Edek myślałem o Tobie wczoraj:-)

12.07.10, 13:25
Jak staliśmy w korku przed Zegrzem w Nieporęcie, bo chyba gdzieś niedaleko mieszkasz? Generalnie atmosfera w aucie była napięta, bo Żonie żal było spędzonej godziny w aucie i uważała, że za chwilkę będziemy na miejscu :-) Ta chwilka zamieniła się w 45 minut (średnia przejazdu dokładnie wg GPS 5,3 km/h) i po dotarciu na miejsce i zobaczeniu tłumów po 1h wszybko wracaliśmy by uciec przed powrotnym korkiem :-)
Jestem zadowolony z wyjazdu ponieważ:
1 powinienem pomyśleć przed wyjazdem
2 rozeznałem sytuację, spotkałem gościa co pompował smartkata (fajny sprzęt do pływania - katamaran dla 4 osób do zapakowania w 2 torby, widziałem to kiedyś na targach).
    • edek40 Re: Edek myślałem o Tobie wczoraj:-) 12.07.10, 14:08
      Uffff. Przez chwilke obawialem sie, ze myslales o mnie w nocy :)

      Ja w linii prostej nad Zalew mam okolo 5 km. Od kiedy mieszkam tu, gdzie
      mieszkam, nie bylem na Zalewem :) M.in. z uwagi na tlum ludzi i korki.
      • polokokt Re: Edek myślałem o Tobie wczoraj:-) 12.07.10, 15:53
        bo w letnie weekendy jeśli w ogóle się tam jeździ to tylko na
        rowerze/skuterze/motocyklu. Inne środki transportu to strata czasu i żal patrzeć
        jak ja idąc pieszo wzdłuż DK61 idę szybciej niż auta jadą.
        A w ostatni wyborczy weekend, na wiadukcie w Legionowie, jakiś cwaniaczek
        postanowił wykorzystać 300 metrów drugiego pasa i chciał "nadgonić trochę
        korka". Ale, inni, co stali w korku postanowili go trochę przyblokować (co tak
        jakby rozumiem), bo niby co, tylko jemu się spieszy? W efekcie Pan w terenowej
        Toyocie tak się zdenerwował, że całą długość wiaduktu przejechał trzymając rękę
        na klaksonie (a średnia prędkość tego przejazdu chyba była niższa niż wspomniane
        5km/h :) ) ogolnie puszczają tam ludziom nerwy w niedzielne popołudnia.
        pozdrawiam
        • franek-b Re: Edek myślałem o Tobie wczoraj:-) 12.07.10, 17:08
          Akurat mnie na rower namawiac nie trzeba:-) ale to troszkę za daleko by cała rodziną się tam wybierać. W razie jakbysmy jeszcze kiedyś planowali się wybrać to z rowerami by ostatnie 5km pokonać na rowerze, tak chyba będzie optymalnie, albo inna godzina wyjazdu np. 7 :-) co już trochę trudniejsze.
          A co do niecierpliwych, to byłem zskoczony pozytywnie, że jeśli komuś się nudziło to zawracał, i tylko 1 jełop w czarnym Range Roverze postanowił być 'bystrzejszy' od reszty
    • bassooner Re: Edek myślałem o Tobie wczoraj:-) 12.07.10, 14:11
      Zegrze? Nieporęt? brzmi jak z "zezowatego szczęścia z Kobielą"... ;-)
      • sven_b Re: Edek myślałem o Tobie wczoraj:-) 12.07.10, 15:35
        Przy DK61, na Ostrołękę :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja