strongwaz
10.01.12, 16:58
Sprzedaję jeden motoryzacyjny przedmiocik na allegro... dżizas jakie ludzie pytania zadają....jakie "zenki' dzwonią.... ludzie nie czytają co jest napisane w krótkim i treściwym opisie... Ba! nie patrzą nawet dobrze na zdjęcie ( zamieściłem tylko 1) kur.a ...skąd Ci ludzie się biorą ....5zł w kieszeni ma jeden z drugim ( jeden to nawet powiedział że nie ma konta w banku i nie może zrobić przelewu - ani na poczcie ani przez sieć)....a chcieliby kupić za to pałac kultury....
Nie dziwię się że w warsztatach nigdzie cenników nie ma... jak takie cześki przychodzą i się wymądrzają to nic dziwnego że potem Pan mechanik musi doliczyć trochę żeby wystarczyło na butelkę porto żeby wieczorem ukoić nerwy....