duży szacunek dla księdza

03.11.11, 13:22
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10580322,_Cenzurowanie_ks__Bonieckiego_osmiesza_Kosciol___KOMENARZE_.html
Kuźwa, miernoty intelektualne zawsze muszą przykryć czapką swojej niekompetencji wartościowe głosy...
    • tomek854 Re: duży szacunek dla księdza 03.11.11, 13:50
      Zwykle newsy o rozgrywkach w Kosciele staram się ignorowac, ale ten powitałem z radością - KK znowu strzela sobie w stopę ;-)
      • franek-b Re: duży szacunek dla księdza 03.11.11, 16:23
        Ja mam wrażenie, że oni już tyle razy strzelali sobie w stopę, że już od dawna lewitują.

        Mnie bardzo rusza miałkość intelektualna w każdej postaci.
    • emes-nju Re: duży szacunek dla księdza 04.11.11, 15:23
      Kosciol od wielu juz lat stracil chec do pasania owieczek - kosciol woli miec pod swoja wladza stado baranow. Dlatego wszelkie glosy zmuszajace ludzi do zastanawiania sie musza byc bezwzglednie tepione! Na razie nie moga tepic glosow swieckich, ale poczekajmy...
    • marekatlanta71 Re: duży szacunek dla księdza 04.11.11, 16:35
      A ja ma wątpliwości. Zarówno obiektywne jak i subiektywne. Obiektywne - kościół nigdy nie był i nadal nie jest organizacją demokratyczną. W związku z czym jeżeli dobrowolnie wstąpisz do takiej organizacji, to powinieneś się jej bezkrytycznie podporządkować. Coś podobnego jak wojsko, tyle że wystąpienie z kościoła jest łatwiejsze = nie ma zupełnie powodów by krytykować tą organizację będąc jednocześnie jej członkiem. Już był taki jeden Luter i narobił sporo bałaganu w KK. Jeżeli ten Boniecki zachowa się zgodnie z zasadami człowieka uczciwego i wystąpi z kościoła, to będę jego wielkim zwolennikiem. Ale dopóki robi sobie jaja udając że jest członkiem a jednocześnie mówiąc rzeczy niezgodne z doktryną, to podziwiać i poważać go nie będę.

      Subiektywnie też mi się to nie podoba. Bo Boniecki próbuje udowodnić że ta moim zdaniem kryminalna organizacja która powinna być rozpirzona na cztery strony nie jest taka zła. I to z punktu widzenia wojującego ateisty coś bardzo złego, bo powoduje że ludzie którzy odsuwali się od kościoła w stronę ateizmu, mogą wrócić. Więc z tego powodu także nie poważam tego księdza.

      Więc podsumowując - cieszę się bardzo że KK go uciszył.
      • franek-b Re: duży szacunek dla księdza 04.11.11, 17:01
        Ja mam wrażenie, że postawiłeś sobie cel mieć zawsze zdanie odmienne, niezależnie jak będzie irracjonalne. Zawsze jak wchodzę na to co napisałeś, zastanawiam się z czym tym razem wyskoczysz.
        Może rozwinę później, bo teraz nie mam możliwości (czyli ad meritum).
        • marekatlanta71 Re: duży szacunek dla księdza 04.11.11, 17:33
          Jak mam to samo zdanie to po prostu nie opisuje na post. Sprawdź na ile postów nie opisałem i zobaczysz jak czesto mam takie samo zdanie :)
          • franek-b Re: duży szacunek dla księdza 08.11.11, 11:09
            Swoją drogą odważne twierdzenie, autoryzować tak wszystko przez definicję.

            A w temacie: od strony formalnej kościół to instytucja i tutaj podobieństwa do armii się kończą. Bo celem samym w sobie armii jest istnienie jako zorganizowana struktura, podczas gdy kościół jest zinstytucjonalizowanym wyrazem wspólnoty duchowej, ktora dotyczy pewnych pryncypiów wiary. Więc istnieje prymat doktryny wiary nad instytucją (na poziomie idei właśnie o to chodziło Lutrowi mniej więcej). Ksiądz Boniecki w niczym nie wystąpił przeciwko wierze jako takiej, ani doktrynie wiary, jedynie co się nie podobało to inne zdanie w zakresie bieżącej strategi politycznej hierarchii kościelnej. I wydanie właśnie takiego zakazu świadczy o nie przestrzeganiu pryncypiów wiary.

            Z drugiej strony, ustawiasz się w roli cenzora w zakresie 'prawd' głoszonych przez religie. Co stawia Cię dokładnie w takim samym miejscu co fanatyka głoszącego swoje prawdy. Albo istnieje wolność słowa, albo jej nie ma. Dla mnie nie ma znaczenia czy cenzury domaga się ksiądz czy wojujący ateista. Zresztą taką samą opinię na ten temat ma system prawny w kraju, którym mieszkasz, gdzie wolność słowa jest wartością nadrzędną i bezwzględną.
      • tomek854 Re: duży szacunek dla księdza 04.11.11, 18:19
        Ale to jednak nie jest do końca to samo. Tu urzędnicy kościoła mają nie tylko prawo, ale i obowiązek nauczania zgodnie ze swoimi przekonaniami. Oczywiście, oczekuje się, że wszystkie ich przekonania będą zgodne z linią instytucji, ale papież się nie odnosi do wszystkiego. To nie PiS, oni tu nie mają wytycznych co mają mowić.

        Dlatego pewna dyskusja dotycząca pewnych interpretacji pewnych zdarzeń jest jak najbardziej OK (nie dla naszych czarnych, najwyraźniej).

        Przykład z Lutrem jest złym trochę przykładem, bo on podważał podwaliny instytucji kościoła a nie komentował bieżące wydarzenia polityczne.

        Poza tym jak się porówna jak wyglądają kościoły Luterańskie a jak Katolickie, to może jednak rezultaty jego działań nie były takie złe?

        Natomiast zgadzam się z Tobą co do jednego - co tacy mądrzy ludzie jeszcze robią w Kościele?
        • sherlock_holmes Re: duży szacunek dla księdza 04.11.11, 21:26
          > Natomiast zgadzam się z Tobą co do jednego - co tacy mądrzy ludzie jeszcze robi
          > ą w Kościele?

          Własnie dla tak madrych ludzi powinny być najwyższe miejsca w KK. Ludzi, którzy myślą i potrafią w imię przede wszystkim WIARY, potem INSTYTUCJI, pisać prawdę, choćby była niewygodna.
          Mam wrażenie, że wielu wypowiadających się tu i gdzie indziej, nie potrafi objąć tego, że wiara i kościół powinny być niemal tożsame. Niestety, wielu dostojników KK chyba też o tym zapomniało i robi wiele złego. Ale jeśli Rydzyk nadal może być członkiem KK, jeśli obłudne świnie z PiSu publicznie się podwieszają pod KK, to i "wojujący ateiści" (Marku, na każdym banknocie mażesz "in God we trust"?) mają używanie.
          • tomek854 Re: duży szacunek dla księdza 04.11.11, 23:26
            > Własnie dla tak madrych ludzi powinny być najwyższe miejsca w KK.

            Powinny być, ale nie są.

            > Mam wrażenie, że wielu wypowiadających się tu i gdzie indziej, nie potrafi obją
            > ć tego, że wiara i kościół powinny być niemal tożsame.

            My, którzy jesteśmy poza kościołem, to wiemy, chociaż jesteśmy poza kościołem (wielu z nas zapewne własnie dlatego). To purpuraci mają z tym problemy. Wiara to takie tam pieprzenie dla jakis nawiedzonych proboszczów z prowincji, dla nich liczy się władza i kasa.

            > KK, to i "wojujący ateiści" (Marku, na każdym banknocie mażesz "in God we trus
            > t"?) mają używanie.

            To on maże takie napisy? Ja myslałem, ze to w drukarni...
            • bassooner Re: duży szacunek dla księdza 05.11.11, 00:31
              kościół nigdy monolitem nie był i nie będzie, choć bardzo by tego chciał... stąd w kościele głosy mądre, obiektywne i reformatorskie. jednak bardziej mu na rękę rydzyk i natanek, bo to już przerabiali, a zmiany dokąd doprowadzą to już nie wiadomo... hm to znaczy wiadomo, bo wg mnie chodzi o kasę i władzę
              • sherlock_holmes Re: duży szacunek dla księdza 05.11.11, 17:40
                czyli coś na zasadzie ciemnego ludu i szamana, który przy nowiu krzyczy do ciemnej masy, że bogowie są zdenerwowani i zabierają księżyc? Najgorsze jest to, że tych skostniałych jest z 10-20%, ale trzęsą całą instytucją, kopiąc sami sobie dołki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja