Sven - operator maszyn wolnobieżnych

07.09.10, 22:44
W okolicy idą prace gazociągowe. Zgodziłem sie przechować małą kopareczkę na posesji. Są w niej kluczyki... Zadbałem tylko, żeby mała nie stała mi w pobliżu (hop na kolana) i ognia.
Przyjąłem silne zje*y od mojej róży, ale co tam. Fun to fun. Jutro mała idzie do szkoły z przeświadczeniem, że jest jedynym pierwszakiem obsługującym koparkę. No, przynajmniej umiejącym zakręcić łychą:)
    • wujaszek_joe Re: Sven - operator maszyn wolnobieżnych 07.09.10, 23:34
      Ale sie masz fajnie
      Pewnie studiujesz teraz youtube, jakby tu wjechac sobie na dach albo małej karuzelę zrobić
      • sven_b Re: Sven - operator maszyn wolnobieżnych 08.09.10, 07:34
        Wszystko w granicach rozsądku. Łycha w górę, w dół albo 360. Nie jeździmy chociaż przeszła myśl czy nie odwiedzić nią dziadków :)
        • franek-b Re: Sven - operator maszyn wolnobieżnych 08.09.10, 09:46
          Ładnie ładnie:-) przypominają mi się komedie z Chevy Chasem ;-)
    • edek40 Re: Sven - operator maszyn wolnobieżnych 08.09.10, 12:04
      He, he. Probowalem kopac takim sprzetem w mojej gliniastej ziemi. Hm. Prawie wypierdolila sie na tyl, bo myslalem, ze ma jakis brzeczyk informujacy o niebezpiecznym podniesieniu sie na lyzce, ktora nie dawala rady wbic sie w sucha gline :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja