emes-nju
15.02.12, 16:44
Komentarz pod artykułem o zamieszkach w Grecji:
"...Właśnie czytam sobie Kurier Ateński, którego nie miałam czasu wcześniej przeczytać. Świetny artykuł opisujący dodatki do pensji. Gratuluję pomysłowości:
Miejsce 10- dodatek na rozgrzanie motoru samochodu(dla pracowników OTE- telekomunikacji państwowej) - 69 euro / na miesiąc przyznano dla 420 osób.
Miejsce 9- dodatek na mycie rąk (OSE- greckie zakłady kolejowe) 420 euro miesięcznie, pobierało 1987 osób
Miejsce 8 - dodatek na śrubę statku (Limeniko-zakłady portowe)- 840 euro na miesiąc, pobierały 653 osoby
Miejsce 7- dodatek na antenę (ISAP - kolejka miejska ) 1120 euro miesięcznie, pobierało 329 osób
Miejsce 6- dodatek na doręczenie kopert (sektor publiczny) 290 euro miesięcznie/ pobierało 6800 osób
Miejsce 5- dodatek na zdawanie-przejmowanie autobusów- 450 euro miesięcznie/ dla 1100 osób
Miejsce 4- dodatek za punktualne stawianie się do pracy (ΕΘΕΛ -zakłady autobusów pozamiejskich połączeń Attyki) 310 euro miesięcznie / 1790 pracow3ników
Miejsce 3- dodatek skuteczniejszego prowadzenia spraw (Ministerstwo Sprawiedliwości) 595 euro, nieznana liczba benificjentów
Miejsce 2 - dodatek na faksy (DEI -zakłady energetyczne) 870 euro miesięcznie 657 osób
Miejsce 1- najlepsze bez wątpienia !!!!!!!!!!!roczny dodatek na korzystanie ze sklepiku/ stołówki (z oferty której pracownicy korzystali za darmo!!!!)- greckie zakłady naftowe- 120 euro miesięcznie dla pracowników zatrudnionych w firmie!!!..."
Jak doda sie do tego informacje, ze grekom chca odjac od ust i zmniejszyc minimalna pensje do 590 euro, to naprawde nei dziwota, ze oni tam protestuja. Ja chyba tez bym protestowal, jakby mi chcieli odjac od pensji dodatek "dodatek na śrubę statku". Albo "dodatek na mycie rąk". No przeciez bez tego dodatku chodzilbym z obszczanymy rencamy! :P