a węzeł Łopuszańska...

28.12.11, 10:15
...który mieli oddać początkowo w marcu 2011...
oddadzą hahahahahaha już nawet się tym nie denerwuje
    • edek40 Re: a węzeł Łopuszańska... 28.12.11, 13:03
      Tak sie ze somsiadem zastanawialem. Wykonawcy zawsze maja bardzo duzo na swoje usprawiedlwenie. Ciagle zaskakuja ich jakies kleski zywiowowe. A to zima, a to wiosna, a to lata, a czasem nawet jesien. Ktos po stronie inwestora powinien sprawdzac czy wykonawca nie zapomina o braniu pod uwage takich ulotnych spraw.
    • franek-b Re: a węzeł Łopuszańska... 28.12.11, 23:50
      Wszyscy czepiają się drogowców, a mnie qr..ca strzela, że odbiory trwają 3 miesiące. Czy nie mogą odebrać tego co jest dzisiaj, wpisać w protokół, że trzeba wymienić 5 ekranów i oddać do ruchu? Czy naprawdę po odbiorze z PIMBu trzeba czekać kolejne tygodnie na ludzi od znaków? Jakby nie mogli przyjść razem albo nawet wcześniej?
      • edek40 Re: a węzeł Łopuszańska... 29.12.11, 13:30
        > Wszyscy czepiają się drogowców, a mnie qr..ca strzela, że odbiory trwają 3 mies
        > iące. Czy nie mogą odebrać tego co jest dzisiaj, wpisać w protokół, że trzeba w
        > ymienić 5 ekranów i oddać do ruchu? Czy naprawdę po odbiorze z PIMBu trzeba cze
        > kać kolejne tygodnie na ludzi od znaków? Jakby nie mogli przyjść razem albo naw
        > et wcześniej?

        Oj nie plec. Przeciez to powazna instytucja. Tu kazda kawka jest planowana z wielkim wyprzedzeniem. Jesli wiec wykonawca zglasza sie po odbior najpierw nalezy sprawdzic na kogo kolej dzis zalozyc gumofilce w celu wejscia w bloto pobudowlane i czy przypadkiem na te osobe nie wypada akurat kolejka parzeena kawy...
        • franek-b Re: a węzeł Łopuszańska... 29.12.11, 19:54
          Kolejność parzenia kawy to rzecz święta :-) nie daj boże, żeby kolejność naruszyć...
    • emes-nju Re: a węzeł Łopuszańska... 29.12.11, 13:58
      Tlumaczenie magikow, ze "sie nie da" jest dobre, jak kazde inne. Ma tylko mala wade...

      Skoro uszkodzenie kilku paneli uniemozliwia odbior calego wezla, to w zasadzie kazde kolejne uszkodzenie czegokolwiek powinno owocowac zamknieciem calosci :P
      • wujaszek_joe Re: a węzeł Łopuszańska... 29.12.11, 18:55
        kracz, kracz:)
      • franek-b Re: a węzeł Łopuszańska... 29.12.11, 19:51
        nooo nie rozumiesz ;-))) jak już urzędas odbirze, to przestaje działać fizyka newtonowska, wtedy jest fizyka urzędowska...
        • plawski Re: a węzeł Łopuszańska... 29.12.11, 21:55
          Ja nie wiem, jakiego rodzaju fizyka tam działa, ale Newton by sobie w łeb strzelił jakby to zobaczył.
    • plawski !!!!!!!!!!!!!!! 30.12.11, 12:47
      tiny.pl/hjc94
      • plawski Re: !!!!!!!!!!!!!!! 30.12.11, 18:43
        No i wracałem do domu "dołem". Tylko co z tego... dalej wąskie gardło, prace przy kolejnym wiadukcie. Ok, i tak jest lepiej...

        Gorzej było w stronę Warszawy. Korek chcących skręcić w lewo na rondzie Zesłańców był mega... Ale sam przelot Jer/Łop bezproblemowy. Zobaczymy co będzie next week w drodze do pracy ;-)
        • plawski Re: !!!!!!!!!!!!!!! 30.12.11, 20:02
          ...i jeszcze jedno przemyślenie takie oto mam: dlaczego do jasnego chuja (przepraszam za wyrażenie tych z Was, co to obrazić mogłem), nie dało się tego przejazdu górą zrobić w poziomie? Ja tam inżynier Mamoń nie jestem, więc się nie znam "się", ale zachodzę w głowę, dlaczego taki np. Małysz Adam, jak pierwszy raz będzie tamtędy leciał i jebnie górą przez zielone, pobije rekord skoczni i zatrzyma się w Macro, bo lewy wiater mu się akurat trafi???
          • truskava Re: !!!!!!!!!!!!!!! 30.12.11, 20:16
            Znaczy się jak "górą w poziomie"? Żeby zamiast "dołem", w rynnie (na poziomie -1), to górą w poziomie, na "0"? Czy górą-górą na "+1" ?
            • plawski Re: !!!!!!!!!!!!!!! 30.12.11, 20:35
              Trukava, biorąc pod uwagę, że udało mi się dziś wcześniej wrócić do domu i jestem już delikatnie "powered by Smuggler", zadajesz trudne pytania :-)
              Chodzi mi o kogoś, kto nie wiedząc jeszcze, że prosto można jechać dołem, pojedzie około 80km/h poziomem "0" czyli nie nurkując i nie wjeżdżając na wiadukt (który skręca) da po garach w stronę centruma i trafi na zielone. Jestem pewnien, że wywali go na jednej z mega meksykańskich fal, gęsto obecnych na tym poziomie :-)
              • franek-b Re: !!!!!!!!!!!!!!! 30.12.11, 20:40
                Za cholerę nie wiem o czym piszesz... poziom zero jest otwarty już parę miesięcy, nie zauważyłem tam jakiejkolwiek fali (a jeżdżę tam 2 razy dziennie).
                • plawski Re: !!!!!!!!!!!!!!! 30.12.11, 20:46
                  nie zauważyłeś, bo a) jedziesz w korku plus światło czerwone = wolna jazda b) jedziesz z Włoch na Mokotów bądź odwrotnie (choć nie wiem czy i tam nie jest nierówno). Jadąc od Pruszkowa do Centrum poziomem "0" trudno nie zauważyć mega pofalowanej jezdni.
              • truskava Re: !!!!!!!!!!!!!!! 30.12.11, 20:53
                Aaaa, cymbał zrozumiał.
                Ale to i wcześniej, jeszcze przed otwarciem dołu, mogło się tak zdarzyć.
                Daleko nie trzeba szukać, sam tam kilka razy plomby z zębów zbierałem ;).
Pełna wersja