crannmer
19.03.11, 21:28
Na Messeschnellweg (autostradopodobna obwodnica kolo terenow targowych w Hannoverze) wpadlwszy w poslizg podczas wyprzedzania, Ferrari uderzylo najpierw w drzewo, po czym dachowalo i waldowalo w rowie. Dwudziestotrzyletni pasazer nie zyje, dwudziestoczteroletni kierowca jest w stanie ciezkim w szpitalu.
Pewnie droga byla winna. I Ferrari. Ktorym nie da sie przeciez normalnie jechac.