Nowa Honda w garażu

14.07.11, 13:40
Po raz drugi w życiu stałem się posiadaczem Hondy, ale tym razem z napędem na tylne koła :) Ciekawe czy ktoś zgadnie jaki to model?
    • truskava Re: Nowa Honda w garażu 14.07.11, 13:44
      Pewnie nie zgadniemy, ale ja bym chętnie przytulił się da jakiejś S2000
      • bassooner Re: Nowa Honda w garażu 14.07.11, 13:45
        pewno sportowa jakas?
        • marekatlanta71 Re: Nowa Honda w garażu 14.07.11, 13:53
          Jeżeli koszenie trawy uznasz za sport to tak :)
          • mrzagi01 Re: Nowa Honda w garażu 14.07.11, 13:57
            Jaka moc?
            • marekatlanta71 Re: Nowa Honda w garażu 14.07.11, 14:03
              Honda nie podaje :( Ale prędkość max to 3.6 MPH, silnik 190 ccm, "nadwozie" z Nexite, automatyczna przekładnia, automatyczne ssanie i 5 lat gwarancji.

              Stara miała już 9 lat i pomimo że odpalała od pierwszego szarpnięcia (silniki B&S są jednak niesamowicie trwałe), to wymagała już sporych inwestycji - trzeba było wymienić koła, pasek, zębatki napędowe i nóż a do tego stalowe "nadwozie" dość poważnie rdzewiało - policzyłem że się nie opłaca jej doprowadzać do stanu nowości i dałem ją w prezencie potrzebującej, biednej rodzinie :) Są niezwykle szczęśliwi.
              • lexus400 Re: Nowa Honda w garażu 14.07.11, 14:45
                marekatlanta71 napisał:
                policzyłem że się nie opłaca jej doprowadzać do stanu
                > nowości i dałem ją w prezencie potrzebującej, biednej rodzinie :) Są niezwykle
                > szczęśliwi.

                Powiedz uczciwie, że chodziło o uszczęśliwienie siebie nową Hondą a nie bajeruj:))
                • marekatlanta71 Re: Nowa Honda w garażu 14.07.11, 14:49
                  To też :) Czekałem aż się stara rozpadnie, ale te silniki B&S są nie do zajechania.
                  • rapid130 Re: Nowa Honda w garażu 14.07.11, 20:54
                    marekatlanta71 napisał:

                    > Czekałem aż się stara rozpadnie, ale te silniki B&S są nie do zajechania.

                    Pocieszasz mnie, bo ja na razie 5. rok powątpiewam. :P

                    Ciekawe jak długo pociągnie?
                    Niezgodnie z życzeniem producenta zagospodarowuje w B&S resztki syntetyka 5W/40 po samochodach. Służy mu świetnie. Prawie bez dymka przy odpalaniu zimnego, nie ma potrzeby dolewek w sezonie. (Nie było tak różowo na zalecanym badziewiu SAE 30, które pieniło się, jakby płynu do naczyń dodali).

                    Z mojego punktu widzenia (wąchania) ma niewątpliwy plus.
                    Gdy odpalam, to perfuma z wydechu leci jakbym niuchał za przedwojennym automobilem.
                    Ot, dolnozaworowy prymityw z rozbryzgowym smarowaniem.

                    Ancient technology. :PPPP
                    • marekatlanta71 Re: Nowa Honda w garażu 14.07.11, 22:41
                      Mój miał 9 lat, średnio raz w tygodniu pracował przez godzinę = miał pewnie przepracowane jakieś 350-450 godzin, co przekładając na przebieg samochodowy wychodziłoby pewnie jakieś 30 tysięcy kilometrów. Olej zmieniany raz w roku, zawsze syntetyk (z tych samych powodów co Ty). Świeca raz w roku, filtr raz w roku. Co jakiś czas lałem do niego ten preparat do czyszczenia gaźnika. Zapalał niezawodnie od pierwszego szarpnięcia, żadnego dymienia z wydechu, nie brał ani kropli oleju. Bardzo porządny silnik. Mam nadzieję że w rękach nowych właścicieli popracuje następne 9 lat.

                      Hmm, w sumie to trochę się czuję jakbym oddał przyjaciela :( Tyle wspólnych wspomnień, tyle m2 skoszonej razem trawy...
                      • lexus400 Re: Nowa Honda w garażu 15.07.11, 00:16
                        marekatlanta71 napisał:

                        > Hmm, w sumie to trochę się czuję jakbym oddał przyjaciela :( Tyle wspólnych wsp
                        > omnień, tyle m2 skoszonej razem trawy...

                        Zapomniałeś dodać - "tyle wypitego browara".....:D
                        • marekatlanta71 Re: Nowa Honda w garażu 15.07.11, 15:53
                          Wiesz, w sumie to głównym powodem pozbycia się go było właśnie to że nie dało się już kosić i pić piwka jednocześnie, bo trzeba było pchać. Za to nowa Honda... Wczoraj pierwszy raz skosiłem i jestem zachwycony - piwko się da trzymać w jednej ręce a drugą powozić kosiarką. Rewelacja!
                          • lexus400 Re: Nowa Honda w garażu 16.07.11, 09:39
                            marekatlanta71 napisał:
                            ....piwko się da trzymać w je
                            > dnej ręce a drugą powozić kosiarką. Rewelacja!

                            ....i tak oficjalnie przyznajesz, że pijesz i jedziesz??:D
                      • mrzagi01 Re: Nowa Honda w garażu 15.07.11, 08:09
                        Mojego B&S-a odesłałem w stan spoczynku w tym roku po 12 latach służby, ale to z powodu biodegradacji "karoserii" i urwania mocowania i pęknięcia aluminiowego zbiornika paliwa. Silnkowi dolegała w zasadzie tylko potrzeba wymiany membrany w gaźniku. Zobacze, może wyrwe gdzieś jakś wózek z wystawki to zrobie jeszcze z weterana użytek.
                        • tomek854 Re: Nowa Honda w garażu 15.07.11, 14:02
                          Z Tesco wózek wyrwij i coś takiego wygeneruj:
                          https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQd0F670m5aUUvx-i9x0bNtWRVi6X5qG-JLY-rXGGeiB2jhJ4FSKw&t=1
                          • mrzagi01 Re: Nowa Honda w garażu 18.07.11, 23:05
                            swego czasu po Disneylandzie miałem natchnienie, żeby zmontować juniorowi coś w deseń furek z "Autopii"
                            https://www.examiner.com/images/blog/wysiwyg/image/autopia.jpg
                            te auteczka napędzają (sądząc po dźwięku) właśnie silniki od kosiarek.
                            No nie wiem, może jeszcze zdążę zamim wyrośnie i zacznie latać za laskami;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja