przestrzegać norm prawnych, które polega na tym, że nie można blokować drogi bez podstawnie.
          Żeby nie było, w 100% popieram protest. Sam bym zapłacił dobniakami jak trzeba by zaprotestować, ale też bym nie płakał, że dostaję 100 za to że tak zrobiłem.
          • franek-b Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 11:47
            > > udzialu stron. Mam wrazenie, ze w panstwie prawa nalezaloby udowodnic
            > celowe
            > > dzialanie
            , a wydaje mi sie to niemozliwe "bez udzialu stron".

            A i jeszcze jedno. Sąd nie udowadnia, tylko rozstrzyga. I na podstawie opisu policji, sąd rozstrzygnął, ze wg sądu to było celowe działanie.
          • emes-nju Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 11:57
            franek-b napisał:

            > Państwo prawa polega na tym, że protestujący też muszą przestrzegać
            > norm prawnych

            Bez watpienia. Mam jednak wrazenie, ze nalezaloby najpierw udowodnic temu
            czlowiekowi, ze bral udzial w protescie i dzialal celowo. A tego nie da sie
            zrobic bez rozprawy!

            Skoro bez wnikania w przyczyny i zamierzenia skazano go za skutek (rzekome
            blokowanie ruchu), to znaczy, ze faktycznie skazano go za placenie drobnymi, co
            nie jest ani przestepstwem ani wykroczeniem.

            Odjezdzajc od tematu. Wyobraz sobie, ze rozjechales pieszego, ktory wyskoczyl Ci
            zza autobusu. Nic groznego - zakurzone ubranie, pogiete blachy. Na miejscu jest
            jakis koles z kamera, filmuje SKUTEK (a nie cale zajscie), a potem otrzymujesz
            wyrok, z ktorego wynika, ze celowo wjechales w czlowieka. Pocieszy Cie to, ze
            bedziesz mogl sie odwolac?
            • tomek854 Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 18:54
              > Skoro bez wnikania w przyczyny i zamierzenia skazano go za skutek (rzekome
              > blokowanie ruchu), to znaczy, ze faktycznie skazano go za placenie drobnymi, co
              > nie jest ani przestepstwem ani wykroczeniem.

              NIe za skutek, a za celowe działanie jakim jest płacenie drobiaczkami w celu
              spowolnienia ruchu.

              To tak jakby w twoim przykładzie nie przejechałbyś tego pieszego, ale ktoś by
              sfilmował Ciebie za to, że przyśpieszałeś, że próbowałeś go przejechać.

              Też mógłbyś argumentować że przyśpieszanie nie jest nielegalne, a i żadnego
              skutku nie było. Ale to już by nie było to samo, nie?
      • edek40 Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 11:44
        > A on woził ze sobą trzy kilo drobniaczków na motocyklu bo mu tak było wygodnie?
        > NIe, przecież to była zorganizowana akcja, wszędzie trąbili że BĘDĄ PŁACIĆ
        > DROBNIACZKAMI ŻEBY BLOKOWAĆ.

        Tomek, mylisz domniemanie z dowodem. Mi kiedys klient zaplacil gotowka 15000 zl w nominalach 10 i 20 zl. Takie mial z utargu. Skad wiesz, czy ow motocyklista nie ma kiepskiej sytuacji finansowej i od roku odklada na luksus przejazdu autostrada? I mial pecha, bo akurat trafil na zorganizowana przez innych akcje. A sad, kolego, nie powinien opierac sie na doniesieniach prasowych.

        > Sąd nie skazał go ZA PŁACENIE DROBNIACZKAMI. Sąd go skazał za to, CELOWO PŁACIŁ
        > DROBNIACZKAMI a CELEM BYŁO BLOKOWANIE. Ja tu nie widzę nic złego.

        Gdzie dowod, ze jego dzialanie bylo celowe, poza przeslanka polegajaca na tym, ze byc moze ktos zupelnie z nim nie zwiazany, zorganizowal protest, a on byl w poblizu?

        Moj znajomy mial pecha pojawic sie w NY niedlugo po tragicznym ataku na WTC. Ow znajomy charakteryzuje sie rdzennym polskim pochodzeniem i rysami oraz odcieniem skory, charakterystycznymi dla osoby arabskiego pochodzenia. Naturalnie, w ramach zrozumialej paniki, zatrzymano go w celu dokladnego przebadania. I wiesz co? Wypuszczono go, poniewaz uznano, ze kolor jego skory nie ma zwiazku z narzucajacym sie domniemaniem, ze jest terrorysta.
        • franek-b Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 11:59

          > Tomek, mylisz domniemanie z dowodem. Mi kiedys klient zaplacil gotowka 15000 zl
          > w nominalach 10 i 20 zl. Takie mial z utargu. Skad wiesz, czy ow motocyklista
          > nie ma kiepskiej sytuacji finansowej i od roku odklada na luksus przejazdu auto
          > strada? I mial pecha, bo akurat trafil na zorganizowana przez innych akcje. A s
          > ad, kolego, nie powinien opierac sie na doniesieniach prasowych.

          Oświadczenie policjanta ma wagę dowodu. Jeśli policja zgłosiła taką sprawę tzn że miała takie podstawy tak sądzić.

          > Gdzie dowod, ze jego dzialanie bylo celowe, poza przeslanka polegajaca na tym,
          > ze byc moze ktos zupelnie z nim nie zwiazany, zorganizowal protest, a on byl w
          > poblizu?

          Och jaki biedaczek... Przyjmując taką zasadę, to nawet mandatu za złe parkowanie nie można by wlepić... bo kierowca nie zaparkował tylko byc może dostał ataku serca i musiał zatrzymać pojazd itd... Po prostu prostej sprawy nie można sprowadzać do absurdu.

          > Moj znajomy mial pecha pojawic sie w NY niedlugo po tragicznym ataku na WTC. Ow
          > znajomy charakteryzuje sie rdzennym polskim pochodzeniem i rysami oraz odcieni
          > em skory, charakterystycznymi dla osoby arabskiego pochodzenia. Naturalnie, w r
          > amach zrozumialej paniki, zatrzymano go w celu dokladnego przebadania. I wiesz
          > co? Wypuszczono go, poniewaz uznano, ze kolor jego skory nie ma zwiazku z na
          > rzucajacym sie domniemaniem, ze jest terrorysta
          .

          Ale jakby Twoj kolega rzucił papierek na ziemię w NY i zobaczyłby policjant że rzuca to wlepiłby mandat. Kolega stwierdziłby, że on chciał tylko sprawdzić, czy grawitacja działa w NY bo jest przyjezdny... ktoś by cofnął mandat??? zastanawiał się nad argumentami kolegi? Nie sprowadzajmy sprwy do absurdu.

          Dobrze wszyscy wiemy, że gość protestował.
          • emes-nju Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 12:04
            franek-b napisał:

            > Dobrze wszyscy wiemy, że gość protestował.

            I taka wlasnie "wiedza" prowadzila kiedys do linczow...

            Musze przyznac, ze ten wyrok miesci sie w kategorii "linczu sadowego". Poszukaj
            sobie w guglu co to jest.
          • edek40 Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 12:14
            > Oświadczenie policjanta ma wagę dowodu. Jeśli policja zgłosiła taką sprawę tzn
            > że miała takie podstawy tak sądzić.

            Znaczy sie policjant oskarzyl goscia o to, ze ten mial tylko drobne? To co, lepiej aby przejechal nie placac?

            > Och jaki biedaczek... Przyjmując taką zasadę, to nawet mandatu za złe parkowani
            > e nie można by wlepić... bo kierowca nie zaparkował tylko byc może dostał ataku
            > serca i musiał zatrzymać pojazd itd... Po prostu prostej sprawy nie można spro
            > wadzać do absurdu.

            A wiesz jak czesto zdarza mi sie placic w parkometrze po 10 gr? Czy to rowniez karalne? Bo niewatpliwie uciazliwe dla goscia za mna oraz dla firmy oprozniajacej urzedzenie z bilonu. To co, do twierdzy edka za celowe zapychanie parkomertow na podstawie filmu z monitoringu miejskiego.

            > Ale jakby Twoj kolega rzucił papierek na ziemię w NY i zobaczyłby policjant że
            > rzuca to wlepiłby mandat. Kolega stwierdziłby, że on chciał tylko sprawdzić, cz
            > y grawitacja działa w NY bo jest przyjezdny... ktoś by cofnął mandat??? zastana
            > wiał się nad argumentami kolegi? Nie sprowadzajmy sprwy do absurdu.

            A co by sie stalo, gdyby ten moj kolega zaplacil ten mandat bez protestu w dziesieciocentowkach?

            A co by bylo, gdyby rzucenie papierka bylo niecelowe? Po prostu wypadlby on z kieszeni przy placeniu za gazete. Myslisz, ze policjant ocenilby go po lezacym na ziemi papierku? Wtedy nie wiedzialby dwoch rzeczy:

            1. przede wszystkim czy papierek jest tego mojego kolegi

            2. czy zostal rzucony celowo czy przypadkiem, bo jesli przypadkiem, to nalezy sie glownie upomnienie o podniesienie
          • edek40 Za szybko mi sie kliklo :) 23.02.10, 12:18
            > Dobrze wszyscy wiemy, że gość protestował.

            Jesli ogladales czasem amerykanskie filmy sadowe, to zapewne spotkales z
            zaleceniami sadu, aby przy ustalaniu werdyktu, sedziowie przysiegli nie
            kierowali sie m.in. doniesieniami medialnymi?
            • computerland1 Re: Za szybko mi sie kliklo :) 23.02.10, 12:30
              dokladnie. franek, wiesz, ze popieram Twoje posty, ale nie przeginaj:)

              ja sam, bardzo czesto, w kiosku, a parkometrze, w metrze, gdziekolwiek, czesto
              wydaje wszystkie bilony, jakie mi sie zbieraja. ostatnio placilem... 17,50 za
              obiad wlasnie bilonem. ten czlowiek mogl dokladnie zrobic to samo.

              zalozmy ze protestowalo 200 osob. ale 10 z nich rzeczywiscie chcialo wydac bilon
              i nie bralo udzialu w protescie. to co - ich tez skarzesz, bo akurat w tym
              czasie byl protest? litosci...
                  • tomek854 Re: Za szybko mi sie kliklo :) 23.02.10, 20:26
                    Skąd wiesz: widziałeś zeznania policjantów?

                    Poza tym jest też teoretycznie możliwe że nóż który trzymałem w ręce się
                    zdematerializuje na chwilę dzięki różnym efektom kwantowym i pojawi się nagle u
                    Ciebie w sercu. Czy sąd, mając dowody takie, że widziano mnie ganiającego z
                    nożem, kłócącego się z tobą, potem na chwilę zniknęliśmy z pola widzenia bo
                    przejechał samochód a za chwilę ty masz w sercu nóż z moimi odciskami palców
                    powinien rozpatrywać kwantowe prawdopodobieństwa?

