sven_b Re: Znacie? 29.01.12, 23:04 Jak czas nie pozwala, z kolega Kęsym robimy takoż: idzie sms o treści 'Co, po małym?' I on wtedy do lodówki, cap za bronka i jedziemy online. Zdzwaniamy się przy tym i polewamy z ogólnej sytuacji geopolitycznej w regionie oraz naszego politycznie aktywnego kolegi z ogólniaka. Takie czasy, że nikt czasu nie ma, bo dzieci orbitują do 22.30:) Odpowiedz Link
bassooner Re: Znacie? 30.01.12, 12:30 ja mam to szczęście że chodzę dwa razy w tygodniu na siatę, a po siacie (przed i w trakcie też) troszkę spożywamy i są to ogólnie bronki wzmocnione małymi żołądkówkami u co poniektórych, z partyzanta zza pazuchy... a tak w ogóle to pracuję wieczorami, kończąc przedstawienie ok 21.30, mam godzinkę na jednego, dwa z resztą mojej bohemy, do czasu aż wychodzę na banę, bo autem raczej nie jeżdżę zważywszy na korki, benzynę i czas dojazdu (pociągiem 25 minut) to tego problemu co ty raczej nie mam. a w banie też czasami jest wesoło... ;-))) Odpowiedz Link
franek-b Re: Znacie? 30.01.12, 12:48 Ostatnio mam problem, bo jak ktoś do nas autem to z reguły nie bardzo, a jak już to piwo, albo kieliszek wina i to wszystko. Nawet kumpel, co swego czasu lubił i to bardzo, to teraz zaczął zdrowo żyć i już nie pije, tylko na wspólnych wypadach rowerowych się spotykamy. Odpowiedz Link
bassooner Re: Znacie? 30.01.12, 14:24 tak... teraz ludzie próbują za zdrowo żyć... nie piją (z umiarem) nie palą (z umiarem) jedzą same pseudozdrowe fitness szity i od tego im psycha klęka. pytasz się jednego, czy drugiego czy wlanie bronka, to zawsze znajdzie milion powodów na nie... później jest byle błahy problem - w robocie, czy żona puści się ze znajomym albo mu auto nieubezpieczone ukradną i facet pada z psychą jak mucha... i nawet nie ma z kim wódy wypić za dwie dychy i musi iść do psychoanalityka za dwie stówy, bo kumple mu się pokończyli... ech świat schodzi na psy... ;-((( Odpowiedz Link
mrzagi01 Re: Znacie? 30.01.12, 14:34 bassooner napisał: > tak... teraz ludzie próbują za zdrowo żyć... nie piją (z umiarem) nie palą (z u > miarem) jedzą same pseudozdrowe fitness szity i od tego im psycha klęka. pytasz > się jednego, czy drugiego czy wlanie bronka, to zawsze znajdzie milion powodów > na nie... później jest byle błahy problem - w robocie, czy żona puści się ze z > najomym albo mu auto nieubezpieczone ukradną i facet pada z psychą jak mucha... > i nawet nie ma z kim wódy wypić za dwie dychy i musi iść do psychoanalityka za > dwie stówy, bo kumple mu się pokończyli... ech świat schodzi na psy... ;-((( Co nie, kurwa!? Odpowiedz Link
sven_b Re: Znacie? 30.01.12, 14:46 Jest jak mówisz. Oparliśmy sie o bufet z drukarzem. Poczuł sie źle, podziękował, a przecież tylko rozmawialiśmy i trochę co pod rozmowę poszło. Drukarz! Kiedyś klasa sama w sobie. Odpowiedz Link