nowe zycie oficjalnie rozpoczete :)

04.12.10, 12:49
Nie, nie mieszkam z fajna szwedzka dupa. Po prostu dostalem druga szanse.

Jechalem sobie swoje 65mph (mozna 70) i na autostradzie, za zakretem, zasloniety przez betonowy mur stal zaparkowany transit. Zobaczylem w ostatniej chwili i cudem ominalem straciwszy lusterko, zarysowawszy klamke i pokancerowawszy tyl busa. Przy uderzeniu w bok/ tyl cud za mnie nie obrocilo, wystarczyla mala kontra.

Zjechslem z autostrady, przestalem sie trzasc i postanowilem objechsc i zobaczyc czy sie nic nikomu nie stalo bo myslalem ze to bylo popsute auto, ale nie: po prostu ono tsm bylo zaparkowane i po zdarzeniu jego kierowca uznal ze to jednsk kiepski pomysl, wsiadl i odjechal. I tyle go widzialem.

Sprawa na policji, a ja w austrii innym busem (Fritzl was pozdrawia):P

Wroce do domu to wrzuce foty.

Gdyby koles mial troszke grubsxy lakier to juz bym pewnie tu nie pissl, dlatego uwazam ze to Jego Makaroniastosc oficjalnie rozpoczela moje drugie zycie :)
    • wujaszek_joe Re: nowe zycie oficjalnie rozpoczete :) 04.12.10, 12:56
      no to witamy w nowym życiu :)
    • lexus400 Re: nowe zycie oficjalnie rozpoczete :) 04.12.10, 13:23
      Miło Cię znowu powitać:))
      • bassooner Re: nowe zycie oficjalnie rozpoczete :) 04.12.10, 14:53
        witamy, witamy... ja cię rozumiem, bo mi żona nie raz życie uratowała, mówiąc, że już się wódka skończyła oraz przynosząc z rana do mojego pokoju odosobnienia po-imprezowego soku z kiszonej kapusty... ;-)))
        • lexus400 Re: nowe zycie oficjalnie rozpoczete :) 04.12.10, 18:14
          bassooner napisał:

          ...... przynosząc z rana do mojego pokoju odosobnienia
          > po-imprezowego soku z kiszonej kapusty... ;-)))

          bass - Ty wiesz co dobre:)) Ja dodałbym jeszcze do tych ratujących życie po-imprezowe płynów sok pomidorowy z pieprzem oraz wodę spod ogórków kiszonych.
    • qqbek Szkoda tej Szwedki/Nigeryjczyka... 04.12.10, 19:25
      Ale po dzwonie rzeczywiście czujesz się chwilkę nieśmiertelny... a jeszcze bardziej w ten sposób czujesz się, gdy konkretnego dzwona unikniesz.

      Znam to uczucie, aż za dobrze... ale wolałbym blond-łono zgrabnej Szwedki;)
    • sven_b Re: nowe zycie oficjalnie rozpoczete :) 04.12.10, 22:24
      Jest taki film Petera Weiera z Jeffem Bridgesem. Bohater przeżywa katastrofę lotniczą. Dobra okazja żeby sobie obejrzeć. Acha, weź od razu Big Lebowski. Ten film zawsze warto obejrzeć :)
      • tomek854 Re: nowe zycie oficjalnie rozpoczete :) 06.12.10, 02:31
        Chyba widziałem, "Na krawędzi" się to jakos nazywało czy coś?

        (UWAGA SPOILER) j




















        eśli dobrze pamietam, to się na końcu okazało, że kolo jest jednak uczulony na te truskawki?
        • dr.verte Re: nowe zycie oficjalnie rozpoczete :) 06.12.10, 23:20

          tomek854 napisał:

          > Chyba widziałem, "Na krawędzi" się to jakos nazywało czy coś?


          Nie , to sie nazywalo na Polske "Bez Lęku" . I nawet tym razem nie schrzanili tlumaczenia za bardzo albo w ogole , "No Fear" w oryginale.
          • tomek854 Re: nowe zycie oficjalnie rozpoczete :) 07.12.10, 02:43
            O, właśnie.

            Dzięki (no proszę, potrafisz się przyczynić korzystnie nawet do głupiego wątku :-) )
    • tomek854 O, tak blisko było: 06.12.10, 01:07
      https://img43.imageshack.us/img43/5104/img20101203003.jpg
      https://img217.imageshack.us/img217/3103/img20101203001.jpg

      Jak patrzę na ten szlif i sobie pomyślę, że odrobinę mocniej by mnie szturchnęło a wystarczyłoby żeby mnie obróciło, a wtedy dach murowany takim gównem przy 100 km/h...
      • t-tk Re: O, tak blisko było: 06.12.10, 08:38
        Kurcze, solidne uderzenie, aż kierownice przestawiło ;)
        • edek40 Re: O, tak blisko było: 06.12.10, 11:16
          > Kurcze, solidne uderzenie, aż kierownice przestawiło ;)

          No ba! I jeszcze ten baran parkowal po lewej stronie!
    • dr.verte Re: nowe zycie oficjalnie rozpoczete :) 06.12.10, 18:59

      jesuu jak ludzie potrafia przezywac drobna , nawet nie stluczke , obcierke..

      moze sie wybierz do Tybetu pieszo
      • tomek854 Re: nowe zycie oficjalnie rozpoczete :) 06.12.10, 19:01
        Zdajesz sobie sprawę z tego, że NIE MUSISZ czytać wszystkich wątków na forum, jeśli Ci się nie podobają?

        A jeżeli powstrzymasz się od swoich głupich komentarzy to będzie się innym podobało? ;-)

        Wiesz taka "obcierka" przy 100 km/h to jest jednak wrażenie jak sobie pomyślisz co mogło się stać.
        • dr.verte Re: nowe zycie oficjalnie rozpoczete :) 06.12.10, 19:10
          tomek854 napisał:

          > Zdajesz sobie sprawę z tego, że NIE MUSISZ czytać wszystkich wątków na forum, j
          > eśli Ci się nie podobają?
          >


          jak mam wiedziec przed przeczytaniem czy mi sie spodobaja?

          ty tez nie musisz czytac namietnie moich wpisow
          • tomek854 Re: nowe zycie oficjalnie rozpoczete :) 06.12.10, 22:21
            Ja to robię tak:

            Otwieram wątek i przebiegam parę pierwszych zdań. Jak widzę że nie dla mnie, to tylko potem zjeżdżam na dół sprawdzić, czy np. bass nie napisał czegoś śmiesznego od czapy.

            I jak nic nie ma, to z wątku wychodzę i potem już tam raczej nie zaglądam.

            To jest proste, i można tak robić bez pisania "ale przynudzacie" "co za beznadziejny wątek" i tak dalej.

            Spróbuj kiedyś. To naprawdę działa! ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja