Poznań

21.11.11, 18:38
Jutro wyjeżdżam na dwa dni do Poznania. Pewnie wieczorkiem będę się nudził. Chyba, że znajdę towarzystwo.:)
Pzdr.
    • wiktor_l Re: Poznań 21.11.11, 19:28
      Tzn do kiedy będziesz? 2 noce? Bo jutro jestem niestety w Wawie i Kijowie, wracam w czwartek.
      • krakus.mp Re: Poznań 21.11.11, 20:42
        To nici ze spotkania, bo ja jutro wyjeżdżam a wracam w środę wieczorem. Jadę na targi i śpię tylko jedna noc. :(
        • bassooner Re: Poznań 21.11.11, 21:05
          to dupa... mam jutro siatę, a kumpel z siaty kupił Insignię i "robimy" tak żeby się nie psuła, a mu już obiecałem... ;-(((
          • plawski Re: Poznań 21.11.11, 21:50
            Bass, musicie dużo wypić, mówią, że najwięcej za elektronikę i silnik :-))))
            • bassooner Re: Poznań 21.11.11, 22:05
              z tym raczej problemu nie będzie... my zawodowcy panie... ;-)))
        • mrzagi01 Re: Poznań 23.11.11, 09:04
          Jadę na
          > targi i śpię tylko jedna noc. :(

          PolEko czy Kom-cośtam?
          Wczoraj przez dwie godziny (14-16) byłem z nieślubną (ale bez juniora) w Poznaniu i nawet przemknęlim w okolicy targów, połazilim po starym rynku i okolicach wtrząchnelim ppapu w Green Way na Zeylanda i pojechalim dalej bo zimno było.
          • bassooner Re: Poznań 23.11.11, 16:44
            znałem wnuczkę Zeylanda... to znaczy była moją uczycielką... ;-)))
            • krakus.mp Re: Poznań 24.11.11, 18:35
              Wróciłem o 1 w nocy. Droga między Poznaniem a Wrocławiem jest tak najeżona fotoradarami, że jak jeszcze dowalą kilkanaście sztuk to odległość miedzy nimi będzie równa kilku kilometrom.
              Nawet nie ma się gdzie dobrze rozpędzić, nie mówiąc o wyprzedzaniu.Tłok na jezdni taki jak w Krakowie w szczycie. Jak jechałem do Poznania, to jechałem nowym mostem we Wrocławiu (obwodnicą) na którą wjechałem bez problemu (oznakowanie nalezyte). Natomiast w przeciwną stronę, trafić na obwodnicę Wrocka graniczy z cudem. Oznakowanie jest fatalne.
              Co do pyrlandii, to oczywiście musiałem kupić Marciny i przywieźć "małżowinie" i dzieciom.
              Prawdę mówiąc, to dziwię się, że wszyscy się nimi zachwycają. Dla mnie to kawał przesłodzonego ciasta. Wolę krakowskie kremówki.:)
              • krakus.mp Re: Poznań 24.11.11, 19:50
                I jeszcze jedno powiem. Zgrzeszyłem, wracając do Krakowa. Jechałem A4 niemal 200. Moja nowa bryka spisała się na medal. :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja