wowo5 18.04.11, 03:22 Wyglada na to, ze w dalszym ciagu jest wielu chetnych do emigracji. gazetapraca.pl/gazetapraca/1,91736,9412602,Pracodawcy_do_mlodych__nie_wyjezdzajcie_.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
x-darekk-x Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 18.04.11, 10:18 hmmm - przyznam szczerze, ze ja nie dostrzegam problemu. w mojej firmie pilnie potrzebujemy ludzi. sam uczestnicze w rozmowach z 1-2 kandydatami kazdego tygodnia. mowimy tu o glownie o swiezo upieczonych absolwentach, ktorzy na dzien dobry dostaja okolo 7k na reke z perspektywa podwojenia w 2-3 lata. to, ze wiekszosc odpada, bo sobie nie radzi z podstawowymi konceptami biznesowymi, to trudno - szkoly ucza ich teorii. ale to, ze niektorzy po przyjsciu sa oburzeni faktem, ze na te 7k musza zapracowac to jakis zart. snuja sie po biurze, produkuja glownie wytlumaczenia dlaczego nie moga czegos zrobic. padaja argumenty w stylu "bo ja jestem przyzwyczajony do studenckiego zycia i nie mozecie oczekiwac, ze od razu przelacze sie na tryb intensywnej pracy", "bo ja myslalem, ze przez pierwsze lata to nie ja mam cos dawac od siebie, ale firma ma dawac mi. przyszedlem sie tu szkolic a nie odciazac was w pracy". to autentyczne cytaty z minionego miesiaca. na prawde - polowa nowo przyjetych ma na twarzy cierpienie, ze nie wykonuja swojego ulubionego zawodu - bycia rentierem. a co do wyjazdow za granice. wg mnie sam fakt, ze mozemy pracowac za granica jest pozytywny. pracowalem w skandynawii, europie poludniowej i wschodniej, ponad rok w usa. teraz rozmawiam o przeniesieniu do antypodach i innych lokalizacjach commonwealthu. otwieraja sie przed nami szanse, o jakich nasi rodzice mogli marzyc lub, ktore byly dostepne wylacznie dla udajacych sie na dozywotnia emigracje. Odpowiedz Link
bassooner Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 18.04.11, 10:55 7 kółek na msc z możliwością podwojenia ... hm... darek daj namiary na swoją firmę... ;-))) Odpowiedz Link
emes-nju Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 18.04.11, 11:04 x-darekk-x napisał: > hmmm - przyznam szczerze, ze ja nie dostrzegam problemu. Jak sam napisales ;) jest problem. Na rynku pracy nie ma ludzi o odpowiednich dla Twoich 7k na reke, a cala reszta (czesto po "renomowanych", ale uczacych nie tego, co potrzeba, uczelniach), to potencjalni emigranci. Glownie dlatego, ze w normalnych krajach za gorszym wyksztalceniem da sie ulozyc sobie zycie, a w Polsce laduje sie w szufladce pokolenie 1500... Czasem brutto :( Odpowiedz Link
x-darekk-x Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 18.04.11, 19:14 > > hmmm - przyznam szczerze, ze ja nie dostrzegam problemu. > > Jak sam napisales ;) jest problem. no fakt. ;) sorry, jestem dzisiaj zakrecony jak chinski termos. > Na rynku pracy nie ma ludzi o odpowiednich d > la Twoich 7k na reke, a cala reszta (czesto po "renomowanych", ale uczacych nie > tego, co potrzeba, uczelniach), to potencjalni emigranci. najzabawniejsze jest to, ze wiele z tych "rekruatycyjnych wtop" to ludzie po najlepszych rzekomo polskich uczelniach, ktorzy maja fantastyczne umiejetnosci sprzedawania sie na rozmowach rekrutacyjnych, ale maja alergie na slowo praca. zaczynam sie zastanawiac, kogo tak na prawde nasze uczelnie ksztalca. > a w Polsce laduje sie w szufladce pokolenie 1500... Czasem brutto :( juz nie przesadzajmy. 1500 brutto to cos kolo naszej placy minimalnej. Odpowiedz Link
emes-nju Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 19.04.11, 10:07 x-darekk-x napisał: > najzabawniejsze jest to, ze wiele z tych "rekruatycyjnych wtop" to ludzie po na > jlepszych rzekomo polskich uczelniach, ktorzy maja fantastyczne umiejetnosci > sprzedawania sie na rozmowach rekrutacyjnych, ale maja alergie na > slowo praca. No coz. Europejczycy ;) Znm tylko jednego europejczyka (Wlocha), dla ktorgo moj tryb pracy (bywa i 18 godzin dziennie) jest zrozumialy, bo sam czasem tak musi pracowac. Reszta woli sie nie przepracowywac ;) > juz nie przesadzajmy. 1500 brutto to cos kolo naszej placy minimalnej. No... Placa minimalna na pol etatu, a reszta pod stolem. Tak, zeby na reke dostawalo sie te 1500. Tak pracuja czasem nawet wyksztalceni ludzie. Odpowiedz Link
typson Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 18.04.11, 11:54 Jak możesz oczekiwać od ludzi po studiach (w PL) że przyjdą i będą wiedzieli jak się pracuje? Co ciekawsze sami studenci nie mając żadnego doświadczenia również oczekują nie wiadomo za co 7k na rękę. Wydaje mi się, ze mamy tu do czynienia z kolosalnym nieporozumieniem (retoryka Kaczyńskiego mi się udziela :) ) Odpowiedz Link
qqbek Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 18.04.11, 16:00 typson napisał: > Jak możesz oczekiwać od ludzi po studiach (w PL) że przyjdą i będą wiedzieli ja > k się pracuje? Co ciekawsze sami studenci nie mając żadnego doświadczenia równi > eż oczekują nie wiadomo za co 7k na rękę. Wydaje mi się, ze mamy tu do czynieni > a z kolosalnym nieporozumieniem (retoryka Kaczyńskiego mi się udziela :) ) > Ano właśnie. Jakiś czas temu sam szukałem pracownika. Do pracy za niecałe 2 na rękę w mieście (wieś Lublin się nazywa), w którym 2 na rękę uchodzi za dobrą pensję na start dla kogoś z wyższym wykształceniem (humanistyka mnie interesowała, nie kierunki techniczne). Albo niedouczeni i przeceniający znacznie swoje umiejętności... albo niedouczeni, świadomi swoich braków. W porównaniu z osobami, które wcześniej miałem na stażu (i przez pewien czas na etacie)... dno, poziom mułu. No ale jedna z dziewuch siedzi teraz w Anglii i bardzo sobie chwali fakt, że gdy zadzwoniono do mnie po referencje, bardzo jej posłodziłem (i dostała naprawdę nieźle płatną posadę), druga pracuje w Krakowie w regionalnej siedzibie dużego koncernu, za pieniądze, których nie byłbym jej w stanie zapłacić :( Kiedyś jeszcze można było odsiewać ziarno od plew. Dziś lubelskie uczelnie produkują same plewy... reszta studiuje w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, albo za granicą. Wcale nie martwi mnie emigracja młodych rodaków, mają w końcu prawo do pracy tam, gdzie im dobrze będzie. Gorzej z poziomem większości absolwentów tzw. "uczelni wyższych"... bo ten ciąży ku dnu. Kilka lat temu rozsądnego pracownika w mojej branży można było "złapać" za grosze. Dzisiaj nadal tak jest, lecz pracownik ten wcale nie będzie "rozsądny" (i to mimo lepszych ocen uzyskanych w toku studiów). Odpowiedz Link
x-darekk-x Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 18.04.11, 19:16 > Jak możesz oczekiwać od ludzi po studiach (w PL) że przyjdą i będą wiedzieli ja > k się pracuje? o takim oczekiwaniu mozna zapomniec. ale mozna chociaz liczyc, ze ludzie beda chcieli pracowac, beda sie starac. a tu zgrzytanie zebow, ze nie mozna lezec i odcinac kuponow za "ciezkie studia". Odpowiedz Link
jerry.s Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 18.04.11, 13:29 to podeślij info na jaki adres przesłać CV, nawet garniak założę na rozmowę; a niech stracę ... za 7k netto na starcie to nawet mogę trochę popracować ... Odpowiedz Link
x-darekk-x Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 18.04.11, 19:17 > to podeślij info na jaki adres przesłać CV, nawet garniak założę na rozmowę; > a niech stracę ... za 7k netto na starcie to nawet mogę trochę popracować ... skoro gotow jestes "nawet (...) troche popracowac" to i tak odstajesz na plus od niejednego kandydata ;) Odpowiedz Link
simr1979 Jestem cholernie ciekawy... 18.04.11, 12:59 ...co sie bedzie działo po otwarciu niemieckiego rynku pracy - to juz za 2 tygodnie !!! Odpowiedz Link
mrzagi01 Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 18.04.11, 15:27 Najgorsze jest to, że poprzez emigrację młodziaki w jakimś sensie kapitulują wobec tego dziadostwa, zamiast głośno, za pomocą kamieni i koktajlów mołotowa powiedziec co sie nie podoba. Odpowiedz Link
tomek854 Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 21.04.11, 19:33 Wiesz, ja wolę sobie spokojnie żyć niż na demonstracje latać. Ojciec latał, bo nie miał wyboru. Dzięki jego zasługom ja wybór mam. To po grzyba mam sobie życie psuć? Odpowiedz Link
mrzagi01 Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 22.04.11, 06:46 Nie, no ja to doskonale rozumiem, nie dziwie się, i w sumie OK, ale faktem jest, że skutkuje to brakiem dialektycznego postępu niestety. Odpowiedz Link
ernest_linnhoff Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 18.04.11, 16:00 Z artykulu wynika, ze w Polsce szkolnictwo wyzsze stoi na wysokim poziomie, a mlodziez masowo garnie sie do nauki. Jest to bzdura. Po pierwsze polskie szkolnictwo wyzsze na poziomie kwantowym osiagnelo stan bezruchu. Kiedys jakis decydent/ci wpadli na "genialny" pomysl, ze w Polsce jest za malo osob z wyzszym wyksztalceniem. I dzialania poszly w kierunku ilosci, bez dbania o jakosc. W uproszczeniu marketing i zarzadzanie mozna studiowac na uniwersytetach, politechnikach, a i jeszcze sa wyzsze szkoly zarzadzania itd. Po drugie - "material" jaki wchodzi do uczelni. Ano taki, ze np tipsiara znajdzie sie na polonistyce, a dres na transporcie. W efekcie, operujac samymi statystykami wylania sie piekny obraz "boomu" edukacyjnego, ktory (uzywajac slow Kazika) jest "kitem na kolkach" :-) Odpowiedz Link
computerland1 Re: Smutny artykul, a szczegolie dyskusja na foru 21.04.11, 09:56 tak sie akurat zlozylo, ze mam na utrzymaniu swoja siostre. jest na pierwszym roku, na drugim semestrze na inzynierii ladowej na PW. niby sa to studia zaoczne, wykladow ma wiecej niz na dziennych, nie pracuje, a caly czas sie uczy. jako jedna z niewielu zaliczyla pierwszy semestr bez poprawek. tylko, ze jak mi mowi, 'wszyscy rzna ile wlezie, kupuja', a Ona sie uczy. no to mowie, ze niech sie uczy nawet na trojach, ale to czego sie nauczy, to jej zostanie. i czemu tu sie dziwic, skoro wiekszosc ma podejscie, zeby 'zaliczyc', a nie 'sie nauczyc'? i z drugiej beczki. siostra jest najlepsza z dwoch przedmiotow na calym wydziale. ostatnio napisala jakies kolokwium na 3,5 , a inni dostali 4, mimo ze napisali mniej i gorzej. ale pan profesor rzekl 'no, od Pani to wymagamy przeciez wiecej niz od innych'. i jak miec motywacje do nauki? Odpowiedz Link