typson
06.01.11, 21:19
lub robiących na umowę
wyborcza.pl/1,75480,8908485,Czekam_na_przelew.html
Od kilku lat to się zmieniło w moim przypadku ale okres, gdy wiedziałem, ze oczekuje na grubą kasę a nie mam na fajki nie mówiąc o paliwie był w moim przypadku stanowczo za długi i zbyt męczący. Teraz, gdy sam dostaje sporo faktur, to pierwsze co robie to rzucam wszystko, zbieram wszelkie podpisy i niosę w zębach do księgowości. I wiem, co jest bardzo budujące, ze firma, w której pracuje zawsze płaci w terminie. Szkoda, ze nie kazda tak ma...