lexus400
08.08.10, 14:07
Nadszedł czas oddania Bedforda w tzw. dobre ręce. Po ostatniej wymianie
silnika okazało się, że ten silnik to też "padaka", bo olejem walił na
zewnątrz(uszczelniłem) ale na domiar złego spod głowicy wycieka płyn chłodzący
ale już czarę goryczy przepełnił tym, że strasznie kopcił czym podpisał na
siebie wyrok. Tak więc wczoraj zapadła decyzja o sprzedaży i dzisiaj już
Bedford nie jest moją własnością. Ostatni wyjazd Bedforda z mojego placu
został uwieczniony na poniższym foto.