Dodaj do ulubionych

Kolejny pomysl na V70

08.06.10, 14:52
Chyba tym razem sie juz poddam.
Chyba, ze mnie stosownie zmotywujecie, znaczy sie: podacie argumenty przeciw :)

Na tapecie jest nastepujacy egzemplarz.

Wszsytkie uwagi i porady mile widziane :)
--
"Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
pokonają doświadczeniem" /-/
Obserwuj wątek
    • plawski Re: Kolejny pomysl na V70 08.06.10, 15:09
      Piękny, it's biutufjul! Forfiter normalnie... (mam słabość do Volvo)
      mimo okropnych doświadczeń (nie własnych) z przeszłości z V70 2000 2.3
      bezyna turbo... Ponoś się poprawiło. No i silnik nie ten...
      Jest tu taki jeden, co Ci duuużo powie o tym aucie. Nazywa się Holmes.
      Scherlock Holmes...
      --
      Wspieram Tego Pajaca
        • marekatlanta71 Re: Kolejny pomysl na V70 08.06.10, 19:18
          Jak na trzyletni samochód to tak. Spodziewałbym się takiego przebiegu u 6-7
          latka. Albo ceny jak na załączonym obrazku:
          tinyurl.com/32necth
          lub

          tinyurl.com/37ytz46
          Ale 30K euro = $36K - tyle to chyba nowy kosztuje?
          • simr1979 Re: Kolejny pomysl na V70 08.06.10, 20:32
            marekatlanta71 napisa?:

            > Jak na trzyletni samochód to tak. Spodziewa?bym si? takiego przebiegu u 6-7
            > latka.
            A ja przebiegu 15 kkm rocznie spodziewalbym si? po emertycie w Matizie, i to takim co ma blisko dzialke. ;)
          • margotje Re: Kolejny pomysl na V70 08.06.10, 19:40
            marekatlanta71 napisał:


            >
            > Czasem się zastanawiam co Ty bierzesz? Bo zdecydowanie działa to na mózg i do
            > tego nie w tym kierunku co należy.

            Mialam nie reagowac na glupie (czytaj:Twoje) reakcje, ale mnie wkurwiles do
            imentu: zachowaj swoje chamskie komentarze dla siebie! Jak nie masz nic madrego
            do powiedzenia to zamilcz i nie obrazaj!
            --
            "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
            pokonają doświadczeniem" /-/
            • marekatlanta71 Re: Kolejny pomysl na V70 08.06.10, 19:47
              margotje napisała:
              > Mialam nie reagowac na glupie (czytaj:Twoje) reakcje, ale mnie wkurwiles do
              > imentu: zachowaj swoje chamskie komentarze dla siebie! Jak nie masz nic madrego
              > do powiedzenia to zamilcz i nie obrazaj!

              :) :) :)

              Co za elokwencja :)
            • dr.verte Re: Kolejny pomysl na V70 08.06.10, 20:00
              margotje napisała:


              >
              > Mialam nie reagowac na glupie (czytaj:Twoje) reakcje, ale mnie
              > wkurwiles do imentu: zachowaj swoje chamskie komentarze dla
              > siebie! Jak nie masz nic madrego
              > do powiedzenia to zamilcz i nie obrazaj!


              wydaje mi się , że twoje rozdrażnienie wynika z faktu , że ktoś może sprzątnąć ci sprzed nosa taką okazję ,powinnaś kupić to czym prędzej
              poczujesz relaksacje
          • edek40 Re: Kolejny pomysl na V70 09.06.10, 16:44
            > Czasem się zastanawiam co Ty bierzesz? Bo zdecydowanie działa to na mózg i do
            > tego nie w tym kierunku co należy.

            Eee tam bierzesz. Ja mam dobry humor nawet bez pomocnikow. Jesli chodzi o moj
            wpis, to z uwagi na sporo wyzsze ceny aut w Europie, "starzeja sie" one wolniej
            niz w USA. Moze nie dotyczy to trzylatkow, choc sam nie wiem. Sprowadzilem kilka
            "nowek" z USA. W tym np. nierozbita, dwuletnia Pacifice - cena zakupu 8000$
            (wtedy $ za 2,20 zl, ale nawet dzis to okazja). Jedyna jej "wada" byl przebieg
            przekraczajacy nieznacznie 100 kmil.
            --
            Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
            • marekatlanta71 Re: Kolejny pomysl na V70 10.06.10, 20:54
              edek40 napisał:
              > wpis, to z uwagi na sporo wyzsze ceny aut w Europie, "starzeja sie" one wolniej
              > niz w USA.

              Taka "zasada pi razy oko" jest że trzylatek powinien mniej-więcej połowę ceny
              nowego kosztować. I mieć 50 tys. km przebiegu.

              Oczywiście pewne samochody tracą na wartości znacznie prędzej (zazwyczaj jest to
              związane z ich jakością a także ceną) a niektóre wolniej. Najlepiej trzymają
              cenę Acury i Lexusy, najgorzej Cadillac.

              Biorąc pod uwagę ceny nowych samochodów, to nie ma nic dziwnego w tym że można
              znaleźć coś w przyzwoitym stanie za kilka tysięcy USD.
      • wo_bi Re: Kolejny pomysl na V70 08.06.10, 22:48
        marekatlanta71 napisał:

        > A dlaczego trzyletni samochód z olbrzymim przebiegiem kosztuje aż tyle?


        30k rocznie to duży przebieg? Proszę Cię Marek. Tyle, to ja robię, jeżdżąc tylko
        do pracy i z powrotem... a daleko nie mam.
        • margotje Re: Kolejny pomysl na V70 08.06.10, 22:51
          Dla kogos, kto jezdzi tylko w niedziele do kosciola, 30 tys km rocznie jest
          faktycznie olbrzyyyyyyyyyyyyyyymim przebiegiem.

          --
          "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
          pokonają doświadczeniem" /-/
          • tomek854 Re: Kolejny pomysl na V70 08.06.10, 23:22
            Albo dla kogoś, kto mieszka w USA i ma kilka samochodów w domu z których połowa
            spędza trzy miesiące rocznie w serwisie... ;-) Trudno wtedy nabić jakiś przebieg
            :-)
            --
            www.cytatybiblijne.pl
            • margotje Re: Kolejny pomysl na V70 08.06.10, 23:39

              Moja C30-tka to zupelnie inny rozdzal: ja jezdze nia wylacznie na zakupy, wiec
              przez rok przejechalam UWAGA: 2 tysiace kilometrow.
              Odleglosc z miejsca zamieszkania do pracy w przypadku mojego E. jest prawie 130
              km, co oznacza, ze rocznie przejezdza ponad 60 tys km.
              Wiec co to za brednia, ze 98 tys w ciagu 3 lat jest kolosalnym przebiegiem?

              Wtracanie swoich 3groszy przez kogos, kto mieszka w USA, gdzie pokonuje sie
              dziennie dystanse nieporownywalne do europejskich (pod warunkiem, ze jezdzi sie
              codziennie do pracy, a nie tylko w niedziele do kosciolka), takie wtracanie
              swoich 3groszy wskazuje na jakies problemy.

              No ale coz, jak stwierdzil Typson: od bardzo kompetentnych kolezkow dowiedzialam
              sie wszystkiego na temat ;-)
              --
              "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
              pokonają doświadczeniem" /-/
    • emes-nju Re: Kolejny pomysl na V70 08.06.10, 18:38
      margotje napisała:

      > Wszsytkie uwagi i porady mile widziane :)

      Oferta napisane jest w kompletnie niezrozumialym jezyku. Pewnie maja cos do
      ukrycia... ;-)

      --
      Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma
      ten otwor.
      • margotje Re: Kolejny pomysl na V70 08.06.10, 22:27
        typson napisał:

        > No to widze, ze juz sie wszystkiego na ten temat dowiedziałaś z forum, fajnie :
        > /
        >
        > Moze lepiej napisz do SH
        >

        No wlasnie. Do Sherlocka napisalam. Moze odpowie
        --
        "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
        pokonają doświadczeniem" /-/
    • 1realista Re: Kolejny pomysl na V70 08.06.10, 21:40
      > Chyba, ze mnie stosownie zmotywujecie, znaczy sie: podacie argumenty przeciw :)

      Proszę bardzo :-).
      za drogi. na taaaaaką cene za stary i zbyt dużym przebiegiem.
      Zresztą pomyśł racjonalnie... gdzie taką landarę zaparkujesz. Niechybnie będzie porysowana bo ktoś obok się nie zmieści albo skasuje bo bedzie wystawać.Auto z takim silnikiem to duże ubezpieczenie. do tego częsci i serwis kosztuje kosmiczne pieniądze.
      Ten model jest dla oklapłego tatuśka co mu się duża rodzina zwaliła na kark i w akcie rozpaczy kupił auto ...ale auto okazało się jeszcze bardziej przygnębiające bo bez klimatu i musi zabierać na każdy wyjazd pół domu.
      Ażeby już całkiem pogrążyć ;-) to u mnie pod blokiem stoi jedno takie. Właściciel nie ma gdzie zaparkować to albo robi kółka aż się jakieś miejsce zwolni albo dyma ( nawet o 5.50) bo lantara tak blokuje że ulicę że klakson śmieciarki budzi dwa bloki. A ze śmieciarzami nie wygrasz...
      • bassooner Re: Kolejny pomysl na V70 09.06.10, 10:57
        kosmiczny przebieg? proszę was... 160 tys na diesla?... wychodzi na to że ktoś
        robił 60 tys rocznie - czyli jeździł dużo po autostradach - czyli (ponieważ auto
        z Niderlandów) jeździł max 130 km/h (wpadał pewnie do germanii też i tam może
        nutował a może nie), to lepiej auto które jeździło dużo ale w trasach
        (np.przedstawiciel handlowy, stała prędkość itd), niż to samo auto, które ma 60
        tys przebiegu ale robionego w mieście? (dzieciaki, przedszkole, szkoła,
        otwieranie i zamykanie drzwi, czekoladka na tapicerce, jogurt na dywaniku i
        pawik na podłokietniku).
        --
        www.berbela.com/
      • margotje Re: Kolejny pomysl na V70 09.06.10, 12:14
        sven_b napisał:

        > Jakie są dane tego V70? Pod tym linkiem widzę V50 z ponad 1.5 mln przebiegiem.

        Nie wiem dlaczego zmienia sie link.
        Ponownie
        wklejam link a ponizej dane rzeczonego V70




        Volvo V70 D5 185pk Geart. Edition Sport Mobility
        RP 2007
        przbieg : 96.183 km
        skrzynia : automat (6 biegow)
        poj. 2400 cc


        --
        "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
        pokonają doświadczeniem" /-/
        • sven_b Re: Kolejny pomysl na V70 09.06.10, 12:42
          Trochę dziwna cena. Nie wiem czym uzasadniona. Za ten pieniążek można przytulic
          nowy model i jeszcze zostanie na swawolny weekend w San Remo.
          Brałbym tego: www.autoscout24.de/Details.aspx?id=bgm4dgj1tyrd#
          • margotje Re: Kolejny pomysl na V70 09.06.10, 13:10
            Cena jest dziwna biorac pod uwage polski rynek samochodowy. Juz kiedys pisalam,
            ze w Niderlandach istnieje (o zgrozo!) pewien archaiczny podatek, ktorym
            oblozony jest kazdy samochod w momencie jego pierwszej rejestracji w NL. Podatek
            ten wynosi ni miej ni wiecej tylko okolo 30 procent wartosci tego auta i obciaza
            cene samochodu az do jego zezlomowania. Ceny samochodow w Belgii czy Niemczech
            sa zdecydowanie nizsze, bo rzady tych krajow nie okradaja swoich obywateli w
            formie sciagania (moim zdaniem nieslusznie) podatkiem (BPM). Coz, dwor krolewski
            musi z czegos zyc.
            Skadinand zastanawia mnie czy podatek ten jest zgodny z prawem unijnym. Faktem
            jednak pozostaje, ze ceny samochodow zarowno nowych jak i second hand sa
            (chyba)najwyzsze w Europie.
            Zakup samochodu poza NL i jego sprowadzenie tutaj jest rowniez nieoplacalny:
            przed zarejestrowaniem nie da sie obejsc zaplacenia tego podatku :(
            --
            "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
            pokonają doświadczeniem" /-/
    • sherlock_holmes Re: Kolejny pomysl na V70 09.06.10, 19:38
      "no więc":
      - po pierwsze: porównywanie rynku europejskiego z rynkiem, gdzie auta europejskie (z tytułu tego, że nie mają wnętrza wykonanego z przetworzonych kubków po napojach) sa traktowane jako towar luksusowy, którym mozna kłuć w oczy sąsiadów, jest paranoją (to porównanie) i najgorzej świadczy o porównującym :) Dodam tylko, że w juesej auta mają dłuższą gwarancję, ale z limitem przebiegu rzędu ...50 tys. mil! Do tego wypowiadanie się na temat modelu, który w USA praktycznie nie wystepuje (o dieslu nie wspominam, chodzi mi o to, że Volvo już teraz w ogóle nie sprzedaje V70 w USA z powodu małej sprzedaży. Zamiast tego sprzedają XC70 - oczywiście w 90% z napedem na przód, bo oni nie chcą auta w teren tylko z ozdobnymi nakładkami), również nie świadczy najlepiej o poziomie kompetencji
      - po drugie - wracając do klu programu: fajne auto, jeśli poprzednik nie zajeździł skrzyni biegów (przy spokojnym trybie jazdy na Zachodzie Europy to mało prawdopodobne), to nic sie nie powinno dziać. Problmy znane polskim posiadaczom nowoczesnych diesli raczej w Holandii - z tytułu normalnego paliwa - są nieznane. Do tego sprzedaje - jak się zdążyłem zorientować - dealer Volvo, z gwarancja na auto używane, więc przez jakiś czas powienien byc spokój
      - po trzecie - to V70 ma przewage nad następcą, który jest budowany na bazie Mondeo, ma do d... skonfigurowane (i głośne) zawieszenie i gorsze fotele (w poprzednim V70 zostały uznane za najlepsze na świecie)
      Nie wiem zym jeździ twój E. obecnie, ale takim autem jeszcze parę lat powinien pojeździć bez wiekszych przygód


      --
      poszli w PiSdu

      Forum Automobil
      • margotje Dzieki Sherlock :) 09.06.10, 19:49
        Eric jezdzi teraz V50, ktoremu rowniez nic nie mozna zarzucic.
        W ubiegla sobote jezdzlismy tym V70 probnie. Komfortem o glowe przewyzsza
        50-tke. Jest ciche, obszerne, mimo sportowego podwozia, bardzo miekkie....
        Luksusik :)
        Dzieki jeszcze raz.

        --
        "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
        pokonają doświadczeniem" /-/
        • sherlock_holmes Re: Dzieki Sherlock :) 09.06.10, 20:25
          Widzisz, bo de facto V50 to Focus. Co prawda trzeba się przejechać jednym i drugim autem żeby poiedzieć że to kompletna bzdura (wrażenia z jazdy są w końcu diametralnie różne), ale konstrukcja płyty podłogowej Focusa wg mnie nie jest jakims powodem do dumy.
          V70 projetkowali i stroili jeszcze Szwedzi - i to się czuje :)

          --
          poszli w PiSdu

          Forum Automobil
      • marekatlanta71 Re: Kolejny pomysl na V70 10.06.10, 21:58
        sherlock_holmes napisał:

        > "no więc":
        > - po pierwsze: porównywanie rynku europejskiego z rynkiem, gdzie auta europejsk
        > ie (z tytułu tego, że nie mają wnętrza wykonanego z przetworzonych kubków po na
        > pojach) sa traktowane jako towar luksusowy, którym mozna kłuć w oczy sąsiadów,
        > jest paranoją (to porównanie) i najgorzej świadczy o porównującym :) Dodam tylk
        > o, że w juesej auta mają dłuższą gwarancję, ale z limitem przebiegu rzędu ...50
        > tys. mil! Do tego wypowiadanie się na temat modelu, który w USA praktycznie ni
        > e wystepuje (o dieslu nie wspominam, chodzi mi o to, że Volvo już teraz w ogóle
        > nie sprzedaje V70 w USA z powodu małej sprzedaży. Zamiast tego sprzedają XC70
        > - oczywiście w 90% z napedem na przód, bo oni nie chcą auta w teren tylko z ozd
        > obnymi nakładkami), również nie świadczy najlepiej o poziomie kompetencji

        V70/S60 jeździ tutaj trochę, szczególnie na północy. I nie, bynajmniej nie są
        uważane za samochód luksusowy. Co szczególnie widać po zaprezentowanych cenach.
        Co ciekawe większość sprzedaje się właśnie z napędem na 4 koła.

        O trwałości pojazdów spod marki Volvo nie będę się wypowiadał, nie będę też
        przytaczał miażdżących statystyk, bo po co. W końcu wszyscy wiedzą żeby ten złom
        obchodzić z daleka. Gwałtowna utrata wartości jest najlepszym przykładem że
        ludzie w USA głupie nie są i nie kupują badziewia. Czasem jakiś głupi
        europejczyk wpadnie na pomysł zakupu samochodu z EU, ale to zazwyczaj jest
        pierwszy i ostatni taki pojazd. Ale w EU wyraźnie ludzie nie mają wyboru...
        • sherlock_holmes Re: Kolejny pomysl na V70 10.06.10, 23:02
          marekatlanta71 napisał:

          > V70/S60 jeździ tutaj trochę, szczególnie na północy.

          Zacznijmy od odróżnienia tych dwóch modeli. S60 sie sprzedaje w USA, V70 nie, bo ludzie wolą XC70. Skoro V70 w USA jest wycofane ze sprzedaży i oficjalnie podano, że z powodu bardzo słąbej sprzedaży, to nie uogólniaj.

          > I nie, bynajmniej nie są
          > uważane za samochód luksusowy.

          Oooo, bardzo ciekawe. Znam osobiscie jednego dealera Volvo w USA i on mówi cokolwiek innego. Oczywiście trzeba wziąc poprawkę na odmóżdżone macdonaldowymi smieciami z pełna tablicą Mendelejewa, spasione cielska, które przez zwały tłuszczu moga nawet nie zauważać marki auta...

          > Co szczególnie widać po zaprezentowanych cenach.

          Oczywiście Chevrolety i Chryslery trzymają cenę, prawda?

          > Co ciekawe większość sprzedaje się właśnie z napędem na 4 koła.

          Trudno się dziwić, skoro w ofercie są praktycznie wyłącznie mocne silniki, oferowane z napędem AWD. Pomijając auta dla gospodyń, czyli twór, któy mogą wymyslić wyłącznie Amerynakie - SUV z napędem tylko na jedną oś. Ta zaraza niestety ogrania też Europę. Na szczęście nie wszyscy bezkrytycznie przejmują złe nawyki.

          >
          > O trwałości pojazdów spod marki Volvo nie będę się wypowiadał, nie będę też
          > przytaczał miażdżących statystyk, bo po co. W końcu wszyscy wiedzą żeby ten zło
          > m
          > obchodzić z daleka.

          Powiedz proszę - jestem bardzo ciekaw.
          Z racji swojej pracy mam pewne informacje nt. segmentu premium (Mercedes, Audi, BMW, Volvo, Lexus, Subaru, Saab). Najlepeij wypada BMW, nastepnie Volvo, potem Subaru (poza fatalnymi dwulitrowymi dieslami), Lexus, Audi i czerwna latarnię trzymają spólnie Mercedes i Saab. Żadna z tych marek nie może pochwalić sie niezawodnymi auatami. Mają za dużo bajerów i za dużo nowoczesnych, nie do końca sprawdzonych rozwiązań.

          > Gwałtowna utrata wartości jest najlepszym przykładem że
          > ludzie w USA głupie nie są i nie kupują badziewia.

          Nie wiedziałem że zmieniłeś pracę i jesteś komikiem :)))))) Chyba, że to było na poważnie. Wg mnie Amerykanie prawie wyłącznie kupuja badziewie.

          > Czasem jakiś głupi
          > europejczyk wpadnie na pomysł zakupu samochodu z EU, ale to zazwyczaj jest
          > pierwszy i ostatni taki pojazd.

          No tak, bo auto przeżyje dłużej niż jego włąsciciel. Ciekawe skąd taki pęd Amerykanów do posiadania auta z Europy?

          > Ale w EU wyraźnie ludzie nie mają wyboru...

          Co jakiś czas ktoś ambitny próbuje sprezdawać amerykańskie jednorazówki., Na szcęscie Europejczycy nie są głupi i chłamu z USA - poza tymi, którzy już się spaśli w Macu - nie kupują.
          Zresztą - kto by chciał jeździć autem z silnikiem 5 litrów i 170KM? Takie wysilenie miała Warszawa 223 (nota bene oparta na amerykańskim aucie).

          --
          poszli w PiSdu

          Forum Automobil
          • tomek854 Re: Kolejny pomysl na V70 11.06.10, 18:19
            > Co jakiś czas ktoś ambitny próbuje sprezdawać amerykańskie jednorazówki., Na sz
            > cęscie Europejczycy nie są głupi i chłamu z USA - poza tymi, którzy już się spa
            > śli w Macu - nie kupują.

            ...z wyjątkiem Brytyjczyków. Tu auta z ameryki są dość popularne. Na drodze
            pełno dodge'ów, chryslerów, jeepów i innych wynalazków. Nawet wiele z nich się
            robi z kierownicą po prawej dla nich specjalnie.

            Ale Brytyjczycy w ogóle są dziwni i w Europie znani z zamiłowania do dziwactw.
            To tu najlepiej ze wszystkich krajów zachodu sprzedawały się Polonezy i duże
            fiaty... To tu do dziś można na ulicach zobaczyć favoritki, skody 125 czy łady
            rivy... To tu popularne są wynalazki z malezji... To tu w co drugim ogródku
            krasnale i figurki przelewają się przez murek... To tu na każdym rogu jest sklep
            "wszystko za funta", to tu jest królewstwo charity shopów sprzedających
            kiczowate badziweie i sklepów z odpustowymi bzdurami. Brytyjczycy po prostu
            lubią badziewie ;-)
            --
            Poziomki powstają przez przewracanie pionków.
          • marekatlanta71 Re: Kolejny pomysl na V70 11.06.10, 20:57
            Chylę czoła nad Twoja znajomością amerykańskiego rynku. Jakbyś jeszcze mógł
            poinformować dealerów o tym że tego samochodu nie ma w ofercie:
            www.volvocars.com/us/all-cars/volvo-v70/Pages/default.aspx
            to pewnie wszyscy byliby Ci wdzięczni. W końcu reklamują i sprzedają coś, co nie
            istnieje.

            Chylę czoła także przed Twoją znajomościa amerykańskich realiów, a w
            szczególności silników:

            > Zresztą - kto by chciał jeździć autem z silnikiem 5 litrów i 170KM?

            W razie gdybyś tego nie wiedział, to lata 70'te były jakieś 40 lat temu...
      • tomek854 Re: Podpisy zlozone, auto sie "rychtuje" 10.06.10, 19:24
        41 400 EURO? :O

        Dzisiaj widziałem jednego takiego na sprzedaż w Inverness, kilkuletni przebieg
        niecałe 80 000 mil, 12 000 funtów... Nawet z podatkiem i zwyżką ubezpieczeniową
        z racji kierownicy po złej stronie wyszło by połowę taniej...

        Faktycznie te samochody strasznie drogie w tej Holandii...
        --
        ŻYJ ZDROWO - UŻYWAJ TYLKO LOGARYTMÓW NATURALNYCH!
        • margotje Re: Podpisy zlozone, auto sie "rychtuje" 10.06.10, 22:14
          plawski napisał:

          > Gratulacje.
          > No to trzeba jakiś spot zorganizować.
          > Szkoda, że nie ma Was teraz, z racji mojego testowego diabełka c30 :-)

          Dzieki :). Myslalam o spociku, jasna sprawa. Jesli bedziesz w Warszawce w
          pierwszej polowie lipca, to sie zlapiemy jakos. Ty pewnie cos zarzadzi ;-)
          Wybieramy sie w ogole na Mazury, ale przez Warszawe.

          --
          "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
          pokonają doświadczeniem" /-/
        • margotje Re: Podpisy zlozone, auto sie "rychtuje" 10.06.10, 22:11
          sherlock_holmes napisał:

          > No to gratuluję :)
          > Starajcie sie nie tankowac ropy w Polsce ;)
          >

          dzieki :)

          bedzie ciezko z nietankowaniem w Polsce :) Bedziemy tam przez okolo 2 tgodnie :)
          --
          "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
          pokonają doświadczeniem" /-/
        • wujaszek_joe Re: Podpisy zlozone, auto sie "rychtuje" 10.06.10, 23:26
          sherlocku holmesie.
          Zadrżałem. Jeżeli tankuję wyłącznie na stacjach typu Statoil, czy Shell i
          przepłacam tankując tą droższą ropę to i tak mogę się spodziewać kłopotów z
          silnikiem?
          --
          Jarosław Kaczyński: Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, tobyśmy nigdy
          niczego nie mieli
          • sherlock_holmes Re: Podpisy zlozone, auto sie "rychtuje" 10.06.10, 23:44
            Widzisz, to jest tak: auto smigające regularnie trasy, nie ma problemow z odkładaniem się sadzy w dolocie. Auto jeżdżace bardzo delikatnie w mięscie za jakiś czas będzie miało duże problemy. Nowe diesle maja jedną, często dwie przepustnice i one się z czasem blokują (+zawór EGR). Paliwo w Polsce ma to do siebie, że - mowiąc bardzo kolkwialnie - spala się mniej czysto.
            Co do marek stacji - pamiętam parę lat temu pamiętną zimę. Temp. spadła do -27st.C, zjechało nam wtedy na lawecie po jednej nocy 14 samochodów. Wszystkie "uzdrowione" po ogrzaniu na hali. WSZYSTKIE miały "bipi altimejt".
            JA tankuje w większości na Statoil i Shell, czasem na Neste. Tajemnica poliszynela jest, że problem nie tkwi w samym paliwie, ale w ...ludziach. Po drodze z mgazynu na stację i na samej stacji. A BP ma wszystkie stacje w "ajencji" i nie kontroluja tak scisle jak np. Statoil. Orlen miał świetny projekt pełnego monitoringu stacji - jest dupa i na niektórych stacjach kamery są tak ulokowane, że nie obejmują obszaru zbiorników.
            Lepsze paliwa są czasem nieco lepsze niż zwykłe, ale pod warunkiem, że są "świeże". Jeśli zbiornik lepszego paliwa jest opróżniany w ciągu miesiąca, robi sie problem.
            PS> Parę osób mi mówiło, że po powrocie z np. Niemiec do Polski, po pierwszym tankowaniu u nas, spalanie rosnie o min. pół litra.

            --
            poszli w PiSdu

            Forum Automobil
            • wujaszek_joe Re: Podpisy zlozone, auto sie "rychtuje" 11.06.10, 00:10
              dzięki za ten wywód z prośbą o dalsze.
              Niestety auto (focus 1.6tdci110km) jeździ najczęściej na krótkich trasach i w
              ogóle nie miało być dieslem ale nie znalazłem odpowiedniego benzynowego.
              czasem jeżdżę nowootwartym śląskim odcinkiem A1. Czy te 20km pełnym gazem
              wyczyści troche ten dolot czy prędzej turbinę załatwi czy też ma marginalne
              znaczenie?

              Przy okazji Lanosa połechtam. wrócił z naprawy. 100zł bez robocizny. łączne
              koszty serwisu z ostatnich ok. 8 miesięcy sięgnęły dwustu złotych. Robi
              wprawdzie jakieś 10tyś km rocznie ale i tak, jak go nie lubić?
              --
              Jarosław Kaczyński: Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, tobyśmy nigdy
              niczego nie mieli
              • simr1979 Re: Podpisy zlozone, auto sie "rychtuje" 11.06.10, 10:33
                Jeszcze jeden argument za benzyną - tankowałem zawsze gdzie bądź, od
                20 lat często za granicą: zero jakichkolwiek różnic w osiągach czy
                spalaniu.
                Diesla eksploatowałem intensywnie tylko raz przez ok. rok - ale
                wówczas do każdego zbiornika lałem zimą buteleczkę płynu
                przeciwparafinowego, więc też nie było problemu... :)
      • edek40 Re: Podpisy zlozone, auto sie "rychtuje" 11.06.10, 10:42
        > auto zatem kupione. W dniu urodzin E. dostanie swoje V70.
        > W koncu czerwca bedziemy nim w Warszawie.

        Pokaze ten post mojej polowicy. Zblizaja sie moje urodziny, a ona glowi sie co
        mi kupic. V70 baaaardzo mi sie podoba. Balbym sie serwisu, bo biedny jestem, ale
        przeciez nie bede wybrzydzal na prezent :)

        Gratulacje. Sliczne wozidlo.
        --
        Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
      • margotje Re: V50 :) 10.06.10, 22:18
        marekatlanta71 napisał:

        > www.youtube.com/watch?v=WAe4VEN6lBM

        a co konkretnie chciales przez to powiedziec? bo nie przypuszczam, ze
        zrozumiales o co chodzi w tym filmiku

        --
        "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
        pokonają doświadczeniem" /-/
    • rapid130 Re: Kolejny pomysl na V70 11.06.10, 17:46
      Świetnie, że V70 wzięte.

      Szkoda, że drogo :/ acz klarownie wyjaśniłaś skąd to się w NL
      bierze. Wyrazy współczucia.

      P.S. Gdyby wyjaśnienie padło ciut wcześniej, nie mielibyśmy wymiany
      zdań nowy vs stary kontynent na poziomie Onetu. :X
      • margotje Re: Kolejny pomysl na V70 11.06.10, 20:20
        nie,rapid, nie mam zludzen. tutaj jest kilku takich "ekspertow", ktorzy - nawet
        nie pytani - do takiej wymiany zawsze powod znajda :(

        a z autka cieszymy sie bardzo :)

        --
        "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
        pokonają doświadczeniem" /-/
    • margotje 18 czerwca 0 18.00 V70 D5 stalo sie 19.06.10, 18:08
      nasza wlasnoscia. Fakt ten zostal stosownie uczczony. Dzisiaj drobny bol glowy i
      sennosc przewlekla (obdarowany powozil) ... Ale warto bylo.
      --
      "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
      pokonają doświadczeniem" /-/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka