sraki mi naptakaly...

18.11.11, 00:21
na auto. i to tak perfidnie, caluskie dookola doslownie. wlasnie spedzilem prawie godzine na myjni zeby ten syf doczyscic. fakt, moglem nie stawiac pod drzewem i zmyc odrazu a nie po tygodniu. ale i tak mnie szlag trafia. wytepilbym co do sztuki.
    • marekatlanta71 Re: sraki mi naptakaly... 18.11.11, 04:02
      Nie wiesz co to ptasie guano dopóki na samochód nie nawali ci pelikan.
      • tomek854 Re: sraki mi naptakaly... 18.11.11, 10:46
        Albo bocian na przednia szybe w czasie jazdy (PL). Albo jak na twoim osiedlu zamiast stada golebi nie masz stad mew i rybitw (Szkocja).
        • sven_b Re: sraki mi naptakaly... 18.11.11, 11:51
          Miałem kiedyś kupę na masce, która przeczyła teorii o wyginięciu praptaków.
    • emes-nju Re: sraki mi naptakaly... 18.11.11, 12:37
      ballbreaker napisał:

      > wytepilbym co do sztuki.

      Nie warto. One zjadaja inne, nieco na codziem bardziej upierdliwe skrzydlate stworzonka ;)
      • marekatlanta71 Re: sraki mi naptakaly... 19.11.11, 04:50
        To prawda, gdzieś na YouTube jest film jak pelikan zjada gołębia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja