DK8 gierkówką zwana

27.12.11, 15:57
Ostatnimi czasy mialem okazje kilka razy jechac do Katosów nie pociagiem ale samochodem. I siłą rzeczy bujałem się przez przebudowywany odcinek od Radziejowic do Piotrkowa T.

Szczerze mowiac mam mieszane odczucia. Nie chodzi mi o tempo robot, chyba zbyt rzadko jezdze, zeby sie wypowiadac. Chodzi mi o jakosc nowych betonowych jezdni. To badziewie jest zwyczajnie nierowne. Nie ma pekniec czy uskoków ale jezdnia caly czas mniej lub bardziej faluje, do tego czasem jest nierówna bardziej gwałtownie - nie są to dziury ale slychac ze opony nie toczą sie po czyms tak gladkim jak asfalt. Nie mam specjalnie ochoty porownywac tego do autostrad w niemczech. Faktem jednak jest ze tam autostrada betonowa jest znacznie blizej idealu jakim jest przyslowiowy gładki stół a u nas jest odwrotnie

Jakies przemyslenia? Moze proces budowy jeszcze nie jest zakonczony, moze to bedzie jakos na koniec frezowane przed oddaniem?
    • 1realista Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 16:31
      Jest nierówno bo nie nauczyliśmy sie jeszcze robić równo. Trzeba troche praktyki. Ale jest już znacznie równiej niż odcinek remontowany kilka lat temu - betonówka od Tomaszowa do Polichna.Tam była i jest masakra. Bo jakieś tam doswiadczenia zostały zebrane. Też mnie wkurza to pofalowanie ale jak sie nie ma fachowców z doswidczeniem tylko na zasadzie "akcji budujemy drogi" to tak bedzie.Jak sięv nauczą robić równe drogi to pracy zabraknie i pójdą na bezrobocie czy do innej pracy. Za komuny jednak lepiej to rozwiązywali. Zreszta za chwilę dróg juz nie będziemy budować (bo już po euro) tylko koleje i tu tez będziemy mieć okres nauki. I się okaże że nie będzie mozna po torach gnać bo też bedą pofalowane. Natomiast to co robią obecnie to technologia nie gładkiego (jak kiedyś ) a szorstkiego betonu. Lepsza przyczepność, troche ciszej, lepsze odprowadzenie wody - znaczy niby zalety takie odkryli. No moda teraz taka nastała i wszystkie drogi robić chca takie. Jak się zmieni moda za parę lat to pewno będą robic gumoasfalty albo jeszcze coś innego ;-). Prawda jest taka że my dopiro teraz uczymy się robić dobre drogi dla cięzkich pojazdów. Ale jak juz zrobią to sobie z jedynki do stolicy śmigniesz jak za starych dobrych czasów ( czytaj z poczatków po oddaniu gierkówki).
      • emes-nju Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 17:02
        1realista napisał:

        > Jest nierówno bo nie nauczyliśmy sie jeszcze robić równo.

        Hm... Nie wiem kto remontuje fotoradarowke, ale jak wytlumaczyc nierowna nawierzchnie na jezdniach remontowanych np. przez firme Skanska? To swiatowy koncern i CHYBA ma odpowiednie technologie. Technologie w jak najwiekszym stopniu uniezaleznione od mistrzostwa przyslowiowego Pana Zenka. Bo Panow Zenkow w czasie jednej budowy moze przewinac sie kilku i trudno spodziewac sie, ze za kazdym razem Skanska bedzie robila dluga pauze, zeby kolejnego Pana Zenka doprowadzic do mistrzostwa ;)

