Makabryczny kawal o moim imienniku

12.04.04, 15:54
Kierowca stoi w olbrzymim korku już ponad godzinę. Widząc za oknem
przechodzącego policjanta, otwiera okno i pyta:
- Co się stało, dlaczego tak długo stoimy? - Na środku skrzyżowania usiadł
Marek Pol i powiedział, że jeśli każdy kierowca nie zapłaci za winietę, to on
obleje się benzyną i podpali. Właśnie zbieram składkę - odpowiada policjant.
- A ile już pan uzbierał? - pyta kierowca. - Jakieś pięć litrów.

--
480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...
    • typson Re: Makabryczny kawal o moim imienniku 13.04.04, 01:53
      ROTFL ;-))
    • krakus.mp Re: Makabryczny kawal o moim imienniku 13.04.04, 08:54
      marekatlanta71 napisał:

      > Kierowca stoi w olbrzymim korku już ponad godzinę. Widząc za oknem
      > przechodzącego policjanta, otwiera okno i pyta:
      > - Co się stało, dlaczego tak długo stoimy? - Na środku skrzyżowania usiadł
      > Marek Pol i powiedział, że jeśli każdy kierowca nie zapłaci za winietę, to on
      > obleje się benzyną i podpali. Właśnie zbieram składkę - odpowiada policjant.
      > - A ile już pan uzbierał? - pyta kierowca. - Jakieś pięć litrów.
      >
      > --
      > 480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...

      Zaj...ste!~Heeehehehehehe!
      Pozdrawiam.
      • krakus.mp Re: Makabryczny kawal o moim imienniku 13.04.04, 08:56
        Dlaczego makabryczny?
        Ja sam chetnie spaliłbym go lub utopił w benzynie!
        • lolo75 Re: Makabryczny kawal o moim imienniku 13.04.04, 10:58
          sorki, ale ten kawałek ma ze 2 lata, mniej wiej wtedy winiety były wałkowane...

          pozdro

          lolo
Pełna wersja