tomek854 22.01.12, 23:01 a.k.a Children of Glory. Film o węgierskiej rewolucji 1956. Służbowo musiałem oglądac, spodziewałem się kompletnego sera a to całkiem dobry film jest, mozna obejrzeć. I tak mnie naszło: widzieliście już to 80 000000? Dobre? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
franek-b Re: Szabadság, szerelem vs 80 000000 24.01.12, 00:26 Tomku, Węgry teraz są passe na Wisłą... Odpowiedz Link
tomek854 Re: Szabadság, szerelem vs 80 000000 24.01.12, 01:02 a nie wiem, to nie moja specjalność, że zacytuję moją panią od konstytucji postkomunistycznych. A tak powaznie - widziałeś 80 mln? Odpowiedz Link
rapid130 Re: Szabadság, szerelem vs 80 000000 24.01.12, 17:14 Tytuł polski "1956 Wolność i Miłość". Ciekawa historyjka w scenariuszu, realizacja z lekka Holywoodem trąci. Szału nie zrobił, ale znośny. Dałem mu 6/10. "80 milionów" nie widziałem. Ludzie oceniają go skrajnie - albo się podoba, albo wyzywają od szmiry. Odpowiedz Link
tomek854 Re: Szabadság, szerelem vs 80 000000 19.05.12, 01:52 Własnie obejrzałem sobie 80 000 000. Jest tutaj: 80 Milionów. Numer stulecia Mi się podobał. Miał pewne niedociągnięcia, ale akcja wciąga i klimat też fajny. Odpowiedz Link
rapid130 Re: Szabadság, szerelem vs 80 000000 19.05.12, 12:20 tomek854 napisał: > Własnie obejrzałem sobie 80 000 000. 7/10. Odpowiedz Link
lexus400 Re: Szabadság, szerelem vs 80 000000 19.05.12, 18:56 No i kurde Tomek 1,40h poszło w dupę:)) Miałem parę rzeczy do zrobienia ale wsysło mnie. Nie potrafię ocenić w skali bo do krytyka sztuki mi daleko. Jak dla mnie fim bardzo fajny a o tym najlepiej świadczy to, że obejrzałem na laptopie na którym głośność pozostawia wiele do życzenia. Odpowiedz Link
rapid130 Re: Szabadság, szerelem vs 80 000000 20.05.12, 00:20 Doskonały nie jest, stąd tylko (aż) 7/10. Bo nierówny. Bo czasami bohaterowie pozytywni deklamują prawdy życiowe jak kwestie w "Dziadach". Bo detale niedokładne ("Dorosłe dzieci" Turbo słychać było dopiero w głębokim stanie wojennym, a nie przed nim). Bo Polonez był za młody :PPPPPPPP Ale wrzuciłem go w ulubione. Za optymistyczny klimat. Za to, że szeregowych ubeków grali aktorzy, z podobnymi (a nie wrednymi) gębami jak bohaterowie pozytywni, czego w polskim kinie nie spotyka się często. :P I za groteskowo wulgarnego Głowackiego [kapitan UB Sobczak]. Odpowiedz Link
tomek854 Re: Szabadság, szerelem vs 80 000000 20.05.12, 19:20 Autobus też był za nowy i tramwaj też był po modernizacji... I most był już różowy (a przecież za komuny był szary) i nawierzchnię miał asfaltową (a oidp była kostka) i w wieży w której mieszkał Frasyniuk to się mieścił klub astronomiczny i... i... i... Ale to nie jest dokument. Historia jest fajnie opowiedziana, akcja wciąga... Ja bym mu dał 8/11 ;-) Odpowiedz Link
t-tk Re: Szabadság, szerelem vs 80 000000 20.05.12, 22:58 Bardzo fajny film, do kina jakoś nie miałem okazji się wybrać, dzięki za podesłanie ;) Swoją drogą, fascynuje mnie jakim cudem taki film utrzymuje się na youtube ;)) Odpowiedz Link
strongwaz Re: Szabadság, szerelem vs 80 000000 21.05.12, 11:49 Dzięki Tomku za wrzutkę. Nie wiem czy jest bardzo dobry, ale mi się bardzo podobał ( " ..fajnie było pierdolić ubecję.." :)) A może załozyć wątek w którym będą linki do filmów, które warto obejrzeć. Przecież nasze forum nie jest stricte bardzo restrykcyjne i tylko motoryzacyjne. Odpowiedz Link
tomek854 Re: Szabadság, szerelem vs 80 000000 21.05.12, 18:47 Tak, a potem nas zamkną do więzienia i przy aplauzie Markaatlanty i cracoviana ekstradycjują do Stanów za to, że podając linki do filmów które znaleźlismy w internecie złamalismy amerykańskie prawo... Nie, nie kpię, tak zrobili z tym brytyjskim studentem, mieliśmy o tym dyskusję tylko nie mogę znaleźć ;-) Odpowiedz Link