tomek854
23.07.10, 16:30
Nie wiem, czy się już chwaliłem, ale dostałem bardzo fajną pracę kuriera po
całej Europie (aczkolwiek na razie najdalej byłem w Lublinie).
Wczoraj byłem na Heathrow i dostałem telefon, żeby zajechać do Dover i
zamienić busy z drugim kierowcą bo on ma jakieś problemy, więc jego bus musi
pojechać do serwisu.
Zajechałem i zamieniamy, ale ja mówię "hej, ale przecież nie ma papierów w tym
busie". Ten pogrzebał w schowku i znalazł tam kserówkę ubezpieczenia i mówi
"spoko, wystarczy".
Ja trochę zdziwiony i mówię "a dowód rejestracyjny?". On na to "przecież jest
kółeczko podatku drogowego, którego nie można dostać bez dowodu
rejestracyjnego". No a ja na to "ale polisy to masz tylko kserówkę". On na to:
"Tak, a jakbyś to chciał rozwiązać? Przecież jest tylko jedna polisa na całą
flotę firmową, nie da rady zrobić tak, żeby każdy woził ze sobą oryginał...
Zresztą, nie mart się nawet jak się jakaś policja będzie pluła, to zawsze
można im wyjaśnić co i jak, i skoro widzą, że wszystko jest w porządku to się
nie będą czepiać. W końcu nie jadę do Polski".
Nadmienię, że ten kierowca nie wie, że jestem Polakiem i też (o dziwo) nie
poznał po akcencie.
No i tak to właśnie jest - wszędzie się da, tylko w Polsce jest potrzebny
ŚWIĘTY PAPIER.