Dodaj do ulubionych

TVN trochę robi idiotę z Palikota na siłę

01.09.11, 21:51
www.youtube.com/watch?v=BlYu6I3E4Vc&feature=youtu.be
NIe podoba mi się takie dziennikarstwo...
Obserwuj wątek
        • franek-b Re: TVN trochę robi idiotę z Palikota na siłę 01.09.11, 22:40
          Może przez to, że dosyć często to oglądam to mnie takie prowadzenie rozmowy przez Knapika nie razi? W stosunku do Palikota nie był anormalnie czepliwy i przerywający.
          Zresztą posłuchaj Olejnik, to ona zapoczątkowała taką 'modę' na przerywanie rozmowy. Akurat to rozumiem, bo politycy to wyszczekane zwierzaki i czasem jak słyszę rozmowy mniej przerywających dziennikarzy, to mi jest trochę żal siebie, że muszę ten pusto-słowotok wysłuchiwać, te powtarzane frazesy itd.
          Wg mnie Palikot generalni się wybronił, ale trochę Knapik go złapał - chodzi mi o to ministrowanie, Palikot zapomniał, że pare minut wcześniej chciał być ministrem infrastruktury. Zresztą to jest dobra metoda, często wykorzystywana w testach psychologiczny, czyli spytanie o to samo, innymi słowami, chwilę później :-)
              • franek-b Re: TVN trochę robi idiotę z Palikota na siłę 01.09.11, 23:44
                Kaczyński rządził 2 lata i chcą na niego dalej głosować, więc komisja to małe miki.

                Palikot ma baaardzo poważny problem wizerunkowy, czyli uważany przez wielu za błazna (zresztą Knapik o tym wspominał). To jest też powód dla którego PO nie chce z nim dyskutować w debacie, ponieważ z błaznem się nie dyskutuje, tylko się z niego naśmiewa, a w drugą stronę, Palikot by bardzo zyskał gdyż w oczach potencjalnych wyborców 'awansowałby' do 1 ligi i jednocześnie 'nobilitowany' na polityka równego tym 'sejmowym'.
                • wolfgang87 Re: TVN trochę robi idiotę z Palikota na siłę 01.09.11, 23:59
                  Zdecydowanie Palikot nie odstaje w niczym od żałosnego Tuska, co tylko umie marszczyć marsowo czoło.

                  Nie oglądam TV (ale tak naprawdę nic a nic:)), więc jestem kompletnie poza tym wszystkim i jak czasem zobaczę gdzieś pana Tuska, to naprawdę Palikot nic nie odbiega od tej żałosnej ekipy.
                  O Palikocie na pewno można powiedzieć, że jest o niebo inteligentniejszy od Tuska :) Choć od paranoicznego Kaczorka to może niekoniecznie :)

                  Anyway, wyborcy PO to są jak klienci mBanku. Ja akurat czuję się oszukany, bo mając taką władzę nie zrobić żadnych reform, to naprawdę wielka sztuka. Normalnie, to ludziom odbija i reformują jak szaleni. A tutaj nic a nic. No pełen podziw!
                  • franek-b Re: TVN trochę robi idiotę z Palikota na siłę 02.09.11, 00:28

                    > Zdecydowanie Palikot nie odstaje w niczym od żałosnego Tuska, co tylko umie mar
                    > szczyć marsowo czoło.

                    Nie zrozumieliśmy się. Ja pisałem o postrzeganiu, o tym jakie emocje są wzbudzane u przeciętnego odbiorcy polityki.
                    To jest taka różnica jak chociażby w tym, że nikt się nie zastanawia czy PO złożyła listy we wszystkich okręgach wyborczych a Palikot chodzi i chwali się tym na prawo i lewo (to przekaz do ewentualnych wyborców - zobaczcie, że jesteśmy poważną partią, działamy na takim samym poziomie jak inne sejmowe formacje - czyli nie chce być aspirującym do 1 ligi tylko pokazuje, że gra w tej lidze). Bo typowy wyborca jak ja, dzili scene polityczną na tych w sejmie i całą resztę 'oszołomów'.

                    > Nie oglądam TV (ale tak naprawdę nic a nic:)), więc jestem kompletnie poza tym
                    > wszystkim i jak czasem zobaczę gdzieś pana Tuska, to naprawdę Palikot nic nie o
                    > dbiega od tej żałosnej ekipy.

                    Ja też lubię Palikota, i zastanawiam się poważnie czy na niego nie głosować, ale nie zgadzam się z Tobą i nie mam takich jednoznacznych poglądów. Jako formacja Palikot odbiega jednak od reszty (chodzi mi o jego formację).

                    > O Palikocie na pewno można powiedzieć, że jest o niebo inteligentniejszy od Tus
                    > ka :) Choć od paranoicznego Kaczorka to może niekoniecznie :)

                    Wg mnie stwierdzenia typu 'niebo inteligentniejszy' są trochę infantylne. Po pierwsze jakoś nie mam zaufania do Palikota, bo może nie jest aż tak jak z Kluzik-Rostkowską, ale mi w głowie ciągle brzęczą słowa Palikota 'kocham PO'! i co? i g...o. Jakoś nie nastraja mnie to pozytywnie do niego. To jednak Tusk był premierem przez 4 lata i przeprowadził kraj przez zawirowania gospodarcze, społeczne itd.

                    > Anyway, wyborcy PO to są jak klienci mBanku. Ja akurat czuję się oszukany, bo m
                    > ając taką władzę nie zrobić żadnych reform, to naprawdę wielka sztuka. Normalni
                    > e, to ludziom odbija i reformują jak szaleni. A tutaj nic a nic. No pełen podzi
                    > w!

                    Słowo 'reformy' są pustym sloganem powtarzanym i odmienianym przez wszystkie przypadki. Wg mnie reformy były, tylko nie były realizowane na huuura jak wcześniej, na zasadzie rozpieprzamy wszystko i budujemy od nowa, raczej jest strategia małych kroków. A małe kroki nie są spektakularne... Palikot jest świetnym przykładem, że gadać to można wszystko a jak przychodzi do codzienności sejmowej to nagle cała para ulatuje. A w realnym świecie PO ucięła emerytury mundurowe, Rostowski podciągnął budżet, cieli wydatki dzięki czemu teraz nie ma problemu ze sprzedażą obligów. W infrastrukturze orliki oraz schetynówki (wyremontowano kilka tyś. dróg lokalnych), nieszczęsne autostrady ruszyły, ile obwodnic powstało, itd. Jak nie remontowli było źle, jak remontują też jest źle.
                    Do PO zniechęca mnie baaardzo ich konserwatyzm obyczajowy, takie sprawy jak in vitro (dla mnie nie do pomyślenia jest, że metoda lecząca niepłodność i pozwalająca rodzić dzieci może być zabronione w PL, to jest jakieś średniowiecze) czy brak rozdziału kościoła od państwa, czy też naśmiewanie się z mniejszości seksualnych.
                    • wolfgang87 Re: TVN trochę robi idiotę z Palikota na siłę 02.09.11, 00:46
                      Niestety już spać się chce niemiłosiernie, więc raczej krótko odpowiem.

                      Też jestem nieco w pozytywnym szoku, że Palikot bez szemrania zarejstrował listy w całym kraju. To jednak jest pewien organizacyjny wyczyn. Z jednej strony można podejrzewać, że ta jego formacja może nie być najwyższych lotów, ale z drugiej... patrząc na obecne ławy sejmowe wiodących partii i na te miernoty tam zasiadające, to człowiek zastanawia się poważnie: a jaka to k... różnica?

                      Palikot dobrze gada, ale tak jak mówiłem: problem w tym, że jednak siedział w komisji i coś tam mógł... Ale jednak po 4 latach okazało się, że nie tylko on nie mógł, ale i nikt w tym rządzie nic nie mógł.

                      Infantylne czy nie infantylne. Palikot jest liderem, twarzą, więc jakoś trzeba go oceniać. A to żę kocha PO, to ja nie wiem. Ja kiedyś też kochałem, bo było synonimem liberlizmu gospodarczego. Ale żem się kuźwa zawiódł na tym ich liberalizmie! A jeszcze do tego doszedł ciemnogród społeczny to już w ogóle ślicznie się porobiło. Nie, to jest nieco inne PO, niż to, na które głosowałem 4 lata temu.

                      A reformy to nie jest żadne wycieranie gęby! Prawo dotyczące prowadzenia firmy trzeba zaorać i zrobić od nowa.
                      E-administrację to ja nie wiem, czy orać, czy co, ale to co jest, to po prostu żenua. Wiem, że duże projekty informatyczne trawają, ale akurat 4 lata to było jak znalazł na naprawdę duży projekt. I co? I gówno po 4 latach. Nic nie ma.
                      Nie, reformy to nie żadne wyświechatane słowo.
                      Ostatnie duże reformy to były za AWSu. Lepsze, gorsze, ale ktoś miał jaja i coś pchnął do przodu.

                      A co do tego, że budują coś w końcu, to jest mi bardzo przykro, ale tak to powinniśmy budować od 20 lat. Nie jest dobrze. Jest po prostu normalnie!!! Ja mam chwalić Tuska&sons za to, że po prostu pracuje poprawnie? Nie, sorry, to za to się premia nie należy. Należałaby się, jakby zrobił coś z prawem dla przedsiębiorców albo e-administracją.

                      Wracając do meritum, niestety Palikot jest kiepską alternatywą, ale PO też takie super nie jest (pamiętajmy, mają pełnię władzy!)
                      • tomek854 Re: TVN trochę robi idiotę z Palikota na siłę 02.09.11, 01:12
                        A mi się u Palikota w sumie jednak podoba to, że miał jaja żeby z tej PO jak ją przestał już kochać odejść. I mówię tu "odejść" a nie "przejsć na inny ciepły stolik w innej partii". Bo czegoś takiego to chyba nie było. Kaczyński wypieprzył Dorna i ten miał na tyle jaj żeby nie pójść z podkulonym ogonem się prosić do Platformy czy gdzieś, ale cały czas podkreślał że jest PiSiorem na wygnaniu.

                        Ten odszedł, ciepnął poselską posadkę i tyle.

                        I to swiadczy o dwóch rzeczach: że nie musi się martwić o finanse, bo jako człowiek coś osiągnął i ma do czego wracać. Oraz o tym, że nie trzyma się koryta rękami i nogami. I to mi się u niego podoba.

                        A teraz zorganizował to swoje. Ja się temu troszkę przyglądałem oczkami mojego kolegi co się tam z ramienia stowarzyszenia racjonalistów udziela. Prawda jest taka, że Palikot daje temu gębę i ich wszystkich łączy. Bo nawet jak by się oni wszyscy razem skumali bez Palikota to by i tak nikt o nich nie usłyszał albo nie potraktował poważnie. Ale tak naprawdę to ci ludzie na dole kupę roboty robią i mają wiele do powiedzenia - nie są tylko trybikami w maszynce.

                        I to mi się podoba.

                        Sam Palikot... Lubię go bardzo, uważam, że jest inteligentny. Ale póki był w sejmie to pełnił tam raczej rolę Stańczyka niż pracującego w pocie i znoju wyrobnika. Przy czym Stańczykowanie wychodziło mu wyśmienicie, bo mówił to, co wszyscy myślą tylko im nie wypada...

                        A czy będę głosować? Cóż... Jego stowarzyszenie to zbiór, mimo wszystko, wszelakich ekstremów. Geje, lesbijki, małe ćpunki, wojujące antyklerykały i tak dalej. Ale ci wszyscy ludzie są przynajmniej jacyś. Może z tego by przynajmniej coś wynikło, bo mają jakieś radykalne poglądy, każdy swoje, ale to się pewnie jakoś wyśredni.

                        Natomiast obecne partie mają poglądy żadne bo na niczym się nie znają. Nie zajmują się konkretnymi sprawami tylko zajmują się polityką. Czyli gierkami i okładaniem się po głowach trumnami podczas gdy jeden mały szczuje wielkich po kostkach swoją dwuletnią córeczką ;-)

                        Więc ja się poważnie zastanawiam nad głosowaniem na Palikota. Nie brałbym tego pod uwagę gdyby u nas była normalna scena polityczna i było o czym rozmawiać z głównymi partiami. Ale nie ma. Ci przynajmniej chcą czegoś innego niż stołków. Każde z tych ugrupowań co się składa na Palikota ma jakiś konkretny cel. Oczywiście wątpię, że mają jakiś konkretny program na wszystko, ale każdy chociaż ten jeden cel ma. I ten zbiór celów to jest już więcej niż to, co robią obecnie rządzący - skupiają się na kontynuowaniu swojego trwania. I dlatego może dam szansę planktonom pod skrzydłami Stańczyka ;-) Bo COŚ z tego może być. NIe wiem co, ale teraz jest takie gówno, że chyba można zaryzykować ;-)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka