Nowe opony na tył czy na przód? :-)

30.11.11, 15:50

Własnie zamówiłem drugą parę Vredesteinów Quatrac 2 coby zastąpiły moje dwie letnie, każdą z innej bajki, które mam na tylnej osi tymczasowo od około półtora roku (całą zimę rozbite auto stało w warsztacie, więc jeździłem sobie na komplecie letnich autem zastępczym :P)

I teraz myślę, że powinienem przelożyć te całoroczne co mam (lekko tylko zużyte, gdzyż auto od ich założenia zrobiło może z 4000-5000 mil) na tył a nowe dać na przód, co by mieć więcej siły ciągnięcia. Ale mi tu kolega marudzi, że wtedy łatwiej mi będzie wpaść w poślizg ;-)

Co wy na ten temat sądzicie?
    • lexus400 Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 30.11.11, 17:12
      W Twojej sondzie zabrakło pozycji - "założyć kpl. zimówek na 4 koła":))
      • tomek854 Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 30.11.11, 17:37
        Ch*ja tam zimówki :P

        Całoroczne wystarczą, nawet w Polsce jeździłem na całorocznych.

        Poza tym tu jest Szkocja, nawet te całoroczne specjalnie na moje zamówienie musza ściągać, będą za tydzień :-)
        • cracovian Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 30.11.11, 18:04
          Jak walnales w latarnie to tez na calorocznych?
          • bassooner Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 30.11.11, 22:32
            zasada jest taka, że lepsze na tył... niezależnie od napędu, bo przód wyczujesz, a tył mniej i może ci dupcia odjechać na boczek... z kolei hamowanie to przód... a i tak wszystko zależy w jakiej newralgicznej sytuacji się znajdziesz - czy awaryjne hamowanie ewentualnie wyprowadzenie z poślizgu przodem, czy też na zakręcie ci tył odjedzie? sam nie wiem...
            • speedone Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 30.11.11, 22:46
              Zawsze na przód , uślizg tylu zawsze łatwiej wyprowadzić niż przodu. A co do wyboru marki i modelu to marny wybór. Dziwne te opony są
              • tiges_wiz Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 30.11.11, 23:15
                w RWD moze, w FWD juz nie\
                szczegolnie ze naturalny odruch przy poslizgu to hamowanie i jak ci zaczyna wyjezdzac przod to hamujac go dociskasz dodatkowo.

                po za tym jak w fwd ci tyl wyjedzie, to nie zdarzysz zareagowac jak w RWD.
                • tomek854 Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 30.11.11, 23:40
                  Hamujesz w poślizgu?

                  A ja myślałem, że ja mam złe odruchy wyrobione przez lata na tylnym napędzie, bo jak wpadnę w poślizg to lekko ujmuję gazu...
                  • tiges_wiz Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 01.12.11, 18:28
                    a innym piszesz zeby ci nie wkladali w usta tego czego nie napisales.
                    czy ja napisalem za Ja gdzies hamuje?
                    • tomek854 Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 01.12.11, 19:51
                      Napisałeś, że to naturalny odruch, myslałem, że naturalny dla wszystkich, więc i dla Ciebie...
                      • tiges_wiz Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 03.12.11, 10:25
                        powtarzam ci ci mi mowili na szkole jazdy subaru
                        z tego powodu tez poldolot został ustawione podsterownie mimo że jest RWD.
                        nie wiem skad teraz takie przekonanie, ze nadsterownosc jest latwiejsza do opanowania.
                        chyba za duzo nidforspidow.
                        ja proponuje jednak pojezdzic na sniegu i mozna sie troche zdziwic ;)
                • speedone Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 01.12.11, 20:39
                  tiges_wiz napisał:

