sherlock_holmes
07.05.04, 10:35
Niedawno Subaru, teraz Porsche "wtopilo" :( Czy juz nie ma marek, gdzie
jakosc jest nie tylko haslem reklamowym?
Fani marki Porsche muszą przełknąć gorzką pigułkę - reklamowane jako szczyt
nowoczesnej technologii i najlepsze hamulce ceramiczne PCCB (Porsche Ceramic
Composite Brakes) zbierają coraz więcej negatywnych opinii.
Zdaniem producenta poprzecznie nacinane, wentylowane tarcze miały spokojnie
wytrzymać dystans 300 tysięcy kilometrów. Właściciele, którzy zdecydowali się
na zakup pojazdu z hamulcami PCCB szybko jednak przekonali się, że produkty
te bardzo szybko się zużywają, a wymiana czterech tarcz i klocków PCCB to
koszt... około 40 tysięcy euro!
Innowacyjne i znacznie lżejsze od tradycyjnych hamulce PCCB zadebiutowały
wraz z modelem 911 GT2. Można je również było zamówić jako opcja do modelu
GT3, za dodatkowe 9000 euro. Dziś okazuje się, że ten "luksus" może znacznie
więcej kosztować. Hamulce bardzo łatwo się przegrzewają, co prowadzi do
szybszego zużycia klocków i częstych deformacji tarcz hamulcowych. Producent
tłumaczy to niekorzystnym wyprofilowaniem przedniej części nadwozia modeli
996 i 911, które nie zapewnia dostatecznego przepływu powietrza, chłodzącego
tarcze podczas jazdy. Dziwne, że nie przewidziano tego zawczasu.
Niezadowoleni użytkownicy mogą zdecydować się na zmianę tarcz na tradycyjne -
stalowe, jednak dotyczy to jedynie modelu GT3. Do Porsche GT2 nie
przewidziano bowiem innych hamulców niż PCCB.
Przedstawiciele Porsche zastanawiają się teraz nad wyjściem z tej niezręcznej
sytuacji. Na razie w instrukcji obsługi pojawiło się nowe zdanie,
informujące, że użytkownik musi dokonywać okresowych przeglądów hamulców.
Ale, czy to wystarczy?
motoryzacja.interia.pl/news?inf=499532
Szokuje zwlaszcza cena wymiany kompletu tarcz i klockow - przeciez to ponad
20% wartosci samochodu!