Ogórek a sprawa nieczystych myśli kobiet

11.12.11, 20:14
Akurat teraz, przed świętami wychodzi na jaw jakoby ogórek generował wśród kobiet nieczyste myśli. Sprawa paradoksalnie błacha, bo powszechnie wiadomo, że to porządane w święta warzywo ma od dekad swoją unormowaną pozycję na stole. Żona mi przysięga, że jej główna myśl na zakupach to czy ma jeszcze kość na zupę. Na wszelki wypadek będę jej towarzyszył w przedświątecznych zakupach.
Link>>
    • bassooner Re: Ogórek a sprawa nieczystych myśli kobiet 11.12.11, 21:50
      Wiesz 50 letni facio kupuje sobie 16 letnią żonę albo ma ich z 5... kobitki muszą sobie jakoś radzić... a nie wolno... nu nu!
      • mrzagi01 Re: Ogórek a sprawa nieczystych myśli kobiet 11.12.11, 22:23
        kawał z brodą mi sie przypomniał. Przeorysza w klasztorze (żeńskim naturlich) obwieszcza. ----Siostry, dzisiaj na obiad ogórki....
        -Huraaaa!
        -...w mizerii...
        -łeeeeee......
        • bassooner Re: Ogórek a sprawa nieczystych myśli kobiet 11.12.11, 22:28
          ooo... pamiętam! ale zapomniałem... ;-(((
          • mrzagi01 Re: Ogórek a sprawa nieczystych myśli kobiet 12.12.11, 07:57
            przemyślałem sprawę i doszedłem do wniosku, że należy również trzymać baby z dala od:
            1. Wędlin (wiadomo)
            2. Castoramy (młoty udarowe, szlifierki oscylacyjne)
            3. trzepaczek do jaj, przetykaczek do zlewu
            4. No i prowadzenia samochodu (panowie z Saudii to jednak przenikliwe bestie) nie ma nic bardziej fallicznego niż wajcha biegów.
    • franek-b tankowanie 12.12.11, 11:49
      Muzłumanie niczego nie potrafią porządnie, ponieważ nie przeanalizowali kwestii związanych z rodzajem ogórków. W końcu u nas 'szklarniowce' nie są jedynymi, obecnie bardzo popularne nieduże ze słoików. Trzeba by więc ustalić, zainteresowanie którymi jest bardziej grzeszne.

      A samochód to jak nie patrzeć siedlisko grzesznych myśli. Weźmy np. proces tankowania, przecież to symbolicznie stosunek seksualny: jest członek (pistolet), pochwa (bak) i jest i oczekiwane spełnienie czyli zalany (nomen omen) bak, nawet będąc przy tej symbolice jest i kara za przyjemność czyli trzeba zapłacić za przyjemność! :-)
      • sven_b Re: tankowanie 12.12.11, 12:50
        Mało tego, sądzę, że głoszenie zła ogórka to klasyczna kryptopodbudowa własnej fizjonomii. Ogólnie wiadomo, że muzułmanom raczej bliżej do korniszonka niż szklarniowca.
        • bassooner Re: tankowanie 12.12.11, 13:44
          Ogólnie wiadomo, że muzułmanom raczej bliżej do korniszonka niż szk
          > larniowca.

          ___________________________________________________________________________

          to jak przejdę na islam, to mi kuśka zmaleje... uaaa... nigdy, przenigdy... ;-(((
          • franek-b Re: tankowanie 12.12.11, 14:57
            chwalipięta...
            ktoś kiedyś powiedział, że każdy nosi buławę marszałkowską w plecaku, a jak tak dalej wątek się rozwinie, to okaże się, że każdy nosi cukinię w majtach ;-)
            • sven_b Re: tankowanie 12.12.11, 15:58
              Wyraźnie narasta grupa spraw, które można poruszyć (porównać) tylko realu, np. problemy naszego społeczeństwa z głową, ząb Bassa czy forumowe cukienie. Potrzebna jest jakaś konstruktywna impreza, którą oczywiście zakończymy kebabem:)
            • tomek854 Re: tankowanie 12.12.11, 16:47
              Dobrze, że nie patisona :P
              • t-tk Re: tankowanie 12.12.11, 19:22
                Albo kabaczka! :D
              • sven_b Re: tankowanie 12.12.11, 22:44
                Jest taki aktor i ma branie :)
                • franek-b Re: tankowanie 13.12.11, 10:31
                  No ale chyba właśnie dlatego, że nie używa nomen omen swojego patisona. Dopiero w 4 części użył i od razu bingo ;-) skuteczność przerażająca bo 100%... ufff robi się gorąco jak o tym pomyśle...
                  • sven_b Re: tankowanie 13.12.11, 16:31
                    Snajper:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja