Coś się chyba motoryzacyjne prawa popsuły.

05.12.11, 01:34
Zawsze jest tak, że jak się umyje auto, to się pogoda popsuje i tak dalej.

Zamówiłem sobie te opony i myślałem sobie "to oznacza, że znowu będzie ch*jowa zima, tylko wiatr i deszcz" a tu proszę jeszcze nie przyszły a w Glasgow już bialutko :D
    • marekatlanta71 Re: Coś się chyba motoryzacyjne prawa popsuły. 05.12.11, 01:56
      Jak założyła to będzie pewnie upał.

      Ja dzis musiałem kupować choinkę w 28C upale.
      • marekatlanta71 Re: Coś się chyba motoryzacyjne prawa popsuły. 05.12.11, 01:57
        Miało być "zalozysz" ale Jobs wie lepiej.
    • lexus400 Re: Coś się chyba motoryzacyjne prawa popsuły. 05.12.11, 08:00
      Świadomość, że zakup opon był dobrą decyzją powinna poprawić Ci humor.
    • truskava Re: Coś się chyba motoryzacyjne prawa popsuły. 05.12.11, 09:57
      U mnie wszystko działa bez zarzutu. Wczoraj umyłem auto, dziś leje.
      • lexus400 Re: Coś się chyba motoryzacyjne prawa popsuły. 05.12.11, 10:58
        truskava napisał:

        > U mnie wszystko działa bez zarzutu. Wczoraj umyłem auto, dziś leje.

        Faktycznie działa, bo żona wczoraj umyła BM-kę a teraz leje, pytała jeszcze czy umyć mi Pajero ale ja nie zwykłem jeździć czystym autem więc odmówiłem:))
        • sven_b Re: Coś się chyba motoryzacyjne prawa popsuły. 05.12.11, 11:09
          Zauważyłem, że ten niewielki deszcz po długiej przerwie dziwnie działa na kierujących. Moja okolica jeździ 40/h chociaż z powodzeniem można i x2 szybciej. Co będzie gdy spadnie śnieg? Będę musiał iść przez pola?
          • t-tk Re: Coś się chyba motoryzacyjne prawa popsuły. 05.12.11, 23:28
            W sobotę umyłem służbowe padło. W niedzielę padł rozkaz - jedź dostarczyć sprzęt na szkolenie, bo ichniejszy padł. Pojechałem. W połowie drogi zaczęło kropić, kiedy wracałem z powrotem rozpadało się na dobre. Na tyle, że dojazd zajął mi 50 minut, a powrót 90. Ósemka jechała spokojnym i równym tempem 70 km/h czy to teren zabudowany, czy nie (z uwzględnieniem skrzynek na radary rzecz jasna).
            Ostatnio sporo kręcę się po Wrocławiu i mimo fajnej pogody, to jednak czuć na drogach święta. Jeździ się coraz wolniej.
    • tomek854 Re: Coś się chyba motoryzacyjne prawa popsuły. 05.12.11, 14:09
      A jednak, przyszły dzisiaj, założyłem i śnieg topnieje ;-)
    • truskava Re: Coś się chyba motoryzacyjne prawa popsuły. 07.12.11, 23:55
      tomek854 napisał:

      > Zawsze jest tak, że jak się umyje auto, to się pogoda popsuje i tak dalej.
      >
      > Zamówiłem sobie te opony i myślałem sobie "to oznacza, że znowu będzie ch*jowa
      > zima, tylko wiatr i deszcz" a tu proszę jeszcze nie przyszły a w Glasgow już bi
      > alutko :D

      No i jednak przechwaliłem. Dziś zmieniłem koła na zimowe i teraz pada śnieg.
      • tomek854 Re: Coś się chyba motoryzacyjne prawa popsuły. 08.12.11, 00:47
        Ty wredny złodzieju śniegu! U mnie już cały stopniał :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja