tomek854
04.12.10, 12:49
Nie, nie mieszkam z fajna szwedzka dupa. Po prostu dostalem druga szanse.
Jechalem sobie swoje 65mph (mozna 70) i na autostradzie, za zakretem, zasloniety przez betonowy mur stal zaparkowany transit. Zobaczylem w ostatniej chwili i cudem ominalem straciwszy lusterko, zarysowawszy klamke i pokancerowawszy tyl busa. Przy uderzeniu w bok/ tyl cud za mnie nie obrocilo, wystarczyla mala kontra.
Zjechslem z autostrady, przestalem sie trzasc i postanowilem objechsc i zobaczyc czy sie nic nikomu nie stalo bo myslalem ze to bylo popsute auto, ale nie: po prostu ono tsm bylo zaparkowane i po zdarzeniu jego kierowca uznal ze to jednsk kiepski pomysl, wsiadl i odjechal. I tyle go widzialem.
Sprawa na policji, a ja w austrii innym busem (Fritzl was pozdrawia):P
Wroce do domu to wrzuce foty.
Gdyby koles mial troszke grubsxy lakier to juz bym pewnie tu nie pissl, dlatego uwazam ze to Jego Makaroniastosc oficjalnie rozpoczela moje drugie zycie :)