        Ja widze to inaczej. W Polsce nikomu, z wyjatkiem kierowcow, nie zalezy na drogach. Ot, cos tam sie buduje, ale nie dla Polakow, a, jak sam zauwazyles, dla obcokrajowcow, co to maja tlumnie nas odwiedzic na Euro 2012, zeby odciachu nie bylo (i tak bedzie) jak okaze sie, ze nasze drogi to w zasadzie wyasfaltowane dukty z XIXw.
      • tomek854 Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 18:34
        No sorki, ale mi trochę ręce opadły na to wyjasnienie: jak się nie nauczyły firmy robić równo, to niech sobie trenują u siebie na podworku i startują do przetargów dopiero jak się nauczą...
        • polokokt Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 21:15
          a mi sie wydaje ze pewnie chodzi o warunki przetargow i tych co je tworzą.
          Bo może jest tak, ze aby asfalt był jak przysłowiowy stół, to trzeba użyć konkretnej technologii albo konkretnej maszyny (pewnie drozszej). A jesli przetarg o tym nie mowi to się używa tanszej. Albo cos w podobny deseń. Nie posądzałbym abyśmy nie potrafili czegoś zrobić. Raczej jestem zwolennikiem teorii, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Albo np, po co kłaść w najdroższej technologii, skoro można za kilometr wziąć tyle ile za pierwszy gatunek a połóżyć w gatunku drugim.
          • polokokt Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 21:20
            a juz odnośnie samej Gierkówki, to mam wrażenie że tam sie nic nie dzeje. Ostatnio mialem okazje jechać tamtedy kila razy z rzędu, w krótkich odstępach czasu i jak spotkałem jedną pracującą koparkę na całym "zamkniętym" odcinku, to był cud. Poza tym wszystko zamknięte na cztery spusty. A mi się wydawało, ze jak się tak drastycznie zmniejsza drożność jednej z najważniejszych dróg w Polsce, to prace trwaja na każdym odcinku dzień i noc..... ale się myliłem.
            Jak podpowiada mi doświadczenie oparte na obserwacji remontu DK61, pewnie maja termin oddania Gierkówki na "za dwa lata" i na razie to sobie wydziela pasy ruchu, postawia kilka koparek i kilka wywrotek piachu przywiozą, a 90% prac wykonaja w ostatnich 6 miesiacach. Tak samo bylo na DK61, jezdzila sobie jedna kopareczka przez wiekszosc miesiecy, po czym z 4-5 miesiecy przed koncem terminu nagle autokary robotnikow, prace niemalze dzien i noc i jest... oddanie prawie w terminie :)
            • 1realista Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 21:31
              W deszczu mieli pracować czy na mrozie? Bo te warunki pogodowe odbijają się na jakości albo chcąc utrzymac jakość generujemy gigantyczne koszty zabezpieczeń. Bo droga to praca na gruncie i powietrzu co narzuca pewne ograniczenia pogodowe. To z kolei powoduje że miesiące zimowe są zwyczajnie martwe.
              • polokokt Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 22:46
                to pytanie sie pojawia, czy trzeba od razu zamykac droge od tablicy "Warszawa" do polowy drogi do Częstochowy (kilkadziesiat kilometrow) gdy przez minimum 3 miesiące nic sie nie bedzie tam dzialo? Może podzielic na takie etapy, aby od marca do pazdziernika zrobic od A do Z odcinek 10 km i na miesiace zimowe otworzyc, aby ruch byl bez utrudnien?
                • 1realista Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 23:33
                  Zapewne w planach miało byc inaczej ale się euro trafiło i sraczki dostali. Zresztą A2 miała byc gotowa z Łodzi do stolicy.Oczywiście że lepiej robić to sensownymi etapami to co pod ruchem jednak pytanie jakie środki sezonowo możemy zainwestować - na 50km czy na 15 km - bo wtedy to co robimy w 3 lata zrobimy w 15lat.
        • 1realista Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 21:40
          A kto buduje drogi? Firmy ktore mają logo, pieniądze i ludzi za biórkami czy robotnicy? A robotnicy potrzebują praktyki. Praktykę najlepiej zdobywa się pracując w zawodzie. Czy my mamy jakiś długofalowy plan inwestowania w infrastrukturę? Bo firmy które wygrywają przetarg dzięki najniższej cene zauinteresowane są tym by budować z możliwie najtańszych materiałów i mozliwie najszybciej zapierdalając. A czy ktoś wogóle zastanowił się czy jesteśmy w stanie te wszystkie inwestycje na euro obsłużyć logistycznie - potrzeba stali, kruszywa, cementu, maszyn i to trzeba wszystko dostarczyć na miejsce. Kopalni,huty czy cementowni nie uruchomi się w pół roku bo to dłuższy proces rozruchu a i maszyny zamawia się z ileś letnim wyprzedzeniem. No i wyszkolonych pracowników bo terminy krótkie też potrzeba. Za komuny o tym pamiętali a teraż się uważa że to wszystko dostarczy rynek. Ssące Chiny, olimpiada w Londynie i Soczi też mają swoje ssanie logistyczne. Jak to poskładać z emigracją to już się zrobi całkiem niewesoły obraz.
          • tomek854 Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 22:36
            Mamy tysiące ludzi ktorzy budowali takie drogi w firmach z logiem i pieniędzmi na zachodzie. Jak Ci co mają budować nie umieją, to zatrudnić takich, co umieją.
          • sven_b Re: DK8 gierkówką zwana 28.12.11, 10:22
            Realista, co Ty z tą komuną?
            • tomek854 Re: DK8 gierkówką zwana 28.12.11, 23:07
              Bo on jest socrealista, tylko mu się nie zmieściło ;-)
      • typson Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 23:15
        > Jest nierówno bo nie nauczyliśmy sie jeszcze robić równo.

        to nie ma sensu. Juz nie jeden napisał dlaczego. Alstadi, Bilfinger - to nie są polskie firmy i to ze zatrudniają podwykonawców nie moze oznaczac, ze nie narzucaja swoich norm czy rozwiązań.

        > Za komuny jednak lepiej to rozwiązywali.

        Czy to sarkazm czy Ty tak na serio?
        • 1realista Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 23:55
          Na serio. Przecież niedawno były komunikaty że 20-25 % nowo wybudowanych dróg jest task źle wykonana że nadaje się jedynie do rozbiórki. To kto to k. robił się zapytam? Fachowcy?
          Widże że jesteście kompletnie zieloni we współczesnym budownictwie.

          Normy są polskie i cała nadzieja jest w tym że inwestor zatrudnia fachowych inspektorów kontrolujących to co dowolne konsorcjum ( z dowolnego kraju) wykonuje. Projekt musi tez byc dobry a z tym bywa różnie. Konsorcjum służy jedynie do zarabiania kasy i organizuje tzw finansowanie przejściowe. Lokalnym podwykonawcom nie płaci się ostaniej raty a w czasie budowy zmusza się ich do sporego udziału w finansowaniu budowy. O to również jest zadyma z Chińczykami na A2. No i nierealne terminy wykonania zrzuca się na lokalnych podwykonawców wymuszając gigantycznymi karami wykonanie w terminie. A potem taki podwykonawca robi łapankę i bierze każdego kto nie ucieknie i ma chęć zapierdalać po 12 godzin przez 7 dni w tygodniu. Fachowcy na taką robotę sie nie godzą ale Heniek z Mietkiem? Jak już wybudują ( wpisać co) to są przeciez doświadczonymi fachowcami od ( wpisac co poprzednio). Tak to funkcjonuje. Za komuny to przynajmniej Heniek i Mietek robili za pomocników i byli nadzorowani przez fachowców którzy takich obesrańców gonili od próby robieni czegoś odpowiedzialnego póki nie nabrali wprawy. A teraz każdy mysli że jak kapitalizm to zaraz sami fachowcy. Terminy napięte jak podczas planów iluśletnich i każdy zapierdala za kasa - podwykonanwcy bo mają nadzieję na jakieś pieniądze, robotnicy bo mamy 2mln bezrobotnych to trzeba cokolwiek robić, a konsorcjum liczy na jak największe zyski. Tak teraz funkcjonuje całe budownictwo.
          Zresztą jak tacy specjaliści robili poprzednią betonówkę na gierkówce przed laty to czemu przy setce plomby wypadają?
          Pamiętajcie że niemcy robią betonówki od wielu dzisięcioleci a u nas to co ludzie nabyli doświadczenia za komuny po libiach i irakach to solidarność rozpierdoliła z wprowdzeniem kapitalizmu. Bo te firmy był państwowe czyli należało je zniszczyć rozpędzając fachowców.Zostały niedobitki często obecnie w wieku już emerytalnym bo przecież nikomu sie nie spieszyło z budową dróg, kolei czy mostów.
          • franek-b Re: DK8 gierkówką zwana 03.01.12, 00:10
            Sorry chłopie, ale jak czytam co piszesz, to mieszasz notorycznie fakty, z półprawdami i Twoimi własnymi domysłami.
            Zacznijmy od tego gdzie Ty w Libii albo innym kraju arabskim widziałeś betonową drogę?

