nie wiem jak nazwać to zjawisko

18.07.11, 10:33
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,9963382,Czy_na_basenie_mozna_brac_prysznic_nago__Niekoniecznie.html
ale pretensje do ludzi starszych, że nie wyglądają jak model z playboya to coś nienormalnego.
    • emes-nju Re: nie wiem jak nazwać to zjawisko 18.07.11, 10:51
      Jeszcze troche i przestaniemy sie myc, bo bedzie nas wstydzil widok wlasnych cial. Ewentualna prokreacja (ZADNEGO SEXU!) tylko po ciemku w koszulach z dziurami w strategicznych miejscach.
    • polokokt Re: nie wiem jak nazwać to zjawisko 18.07.11, 10:59
      w weekend gdzies widzialem w wiadomościach informację, iż w Sopocie lada dzień ma wejsc zakaz chodzenia po miescie w stroju kompielowym lub też z gołym torsem (w to wchodzi takze chodzenie przez Panie np na dole w jakis spodenkach a gora jedynie od kostiumu). Ponoc wladze uznaly ze klasa jakąs szczyci sie Sopot nie przystoi aby siac zgorszenie na deptakach w takich strojach (a wlasciwie ich "prawie" braku). Nawet jakies mandaty maja byc.
      takze w Sopocie na deptaku, jak przystało na nadmorska miejscowość, trzeba bedzie byc ubranym kompletnie od stóp do głowy.
      Pozdrawiam
    • mrzagi01 Re: nie wiem jak nazwać to zjawisko 18.07.11, 11:04
      ja bym to nazwał chrześcijańskim atawizmem.
    • edek40 Re: nie wiem jak nazwać to zjawisko 18.07.11, 11:35
      > ale pretensje do ludzi starszych, że nie wyglądają jak model z playboya to coś
      > nienormalnego.

      Wiele lat temu, zanim weszlismy do UE uznawano nasz kraj za nieco dziki i odlegly od Europy. W odleglym Marienham na Alandach zaobserwowalem piekne natryski i sauny porcie. No coz, okna umieszczono ciut powyzej 1,80 cm i niczym nie zabezpieczono. W Finlandii gola dupa bowiem nikogo za bardzo nie interesuje. Jednak na scianie PO POLSKU napisano prosbe, aby nie podgladac.

      Nie tak dawno w Swinoujsciu dwie pary cyckow bez biustonosza spowodowaly proces sadowy o obrazanie i takie tam.

      Do dzis mozna zobaczyc bohatera, ktory smarcze nos w palce i wyciera o spodnie, ktore wraz z majtkami, skarpetkami, koszulina nie widzialy pralki od dwoch tygodni i dobrze. Wszak aby zdjac to z siebie nalezy pokazac dupe. Co bedzie jak ktos zobaczy...?
    • dr.verte Re: nie wiem jak nazwać to zjawisko 18.07.11, 12:33
      wyborcza znowu odgrzewa starego kotleta , nagosc na basenie to ich dyzurny temat tak
      jak psie kupy
    • sven_b Re: nie wiem jak nazwać to zjawisko 18.07.11, 13:27
      Pruderia
      • bassooner Re: nie wiem jak nazwać to zjawisko 19.07.11, 11:19
        głupota... toć przecie już leoardo pisał, że nic co ludzkie nie jest nam obce...a kiedyż to było... ;-(((
        jak na razie tośka nie reaguje na fallusa, tak jak jeden grzdyl "mamo? a co ten pan ma między nogami?" i myślę, że uda nam się jakoś ewolucyjnie przejść przez wiek dojrzewania.
        • franek-b for all 20.07.11, 00:20
          @emes-nju
          Ta pranoja zasłaniania się w szatni (męskiej) mnie rozwala, czy też nie gmeranie w majtach z mydłem.... Kiedyś czytałem, że prawie 50% małżeństw nie oglądało się nagim :-)

          @polokokt
          Też to widziałem. Już komuś w główce odbiło zupełnie! panna w mini z cipką na wierzchu jest mniej gorsząca od kobiety w topie od stroju... A i jeszcze wpadli na pomysł, żeby gonić śpiących na plaży:-) bo Zopot to kurort high life.

          @mrzagi01
          A nie katolicki? coś w tym jest, bo Lew Starowicz opowiadał o badaniach, gdzie ściana wschodnia polski jest dużo bardziej pruderyjna od zachodniej i wiązał to wprost z rolą kościoła (np. wiek inicjacji na wschodzie 19, na zachodzie 17).

          @edek40
          Małe sprostowanie, chodziło o panią w Szczecinie (zresztą bardzo ładną) i tamtejszych strażników miejskich, nie jestem pewien ale chyba Straż przegrała ostatecznie w sądzie. Ja tam podejżewam, że to nie strażnicy ale jakieś geje były :-P

          @dr.verte
          Może i stary ale warty uwagi.

          @sven_b
          też myślałem o tym słowie, ale w pruderii bardziej chodzi o wstyd itd a tutaj, że ciało ludzie starego człowieka jest brzydki (młode ładniejsze to fakt), chodzi też o to jak podchodzi się do starszych ludzi i nagości w ogóle

          @bassooner
          No ale jak widać dla niektórych leonardo urodził się setki lat za wcześnie :-)
          Hmm ciekawy jestem jak to u mnie będzie, na razie Mała ma straszną uciechę jak może z gołym tyłkiem polatać. Z dzieciakami to tak jest, jak im się coś przedstawi, taki będą miały stosunek do tego, czyli jak normalnie i bez wstydu to tak będą potem miały.
    • marekatlanta71 Re: nie wiem jak nazwać to zjawisko 20.07.11, 04:02
      Moim zdaniem paradowanie nago przed dziećmi (szczegolnie obcymi) jest czymś na pograniczu pedofilii.

      P.S. W basenie kapie sie nago, ale tylko dlatego ze to mój basen i nie ma obawy o jakies dzieci.
      • bassooner Re: nie wiem jak nazwać to zjawisko 20.07.11, 10:24
        pedofilii? toć przecie z pół świata, wg twojej kwalifikacji to pedofile... od dzikich do skandynawów i innych nacji.
      • franek-b Re: nie wiem jak nazwać to zjawisko 21.07.11, 18:23
        Nadawanie wyłącznego znaczenia nagosci jako elementu seksualności świadczy jedynie o tym co dany człowiek ma w głowie.
        Seksualnymi narządami może być każda część ciała i jakoś w normalnych krajach nikt nie zasłania np. ust czy rąk. Zastanowiłbym się więc nad własnymi myśliami i dlaczego masz takie skojarzenia.
        • marekatlanta71 Re: nie wiem jak nazwać to zjawisko 22.07.11, 16:11
          To nie jest tak. Mi nie przeszkadzają nadzy ludzie i nie mam zahamowań przed plażą dla nudystów. Nie miałbym też zahamowań przed wzięciem dziecka na plaże dla nudystów.

          Problem w tym że w społeczeństwie jest olbrzymia ilość ludzi o spaczonym podejściu do seksualności - wszelkich pedofili, exhibicjonistów itp. Którzy czerpią przyjemność z nagości. I takie baseny to wręcz mekka dla nich. Dlatego jestem przeciwny nagości w takich miejscach - nie dlatego że obraża ona moje uczucia, ale dlatego że przyciąga nieodpowiednie osoby. Gdybyśmy wszyscy wszędzie chodzili nago to nie byłoby wcale tego problemu.

          P.S. Mam podobne zdanie o klubach z gołymi paniami i prostytucji - też nie mam nic przeciw tym formom zarabiania (w końcu obie strony robią to z własnej, nieprzymuszonej woli a w społeczeństwie rynkowym popyt powinien być zaspokojony). Ale wokół takich miejsc natychmiast skupia się cała gama ludzi łamiących prawo. I podobnie jak z basenami i nagością - gdyby prostytucja była zupełnie legalna, to problem by nie istniał.
          • tomek854 Re: nie wiem jak nazwać to zjawisko 22.07.11, 19:13
            No ale jak Ci się burdele nie podobają, to tam po prostu dzieciaka nie ciągniesz, nie?

            Tak samo z basenami - na basenie są prysznice, a pod prysznicami z definicji kąpie się nago. Jak Ci się to nie podoba, to nie idź na basen. Proste.

            Btw: z drugiej strony w Glasgow na basenach prysznice są wspólne - każdy się przebiera w przebieralni (zamykanej, jednoosobowej, ew. jest kilka większych dla inwalidów lub ludzi z dziećmi) i pod prysznic idzie już w kostiumie.

            No i skoro takie są zwyczaje to ja się dostosowuję.

            W PL na basenie od kiedy pamiętam wszyscy się kąpali nago, ja na basen chodziłem od kajtka małego i jakoś ani mnie pedofile nie dopadli, ani się przez oglądanie exhibisjonistów nie skrzywiłem ;-)
    • wujaszek_joe U nas na wiejskim basenie -koedukacyjna szatnia! 21.07.11, 22:46
      Z powodu remontu części męskiej przebieram się w damskiej.
      Mi osobiście bardzo to nie przeszkadza :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja