sven_b
07.09.10, 22:44
W okolicy idą prace gazociągowe. Zgodziłem sie przechować małą kopareczkę na posesji. Są w niej kluczyki... Zadbałem tylko, żeby mała nie stała mi w pobliżu (hop na kolana) i ognia.
Przyjąłem silne zje*y od mojej róży, ale co tam. Fun to fun. Jutro mała idzie do szkoły z przeświadczeniem, że jest jedynym pierwszakiem obsługującym koparkę. No, przynajmniej umiejącym zakręcić łychą:)