Dodaj do ulubionych

Innowacyjność...

10.07.11, 21:56
Cieszy że obecnie zaczyna się coraz częściej i coraz więcej mówić o innowacyjności. Może pozwoli powstrzymać to ten kraj przed doganianiem części Afryki.Media zaczynają dostrzegać głosy alarmowe i zaczynamy mówić o tym bardzie publicznie co cieszy. A motoryzacyjnie... kiedyś założyłem wątek o zmianie z motoryzacji paliwowej na elektryczną. Zjechaliście mnie praktycznie wszyscy za s-f optymizm a ja nadal uważam że jest tu spora możliwość rozwoju. Przecież obecne auta elektryczne próbuje produkować firma montująca rowery. Trochę powtórka z historii bo motoryzację tworzyli często ci od rowerów...;-)
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: Innowacyjność... 10.07.11, 22:22
      znaczy, że co, że Polska wypusci własny samochód elektryczny który zrobi karierę? ;-)
    • edek40 Re: Innowacyjność... 11.07.11, 14:11
      1. pojazdy hybrydowe to pomylka, bo aby nim jechac nie ma innej mozliwosci, jak uruchomic silnik spalinowy

      2. pojazdy wodorowe to jakis pomysl, ale wciaz wydaje sie bardzo odlegly

      3. pojazdy elektryczne... cos zaczyna sie dziac; w Polsce oczywiscie na wstecznym - rodzimy dwumiejscowy motorosamochod kosztuje ponad 70000 zl!!!! Trzeba miec naprawde duzo pieniedzy, aby kupowac sobie takie zabaweczki. Nie jest to bowiem ani motocykl, dajacy frajde z jazdy, ani w pelni samochod z jego "bajerami"

      4. osobiscie najbardziej podobami sie (na dzis) koncepcja zaprezentowana w Volcie - niestety nie podola on wyzwaniom nawet rodziny 2+3 :(
      • derwisz911 Re: Innowacyjność... 11.07.11, 14:17
        > 1. pojazdy hybrydowe to pomylka, bo aby nim jechac nie ma innej mozliwosci, jak
        > uruchomic silnik spalinowy

        A mnie sie podobaja hybrydy, dzialajace jak w lokomotywie spalinowej. Mianowicie duze sliniki elektryczne napedzajace np. tylna os. A silnik spalinowy uruchamiany jest tylko celem generacji pradu/ladowania akumulatorow. Dziala tylko w optymalnych obrotach i dzieki temu uzyskujemy mniejsze spalanie.

        Dzieki temu taki Fisker Karma moglby teoretycznie, przy miejskim uzytkowaniu i korzystaniu tez z gniazdka byc tankowany raz do roku. A to juz spora oszczednosc paliwa.
        • derwisz911 Re: Innowacyjność... 11.07.11, 14:21
          Sorry, za niedoinformowanie. Volt oczywiscie wyglada na pojazd czesciowo wlasnie podobnie dzialajacy, choc i tutaj spaliniak nie jest zawsze odlaczony calkowicie od napedu.

          Ciekawe, czy wlasnie polaczenie:
          (spaliniak+generator)------kabel----(aku)-----kabel------(silniki/generatory przy kolach)

          Zawita pod strzechami, bo wymontowujac mechaniczne przekladnie, dyfry, waly mozemy sporo zaoszczedzic na masie/miejscu na rzecz pojemniejszych baterii.
        • edek40 Re: Innowacyjność... 11.07.11, 14:22
          > A mnie sie podobaja hybrydy, dzialajace jak w lokomotywie spalinowej. Mianowici
          > e duze sliniki elektryczne napedzajace np. tylna os. A silnik spalinowy urucham
          > iany jest tylko celem generacji pradu/ladowania akumulatorow. Dziala tylko w op
          > tymalnych obrotach i dzieki temu uzyskujemy mniejsze spalanie.

          Jesli sie nie myle, to wlasnie Volt jest tak napedzany. Nie chce mi sie szukac, ale obilo mi sie o uszy, ze palic ma nie wiecej niz 4 litry na 100 km wlasnie dzieki temu, ze jedyna funkcja silnika jest dac sie uruchomic i pracowac w optymalnych obrotach.
          • tomek854 Re: Innowacyjność... 11.07.11, 18:27
            No ale wciąż musiałbyś nim bardzo mało jeździć żeby go tankować tylko raz do roku... :-)
            • derwisz911 Re: Innowacyjność... 11.07.11, 18:37
              Jesli to plug-in uzywany w miescie, to takie tankowania sa realne. Tzn. nie mowie konkretnie o Volt'cie. Nie wiem na ile w nim starczaja akumulatory. Ale karma juz calkiem sobie z tym radzi.
            • edek40 Re: Innowacyjność... 12.07.11, 10:38
              > No ale wciąż musiałbyś nim bardzo mało jeździć żeby go tankować tylko raz do ro
              > ku... :-)

              Koncepcja pojazdu, w odroznieniu od g...no wartych hybryd, zostala opracowana w oparciu o deklarowane przez spolecznestwo srednie dzienne przebiegi. Badania statystyczne wykazaly, ze ponad 70% obywateli USA robi dziennie przebiegi nie wieksze niz 60 km. I tyle wlasnie przejezdza Volt na akumulatorach. Edek zas tyle wlasnie ma do pracy i z powrotem. Moglbym jezdzic nim do woli, a wieczorem podlaczac do gniazdka, dymienie pozostawiajac elektrowniom :)
              • tomek854 Re: Innowacyjność... 13.07.11, 11:41
                A, no chyba ze tak.
          • derwisz911 Re: Innowacyjność... 11.07.11, 18:35
            VOlt chyba jednak ma mechaniczne polaczenie silnika z kolami. Nie zawsze wykorzystywane. IMHO to strasznie komplikuje.
            • edek40 Re: Innowacyjność... 12.07.11, 10:34
              > VOlt chyba jednak ma mechaniczne polaczenie silnika z kolami. Nie zawsze wykorz
              > ystywane. IMHO to strasznie komplikuje.

              Ogladalem film z odstatnich przedprodukcyjnych montazy. Lektor to cos, co dokrecano do silnika nazywal generatorem.
              • derwisz911 Re: Innowacyjność... 12.07.11, 16:11
                Owszem, ale jest tez tryb gas-only. A wiec istnieje mechaniczne polaczenie z napedem... rowniez.
                • emes-nju Re: Innowacyjność... 12.07.11, 17:01
                  Gas-only moze tez oznaczac, ze auto jedzie na pradzie z generatora czyli de facto na paliwie kopalnym ;) Wydaje mi sie to logiczniejsze niz "dublowanie" napedow.
                  • derwisz911 Re: Innowacyjność... 13.07.11, 02:47
                    Oczywiscie. Ale w przypadku Volta jest mechaniczne przelozenie dodatkowo. U Fiskera takiego niet.
                    • edek40 Re: Innowacyjność... 13.07.11, 11:00
                      > Oczywiscie. Ale w przypadku Volta jest mechaniczne przelozenie dodatkowo. U Fis
                      > kera takiego niet.

                      Nie wnikalem bardzo w temat, ale gdyby tak mialo byc, pojazd nazywalby sie "hybrydowy". Co wiecej, trudno sobie wyobrazic tak niskie spalanie w silniku, ktory jezdzilby ze zmiennymi obrotami.
                      • edek40 A na stronie chevroleta w Polsce pisza: 13.07.11, 11:08
                        "Technologia

                        Volt jest pojazdem elektrycznym o wydłużonym zasięgu. Co to dokładnie oznacza? Oznacz to, iż Volt napędzany jest energią elektryczną z baterii, a następnie energią elektryczną z własnego generatora benzynowego. Załóżmy, że masz w pełni naładowaną baterię. Teraz w zależności od pogody, używanych urządzeń elektrycznych oraz stylu jazdy, możesz przejechać do 65 kilometrów na energii zmagazynowanej w baterii - bez użycia benzyny oraz bez emisji spalin. Po wyczerpaniu baterii załącza się wydłużający zasięg generator, który dostarcza energię elektryczną. Dzięki temu Volt może jechać przez setki kilometrów, aż znajdzie się możliwość ponownego naładowania baterii lub zatankowania. Volt jest pojazdem FlexFuel, zdolnym do jazdy na biopaliwie etanol E85."
    • emes-nju Jestem za! 12.07.11, 11:28
      Zastanawiam sie tylko jak polska, juz teraz pracujaca na granicy zawalu, siec energetyczna da rade udzwignac zwiekszone zapotrzebowanie na energie. Wprowadzenie elektrycznych pojazdow to maly pikus w porownaniu z przebudowa calej sieci energetycznej...
      • crannmer Re: Jestem za! 12.07.11, 12:50
        Ladowac mozna w godzinach dolkow zapotrzebowania. Czyli w godzinach nocnych. Wystarczy zadbac, by ladowarki masowo wprowadzanych na rynek pojazdow elektrycznych komunikowaly sie z dyspozytornia mocy.

        Takie projekty sa wlasnie wdrazane.
        • emes-nju Re: Jestem za! 12.07.11, 13:08
          crannmer napisał:

          > Ladowac mozna w godzinach dolkow zapotrzebowania.

          Mozna. Tylko, ze znajac polskie realia, "sie nie da". Zeby wspomniec tylko ostatnia "wpadke" z tak wydawaloby sie banalnym czyms jak via toll :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka