sherlock_holmes
05.03.04, 21:31
Dzis rano spotkalem przy samochodzie sasiada. Zaparkowal swoj bolid obok mojego i mial problem z dostaniem sie do srodka - zamek zamarzl. Zaoferowalem mu swoja pomoc, na ktora on przystal z checia. Wstrzyknalem do zamka niezawodny preparat - swietnie usuwa wode, czysci i smaruje (w przeciwienstwie do wszelkich WD, CX itd). Sasiad otwarl drzwi bez problemu, po czym powiedzial: "jeszcze z drugiej strony".
Daj palec, a wyrwa ci reke razem z lopatka :PPP