x-darekk-x
16.12.10, 11:35
nawiazujac do sceny z poranku kojota (dla niewtajemniczonych - spojrzcie na link od 1:10 krzysztof jarzyna)...
wczoraj mielismy taka luzna rozmowe w biurze. zeszlo nam na samochody, bo jednak czesc z nas troche czerpie z tego przyjemnosci. koledzy ostatnio ida grubo - jeden kupil 335i, drugi wyciulal na nowe s4, troche sie pojawilo nowych piatek (520d, 525d i 530d), jest tez blyszczaca czarna brera z czerwonym skorzanym wnetrzem itp.
w powietrzu lekkie przechwalki, polyskujace kluczyki itp. wszyscy usmiechnieci, dumni i pewni swoich 6-8sek do setki.
w pewnym momencie milczacy jak zawsze w tym teamcie kolega, ktory dotad powoli toczyl sie w wielkich i starych mercach, cicho skomentowal: "kupilem wlasnie nowa corvette".
i to zdanie wg mnie dziala jak "to jest pan krzysztof jarzyna ze szczecina. dziekuje. jestescie wolni."
samochod ekstremalnie nastawiony na szalenstwo, obled i seks sprawia, ze inne auta wygladaja tak blado...