            Widzisz, komuna była taka wspaniała, ale nie nauczyła Ciebie, że wybudowanie drogi to dopiero połowa sukcesu, bo druga to prawidłowe utrzymanie tejże, czyli prowadzenie regularnych remontów. Wg niemieckiej praktyki, nawierzchnia powinna być wymieniana co 10 lat (dla asfaltówek).
            A teksty w stylu 'nierealne terminy zrzuca się na podwykonawców' są śmieszne, ponieważ zakładają jakikolwiek przymus dla jakiejkolwiek firmy uczestniczenie w takiej budowie, a tak nie jest.
            Wiecznie w Twoich wypowiedziach pokutuje mit 'robotnika wykonującego pracę' i wg Ciebie to jest prawdziwa wartość, a Ci źle jak zwykle są na górze (konsorcjum, które orgranizuje finansowanie). Wyobraź sobie, że bez finansowania to te wszystkie biedne ciemiężone firemki mogłyby co najwyżej pocałować misia w d...ę. O tym jak ważne jest know how dotyczące prowadzenia takich inwestycji pokazuje przykład Chińczyków, którzy poza dobrymi chęciami nie byli do tego organizacyjnie przygotowani.
            Gdzie Ty chłopie fachowca za komuny widziałeś? Na filmie Barei? czy w dzienniku telewizyjnym?
            Obecnie mamy setki jeśli nie tysiące niewielkich firm, które mają już dobre technologie, ludzi, którzy wykonują różnego rodzaju projekty, specjalizują się w danym rodzaju prac.
            Ważne jest też słowo technologia, bo tak jak się robiło to 30 lat temu, to teraz można się bawić przy budowie domku na działce ogrodowej.
            • 1realista Re: DK8 gierkówką zwana 03.01.12, 18:19
              Jakie fakty mylę? Informacje z poprzednich lat że ileś tam km do rozbiórki bo źle wykonano? Chcesz o fachowości to poczytaj o remoncie Dźwigowej w stolicy. Kwestię finansowania w budowlance znam bo cyklicznie pracuję w budowlance o oprócz tego paru znajomych potraciło firmy bo im zatrzymały finansowanie róznego rodzaju konsorcja. A dla takich małych firm to zabójstwo. I te kolejki podwykonawców po kasę bo robotę wykonali a faktury nie zapłacone. Postęp technologiczny wymaga aby ten postęp wdrażali przeszkoleni fachowcy. A to wymaga czasu i praktyki. To że firma używa nowoczesnych materiałów i robi to nowoczesnymi maszynami wcale nie oznacza że trzyma reżimów technologicznych.Niedoswiadzczony perspnel i zarządzający potrafią mnóstwo rzeczy spieprzyć. Często bywa tak że produkują nowoczesny bubel. Mam wrażenie że nie czytałeś tego co napisałem i jakie problemy poruszałem.
              • tomek854 Re: DK8 gierkówką zwana 03.01.12, 22:28
                No przecież to oczywiste, że o tych tysiącach kilometrów wyremontowanych dróg, które zrobiono dobrze nie będzie artykułów takich jak o jakiejś tam Dźwigowej.

                A co do małych firm: pracowałem kiedyś w firmie znajomych, też na pograniczu branży budowlanej. Splajtowali, duzi ich zrobili na wydmuszkę.

                Dziś mają drugą i świetnie im się powodzi. Bo stwierdzili, że nie będą się łapać wszystkiego, zeby tylko się nachapać, tylko powolutku budować swoją własną pozycję.

                Dziś dobrze im się wiedzie. Pewnie w życiu nie słyszałeś, ale i firmie, i jej właścicielom, i pracownikom, dobrze się żyje. Mogli by zwalić na Wielką Ogólnopolską Dobrze Znaną Firmę i psioczyć. A woleli wyjść na swoje.
    • edek40 Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 21:39
      Szlag by ten kawalek. Dzis do Potrkowa i nazad zajelo mi 6,5 godziny. Nasrali slupkow i nawet tam, gdzie mozna by bylo wyprzedzic maruderow, stawalo sie to niewykonalne. Kilka dziesiatkow kilometrow kibla na maxa.

      A ludzi jak na lekarstwo.

      A nawierzchnia halasuje i trzesie.

      Syf.
      • 1realista Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 21:42
        Atam trzęsie. Może znowy jakiś zderzak sie telepie ;-). Zawieszenie na resorach świetnie wyłapuje nierówności stąd negatywna opinia.
        • edek40 Re: DK8 gierkówką zwana 28.12.11, 12:59
          > Atam trzęsie. Może znowy jakiś zderzak sie telepie ;-)

          To dodge zony. Tu zderzak sie nie telepie.

          Ale fakt. Resory to to ma z tylu :)
      • wujaszek_joe Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 23:07
        no bo to warstwa przed ostatnia szlichtą jest.
        Ale zaszpachlują po zimie dopiero, bo byście się pozabijali przed zapłaceniem wykonawcy;)
        W Żorach fragment gierkówki jest betonowy i jest przyjemnie-przewidywalnie szorstki.
        • typson Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 23:16
          Nie wiem czy to prawda z tą szlichtą. Droga ma uszczelnione dylatacje co pare metrów, niby jak maja na tym zrobić jeszcze jedna warstwe? Moze predzej jakiś wysublimowane frezowanie
          • wujaszek_joe Re: DK8 gierkówką zwana 27.12.11, 23:21
            chciałem być zabawny
            nie przypominam sobie, żeby ten nasz kawałek frezowali. A jak pisałem, nie jest równy ale jest przyjemny. Choć pierwsze wrażenie było właśnie przeciętne. A to ma też zimą dobrze działać.
            Też są dylatacje (wkładane uszczelki). Może na skyscrapercity będą wiedzieli więcej co do technologii użytej na tamtym fragmencie.
            • 1realista Re: DK8 gierkówką zwana 28.12.11, 00:13
              technologia jest prosta. Betonówki gładkie robią w jednej warstwie betonu która sie z czasem wyciera i nadal jest gładko. Jak spadnie deszcz to jest głośna nawierzchnia jak cholera a przy tym jednak śliska. Betonówki szorstkie robi się z dwoch warstw betonu (układanych jednocześnie) przy czym ta górna ma dobrane inne kruszywo. Dodatkowo robi się tak by wyczyścić mleczko cementowe z pomiędzy ziaren kruszywa. Nawierzchnia jest szorstka, przyczepna na wodzie i lodzie, cichsza też jako mokra. To kruszywo też sie wyciera podczas eksploatacji ale warstwa ta górna jest na tyle gruba że starczy na projektowany okres eksploatacji. Nawierzchnia tez jest nacinana by nie było przypadkowych rys skurczowych w betonie ( beton ma taką wadę że się kurczy i pęka) tylko zaplanowane. By mróz tego nie porozsadzał to się te dylatacje zatyka przed nadmierną penetracją wody. Komfort jazdy po takich nawierzchniach zalezy do równości wykonania - ułożenia betonu ale tu już muszą być doświadczeni ludzie zgrani z maszynami. Zresztą zobaczycie że nawierzchnia wykonywana w drugiej połowie budowy będzie lepszej jakości i równości niż to co robiono na samym początku budowy. Ludzie już się nauczą co oczywiste. A jak już nabiorą doświadczenia to się zakończą inwestycje drogowe przez głupich polityków i całą praktykę diabli wezmą. Bo przecież konsorcja są zagraniczne to nie będą w kolejnych krajach wschoniej Europy brać polaków tylko lokalesów bo będą tańsi.
    • sven_b Re: DK8 gierkówką zwana 28.12.11, 10:48
      Pewnie odbiorą warunkowo z poprawką po Euro. Tak było w Lodzi. Skanska położyła 2 km pralki i szybciutko wymieniali. Monstrualna maszyna od wroga bardzo ładnie to żarła.

      Nie lubię betonówek. Głośne to i jakiś podskórny niepokój generuje. No ale 2 pasy. Najmilej wpadam na taki cichy, porowaty asfalt, który np. Włosi kładą na odcinkach przechodzących w granicach miast. Ostatnio położył to Wrocław. Poznaję go po tym, że wjeżdżając słychać ciche pchuuuuu... Mam wrażenie, że spalam wtedy 2.5/100 max :)
    • lexus400 Re: DK8 gierkówką zwana 28.12.11, 13:24
      oj tam, oj tam, się Wam w dupach poprzewracało, gładko jak stół by chcieli od razu. Za komuny nie po takich duktach się jeździło i dobrze było jak było po czym, czym i na czym jechać.:))
    • rapid130 Re: DK8 gierkówką zwana 28.12.11, 15:25
      typson napisał:

      > Chodzi mi o jakosc nowych betonowych jezdni


      Niestety, triumfalnie otwierana A2 Bolewice - Świecko robi podobnie kiepskie wrażenie. Zwłaszcza po asfaltowym odcinku Poznań - Bolewice, który generalnie jest gładki jak stół, wymiatający nawet niemieckie autostrady (sprawdzone empirycznie przy licznikowych 260-300 km/h w nocy. "Kierownik" skupiał się na drodze, a pasażer - czyli ja - mógł skoncentrować się na kontemplowaniu gładkości jezdni).
      • bassooner Re: DK8 gierkówką zwana 28.12.11, 19:49
        no własnie... jechałem co prawda tylko autokarem i to po pijaku... ale fakt że jakoś tak za bardzo bujało... sam nie wiem?
    • ballbreaker Re: DK8 gierkówką zwana 02.01.12, 21:38
      wiedziony ciekawoscia po poczytaniu was przejechalem sie dzisiaj pierwszy raz od pol roku gierkowka z Sosnowca do Wawy (ostatnio jezdzilem raczej 7, bo bardziej przepustowa), i nie wiem o co wam chodzi. ja bym chcial zeby cala reszta tej trasy byla tak przyjemna jak oddana betonowka. fakt, momentami im nie poszlo, ale ogolnie wrazenie pozytywne. a nie wydaje mi sie zebym mial jakos specjalnie miekkie zawieszenie w aucie.
      przy okazji zaskoczyla mnie plynnosc ruchu jak na godziny o ktorych jechalem - 15-19.
      no i rekord spalania zrobilem - 28l LPG na 290km (9,65/100) i niecale 4h.
      ostatnim razem jak gierkowka jechalem zajelo mi to prawie 7h...
      • tomek854 Re: DK8 gierkówką zwana 02.01.12, 23:13
        Pisałem o tym ostatnio (testując tekst na forum o bezpieczeństwie najpierw) ;-)
        www.gazetae.com/artykuly/jezeli-jest-tak-zle-dlaczego-jest-tak-dobrze
        • franek-b super betonówki 02.01.12, 23:52
          Nowy odcinek A2 jes zajebisty, wiem bo jechałem wczoraj. Równiutka, komfort jazdy fenomenalny, jechałem w deszczu i wcale na asfalcie nie było lepiej (dla mnie gorzej). Jakość wykonania na pewno nie gorsza niż zajebisty odcinek niemieckiej dziesiątki na południu w kierunku Magdeburga (nie licząc tego, że tam są minimum 3 pasy). Prawy pas na starszej asfaltowej (widać pasy wody, takie minimalne ale są) A2 ma już lekkie koleiny, betonówka na pewno ich nie bęzdzie miała. A i jeszcze Ci co pieprzą o wysokich kosztach budowy, to niech się najpierw przejadą i zobaczą ile jest tam napieprzonych wielkich wiaduktów (wg mnie wyjebanych w kosmos) dla zwierząt (dosłownie co kilka km, są wielkie, szerokie i wysokie), nie widziałem tego nigdzie na świecie...
          Parę dni temu jeszcze zaliczyłem nowy odcinek S3 i widziałem jak buduje się odcinek z Gorzowa do A2. Więc za 2 lata będzie praktycznie samymi autostradami dojechać z Wawy do Świnoujścia. A propos Świnoujścia, poraz pierwszy jechałem nową obwodnicą na 3 (Miękowo), przedłużono wyjazd z ekspresówki przy Goleniowie, w ciągu ostatnich 2 lat oddano obwodnicę i węzeł Międzyzdroje, obwodnicę Wolina a jest na ukończeniu węzeł w Troszynie.

