Krakowskie gangi złodziei samochodów.

23.03.04, 11:03
motoryzacja.interia.pl/news?inf=484359

Ciekawe,jak jest w Warszawie?
Jedna jaskółka wiosny nie czyni.To tylko propaganda krakowskich policmajstrów.
    • lexus400 Re: Krakowskie gangi złodziei samochodów. 23.03.04, 13:10
      Praktycznie w każdym większym mieście a nawet miasteczku proceder ten kwitnie i
      ma się dobrze, policja jest bezradna, na miejsce jednego złapanego złodzieja
      wskakuje dwóch następnych - to jest jak smok, któremu odrastają głowy.Czarno
      widzę poprawę sytuacji w tym temacie.
      Pzdr.
      • krakus.mp Re: Krakowskie gangi złodziei samochodów. 23.03.04, 13:48
        lexus400 napisał:

        > Praktycznie w każdym większym mieście a nawet miasteczku proceder ten kwitnie
        i
        >
        > ma się dobrze, policja jest bezradna, na miejsce jednego złapanego złodzieja
        > wskakuje dwóch następnych - to jest jak smok, któremu odrastają głowy.Czarno
        > widzę poprawę sytuacji w tym temacie.
        > Pzdr.
        >

        Policja doskonale wie kto kradnie,jak kradnie,gdzie kradnie!
        Takie pieprzenie,że odnieśli sukces,bo zlikwidowali gang to tylko gra pozorów.
        Oni zamykają,sąd wypuszcza za znikomą szkodliwość czynu.
        A czy to przypadkiem nie w Krakowie pan prokurator jeździł parę lat temu
        kradzioną furą? A czy nie w Krakowie,w jednym z komisów panowie policmajstry
        sprzedawali autka z przebitymi numerami? Pisała o tym prasa,trabiło RMF! I co?
        Ten proceder przynosi dochody porównywalne z handlem narkotykami.Nie można
        zarżnąć kury znoszącej złote jaja,tak dla złodziei jak dla...
        Pozdrawiam.
        • lexus400 Re: Krakowskie gangi złodziei samochodów. 23.03.04, 15:12
          ...no widzisz krakus, tutaj chodzi tylko i wyłącznie o kasę, jak ktoś zbyt mało
          dostanie to się okazuje, że nawet policja jest skuteczna.:))
          Pzdr.
    • sherlock_holmes Re: Krakowskie gangi złodziei samochodów. 24.03.04, 15:12
      Z tego, co czytalem w "SE", jeden z gangow jest "miejscowy", pozostale dwa
      to "goscinne wystepy".
      Niestety, dopoki w policji wysoko postawieni nie beda oplacani przez mafie, nic
      sie nie zmieni. Znam policjanta, ktory odebral telefon tresci: "jesli nie
      chcecie miec problemow, przestancie zajmowac sie sprawa X". Oczywisicie nie byl
      to anonim, tylko telefon "z gory"...
Pełna wersja