                  > w RWD moze, w FWD juz nie\

                  Wole przód , jak przy 90-100km.h odjechał mi tył to jeszcze przodem go wyciągnąłem (FWD) jak by przód odjechał to bym tylko w rów poleciał.
              • tomek854 Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 30.11.11, 23:37
                W Szkocji w ogóle jest bardzo marny wybór opon innych niż letnie. Ale mam takie na przodzie i całkiem zadowolony jestem, nie raz mnie wyciągnęly z niezłych opałów ;-)
          • tomek854 Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 30.11.11, 23:36
            W latarnię nie walnąłem, walnąlem w znak. Miałem zamówione całoroczne na tył, ale były tam dwie letnie bo nie zdążyłem zmienić. Niemniej jednak na takim lodowisku jak tam było to i gąsienice by nie pomogły - jak po mnie przyjechało 12 tonowe Iveco z lawetą i podpięło linkę pod auto to się zaczęło zsuwać a nie wciągać moje auto ;-)
            • cracovian Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 01.12.11, 01:46
              Iveco bylo pewnie na letnich, a ze z latarni po uderzeniu zrobil sie znak to nie moja wina tylko kierowcy, ktory w nia przywalil (na letnich).
              • tomek854 Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 01.12.11, 02:17
                Wielką moc mają moje uderzenia... :-)
    • marekatlanta71 Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 01.12.11, 02:10
      Moim zdaniem jak nie zalozysz tak będzie dobrze - jeżeli poprzednie opony maja 4-5 tysięcy mil to możesz i w poprzek a i tak nie będzie różnicy. Ale jak chcesz być 100% perfekcyjny to musisz zdecydować czy za kierownica jestes baba (wtedy lepsze na tył bo baby nie umieją wyprowadzić z poślizgu tylnych kół) czy Holowczycem (wtedy lepsze na przód i jeździsz poslizgami).
    • franek-b Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 01.12.11, 10:45
      Stawiam na przód. W FWD przednie opony mają dużo zadań, zaczynając od rozpędzania, napędzania w zakrętach, prostej, i większe obciążenia podczas hamowania. Lepsze opony z tyłu w zasadzie pokazują swoją przewagę jedynie w jednej wyjątkowej sytuacji, która w przypadku aut z ABSem nie jest częsta.
      • truskava Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 01.12.11, 22:50
        franek-b napisał:

        > Stawiam na przód. (...)

        Też kiedyś stawiałem na przód. Aż przy wjeździe z "Wału" na "Siekierki" tył mi uciekł i to przy prędkości prawie spacerowej (mokro) i żadne tam hamowanie w zakręcie. Stanąłem w fartownie w poprzek bez zaliczenia barierki. Od tamtej pory leprze daję na tył - przy sporej różnicy w zużyciu; przy podobnej, to bez znaczenia. Ale staram sie też doprowadzać do równomiernego zużywania opon (co sezon zamieniam przód/tył).
        • franek-b Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 02.12.11, 16:15
          Przód też mógł ucieć :-)
          Mam wrażenie, że to dyskusja o jajku i kurze trochę... ale ja bym dawał lepsze na napędzaną oś mimo wszystko, moje doświadczenie na to wskazuje.
          • truskava Re: Nowe opony na tył czy na przód? :-) 02.12.11, 23:33
            franek-b napisał:

            > Przód też mógł ucieć :-)

            > Mam wrażenie, że to dyskusja o jajku i kurze trochę... ale ja bym dawał lepsze
            > na napędzaną oś mimo wszystko, moje doświadczenie na to wskazuje.


            Niewykluczone. Ale jak już ktoś wcześniej pisał, przy gorszych na przodzie szybciej wyniuchamy, że coś nie bardzo trzymają i nie będzie potem zaskoczenia.
    • crannmer To zalezy 01.12.11, 11:22
      tomek854 napisał:
      > (lekko tylko zużyte, gdzyż auto od ich założenia
      > zrobiło może z 4000-5000 mil) na tył a nowe dać n
      > a przód, co by mieć więcej siły ciągnięcia. Ale mi tu kolega marudzi, że wtedy
      > łatwiej mi będzie wpaść w poślizg ;-)

      I kolega ma tendencyjnie racje. Przynajmniej w przypadku pojazdow z w miare neutralnym prowadzeniem (o tych nadsterownych nie wspominajac).

      Natomiast w przypadku samochodow z natury przesadnie podsterownych i wzglednie malej roznicy miedzy nowymi, a uzywanymi, spokojnie mozna dac te nowsze do przodu. Zachowanie pojazdu stanie sie bardziej neutralne.

      I dlatego np. w Avensis kombi dawalem lepsze zimowe do przodu, a w Accordzie te troche lepsze zostawiam z tylu.
      • bassooner Re: To zalezy 01.12.11, 13:07
        zakładanie lepszych na tył podyktowane jest tym, że na przednich kołach i na kierownicy lepiej wyczujesz z jaką nawierzchnią masz do czynienia - czujesz że jest b. ślisko = jedziesz ostrożniej. kiedy z przodu masz b.dobre opony możesz to dopiero zauważyć jak ci tył odjedzie na bok i wtedy może być już za późno.
        miałem kiedyś w astrze z tyłu całoroczne a z przodu zimowe i zdarzyło mi się to na podrzędniej drodze i pomimo moich, obiektywnie dobrych umiejętności, przećwiczonych latami na Trabancie ;)... bujało mi tyłem ze 200 metrów
        • bassooner Re: To zalezy 01.12.11, 13:19
          ale i tak wbrew temu co napisałem zakładam w tym roku roczne na tył, a nowe na przód... bo i tak wszystko zależy od sytuacji w jakiej się znajdziemy... a ja i tak jeżdżę z reguły bardzo ostroznie... ;-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja