Wakacje - 7500km więcej na liczniku

21.08.11, 14:12
Wróciłem wczoraj z wakacji... zajechałem do Stambułu przez Bułgarię, Grecję, Albanię, Macedonię i Serbię .... Pozytywne zaskoczenie - Stambuł, bardzo nowoczesne miasto, wyjazd z 12 mln metropolii w sobotę o 7 rano zajął 30 min ze średnią ok. 100km/h. W tygodniu było gorzej (po południu) ale i tak przy Warszawie i korkach to luksus. Poza tym drogi nawet nie oznaczone jako ekspresówki nimi są - może nie wszystkie równe ale komfort jazdy olbrzymi w przeciwieństwie do ruchu. Serbia - ok. 500km razem z Belgradem przejechane poniżej 4h - dużo turko-niemców ale droga super, Węgry nawet lepsze ale droga bardzo nudna i od Budapesztu mocno zatłoczona. Grecja również ma doskonałe autostrady i do tego bezpłatne, choć już budowane są bramki. Pojeździłem też trochę bez dachu drogami na Chalkidiki - dawno się tak nie bawiłem za kółkiem.
Konkluzja? Nasz kraj no i może Bułgaria to absolutna żenada...
Pozdrawiam
    • bassooner Re: Wakacje - 7500km więcej na liczniku 21.08.11, 14:50
      kurde... znajomy właśnie wrócił z wakacji po Bułgarii i mówi że drogo są ok... za to w Rumunii to katastrofa... ale on jeździ Nissanem Titanem... ;-)))
      • tomek854 Re: Wakacje - 7500km więcej na liczniku 21.08.11, 15:01
        Jak ja bylem w Bulgarii to niektore drogi byly lepsze niz u nas - np. Autostrada, albo droga Plovdiv - Asenovgrad i dalej w gory.

        Za to droga do granicy z Serbia to bylo cos niesamowitego - dziury takie, ze tico mogloby sie zgubic i wielka kolejka TIRow co oznaczalo, ze caly czas sie jechalo "na slepo" lewa strona drogi...
        • frax1 Re: Wakacje - 7500km więcej na liczniku 21.08.11, 15:51
          Jechałeś płatną autostradą? Bo to brzmi jak inna drogą. Ja unikam granicy Szeged/Roszke, ale 3 lat temu jechałem tamtędy i droga była super.
          Droga Plovdiv - Burgas jest ok, ale np. okolice Sofii czy droga z Burgas do granicy z Turcją to dramat. Poza tym Bułgarzy jeżdżą źle i nad morze ruch jest straszny. A i jeszcze jedno jak ktoś chce zobaczyć turystyczne piekło to zapraszam do Słonecznego Brzegu ;) tłumy pijanych i muzyka na maxa z każdej strony, ale już Sinemorets pod granicą turecką jest super :)
          Pozdrawiam
          • tomek854 Re: Wakacje - 7500km więcej na liczniku 21.08.11, 16:34
            Winiety były i się jeździło jak się chciało...
            • frax1 Re: Wakacje - 7500km więcej na liczniku 21.08.11, 19:57
              W Serbii? Bo w BG to zgoda - ciągle są.
              • tomek854 Re: Wakacje - 7500km więcej na liczniku 21.08.11, 20:57
                A, myślałem, że o BG chodzi.

                W serbii płatną, z tym, że wtedy to to jeszcze nie była autostrada miejscami - tylko jedna nitka ;-) No i wtedy to była Serbia i Czarnogóra :-)
    • sven_b Re: Wakacje - 7500km więcej na liczniku 21.08.11, 20:22
      Twoje podróże w kier. bałkańskim działają na mnie inspirująco. Mam nadzieję, że już niedługo znajdę czas (nie chwilę) żeby się tam wybrać. Pozwolę sobie wtedy zgłosić się do Ciebie po drobne tipy i solucje:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja