marekatlanta71
25.01.12, 03:19
Jako ze trafiła mi sie okazja pojezdzenia przez tydzień tytułowym samochodem, który o ile sie nie mylę wzbudza wielkie emocje w Polsce, to postanowiłem z niej skorzystać a moje odczucia i uczucia opisać ku uciesze (lub oburzeniu) czytających.
Zdjec nie będzie bo tekst jest pisany z iPada, zdjęcia są na iPhone i chociaż dałoby sie je zamieścić, to trochę mi sie nie chce - zainteresowanych wyglądem samochodu zapraszam na stronę Kia.
Ogólne wrażenie - Kia trochę mi przypomina tania prostytutkę. Dlaczego? Bo z zewnątrz jest piękna, w wewnątrz zaczyna sie zauważać pewne mankamenty a prawda ujawnia sie dopiero w czasie jazdy. I tak jak z tania prostytutką - dostajesz to za co płacisz.
Z zewnątrz - samochód jest ładny i to bardzo ładny. Przyjemna sylwetka, twarz z szeroko otwartymi "ustami", ładny lakier, rewelacyjne sprawowanie blach (drzwi, maska i bagażnik pasują dosłownie na milimetry), przyjemnie zamykajace sie drzwi (ładny dźwięk), olbrzymi bagażnik. Samochód jest naprawde ładny i sprawia wrażenie znacznie droższego - śmiem twierdzić ze szpary w drzwiach BMW są większe.
Wnętrze mnie troszkę rozczarowało, ale przede wszystkim dlatego ze dostałem wersje "super-bieda" - fotele bez elektryki, zwykle lusterko (nie sciemniane). Ale kierownica regulowana w dwóch osiach, wbudowany Bluetooth i jakistam podstawowy komputer jest. Silnik 2.4l z bezpośrednim wtryskiem benzyny - 200 KM. Do tego bardzo przyzwoity, szesciobiegowy automat z ręczna zmiana biegów. Sporo miejsca - zarówno z przodu jak i z tylu. Ergonomia przyzwoita, choć ilośc guziczków na kierownicy trochę duża a gałki radia maleńkie i za daleko - trzeba odrywać plecy od fotela zeby ich dosięgnąć (ale radiem mozna sterować guziczkami na kierownicy). Samochód miał zwykła, jednostrefowa klimatyzację z dwoma galkami - siła dmuchania i temperatura. Tak, w Europie by to nie przeszło, ale jak na moje potrzeby to wystarczające rozwiazanie. Do tego kilka guzikow do sterowania kierunkiem nawiewu - prosto i wygodnie. Lusterka boczne podgrzewane. Jakość plastikow taka sobie - są ładne, ale twarde i łatwo sie rysują nawet paznokciem - samochód będzie wyglądał brzydko po krótkim czasie. Schowek przed pasażerem maleńki.
Jazda - samochód jest raczej cichy, ma przyzwoity zryw (nie jest to demon prędkości, ale nie ma problemu z dynamiczną jazdą). Sama jazda jest raczej bezplciowa. Kierownica ma zdecydowanie za mocne wspomaganie co daje sie we znaki przy większych predkosciach - nawet lekkie kontry powodują ostre zmiany kierunku. Do tego zawieszenie jest miękkie, nawet jak na standardy USA - coś jak Cadillac. Więc samochód sie przechyla w zakretach i płynie po autostradzie. Ale największym problemem jest torque steer - jadąc po autostradzie z włączonym cruise control trzeba stale uważać - przyspieszajac samochód skręca delikatnie w lewo a zwalniając w prawo. Co przy górach północnej Atlanty powoduje nieustanną jazdę zygzakiem i ciagle próby zmiany pasa (zostałem raz obtrąbiony bo zajechalem w ten sposób komuś drogę). Przy ostrzejszym przyspieszeniu jest jeszcze gorzej - samochód ma swoją opinie o tym gdzie ma jechac i trzeba stale z nim walczyć. Przedni napęd + oszczędności w zawieszeniu dają właśnie taki efekt...
Automat jest przyzwoity, ale raczej komfortowy niz sportowy - zmiany biegów są jak na gumce, w trybie manualnym dobicie do granicy obrotów powoduje zmianę na wyższy bieg, hamować silnikiem sie właściwie nie da, automat wysprzegla silnik gdzie sie tylko da. Nie, nie jest to zły automat, ale nie należy sie spodziewać jakiejkolwiek przyjemności z jazdy.
Zużycie paliwa - jak na razie to niepokojąco wysokie, ale poczekam do piątku z podaniem ostatecznego werdyktu.
Podsumowując - samochód jest całkiem fajny, ale nie jest to pojazd który by pasował czterdzielolatkowi z kryzysem wieku średniego. Za to jako rodzinny pojazd do bezpiecznego i wygodnego poruszania sie na dłuższych trasach to zdecydowanie bym sugerował.
Nie wiem jakie beda w Polsce wersje silnikowe, ale przypuszczam ze wersja 2.4L GDI nie będzie sie cieszyła popularnością - ani nie ma to wiele mocy, z zagazowaniem beda kłopoty (bezpośredni wtrysk) a spalanie wyglada ze jest na poziomie mocnego V8.