                    Mi się wydaje, że nie. Jeżeli (jak zakładam) policjanci zeznali, że był on
                    wyraźnie w kontakcie z resztą protestujących, to wystarczy w zupełności. Jeżeli
                    nie był, to na pewno się odwoła.
              • lexus400 Re: Za szybko mi sie kliklo :) 23.02.10, 21:33
                Generalnie ja tez kiedyś zapłaciłem drobnymi, może nie były to aż takie klepaki
                ale taki różny bilon poniewierający się zawsze po samochodowych "skarbonkach",
                uzbierałem sobie w czasie jazdy "autostradą" rzeczony bilon w monetach 0,50,
                0,20, trafiło się parę 0,10 i 0,05 też było - Pani przyjmująca bilon była
                strasznie oburzona na mnie, że takimi pieniędzmi płacę a w sumie do k.... nędzy,
                gdzie miałem wydać te zasrane 5 zeta?? i dlaczego nie płacąc za przejazd??
                ....a odnośnie sądów to jak Wam wiadomo jestem obecnie uwikłany w te sprawy i 6
                dni temu otrzymałem wyrok nakazowy z Sądu Grodzkiego, oczywiście bez wizyty w
                sądzie, napisałem sprzeciw od wyroku i czekam na wezwanie. To jest pojebana
                instytucja taki sąd, który wydaje wyroki bez rozpatrzenia sprawy, zobaczymy jaki
                będzie efekt mojego pisma a muszę przyznać, że trochę mnie poniosło bo był tam
                nawet wątek o jedynej słusznej racji "milicji":))
                  • edek40 Re: Za szybko mi sie kliklo :) 24.02.10, 08:44
                    > No właśnie. Baba się wydarła, ale nic Ci nie zrobiła - bo i nie mogła. Płaciłeś
                    > tym co miałeś pod ręką, a nie specjalnie zbierałeś te klepaki żeby komuś życie
                    > utrudnić.

                    No wlasnie. Gdy lex placil drobnymi, w prasie nie pisano o protestach kierowcow.
                    Skad wiec ta pani czy policjanrt mieli wiedziec, ze to uporczywe blokowanie
                    bramki, a nie zwykle placenie drobnymi, skoro w prasie nie napisali. A skoro w
                    prasie nie napisali, to skad mialby to wiedziec sad?
                      • edek40 Re: Za szybko mi sie kliklo :) 24.02.10, 16:44
                        > Sąd nie bierze tego z prasy. Sąd bierze to z relacji świadków. Świadowie
                        > relacjonowali że motocyklista brał udział w proteście. I TO było podstawą
                        > skazania a nie sam fakt płacenia.

                        W postepowaniu nakazowym sad dziala na posiedzeniu zamknietym, bazujac wylacznie
                        na dostarczonym materiale. Tu wiec opieral sie wylacznie na subiektywnych
                        opiniach pani bramkowej, policjanta i... juz. Nie wdajac sie w szczegoly wydal
                        wyrok, opierajac sie na wyroku wydanym w prasie.
                        • tomek854 Re: Za szybko mi sie kliklo :) 24.02.10, 17:03
                          Jest mnóstwo spraw w których sąd opiera się tylko i wyłącznie na subiektywnych
                          zeznaniach świadków. Nie wiem, coś się tak tej prasy uczepił. Jeżeli są
                          polcjanci i pani bramkowa i wszyscy oni zeznali że on to robił celowo (to widać,
                          jak ktoś coś robi złośliwie) to jak dla mnie to wystarczy.

                          Jakby było posiedzenie otwarte i by przesłuchiwali świadków na miejscu to też by
                          był wyrok oparty na tym, co kto mówi.
                          • edek40 Re: Za szybko mi sie kliklo :) 24.02.10, 17:07
                            > Jest mnóstwo spraw w których sąd opiera się tylko i wyłącznie na subiektywnych
                            > zeznaniach świadków. Nie wiem, coś się tak tej prasy uczepił. Jeżeli są
                            > polcjanci i pani bramkowa i wszyscy oni zeznali że on to robił celowo (to widać,
                            > jak ktoś coś robi złośliwie) to jak dla mnie to wystarczy.

                            Tomek, udowodnie Ci, ze sie myslisz. Mlody jestes, wiec Ci wybaczam :) Otoz
                            jesli moja zona niedosoli zupy, to jest to przypadek. Jesli zas zrobi to
                            tesciowa, to zlosliwosc widac juz zza zakretu :)
              • franek-b Re: Za szybko mi sie kliklo :) 24.02.10, 17:21
                > dokladnie. franek, wiesz, ze popieram Twoje posty, ale nie przeginaj:)

                Zauważyłem i doceniam :-)

                > ja sam, bardzo czesto, w kiosku, a parkometrze, w metrze, gdziekolwiek, czesto
                > wydaje wszystkie bilony, jakie mi sie zbieraja. ostatnio placilem... 17,50 za
                > obiad wlasnie bilonem. ten czlowiek mogl dokladnie zrobic to samo.

                Tylko, że to nie jest sprawa o płacenie bilonem!!! To jest sprawa o tamowanie ruchu intencjonalne. Ważne są intencje, a tutaj było to wg mnie oczywiste. (tak samo jak można dostać mandat po wypadku gdy się jest poszkodowanym, za to, że zamiast uprzątnąć auto na pobocze, stoi się na awaryjnych i czeka 2h na policjantów).

                > zalozmy ze protestowalo 200 osob. ale 10 z nich rzeczywiscie chcialo wydac bilo
                > n
                > i nie bralo udzialu w protescie. to co - ich tez skarzesz, bo akurat w tym
                > czasie byl protest? litosci...

                Możemy wiele rzeczy założyć. Czy jakbyś był sędzią maprawdę rozważałbyś, że 8 osoba w grupie motocyklistów płaciła groszówkami za przejazd przez przypadek, wiedząc o proteście motocyklistów?

                Inny zarzut, że policjanci to nie wyrocznia. Tak, nie jest to wyrocznia, dlatego sprawę ocenia sąd.

                Bądźmy szczerzy, ale ten co dostał grzywnę, nie był tam przypadkowo i dobrze o tym wszyscy wiedzą tutaj piszący. (przypomnę, że popieram protest!!! nie mam wątpliwości, że był słuszny)
        • tomek854 Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 18:50
          Skad wiesz, czy ow motocyklista
          > nie ma kiepskiej sytuacji finansowej i od roku odklada na luksus przejazdu auto
          > strada? I mial pecha, bo akurat trafil na zorganizowana przez innych akcje. A s
          > ad, kolego, nie powinien opierac sie na doniesieniach prasowych.

          Ale na zdrowym rozsądku owszem. A o ile można zrozumieć, że ktoś ma z utargu, to
          już bajka o biedaku co ciuła po 2 grosze na przejazd autostradą się kupy nie
          trzyma. Jakby był taki biedny, to by jeździł przez Olkusz.

          > Gdzie dowod, ze jego dzialanie bylo celowe, poza przeslanka polegajaca na tym,
          > ze byc moze ktos zupelnie z nim nie zwiazany, zorganizowal protest, a on byl w
          > poblizu?

          Dlatego właśnie protesty należy organizować w sposób przewidziany prawem, wtedy
          wyraźnie wiadomo kto protestował a kto nie.

          Poza tym byli świadkami policjanci. Nie wiesz, co było w materiale dowodowym
          (czyli w ich zeznaniach). Może oni widzieli jak on miał z tego uciechę że
          blokuje, albo że jest w kontakcie z pozostałymi motocyklami?

          > Moj znajomy mial pecha pojawic sie w NY niedlugo po tragicznym ataku na WTC. Ow
          > znajomy charakteryzuje sie rdzennym polskim pochodzeniem i rysami oraz odcieni
          > em skory, charakterystycznymi dla osoby arabskiego pochodzenia. Naturalnie, w r
          > amach zrozumialej paniki, zatrzymano go w celu dokladnego przebadania. I wiesz
          > co? Wypuszczono go, poniewaz uznano, ze kolor jego skory nie ma zwiazku z na
          > rzucajacym sie domniemaniem, ze jest terrorysta
          .

          Ale już gdyby zupełnie przypadkiem, całkowicie bez związku ze sprawą, miał w
          bagażu parę środków chemicznych z których zupełnie przypadkiem da się
          zmajstrować bombę to na pewno by go tak łatwo nie wypuścili, prawda? Albo gdyby
          zupełnie przypadkiem zapałał nagłą chęcią zwiedzenia kabiny pilotów a w kieszeni
          miał plastikowy nożyk...

          Jego nie zatrzymali za to, że jechał na motorze. Tylko że robił to samo co
          (inni) protestujący.
      • margotje Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 16:52
        tomek854 napisał:

        Ja tu nie widzę nic złego.
        >
        > A ze A4 to głupki to inna sprawa.

        Oj Orys.....

        Sad jest wyjatkowo glupi. To moja percepcja. G***o komu do tego czy placil
        bilonem (niechby nawet mial tego 5 kg) czy tez banknotem (6 zlotych ciezko
        znalezc w banknotach). Pecunia przecie non olet!!!
        Mial pewnie woreczek z tym bilonem i postanowil nim zaplacic wlasnie przejazd
        (pseudo)autostrada. A ze to chwile trwalo, coz, ciezko jest odliczac pieniadze
        podczas jazdy motocyklem. Czlek tako przeciez zbudowany, ze ma ino dwie konczyny
        gorne do dyspozycji, ktore wiadomo do czego sa podczas jazdy wykorzystane.
        Mam nadzieje, ze sie czlek odwola, bo skazany jest na wygrana... Hanba dla
        wymiaru sprawiedliwosci!
      • wo_bi Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 22:20
        Tomuś,

        jak następnym razem przyjedziesz do Polski, to z łaski swojej, odlicz sobie na
        promie, odpowiednie sumy. Aha, i niech to będą minimum monety po 5pln. Z góry
        dziękuję, w imieniu wszystkich, mieszkających w Polsce, a i w imieniu zarządców
        autostrad, za nieblokowanie bramki, niezwłoczne zapłacenie, na wezwanie osoby
        cię obsługującej i jak najszybsze opuszczenie bramki.
        Aha, dużymi nominałami też nie płać, bo wydawanie reszty, wydłuża twój czas na
        bramce...

        • wujaszek_joe Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 22:58
          to może inaczej. Niech namówi kilkadziesiąt osób żeby płacili jednogroszówkami
          (jednopensówkami), dzięki czemu ty oraz tysiące innych osób straci parę godzin.
          na pewno będziesz zachwycony.

          motocyklista usiłuje wywrócić kota ogonem. Wtedy hardo protestował, ubzdurawszy
          sobie że on musi mieć taniej, marnując tym czas tysięcy osób. A teraz to on
          skarbonkę babci rozbił żeby raz w życiu przejechać się autostradą. kto tutaj
          udaje idiotę?
        • tomek854 Re: Niezawisly sąd :((( 24.02.10, 03:03
          Wojtuś.

          Jesteś następnym dzieciątkiem, które ma problemik ze zrozumionkiem banalniuniej
          kwestiuni (sam zacząłeś w tym tonie :P)

          Otóż sądzik nie skaziuniał motocykliściunia za płaciusianie drobniusiątkami, a
          za umyślne utrudnianiątka życiątka innusiom. Zerknij sobie słodziusieński do
          postka w którym odpowiedziuniałem margosi, nieco w górkę, a może pomoże Ci to
          zrozuminiunieć.
          • wo_bi Re: Niezawisly sąd :((( 26.02.10, 16:25
            Panowie Wujaszej_joe i różowy Oryś,

            wskażcie mi tylko, gdzie jest napisane, że na bramce mam przebywać nie dłużej
            niż np. 23 sekund, i płacić tylko i wyłącznie, minimum 5-cio złotówkami. Nie ma
            tego nigdzie napisane.

            Chodzi mi o to, że motocyklista, jakby nie patrzeć musiał zdjąć rękawiczki,
            musiał wyjąć portfel i musiał odpowiednią ilość pieniędzy wyjąć. No dobrze, może
            nie musiał zsiadać z motocykla i zdejmować kasku (nie wiem, bo nigdy nie
            jeździłem, ale podejrzewam, że w kasku średnio słyszał, co do niego się mówi).

            Ja nigdy nie mam odliczonych pieniędzy. W sklepie zdarza mi się płacić
            drobniakami, na autostradzie na bramce też grzebie w portfelu.

            W związku z tym, taki wyrok, to można by nałożyć też na faceta, za długo
            siedzącego w publicznej toalecie, tym samym blokując skorzystanie z niej, innym.
            Bo przecież mógł się sprężyć i zrobić, co musiał, szybciej...
            • wiktor_l Re: Niezawisly sąd :((( 26.02.10, 17:05
              Ale populistyczne lagodzenie wo_bi
              - w toalecie nie obowiazuje KD
              - protest byl zaplanowany - to byla jego kolejna edycja, wszyscy wiedzieli ze
              tak to sie odbywa i sami mowili co bedzie narzedziem
              - policja ostrzegala, ze bedzie karac/kierowac wnioski
              - poszperaj - policja probowala tez mediowac, na swoj sposob lagodzic kierujac
              ich na jedna z bramek w kolejnym protescie

              Problem jest taki, ze Wy uwazacie ze osadza sie tylko zdarzenie, bez otoczenia i
              motywow.

              Dla jasnosci - akurat sam protestuje przeciwko tej 'autostradzie' jezdzac inna
              droga. ale nie podoba mi sie brak kregoslupa tych ludzi. Jak sie zdecydowali na
              protest, byli obecni w mediach, swiadomi konsekwencji - to dziecinne wykrety
              swiadcza o niepowadze zjawiska. over :)
              • lexus400 Re: Niezawisly sąd :((( 26.02.10, 17:33
                wiktor_l napisał:

                > Dla jasnosci - akurat sam protestuje przeciwko tej 'autostradzie' jezdzac inna
                > droga. ale nie podoba mi sie brak kregoslupa tych ludzi. Jak sie zdecydowali na
                > protest, byli obecni w mediach, swiadomi konsekwencji - to dziecinne wykrety
                > swiadcza o niepowadze zjawiska. ov

                Ja również tak protestuję i mam w dupie ich A4 a odnośnie braku kręgosłupa to
                zgadzam się z Tobą w 100% Te zasrane 200PLN-ów nie jest warte takiego szumu i
                brakuje mi tutaj właśnie honoru. Twardym trza być a nie miętkim:))
            • tomek854 Re: Niezawisly sąd :((( 26.02.10, 19:11
              > wskażcie mi tylko, gdzie jest napisane, że na bramce mam przebywać nie dłużej
              > niż np. 23 sekund, i płacić tylko i wyłącznie, minimum 5-cio złotówkami. Nie ma
              > tego nigdzie napisane.

              on nie został ukarany za przebywanie na bramce więcej niż X sekund. On został
              ukarany za zamierzone świadome przedłużanie w celu utrudniania życia innym.

              > W związku z tym, taki wyrok, to można by nałożyć też na faceta, za długo
              > siedzącego w publicznej toalecie, tym samym blokując skorzystanie z niej, innym

              Jeśli możnaby było mu udowodnić, że nieleaglna okupacja kibla była zamierzoną
              akcją mającą na celu żeby inni zesrali się w spodnie to tak :-)
    • bimota Re: Niezawisly sąd :((( 23.02.10, 13:20
      Zeznania policjant moga miec wartosc dowodowa, ale interpretacja faktow
      niekoniecznie. Policjant zdaje relacje ze zdarzenia, ale twierdzenie, ze cos
      bylo robione celowo to jego interpretacja.

      Czytaliscie uwaznie uzasadnienie i artykul ??

      To uzasadnienie swiadczy dobitnie o poziomie sedzow...

      Gosc nie dostal kary za tamowanie tylko za UTRUDNIANIE tamowania ! Czyli, za
      czyn, ktory nie tylko nie jest wykroczeniem ale wrecz obowiazkiem !

      W artykule sugeruja, ze utrudnial motocyklistom, ale ci przybyli przecie dopiero
      po 30 min...

      Mi sie wydaje, ze chodzilo o to, ze ruch tamowal zarzadca autostrady stawiajac
      na jezdni szlaban uniemozliwiajacy przejazd i uzaleznil jego podniesienie od
      uiszczenia haraczu. To zarzadca uniemozliwil przejazd motocykliscie, nie
      odwrotnie. Ten, zapewne, chetnie by pojechal dalej nie uiszczajac oplaty. Co
      wiecej UTRUDNIAL tamowanie poprzez uiszczenie oplaty (zapewne tez staral sie
      pomoc pani w liczeniu) co skutkowalo podniesieniem zapory i za to zostal
      ukarany. Co prawda troche nieudolnie bo placac drobnymi, ale jednak skutecznie i
      w miare swoich mozliwosci.

      Jak mial przygodowac wczesniej kwote ? Czy przed wjazdem na autostrade jest
      jakas informacja o wysokosci oplat ?? Poza tym co by to dalo ? Pani na wiare by
      tego raczej nie przyjela wiec by i tak to liczyla.

      No chyba dobrze zinterpretowalem uzasadnienie sadu... Czyli zostal ukarany
      nieslusznie, kare powinien poniesc zarzadca autostrady.
    • emes-nju Podsumowujac. 24.02.10, 14:24
      Jezeli chcesz jechac polska autostrada, to przed pojawieniem sie przed bramkami nalezy zrobic wnikliwa prasowke.

      Jezeli zadna akcja planowana nie jest, mozna placic jak sie chce i co najwyzej narazimy sie na pyskowke.

      Jezeli planowana jest przy bramkach jakas akcja, nalezy odliczyc dokladnie kwote (z taryfami mozna zapoznac sie w internecie) i unikac placenia kartami, bo jak cos sie zatnie... Tak czy tak, proba spedzenia przy bramce wiecej czaasu niz uwazaja za normalne obecni na miejscu policjanci (wyrocznie nieomal!) oznaczac bedzie skierowanie sprawy do sadu. A sad, po zapoznaniu sie skladu z doniesieniami prasowymi, wyda odpowiedni wyrok. Bo dzieki doniesieniom z "Faktu" bedzie wiedzial, ze to nie przypadek, ze ktos placil za dlugo ;-P

      Hm... Czwarta wladza zapewne nawet sobie tego nie wyobrazala...
        • emes-nju Re: Podsumowujac. 24.02.10, 16:32
          tomek854 napisał:

          > Emes i jego spiskowe teorie...

          Cytuje:

          "A on woził ze sobą trzy kilo drobniaczków na motocyklu bo mu tak było wygodnie? NIe, przecież to była zorganizowana akcja, wszędzie trąbili że BĘDĄ PŁACIĆ DROBNIACZKAMI ŻEBY BLOKOWAĆ.

          Sąd nie skazał go ZA PŁACENIE DROBNIACZKAMI. Sąd go skazał za to, CELOWO PŁACIŁ DROBNIACZKAMI a CELEM BYŁO BLOKOWANIE".


          Koniec cytatu.

          Poznajesz kto to napisal? Ty sam. Wytluscilem nawet pewien fragment Twojej wypowiedzi. Pokazuje ludowy mechanizm wymierzania sprawiedliwosci? Pokazuje. Wszedzie trabili, a wiec Tomek juz wszytko wiedzial. Szkoda, ze jakoby niezawisly* sad tez...

          Ja tylko wyciagnalem wnioski z artykulu i tego typu wpisow, a nastepnie podalem prosta recepte na unikniecie klopotow. Bo, jak widac, sady moga kierowac sie tomkowo pojetym poczuciem sprawiedliwosci ;-P




          ------------------------------------------
          * Niezawislosc sedziowska - konstytucyjna zasada wymiaru sprawiedliwości, zgodnie z którą sędzia rozstrzygając sprawę podlega wyłącznie Konstytucji i ustawom, nie podlega żadnym naciskom i żadnym zależnościom z zewnątrz.
          • tomek854 Re: Podsumowujac. 24.02.10, 17:11
            Tak. Bardzo dobrze że to wytłuściłeś.

            Ja to napisałem w jakimś celu? W jakim? Ano w takim, że mnie wyrok sądu nie
            dziwi, bo wyrok sądu idzie w zgodzie z tym, co się ogólnie działo. Gdyby wyrok
            sądu był "pod prąd" to znaczy powszechnie wiadomo było że strajk jest, a ten
            koleś wykręciłby się sianem to byłoby to co najmniej dziwne.

            To tak jak by były jakieś zamieszki w mieście i ktoś został skazany za udział w
            tych zamieszkach a twierdziłby że sobie tylko przechodził i oparł się o samochód
            który się wgniótł.

            Byłbym w stanie w to uwierzyć, gdyby w danym dniu zamieszek nie było. Ale jak
            zamieszki były, to jednak to prawdopodobieństwo przerzuca się na stronę że on
            jednak demolował.

            Twoja demagogia polega na tym że ani ja, ani nikt nie napisał, że sąd wydał
            wyrok na podstawie relacji gazetowych. Na pewno wziął pod uwagę informacje
            prasowe (a także pochodzące bezpośrednio od organizatorów akcji strajkowej) pod
            uwagę, bo jak już napisałem, zmienia to nieco banans.

            Innymi słowy: jeżeli ten motocyklista blokowałby autostradę płacąc groszówkami w
            inny dzień, prawdopodobieństwo że brał udział w strajku a teraz kłamie żeby się
            wyłgać byłoby praktycznie zerowe. Natomiast jeżeli sytuacja zdarzyła się w dzień
            strajku to takie prawdopodobieństwo jest znaczne. Sąd dodaje do tego zeznania
            kilku osób (jak mówisz policjantów i baby z okienka) i mamy motocyklistę który
            twierdzi, że A, sytuację ogólną dającą możliwość że on kłamie, oraz kilku innych
            świadków (i pewnie monitoring z kamer) wskazujących na to, że jednak B. Połóż to
            na wadze i powiedz: dla jakiego sądu zeznanie oskarżonego jest ważniejsze niż
            zewnętrzne przesłanki oraz zeznania kilku świadków?
            • emes-nju Re: Podsumowujac. 24.02.10, 17:24
              tomek854 napisał:

              > Twoja demagogia polega na tym że ani ja, ani nikt nie napisał, że
              > sąd wydał wyrok na podstawie relacji gazetowych.

              A na jakiej podstawie? W wyroku wyraznie bylo napisane, ze wyrok zapadl BEZ UDZIALU STRON!!!

              Na sali sadowej nie bylo policjantow, babci kasowej ani oskarzonego. Przyjmijmy, ze sad czytal tylko wniosek policji. Tylko, ze we wniosku nie ma prawa byc ZADNEJ sugestii! To suche pismo. Paragrafy i krotki opis. Sadzac z lektury wyroku, sad nikogo nie przesluchal. Skad zatem wiedzial, ze dzialanie bylo celowe, co figuruje w sentencji? Moze z "Faktu"? :-P No bo chyba nie z policyjnej notki, bo to jeszcze bardziej podwazyloby moja wiare w niezawislosc sadu (jednym z elementow niezawislosci jest nieuleganie sugestiom - wszelkim!) i ogolna kondycje systemu.

              Pas. Ja wyroslem juz z kodeksu Hammurabiego, a Ty jak widac nie.
              • franek-b Re: Podsumowujac. 24.02.10, 17:47

                > A na jakiej podstawie? W wyroku wyraznie bylo napisane, ze wyrok zapadl BEZ
                > UDZIALU STRON
                !!!

                Ale po co udział stron? Sprawa prosta jak budowa cepa. Policjant stwierdził fakt (którego zresztą nie podważasz).

                > Na sali sadowej nie bylo policjantow, babci kasowej ani oskarzonego. Przyjmijmy
                > , ze sad czytal tylko wniosek policji. Tylko, ze we wniosku nie ma prawa byc ZA
                > DNEJ sugestii! To suche pismo. Paragrafy i krotki opis.

                Tak jest, pismo w którym policja opisuje okoliczności zdarzenia. Wg sądu nie było wątpliwości co do okoliczności.

                Sadzac z lektury wyroku
                > , sad nikogo nie przesluchal. Skad zatem wiedzial, ze dzialanie bylo celowe, co
                > figuruje w sentencji?

                Bo tak wynikało z kontekstu zdarzenia. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie analizował prostych faktów. W prostych sprawach sądzi się prosto i tyle.

                Moze z "Faktu"? :-P No bo chyba nie z policyjnej notki,
                > bo to jeszcze bardziej podwazyloby moja wiare w niezawislosc sadu (jednym z ele
                > mentow niezawislosci jest nieuleganie sugestiom - wszelkim!) i ogolna kondycje
                > systemu.

                Sąd jest niezawisły, co nie znaczy że sąd nie jest ludzki. Tak samo może ulegać różnym wpływom, jak każdy człowiek, dlatego rozkłada się sądzenie na różne instancje by więcej osób rozpatrujących sprawę trochę odhumanizowało osąd.

                > Pas. Ja wyroslem juz z kodeksu Hammurabiego, a Ty jak widac nie.

                Hammurabiego? Nikt ręki mu nie obcina. Wg mnie hołdujesz polskiemu sarmackiemu pieniactwu. Sprawa prosta jak młotek, wiesz, że był winny, ale nie podoba Ci się sposób dojścia do wyroku :-)
              • tomek854 Re: Podsumowujac. 24.02.10, 18:39
                > Na sali sadowej nie bylo policjantow, babci kasowej ani oskarzonego. Przyjmijmy
                > , ze sad czytal tylko wniosek policji. Tylko, ze we wniosku nie ma prawa byc ZA
                > DNEJ sugestii! To suche pismo. Paragrafy i krotki opis

                A czy opis nie może zawierać zeznań świadków? Poza tym co innego jest "sugeruję
                sądowi, żeby uznał, że działanie jest celowe" a "w odczuciu funkcjonariuszy
                będących świadkami zdarzenia działanie było celowe"
    • franek-b głosowanie 24.02.10, 17:33
      Zauważyłem, że teraz główna linia 'zaskarżenia' tego wyroku przeszła na wątek prasowy (czy sędzia wiedział/czytał o tym w prasie). I jeśli czytał, wiedział to jest argumentem przeciw temu wyrokowi.

      Jest to o tyle bałamutny argument, że w zasadzie mozna by podważyć większość wyroków, o sprawach/ludziach o których pisze/publikuje się informacje. Co oznacza, że nigdy nie dałoby się zamknąć Mase czy innych znanych bandziorów (zresztą to była linia obrony któregoś z bandziorów krakowskich, że media uczyniły z niego gangstera a on niewinny człowiek jest).

      Oczywiście można uważać, że wszyscy policjańci to samo zło, ale jakoś wierzę (może naiwnie), że pisząc raport nie mieli powodów by oczerniać jakiegoś tam motocyklistę. Nie znamy wszystkich szczegółów, widzieliśmy tylko wyrok, bez materiałów, ktore pewnie opisują, że było tam tylu a tylu motocyklistów, którzy jechali w grupie, później podjechali do okienka, itd itp. Nie zawsze jest dowód bezpośredni, czasami wystaczy kontkst zdarzenia by wiedzieć jaki był stan faktyczny.

      Z ręka na sercu, kto uważa, że facet był tam przypadkowo i przypdkowo płacił drobniakami???
      • emes-nju Re: głosowanie 24.02.10, 17:44
        Jest tylko jeden kruczek. Wyrok w tej sprawie zapadl bez udzialu stron. Nikt nie
        zostal przesluchany, a sad skads wiedzial jakie oskarzony mial intencje -
        zostalo to wyraznie napisane w wyroku.
          • emes-nju Re: głosowanie 25.02.10, 11:15
            franek-b napisał:

            > Proste pytanie: winny czy niewinny?

            Ono nie jest proste dlatego, ze sprawa nie jest prosta.

            Jezeli ma zaplacic mandat za placenie drobniakami, to powstaje pytanie czy te drobniaki sa legalnymi srodkami platniczymi czy nie i czy mozna kogos karac za to, ze placi zbyt drobnymi pieniedzmi.

            Jezeli ma zaplacic mandat za to, ze robil to CELOWO, ZEBY SPOWODOWAC KOREK, to CELOWOSC tych dzialan nalezy UDOWODNIC.

            Wedlug mnie tu nie chodzi o to czy winny, czy niewinny - sprawa rozbija sie o to, jak sad doszedl do wniosku, ze motocyklista CELOWO blokowal ruch. I cala sprawa, jak slusznie zostalo zauwazone nawet w tytule watku, rozbija sie o niezawislosc sedzowska. Bo sedziowie mogli dowiedziec sie o DOMNIEMANYM celowym blokowaniu ruchu z raportu policji albo z prasy. I w jednym i w drugim wypadku, bez rozprawy i przesluchania swiadkow, poddali sie, nie majacej nic wspolnego z procesem (!), sugestii z zewnatrz, a to juz kloci sie z moim pojeciem niezawislosci sedziowskiej. Jest to grozne nie dlatego, ze ukarano (slusznie czy nieslusznie) jednego motocykliste, a dlatego, ze tego typu precedensy drobnymi kroczkami wyzbywaja nas z, wydawaloby sie, niezbywalnych praw.

            Sorry, ale rece mi opadaja jak czytam z jaka latwoscia ludzie rezygnuja ze swoich KONSTYTUCYJNYCH praw (np. prawo do uczciwego procesu i prawo do obrony) w imie iluzji porzadku (przypadek z tego watku) czy tez iluzji bezpieczenstwa (np. karanie za przekroczenie predkosci wlasciciela pojazdu bez udowodnienia kto faktycznie prowadzil). Bo przeciez jakoby wystarczy przestrzegac przepisow i bedzie dobrze. Ale, jak widac z tego watku, do ukarania wystarczy czyjas SUGESTIA, ze nie przestrzegalo sie przepisow...

            Naprawde, na podstawie posiadanych danych masz 100% pewnosci, ze motocyklista byl winien? Nie przerazaj mnie...
            • tomek854 Re: głosowanie 25.02.10, 13:32
              > Wedlug mnie tu nie chodzi o to czy winny, czy niewinny - sprawa rozbija sie
              > o to, jak sad doszedl do wniosku, ze motocyklista CELOWO blokowal ruch
              . I c
              > ala sprawa, jak slusznie zostalo zauwazone nawet w tytule watku, rozbija sie o
              > niezawislosc sedzowska. Bo sedziowie mogli dowiedziec sie o DOMNIEMANYM celowym
              > blokowaniu ruchu z raportu policji albo z prasy.

              A co złego jest w raporcie policji?

              I w jednym i w drugim wypadku
              > , bez rozprawy i przesluchania swiadkow, poddali sie, nie majacej nic wspolnego
              > z procesem (!), sugestii z zewnatrz, a to juz kloci sie z moim pojeciem niezaw
              > islosci sedziowskiej.

              Kłóci się, bo nie rozumiesz na czym polega taki proces. Nie trzeba za każdym
              razem wszystkich przesłuchiwać. Jak nie przyjmiesz mandatu z fotoradaru to też
              będzie się wszystkich przesłuchiwać? Ciebie, teściową edka (bo może akurat
              przechodziła), obsługę techniczną fotoradaru (bo moze coś źle ustawili),
              policjantów którzy Ci wysłali fotkę do domu (bo może coś podrobili)? Oczywiście
              że nie. Sąd sprawdza czy radar ma aktualną homologację i czy Twoje auto i Twoją
              facjatę widać na focie. I to wszystko w temacie. Po co więcej.

              Ba, w niektórych krajach (np. w takiej Wielkiej Brytanii) w takiej sytuacji nie
              tylko nie ma rozprawy sądowej ale nawet nie wysyłają Ci fotki. Dostajesz tylko
              list, że mają fotkę i proszę zapłacić albo się odwoływać. Od razu się odwoływać.

              > Sorry, ale rece mi opadaja jak czytam z jaka latwoscia ludzie rezygnuja ze swoi
              > ch KONSTYTUCYJNYCH praw (np. prawo do uczciwego procesu i prawo do obrony) w im
              > ie iluzji porzadku (przypadek z tego watku) czy tez iluzji bezpieczenstwa (np.
              > karanie za przekroczenie predkosci wlasciciela pojazdu bez udowodnienia kto fak
              > tycznie prowadzil)

              To już przerabialiśmy. Właściciel pojazdu ma obowiązek podać kto faktycznie
              prowadził. Jak łamie to prawo - jego strata.

              Ale, jak widac z tego watku, do ukarania wystarczy czyjas SUGESTIA, z
              > e nie przestrzegalo sie przepisow...
              >

              Aleś się uczepił. Jak jakiś emes normalnie. Nie SUGESTIA a ZEZNANIE. Nie rób z
              siebie idioty: jeżeli jesteś świadkiem i widzisz jednego motocyklistę który
              zażenowany płaci drobniaczkami i przeprasza za wszystko, a drugiego który robi
              to z butnym uśmiechem na ustach i ma z tego wielką uciechę że wszyscy za nim
              stoją i trąbią (nie mówię, że tak było, to taki przykład teoretyczny) to
              naprawdę nie umiesz powiedzieć który z nich robi to specjalnie a który niechcący?

              100% nie mam. Ale uważam, że szansa że tak nie było jest znikoma. A poza tym nie
              mając podstaw do stwierdzenia niezawisłości sądu a za to mając podstawne
              przypuszczenie że sąd posiadał konkretne zeznania i materiały dowodowe (może
              nagrania z TV przemysłowej na przykład? Nie wiem) jestem skłonny założyć, że
              skoro sąd tak ustalił to tak jest.
            • franek-b Re: głosowanie 25.02.10, 13:35

              > Ono nie jest proste dlatego, ze sprawa nie jest prosta.

              Jest prosta jak budowa cepa. Ale całe Twoje/Wasze zastrzeżenie opiera się właśnie na podważaniu tej prostości.

              > Jezeli ma zaplacic mandat za placenie drobniakami, to powstaje pytanie czy te d
              > robniaki sa legalnymi srodkami platniczymi czy nie i czy mozna kogos karac za t
              > o, ze placi zbyt drobnymi pieniedzmi.

              Drobniaki nie mają znaczenia w całej sprawie. Wymyślili to płacenie by nadać protestowi raby quasilegalności (istnieje strajk włoski i to taka wariacja takiego strajku włoskiego w wykonaniu obywateli).

              > Jezeli ma zaplacic mandat za to, ze robil to CELOWO, ZEBY SPOWODOWAC KOREK, to
              > CELOWOSC tych dzialan nalezy UDOWODNIC.

              Dowodem jest raport policji.

              > Wedlug mnie tu nie chodzi o to czy winny, czy niewinny - sprawa rozbija sie
              > o to, jak sad doszedl do wniosku, ze motocyklista CELOWO blokowal ruch
              . I c
              > ala sprawa, jak slusznie zostalo zauwazone nawet w tytule watku, rozbija sie o
              > niezawislosc sedzowska. Bo sedziowie mogli dowiedziec sie o DOMNIEMANYM celowym
              > blokowaniu ruchu z raportu policji

              I tak przewiduje procedura administracyjna w postępowaniu mandatowym w takich sprawach (zagrożonych grzywną np. 200 zł) wystarczy wniosek policji (a nie prokuratury). Sąd ocenia czy jest to wystarczający wniosek i wydaje wyrok.

              albo z prasy. I w jednym i w drugim wypadku
              > , bez rozprawy i przesluchania swiadkow, poddali sie, nie majacej nic wspolnego
              > z procesem (!),

              Tak zgadza się, bo PROCESU NIE BYŁO. Mylisz postępowanie sądowe, które co do zasady jest pojęciem szerszym od procesu sądowego, ktore co do zasady odbywa się tylko i wyłacznie na sali sądowej.

              Posępowanie mandatowe jest postępowaniem sądowym, gdzie:
              - pierwszy etap rozgrywa się bez udziału stron
              - etap drugi gdy obwiniony zaskarży wyrok, odbywa sie proces sądowy!!! gdzie uczestniczy też obwiniony.

              Jest mnóstwo postępowań sądowych gdzie nie uczestniczą strony, nawet czasami nazywa się strony wnioskodawcą i uczestnikiem (zamiast skarżacy i oskarżony czy powdód i pozwany). Wiekszość spraw administracyjnych tak się odbywa np. postępowanie wieczysto-księgowe, czy postępowanie przed sądem gospodarczym itd.

              sugestii z zewnatrz, a to juz kloci sie z moim pojeciem niezaw
              > islosci sedziowskiej. Jest to grozne nie dlatego, ze ukarano (slusznie czy nies
              > lusznie) jednego motocykliste, a dlatego, ze tego typu precedensy drobnymi kroc
              > zkami wyzbywaja nas z, wydawaloby sie, niezbywalnych praw.

              Bzdura bzdurą pogania. To co piszesz świadczy tylko o nieznajomości prawa.

              > Sorry, ale rece mi opadaja jak czytam z jaka latwoscia ludzie rezygnuja ze swoi
              > ch KONSTYTUCYJNYCH praw (np. prawo do uczciwego procesu i prawo do obrony)

              Masz prawo do odwołania i proces wchodzi w tryb z uczestnictwem stron. Opowiadasz więc duby smalone.

              w im
              > ie iluzji porzadku (przypadek z tego watku) czy tez iluzji bezpieczenstwa (np.
              > karanie za przekroczenie predkosci wlasciciela pojazdu bez udowodnienia kto fak
              > tycznie prowadzil). Bo przeciez jakoby wystarczy przestrzegac przepisow i bedzi
              > e dobrze. Ale, jak widac z tego watku, do ukarania wystarczy czyjas SUGESTIA, z
              > e nie przestrzegalo sie przepisow...

              Nie sugestia, jest raport policji. Policja to organ państwowy gdzie domniemuje się, że działa w interesie publicznym a nie własnym tak jak oskarżony. Dotyczy to prostych spraw, w przypadku gdy może być bardziej skomplikowana można wejść w tryb procesowy.

              >
              > Naprawde, na podstawie posiadanych danych masz 100% pewnosci, ze motocyklista b
              > yl winien? Nie przerazaj mnie...

              Jestem przekonany, że gość nie był tam przypadkiem i probuje sprzedać sprawę jako kara za płacenie drobniakami a to wcale nie jest kara za to. Hipokryzją zalatuje mi Twoja obrona gościa.
              • emes-nju Tomek, Franek. 25.02.10, 15:10
                Zakonczmy te dyskusje. To jest pat. Troche Wam zazdroszcze blogostanu, bo sprawy
                panstwowe ida w takim kierunku, ze Wam bedzie sie lzej zylo niz takim "adwokatom
                diabla" i "obroncom wolnosci" jak ja.

                Lzej Wam bedzie dopoki np. nie zalapiecie sie przypadkiem na jakas demnstracje z
                niszczeniem mienia i, jako spokojni obywatele, w odroznieniu od skutecznie
                spitalajacych obywateli zadymiarzy, dacie sie zlapac, bo przeciez czujecie
                calkiem niewinni, co jednak bedzie sie mocno rozmijalo z tym, jak Wasze
                zachowanie oceni sad "bez udzialu stron", na podstawie wniosku z policji. W
                koncu skladajaca wniosek do sadu policja nie moze sie mylic! ;-P
                • tomek854 Re: Tomek, Franek. 25.02.10, 17:27
                  To nie jest pat. To jest nokaut. Franek Cię zdruzgotał swoim ostatnim postem.

                  > Lzej Wam bedzie dopoki np. nie zalapiecie sie przypadkiem na jakas demnstracje
                  > z
                  > niszczeniem mienia i, jako spokojni obywatele, w odroznieniu od skutecznie
                  > spitalajacych obywateli zadymiarzy, dacie sie zlapac, bo przeciez czujecie
                  > calkiem niewinni, co jednak bedzie sie mocno rozmijalo z tym, jak Wasze
                  > zachowanie oceni sad "bez udzialu stron", na podstawie wniosku z policji. W
                  > koncu skladajaca wniosek do sadu policja nie moze sie mylic! ;-P

                  A wiesz po co demonstracje są filmowane może?
                  • wiktor_l Re: Tomek, Franek. 26.02.10, 00:45
                    tomek854 napisał:


                    > A wiesz po co demonstracje są filmowane może?

                    Ale mulicie, po kiego? Wlasnie Tomek to ujal tym jednym zdaniem, co staralem sie
                    Wam powiedziec wczesniej. Ten protest zostal zarejestrowany przez policyjne
                    kamery i aparaty. Bo nie byl to kurwa mac pierwszy przeciez protest, pierwszym
                    zaskoczyli. Pozniej policja ich ostrzegala, ze bedzie karac. Co wiecej -
                    rozladowywala ruch kierujac ich na jeden pas/bramke.

                    A teraz z innej beczki - taki byl kozak, jak szlo protestowac (to byl chyba
                    trzeci protest), ze autobahna za droga - dlaczego nie ma juz tych wielkich
                    cojones zeby sie teraz za 200pln przyznac? To jest honor? Przeciez łże, po
                    prostu łże że był tam przypadkiem. Silny w grupie? ilu teraz będzie tych
                    przypadkowych jeźdzców z tego sierpnia z workiem 1 groszowek?

                    Hipokryzja - ich obrona.
                    • emes-nju Re: Tomek, Franek. 26.02.10, 11:27
                      wiktor_l napisał:

                      > tomek854 napisał:
                      >
                      > > A wiesz po co demonstracje są filmowane może?
                      >
                      > Ale mulicie, po kiego? Wlasnie Tomek to ujal tym jednym zdaniem

                      Az do lez wzrusza mnie fachowosc sadu, ktory na podstawie nagrania z kamery wiedzial, ze gostek nie placil po prostu drobniakami, a celowo (bo za to byl mandat, a nie za palcenie drobniakami) blokowal ruch :-P Ja chyba nie odwazylbym sie wydac takiego werdyktu na podstawie nagrania. Ale ja to nie jestem sedzia RP :-P
                      • tomek854 Re: Tomek, Franek. 26.02.10, 19:16
                        nie widziałem, więc włączam tryb spekulacyjny

                        Jeżeli na filmie masz nie kogoś, który np. szuka uporczywie czegoś w portfelu od
                        kogoś, kto z uśmiechem pajaca demonstracyjnie rozgląda się dookoła i gestem
                        wielkiej księżniczki wydziela grosik po grosiku co 10 sekund, a wcześniej masz
                        go nagranego jak stał w kolejce i gawędził sobie jak stary znajomy z innymi
                        uczestnikami protestu oraz wznosił antystalexportowe okrzyki, to to chyba
                        wystarczy? :-)

                        Ja wiem, że zaraz powiesz, że żadna z tych rzeczy nie jest zakazana. Nie jest,
                        ale jest wystarczająca aby odgadnąć intencję ukaranego.

                        Bardzo się cieszę że nie jesteś sędzią RP.
                    • fastaxe77 Re: Tomek, Franek, Witek. 26.02.10, 13:11
                      (...)dlaczego nie ma juz tych wielkich
                      > cojones zeby sie teraz za 200pln przyznac?
                      To jest honor? Przeciez łże, po
                      > prostu łże że był tam przypadkiem. Silny w grupie? ilu teraz będzie tych
                      > przypadkowych jeźdzców z tego sierpnia z workiem 1 groszowek?(...)




                      Łżesz, no po prostu łżesz. Przecież ciebie tam wogóle nie było. Nawet na
                      tym policyjnym filmie. Więc co ty możesz powiedzieć na temat tego
                      konkretnego kolesia i jego cojones?
                      Na marginesie, za 200 pln to se nawet większych uszu nie zrobisz.:-D.

                      "Silny w grupie" - żałujesz, że lolą mu nie można było przyłożyć jak stadionowej
                      hołocie?
                      No widzisz wannabe sierzancie... motocykliści to nie stadionowe bydło i z nimi
                      tak prosto się nie da. :-D


                      • franek-b Re: Tomek, Franek, Witek. 26.02.10, 14:47

                        > No widzisz wannabe sierzancie... motocykliści to nie stadionowe bydło i z nimi
                        > tak prosto się nie da. :-D

                        Oj tutaj boli. Solidarność jajników, wbrew logice, wbrew wszystkiem.
                        O tym czy ktoś jest stadionowym bydłem decyduje zachowanie a nie jazda z silnikiem między nogami.
                          • wiktor_l pytania 26.02.10, 17:01
                            1. kto tu wpuszcza istoty o tak niskiej kulturze osobistej?

                            2. odpowiem Ci, choc nie zaslugujesz na to bo wyznajesz zasadę racji grupy i
                            bezkarnosci.(swoja droga w lipcu tam stalem w korku) Sami zapowiadali ten
                            protest nawet z datą. Wiec prosili sie o klapsa, sąd mial motywy publicznie
                            nawet podane w wielu wywiadach. Placenie bilonem bylo tylko narzędziem wyrażenia
                            zapowiedzianego wykroczenia - a nawet zbiorowo zaplanowanego. Wiec wielkich
                            dowodow nie trzeba, a brak odwagi, zwyklej ludzkiej, w obliczu 200 pln osmiesza
                            tego goscia. Inaczej by to wygladalo, gdyby stanal, powiedzial - tak
                            protestowalem, poniose kare albo sie odwolam. Obrona na zasadzie "bylem tam
                            przypadkiem" uwlacza poczuciu godnosci, przynajmniej mojej. Jak w cos wchodze,
                            to odpowiedzialnie, nawet jak w grupie.

                            3. odpierdziel sie od kibicow.
                            • tomek854 Re: pytania 26.02.10, 19:19
                              > 3. odpierdziel sie od kibicow.

                              Kibice to co innego niż kibole (tak dla jasności)

                              Ja do tego, co napisałeś chciałbym dodać że podejście tego kolesia który został
                              skazany to jest typowe podejście kibola. W grupie zgrywa cwaniaka, ale jak go
                              ktoś dorwie samego to zaraz płacze za mamusią.

                              Fastaxe (bardziej trafnym nickiem byłby chyba hevyhammer) też jest w tym stylu.
                              Zgrywa chojraka na forum, nawet zaczepki są typowe ("masz jakiś problem?") ale
                              założę się, że inaczej by rozmawiał gdyby nasza dyskusja odbywała się na żywo ;-)
                              • fastaxe77 Re: pytania 26.02.10, 19:38
                                Najwyraźniej masz jakiś problem.
                                Może dawno nie "zaglądałeś"? A może, tobie już dawno nikt nie "zajrzał"?
                                Założę się, że tak...
                                Co do dyskusji "na żywo" to od razu cie uspokoję, że jestem nieodporny na ciosy damską torebką.
                                Fachowcu od trafnych nicków.:-D
                                • tomek854 Re: pytania 26.02.10, 20:48
                                  W pewnym sensie mam.

                                  Moim problemem jest obecność na kulturalnym forum takich chamów jak Ty. Nie jest
                                  to problem, który by mi spędzał sen z powiek, niemniej jednak wolałbym, żeby znikł.
                                  • fastaxe77 Re: pytania 26.02.10, 21:10
                                    tomek854 napisał:
                                    Nie jest to problem, który by mi spędzał sen z powiek, niemniej jednak
                                    wolałbym, żeby znikł.



                                    To zamknij oczka tomusiu, albo stłucz pan termometr. ;-)
                                    Możesz też wybrać w ustawieniach forum "nie pokazuj wątków i postów itd..."

                                    A teraz, wybierz sobie coś z tego "bluzgocośtam".
                                    Tylko nie przesadzaj, bo to kulturalne forum. ;)
                        • fastaxe77 Re: Tomek, Franek, Witek. 26.02.10, 19:57
                          franek-b napisał:
                          > Oj tutaj boli. Solidarność jajników, wbrew logice, wbrew wszystkiem.


                          Jajników?! Porąbało cię?
                          Może niech ci tomek zajrzy, choć fachowcem nie jest - więc zaboleć może... ;)
                      • fastaxe77 Re: Tomek, Franek, Witek. 08.03.10, 12:19
                        Z dymem pożarów, hukiem broni gładkolufowej, wśród zniszczonych wozów bojowych i jęku rannych - pojmano 5! kibiców... ;-)Tekst linka
                        Czyż motocykliści nie są wdzięczniejszym obiektem do zademonstrowania, że "państwo nasze prawożądne jest"?
                        Przy udziale o wiele skromniejszych środków, można przyspożyć skarbowi państwa dwie stówki plus koszty sądowe (o nieutraconym zysku prezesików srałexportu nie wspomnę...)
                        ;-)
        • tomek854 Re: głosowanie 24.02.10, 18:43
          Nikt nie został przesłuchany W SĄDZIE. Ale dlaczego zakładasz, że w trakcje
          dochodzenia policyjnego nikogo nie przesłuchiwano? A jeżeli tak było, to sąd te
          informacje posiadał w raporcie policyjnym. Proste.
          • lexus400 Re: głosowanie 24.02.10, 19:44
            tomek854 napisał:

            > Nikt nie został przesłuchany W SĄDZIE. Ale dlaczego zakładasz, że w trakcje
            > dochodzenia policyjnego nikogo nie przesłuchiwano? A jeżeli tak było, to sąd te
            > informacje posiadał w raporcie policyjnym. Proste.

            Ja wrócę tutaj do mojej sprawy w której też został wydany wyrok bez udziału
            stron. Wystarczyło pismo policjanta i nie jest ważne czy miał rację czy nie -
            WINNY i chuj!! Już samo, że tak powiem "mataczenie" funkcjonariusza jest moim
            zdaniem dziwne, gdyż oni nie mogą się zdecydować za co ja mam być ukarany - na
            wstępie było to wyprzedzanie a tym razem w wyroku jest wymijanie, czyli wszystko
            byle nie omijanie stojących pojazdów.
            • tomek854 Re: głosowanie 24.02.10, 20:02
              No tak. Są przypadki w których takie proste rozeznanie sprawy nie wystarczy.
              Dlatego masz prawo do odwołania.

              W ogólnym rozrachunku na pewno lepiej jest tak, niż gdyby prowadzić WIELKĄ
              ROZPRAWĘ do każdej pierdoły.
            • franek-b Re: głosowanie 24.02.10, 21:10

              > Ja wrócę tutaj do mojej sprawy w której też został wydany wyrok bez udziału
              > stron. Wystarczyło pismo policjanta i nie jest ważne czy miał rację czy nie -
              > WINNY i chuj!!

              A co :-) żeś władzę wyprzedził (nie bij...) tzn omijał i tak chciałbyś bezkarnie. ;-)


              Już samo, że tak powiem "mataczenie" funkcjonariusza jest moim
              > zdaniem dziwne, gdyż oni nie mogą się zdecydować za co ja mam być ukarany - na
              > wstępie było to wyprzedzanie a tym razem w wyroku jest wymijanie, czyli wszystk
              > o
              > byle nie omijanie stojących pojazdów.

              No po to jest odwołanie by te wszystkie braki/niejasności pięknie pokazać. Prawda jest taka, że 99,999% takich spraw jest dobrze rozpoznanych, bo nie ma nad czym deliberować. Wyobrażasz sobie jakby do takich spraw mieli być wzywani świadkowie itd? To przecież zupełny paraliż naszego systemu byłby.
              • tomek854 Re: głosowanie 24.02.10, 23:49
                Właśnie. Ja jestem za tym, żeby na sieci pierwszej instancji niechący znalazły
                się jakieś niewinne leksusy, które potem druga instancja wypuszcza, niż żeby
                sieć było takie rzadkie, że nic się nie będzie dało złapać, i żeby sądy z
                wędkami siedziały. Bo wtedy złowienie tej ilości co trzeba będzie trwało wieki.
      • tomek854 Re: głosowanie 24.02.10, 18:42
        Ja uważam, że szansa że facet znalazł się tam akurat przypadkowo i przypadkowo
        płacił drobniakami i przypadkowo jechał akurat na motocyklu i przypadkowo akurat
        jego zachowanie zwróciło uwagę świadków (bo płacących drobniakami w ramach akcji
        przecież było więcej) jest znikoma.

        Więc jak dla mnie, na podstawie posiadanych informacji (czyli sąd stwierdził że
        tak było, media stwierdziły że tak było a facet twierdzi że tak nie było) facet
        jest winny.

        Zakładam, że sąd miał o wiele większy wgląd w sprawę niż mam ja.
        • franek-b 2:0 na 4 głosy 24.02.10, 21:13
          z moim silnym podejrzeniem graniczącym z pewnością, że emes i lex ze względów koniunkturalnych nie chcą zagłosować na winny :-P i na razie robią uniki ;-)
          • wiktor_l chlopaki 24.02.10, 21:55
            Troche mielicie. Nie macie wgladu w material dowodowy a podnosicie krzyk.
            Dlaczego nikt nie pamieta, ze policja obfotografowala wszystkich uczestnikow
            protestu i informowala ich ze kieruje wnioski do sadu ws umyslnego utrudniania
            ruchu na drodze krajowej? tzn chciala ich ukarac, ale odmowili, wiec poszedl
            wniosek do sadu.

            Troche jedzie hipokryzja z tych postow - bo to byla akcja zorganizowana, ktora
            chcac nie chcac utrudniala ruch i o tym wiecie. Wylaczmy z tych rozwazan cene
            autostrady - to nie jest kwestia do rozwazenia w sprawie sadowej. Placenie
            bilonem nie jest karalne, ale regulacja ruchu na własny użytek - tak.

            Dla mnie wyrok sądu nie jest niczym szokującym i kwestionującym jego
            "niezawisłość". WTF - skad taki zarzut??
            Czyli jak ktos ustrzeli urzednika UKS, ogolnie nielubianego i moze lapowkarza,
            to nie nalezy go skazac za zabojstwo? bo nie lubimy kontroli skarbowych ? :)
            • lexus400 Re: chlopaki 24.02.10, 22:27
              ..."Sąd uznał, że było to celowe działanie, a motocyklista nie miał odliczonej
              kwoty więc popełnił wykroczenie art. 90 k.w. "
              Twierdzę, że podanie kasjerce wyliczonej kwoty nie zwalnia jej z przeliczenia,
              poza tym jadąc motocyklem trudno "po drodze" odliczać kwotę składającą się
              choćby nawet tylko z monet 1 i 2 złotowych a zawsze można w tzw. ostatniej
              chwili zrezygnować z jazdy drogą zwykła i skierować się na płatny odcinek i
              nigdzie nie pisze, że jesteś zobowiązany zatrzymać się gdzieś i odliczyć kasę na
              opłatę.
              • wiktor_l Re: chlopaki 24.02.10, 22:31
                "Art. 90. Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej lub w strefie
                zamieszkania, podlega karze grzywny albo karze nagany."

                Rozumiem, ze moge sie oflagować i protestować przeciwko zbyt wysokim cenom LPG
                blokując wjazd do lexusowego warsztatu poptrzez powolne ruszanie w przod i tyl
                spowodowane brakiem umiejetnosci jezdzenia automatem, a Wy bedziecie tolerancyjni?

                come on...i jeszcze to o tym ze on przypadkiem tam byl - stara linia obrony
                bojowek kibicowskich, zenujące.
                • lexus400 Re: chlopaki 24.02.10, 22:43
                  wiktor_l napisał:

                  > "Art. 90. Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej lub w strefie
                  > zamieszkania, podlega karze grzywny albo karze nagany."
                  >
                  > Rozumiem, ze moge sie oflagować i protestować przeciwko zbyt wysokim cenom LPG
                  > blokując wjazd do lexusowego warsztatu poptrzez powolne ruszanie w przod i tyl
                  > spowodowane brakiem umiejetnosci jezdzenia automatem, a Wy bedziecie tolerancyj
                  > ni?
                  >
                  > come on...i jeszcze to o tym ze on przypadkiem tam byl - stara linia obrony
                  > bojowek kibicowskich, zenujące.

                  Zgadzam się z Tobą wiktor - cała ta sprawa jest żenująca, jednak nadal twierdzę,
                  że jeżeli facet był tam pół godziny wcześniej i jak twierdzi był sam to coś tu
                  nie gra z tym tamowaniem ruchu. Tak na marginesie, nie jestem za tymi formami
                  protestu w których przeszkadza się innym uczestnikom ruchu, wszelkie pierdolone
                  pielgrzymki sunące pieszo głównymi arteriami, blokady dróg, chodzenie po
                  przejściach dla pieszych itp. skurwysyństwo. Moim zdanie takie rzeczy powinny
                  być karane, jednak nie w ten sposób, że ukara się jedną osobę lecz wszystkich
                  uczestników takich imprez.
                  • tomek854 Re: chlopaki 24.02.10, 23:50
                    > pielgrzymki sunące pieszo głównymi arteriami, blokady dróg, chodzenie po
                    > przejściach dla pieszych itp. skurwysyństwo. Moim zdanie takie rzeczy powinny
                    > być karane, jednak nie w ten sposób, że ukara się jedną osobę lecz wszystkich
                    > uczestników takich imprez.

                    Ja mam nadzieję, że ten koleś to dopiero pierwszy (albo pierwszy, który się
                    odwołał i stąd się zrobiło o nim głośno).
            • tomek854 Re: chlopaki 24.02.10, 23:46
              > Troche jedzie hipokryzja z tych postow - bo to byla akcja zorganizowana, ktora
              > chcac nie chcac utrudniala ruch i o tym wiecie.

              Ja myślę, że ta akcja utrudniała ruch chcąc . I stąd wnioski do sądu.

              Rowerzyści na przykład utrudniają ruch nie chcąc. Albo kierowcy kombajnów. Albo
              walców drogowych. Ale ich nikt nie ukarze za "jazdę z prędkością utrudniającą
              ruch innym kierującym". Bo nie sam fakt się liczy, ale zamiary właśnie.
              • franek-b niemożliwość vs dobrowolność 25.02.10, 00:01
                > Rowerzyści na przykład utrudniają ruch nie chcąc. Albo kierowcy kombajnów. Albo
                > walców drogowych. Ale ich nikt nie ukarze za "jazdę z prędkością utrudniającą
                > ruch innym kierującym". Bo nie sam fakt się liczy, ale zamiary właśnie.

                Różnica wg mec. de Virion
                Przeszło pół wieku temu, jako początkujący adwokat, broniłem w takiej właśnie sprawie. Kilku młodych mężczyzn zaciągnęło dziewczynę nad Wisłę. Chcieli ją zgwałcić. Już zabierali się do dzieła, gdy dziewczyna przeprowadziła najbardziej skuteczną obronę konieczną, o jakiej słyszałem. Wyznała wstydliwie, że jest chora wenerycznie. Chłopcy zawahali się, odeszli kawałek, żeby się naradzić, a dziewczyna w tym czasie uciekła.

                Podnosiłem tezę, że było to dobrowolne odstąpienie od usiłowania, a zatem sprawcy powinni zostać uniewinnieni. Naraziłem się prokuratorowi i sprawa potoczyła się przez wszystkie instancje sądowe. Spór był o to, czy to dobrowolność, czy niemożliwość. Bo o ile chcę, ale nie mogę - to jest niemożliwość. Ale o ile mogę, a nie chcę - to jest dobrowolność.

                polecam całość siłę siłą odeprzeć wolno
          • lexus400 Re: 2:0 na 4 głosy 24.02.10, 22:17
            franek-b napisał:

            > z moim silnym podejrzeniem graniczącym z pewnością, że emes i lex ze względów k
            > oniunkturalnych nie chcą zagłosować na winny :-P i na razie robią uniki ;-)

            Nie wypowiadałem się odnośnie winny lub niewinny z tego powodu, że nie znam
            dokładnie sprawy ale jeżeli facet przyjechał pół godziny wcześniej to nie bardzo
            widzę związek z protestem a w związku z tym nie widziałbym podstaw do ukarania,
            jednak nie mnie to oceniać. Z punktu widzenia wymiaru sprawiedliwości pewnie
            stanęło na tym, że był protest więc jest winny a że był to jest oczywiste, bo
            sami motocykliści informowali całą Polskę o tym fakcie i o sposobie jego
            realizacji. Jeżeli prawdą jest, że fakt ten miał miejsce przed nazwijmy to
            punktem kulminacyjnym to jest niewinny i został niesłusznie ukarany ale to jest
            raczej łatwe do sprawdzenia, bo jest paragon a na nim dokładna godzina.
              • edek40 Re: 2:0 na 4 głosy 25.02.10, 11:16
                > Mógł na przykład nie doczytać do końca i myśleć, że akcja trwa cały dzień...

                I to co on myslal ocenila pani w okienku i wezwany pan policjant. Dla mnie bomba!
                • tomek854 Re: 2:0 na 4 głosy 25.02.10, 13:23
                  NIe, kto tak powiedział? Oni oceniali to co on robił. Jeżeli płacił tymi
                  klepakami demonstracyjnie wolno i z uśmiechem zadowolenia że blokuje na ustach
                  to w powiązaniu z resztą przesłanek to wystarczy.
      • fastaxe77 Re: Niezawisly sąd :((( 25.02.10, 13:34
        bimota napisał:
        > A zasada domniemania niewinnosci jeszcze obowiazuje... ??

        Owszem. Ale tylko wtedy gdy posiadłeś trudną sztukę polerowania angielskich lasek, wciągania aspiryny nosem, lub błąkania się po cmentarzach.
        Umiejętność jazdy melexem, wyłącza cię spod działania tej zasady... ;-)
            • fastaxe77 Re: Niezawisly sąd :((( 25.02.10, 19:08
              Spokojne karanie każdego, kto ma inne zdanie niż prezesik
              srałexportu oraz waadza sądowniczo - prokuratorsko - policyjna to remedium na
              wszystkie bolączki trapiące "młodą demokrację".
              jednych mandacikiem innych pierdlem i spokój zapewniony. :-)

              ten system trzyma was za
              jaja!
              • franek-b LOL 25.02.10, 19:37

                > Spokojne karanie każdego, kto ma inne zdanie niż prezesik
                > srałexportu oraz waadza sądowniczo - prokuratorsko - policyjna to remedium na
                > wszystkie bolączki trapiące "młodą demokrację".

                he he he jeden widzi w na brudnej szybie objawienie matki boskiej, a kto inny w mandacie 200 złotowym zamach na wolności konstytucyjne i demokrację

                > jednych mandacikiem innych pierdlem i spokój zapewniony. :-)

                OOO a kogo pierdlem ukarano? Jak dla mnie 200 zł to niska cena za walkę narodowo-wyzwoleńczą ludu motorbzykającego o niższe stawki za przejad płatną autostradą. No ale zawsze można poczuć się jak czegewara albo kastro lądujący na kubie. Bo ten bojownik o wolność waszą i naszą, chce jeździć taniej autostradą tego siepacza i wyzyskiwacza opłacającego lobby sądowniczo-policyjno-prokuratorskie. W końcu sierpień 70 też był z powodu podwyżki ceny cukru o 30%, kiełbasy o 14%...
                LOL
                • fastaxe77 Re: LOL 25.02.10, 20:05
                  Ten bojownik o wolność "ludu motobzykającego" (dobre;)chce jeździć taniej
                  srałtostradą i ma ku temu argumenty poparte konkretnymi przepisami, a nie tylko
                  drobniaki w kieszeni.
                  Ale, ta kapitalistyczna świnia ze srałexportu nasyła na niego policję
                  państwową:( i tajemniczego pana z kamerą... ;) bo dobrze
                  zapamiętał lekcję nt: "Pierwszy milion trzeba ukraść".
                  Jeśli ten bojownik będzie konsekwentny jak Che, to niechybnie wyląduje w
                  więzieniu, gdyż system b. chętnie zamieni mu te 2 stówki na karę aresztu.
                  Gdyż system jest dziwnie skuteczny w stosunku do ludzi uczciwych...
                  W przeciwieństwie bezradności demonstrowanej wobec dresiwa i wszelkiego innego
                  złodziejsko/bandyckiego pomiotu.
                  • tomek854 Re: LOL 25.02.10, 20:37
                    Kolego lepper. NIe nasyła na niego policji dlatego, że mu się nie podoba cena,
                    tylko wzywa policję ponieważ motocyklista blokuje złośliwie przejazd (za co
                    został w sumie ukarany).

                    To jest zasadnicza różnica.

                    Jak będę wracał z Tesco 10 na godzinę z plakietką na szybie że w Tesco ziemniaki
                    są za drogie, to mi wlepią mandat za "jazdę z prędkością utrudniającą" czy że
                    śmiałem wyrażać moje niezadowolenie z ceny kartofli? ;-)

                    Franek - dobrze mówisz, wódki sobie nalej ;-)
                    • fastaxe77 Re: LOL 25.02.10, 20:54
                      Koleżanko krawczyk.
                      Najwyraźniej alkohol zablokował ci złośliwie umiejętność czytania ze zrozumieniem.
                      Odezwij się jak wytrzeźwiejesz.
                      Nalej wódki prezesowi, może podwyżkę dostaniesz.
                      Pozdrów również, wszystkich prawosławnych kupców ziemniaczanych.
                    • bimota Re: LOL 26.02.10, 14:35
                      Nie on blokowal tylko zarzadca, ktory jak juz wspomnialem mogl go puscic, albo
                      zawrocic stwierdzajac, ze "drobnych" nie przyjmuja.

                      Co do kary to obojatnie czy bedzie to 2, 200, czy 20000000 zl, jesli nalozona
                      nieslusznie to jest to zamach na prwaorzadnosc.

                      A jesli jestesmy przy Lepperze, to czy dostal ktos kare za "zlosliwe" chodzenie
                      po pasach albo wszelakie strajki wloskie ?
                          • tomek854 Re: LOL 26.02.10, 20:50
                            Ostatnio jak byłem w PL to na autostradzie nie można było zawracać. Więc jak
                            najbardziej poważnie.

                            A co do pomysłu "puszczania tych co nie mają drobnych" - wtedy wszyscy by nie
                            mieli drobnych nagle i jeździliby za darmo.

                            Problemem, jak już wielokrotnie było tu pisane nie jest płacenie drobnymi tylko
                            świadome utrudnianie ruchu na bramkach.
                            • bimota Re: LOL 27.02.10, 11:28
                              A zatrzymywac sie mozna ?

                              > A co do pomysłu "puszczania tych co nie mają drobnych" - wtedy wszyscy by nie
                              > mieli drobnych nagle i jeździliby za darmo.

                              A ty bys wszystkim przywalil kare 100 zl...
                  • krakus.mp Re: LOL 26.02.10, 16:28
                    fastaxe77 napisał:

                    > Ten bojownik o wolność "ludu motobzykającego" (dobre;)chce jeździć taniej
                    > srałtostradą i ma ku temu argumenty poparte konkretnymi przepisami, a nie tylko
                    > drobniaki w kieszeni.
                    > Ale, ta kapitalistyczna świnia ze srałexportu nasyła na niego policję
                    > państwową:( i tajemniczego pana z kamerą... ;) bo dobrze
                    > zapamiętał lekcję nt: "Pierwszy milion trzeba ukraść".
                    > Jeśli ten bojownik będzie konsekwentny jak Che, to niechybnie wyląduje w
                    > więzieniu, gdyż system b. chętnie zamieni mu te 2 stówki na karę aresztu.
                    > Gdyż system jest dziwnie skuteczny w stosunku do ludzi uczciwych...
                    > W przeciwieństwie bezradności demonstrowanej wobec dresiwa i wszelkiego innego
                    > złodziejsko/bandyckiego pomiotu.

                    Dokładnie TAK.

                    Wszelkiego rodzaju typy, noszące w marynarkach poselskie legitymacje,
                    robiące przekręty na ciężkie miliony, cieszą się wolnością. Powołuje się
                    idiotyczne komisje śledcze które obradują chyba dla jaj, bo służą one do walki
                    miedzy opozycją a rządzącą partią a nie ustalaniu faktów
                    i szukaniu winnych. Telewizja traci czas i ciężką kasę na transmitowanie obrad
                    komisji i pokazywanie chamskich zachowań wybrańców Narodu.
                    W Polsce biednego się ściga i sądzi a bogatego puszcza wolno.


                    >
                    • wiktor_l Re: LOL 26.02.10, 17:09
                      krakus.mp napisał:


                      > Dokładnie TAK.
                      >
                      > Wszelkiego rodzaju typy, noszące w marynarkach poselskie legitymacje,
                      > robiące przekręty na ciężkie miliony, cieszą się wolnością. Powołuje się
                      > idiotyczne komisje śledcze które obradują chyba dla jaj, bo służą one do walki
                      > miedzy opozycją a rządzącą partią a nie ustalaniu faktów
                      > i szukaniu winnych. Telewizja traci czas i ciężką kasę na transmitowanie obrad
                      > komisji i pokazywanie chamskich zachowań wybrańców Narodu.
                      > W Polsce biednego się ściga i sądzi a bogatego puszcza wolno.
                      >
                      >

                      A ja chce panstwa, gdzie sciga sie obu rowno. Nie wolno mi? dla mnie bieda nie
                      jest okolicznoscia lagodzacą.

                      Chcecie panstwa prawa - to bez wyjatkow, bez zbiorowego braku odpowiedzialnosci.
                      To jak te oddzialy i bojowki gornikow blokujące Warszawę i rzucające śrubami.
                      Rozumiem, że też ok, bo mniej zarabiają od kogoś kto akurat w Warszawie pracuje?

                      • fastaxe77 Re: LOL 26.02.10, 19:24
                        wiktor_l napisał:
                        > A ja chce panstwa, gdzie sciga sie obu rowno. Nie wolno mi? dla mnie bieda nie jest okolicznoscia lagodzacą.
                        > Chcecie panstwa prawa - to bez wyjatkow, bez zbiorowego braku odpowiedzialnosci


                        Obejrzyj TO jeszcze raz uważniej.( 1:08 - 2:50 )
                        Możesz też zamiast "czerwono-biało-niebieskiego", wyobrazić sobie biało-czerwonego...nawet w skośne paski
                        .
                        i tak jeden ch... :-D
                        • franek-b Re: LOL 27.02.10, 00:06

                          > Obejrzyj TO
                          > jeszcze raz uważniej.( 1:08 - 2:50 )
                          > Możesz też zamiast "czerwono-biało-niebieskiego", wyobrazić sobie biało-czerwon
                          > ego...nawet w skośne paski
                          > .

                          Widzę fascynację bredniami powtarzanymi od stuleci... zawsze był 'ktoś' kto rządził (żydzi, masoni, tajne bractwa, stowarzyszenia itd). I dalej te brednie są opowiadane, zmieniają się tylko tajne 'siły rządzące'. Jakoś nieudolnie rządzi ta siła tajemna, bo coraz więcej ludzi na świecie ma dostęp do informacji, wiedzy, nauki, a w Afryce nawet spada zachorowalnosć na HIV.

                          No przecież łatwiej własne lenistwo, głupotę, nieudolność wytłumaczyć tymi 'innymi', którzy nie dają, nie pozwalają. Trudniej jest stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie prosto w oczy, jestem leniwym dupkiem...
                          • fastaxe77 Re: LOL 27.02.10, 00:53
                            Co, co jeszcze widzisz Franciszku? Może opiszesz jeszcze więcej widzeń?
                            Jak będą polit. albo relig. poprawne to posłem, ministrem albo może nawet
                            świętym zostaniesz. ;)
                            Co do bredni powtarzanych od stuleci znajdzie się i coś dla ciebie:
                            Wykład I
                            Wykład II
                            krótszy - dla leniwych dupków... ;)
                            • wiktor_l bywaly tu takie osobniki 27.02.10, 01:12
                              Byl na ten przyklad niejaki ab_extra, ktory pozniej mial swoj coming-out i juz
                              oficjalnie sie udziela "publicystycznie" nt polityki. Szczesliwie automobil nie
                              ma zaszczytu go goscic.

                              Teraz jest ten. Obronca męskich motocyklistów, zawsze będących "przypadkiem" gdy
                              grozi kara, za to odważnych bardzo za klawiaturą/szybką kasku/w grupie.

                              Różnica jest, jednak tamten politykier pogardzał adwersarzem, obrażał - ale był
                              bardziej błyskotliwy. Ten będzie nas edukował Carlinem, bo nikt z nas go nie
                              widział:)) Do tego co chwilę wrzuca coś ze swoich erotycznych marzeń, aż strach
                              pomyśleć po co;)

                              Ja wiem, że zamykanie się w wąskim gronie niczemu nie służy i doprowadza do
                              niepotrzebnych akcji czasem. Ale od 3 lat nie zaglądam na auto-moto, żeby nie
                              widzieć onetowego poziomu dyskusji jak ten osobnik prezentuje.

                              Nie będzie mnie miesiąc, co najmniej;) - to nabiorę może dystansu.
                              • wiktor_l wracając do meritum i kończąc 27.02.10, 01:29
                                To drodzy liberalni obrońcy tego przypadkowego, a przedtem bohaterskiego
                                walczaka o wolność naszą i Waszą. (co to ma odwagi tyle co młody zając)

                                Czy Wasza pamięć jest tak krótka, że nie wizualizujecie sobie zjawiska sprzed
                                raptem kilkunastu lat, gdy u nas ginęło najwięcej samochodów w Europie?
                                Podpowiem hasło : "krótkotrwały zabór mienia". Tak złodzieje i ich adwokaci
                                bronili przestępców, złapanych na gorącym. Dodam, że recydywiści byli wtedy
                                karani wielokrotnymi zawiasami, a "źli" policjanci załamywali ręce i zbierali
                                razy od wszystkich, że dalej strach zostawić samochód na godzinę pod domem.

                                Przypomina Wam to coś? Wszyscy wiedzieli, że złodziej zaj.bał passata żeby go
                                sprzedać/pociąć, ale łapany bronił się "kzm" - i tak kilka razy w roku. On tylko
                                pożyczał, bez wiedzy właściciela - i udowodnij mu że nie. Nic,że kradzież
                                zgłoszona i zatrzymany po pościgu. Skocz mu. O, niezawisły sąd, nagonkę na
                                młodych mężczyzn robi, co to tylko pożyczają na chwilę żeby babcię do apteki
                                zawieźć. A do tego są bezrobotni (okoliczność łagodząca), a ci na gorze panie to
                                kradną i gwałcą!

                                skończmy z tą pierdoloną hipokryzją. Jak nie my, to kto? Jak tu ma sie coś
                                zmienic? Wszyscy tu piszący wiedzą, że facet był na glosnym medialnie proteście.
                                Wszyscy w domyśle zdają sobie sprawę, że to facet bez honoru - ot tak pojechał
                                żeby mieć fotkę na naszą-klasę. Przyszedł rachunek, to się okazało że on akurat
                                tam jechał przypadkiem.

                                Ze wstydu bym się zapadł pod ziemię.
                                • fastaxe77 Re: wracając do meritum i kończąc 27.02.10, 01:48
                                  O tak!
                                  Skończmy z tą pierdoloną (a fe! co za słownictwo?) hipokryzją!
                                  Wciągnijmy działkę aspiryny nosem, i po krótkiej naradzie na cmentarzu weźmy się energicznie za tych tchórzliwych skurwieli na motocyklach co to 12 złociszy za przejazd (podarowaną nam przez nasze! państwo) nie mają, że o dwóch paczkach na mandat nie wspomnę!
                                  Czas najwyższy wziąć tę hołotę za pysk! Tak dalej być nie może!
                                  Tak nam dopomóż buk!
                                • bimota Re: wracając do meritum i kończąc 27.02.10, 11:38
                                  Pomijajac reszte, bo nie chce mi sie pisac... No moze tylko powiem, ze moralnosc
                                  i sprawiedliwosc powinna isc od "gory".

                                  Czy ktos znas popiera to prawo "krótkotrwałego zaboru mienia" ? A, ze takie bylo
                                  i zlodzieje z tego korzystali to oczywiste i naturalne...
                                  • tomek854 Re: wracając do meritum i kończąc 28.02.10, 17:51
                                    > Pomijajac reszte, bo nie chce mi sie pisac... No moze tylko powiem, ze moralnos
                                    > c
                                    > i sprawiedliwosc powinna isc od "gory".
                                    >

                                    A ja się właśnie nie zgadzam. Fakt, że ryba psuje się od głowy, ale mimo
                                    wszystko to my możemy dużo zmienić. Usprawiedliwiając nasze grzechy tym że
                                    waaadza to złodzieje i cwaniaki daleko, jako kraj, nie zajdziemy.

                                    A jeżeli na dole będzie normalnie, to i nieliczne chamy się dostosują i
                                    zrozumieją - bo na co dzień n ie mają do czynienia z władzą, tylko z ludźmi
                                    dookoła. A jak wszyscy zobaczą że tak jest lepiej to może (naiwniak mode on) i
                                    głosować będą inaczej... ;-)