          W 100% zgadzam się Tomku z Tobą co napisałeś w swoim tekście. Dodam jeszcze, że 98% kierowców na autobahnie nie przekracza przepisowych 140 (licznikowe 150 to jest przecież). Narzekanie to wrodzona przypadłość Polaków.

          Co do gierkówki, to w zeszłym roku jechałem w drugą stronę jeszcze nie zrobionym kawałkiem i w porównaniu do tego co jest zrobione, to niebo a ziemia (faktycznie były odcinki, gdzie nie było gładkości stołu), ale ile już wiaduktów porobionych, a nawierzchania betonowa ok.
    • typson Jednak nierówna 06.02.12, 12:26
      Jednak nie spełnia norm i będzie poprawiana. Znow nia jechalem w czwartek i w niedziele.

      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,11091633,_Gierkowka__rozgrzebana_i_spozniona__Nie_zdaza_na.html
      Trzęsie na betonie

      Mnóstwo zastrzeżeń wśród kierowców budzi też jakość prac na trasie katowickiej. Zamiast asfaltu kładziony jest tu beton. W samochodach jadących wybudowaną już jezdnią jest potwornie głośno, są też wyraźne drgania. - To indywidualne odczucia kierowców - mówi na to Urszula Nelken. I dodaje: - Rzeczywista ocena jakości nawierzchni betonowej będzie możliwa dopiero po zakończeniu inwestycji i oddaniu dwóch jezdni do ruchu.

      Inne informacje ma na ten temat Adrian Furgalski: - Badania planografem wykazały, że nawierzchnia nie spełnia norm równości powyżej pięciu milimetrów. Inżynier kontraktu zaakceptował już program naprawczy - twierdzi.

      Według Generalnej Dyrekcji Dróg betonową nawierzchnię dla gierkówki wybrano z obawy przed tym, że wytwórnie asfaltu nie nadążą z jego produkcją, bo w kraju trwa jednocześnie tak dużo inwestycji. Urszula Nelken: - Warto też wspomnieć, że nawierzchnia betonowa jest wprawdzie droższa, ale nie wymaga remontu przez 50 lat.
      • franek-b Re: Jednak nierówna 06.02.12, 12:33
        Znaczy się czytają nasze forum :-)
        • typson Re: Jednak nierówna 06.02.12, 12:46
          Znaczy sie nie wydawalo mi sie. Nie wiem jak to dobrze opisac, myslalem o tym, zeby postawic na desce kamere, wylaczyc stabilizacje i pozwolic jej filmowac na odcinkach asfaltowych i betonowych. Bo faktycznie ruch przedniej szyby względem horyzontu na niektorych fragmentach betonowej nawierzchni przypomina oglądanie czegoś na duzym "zoomie" bez stabilizatora lub statywu
      • edek40 Re: Jednak nierówna 06.02.12, 12:49
        > Mnóstwo zastrzeżeń wśród kierowców budzi też jakość prac na trasie katowickiej.
        > Zamiast asfaltu kładziony jest tu beton. W samochodach jadących wybudowaną już
        > jezdnią jest potwornie głośno, są też wyraźne drgania. - To indywidualne odczu
        > cia kierowców - mówi na to Urszula Nelken


        W Polsce kierowcy maja cala mase indywidualnych odczuc, ktore stoja w opozycji do wersji oficjalnych.
      • ballbreaker Re: Jednak nierówna 06.02.12, 20:19
        to widze ze ja chyba zbyt poblazliwy jestem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja