Ciekawy wypadek.

25.02.12, 15:16
Zastanawiam się w jaki sposób doszło do wywrócenia takiej ciężarówki załadowanej piachem na prostej drodze. W każdym razie, ludzie w Citroenie mieli straszliwego pecha, bo widać, że nie mieli już gdzie uciekać, gdyż akurat tylko w tym miejscu była barierka - straszna śmierć.
kontakt24.tvn.pl/temat,ciezarowka-zmiazdzyla-auto-zginely-dwie-osoby,36565.html?categoryId=2
    • dr.verte Re: Ciekawy wypadek. 25.02.12, 15:50
      okropne , przygnieciony samym koncem ciezarowki , 0,5 sekundy moglo uratowac zycie
      pasazerom , rzeczywiscie straszny pech
    • edek40 Re: Ciekawy wypadek. 26.02.12, 12:56
      Stawiam na to, ze gosc troszke poszalal i zarzucilo mu naczepe. Moze byl przymrozek, moze garb? Faktem jest, ze zarzucilo. A citroen po prostu zadzialal jak potykacz, pieczetujac swoj los.

      Dramat.

      Tyle sie mowi o TIRach. Ale najwieksi, moim zdaniem, idioci to wlasnie kierowcy ciagnacy patelnie i temu podobne sprzety. Ynteligencji wystarczylo na prawko, nie wystarczylo na zdobycie uprawnien miedzynarodowych.
      • 1realista Re: Ciekawy wypadek. 26.02.12, 16:01
        Edek ale to solówka. Warunki drogowe sprzyjają wpadaniu w poslizg. Tym razem się nie udało.
        • edek40 Re: Ciekawy wypadek. 26.02.12, 18:57
          > Edek ale to solówka. Warunki drogowe sprzyjają wpadaniu w poslizg. Tym razem s
          > ię nie udało.

          Znaczy, ze zapewne bylo slisko. Reszta j.w.
          • tomek854 Re: Ciekawy wypadek. 27.02.12, 01:10
            Jak zwykle, chłopcy do bicia.

            A może mu ktoś wyjechał? A może mu opona wystrzeliła? A może kierowca citroena, się zagapił i zjechał na lewą stronę jezdni, więc kierowca ciężarówki zrobił to samo, żeby się z nim wyminąć, ale kierowca citroena odbił w ostatniej chwili a kierowcy wywrotki już się ten manewr nie udał? A może złapał pobocze (bo np musiał się usunąc, bo ktoś wyprzedzał rowerzystę na trzeciego) i go zarzuciło? A może ktoś zostawił błoto na wyjeździe z pola?

            Wiem o wypadku tyle co i ty, czyli tyle co w artykule, czyli NIC. I dałem radę na poczekaniu wymyślić pięć scenariuszy w ktorych to nie kierowca ciężarówki jest winien.

            Ale dla Ciebie wszystko już jest jasne. Bo wiadomo, jak ONI jeżdżą...
            • rapid130 Re: Ciekawy wypadek. 27.02.12, 09:58
              Tak samo jest przy wypadkach pt. "Samochód zabił przechodnia na pasach". Zawsze winny kierowca.

              Ostatnio mieliśmy w naszym fyrtelku przypadek, że Renault Laguna w sąsiedztwie przejścia trącił 79-letniego lekarza, bardzo szanowanego. Facet zmarł w szpitalu. Wszyscy w mieście mówili o kierowcy samochodu nie inaczej jak "sprawca".

              Mnie coś tknęło od razu, gdy zobaczyłem zdjęcia z wypadku.
              Samochód miał kilka rys na boku i przetrącone lusterko.
              Sekcja zwłok wykazała, że senior dostał zawału i stojąc przy krawężniku przewrócił się na przejeżdżający samochód.
            • edek40 Re: Ciekawy wypadek. 27.02.12, 11:06
              > A może mu ktoś wyjechał?

              Moze, choc utrudniaja to bariery po obu stronach.

              > A może mu opona wystrzeliła?

              Tego nie mozna wykluczyc.

              > A może kierowca citroena,
              > się zagapił i zjechał na lewą stronę jezdni, więc kierowca ciężarówki zrobił t
              > o samo, żeby się z nim wyminąć, ale kierowca citroena odbił w ostatniej chwili
              > a kierowcy wywrotki już się ten manewr nie udał?

              Karkolomne, ale tez mozliwe.

              > A może złapał pobocze

              Mozliwe.

              > A może ktoś zostawił błoto na wyjeździe z pola?

              Naturalnie.

              > Ale dla Ciebie wszystko już jest jasne. Bo wiadomo, jak ONI jeżdżą...

              Ja tylko domniemywalem. Na podstawie zdjec (ze stojacym na swoim pasie citroenem i lezaca nie na swoim ciezarowka) oraz na podstawie obserwacji, wg ktorych TIRowcy z reguly to kierowcy charakteryzujacy sie rozumem oraz wg ktorych kierowcy patelni i temu podobnych sprzetow zdecydowanie za czesto podnosza adrenaline. Przypomne delikatnie, ze Polska zaczela sie budowac, gdy Ty wlasnie wyjezdzales. Obecnie w Warszawie wydano o wiele wiecej zezwolen na wjazd tami sprzetami do miasta niz mamy srodkow komunikacji. Oczywiscie nigdy wszystkich ich nie ma, ale z ilosci mozna oszacowac pospiech z dowozem materialow. Czasem z duzych odleglosci. A tacho bije. Terminy zakonczenia budowy rowniez...
              • tomek854 Re: Ciekawy wypadek. 27.02.12, 14:41
                ...tymczasem statystyki wciąż pokazuja, że na przejechany kilometr, kierowca ciężarówki powoduje kilkakrotnie mniej wypadkow niż kierowca osobówek. Ale Ty "wiesz jak ci z wywrotkami jeżdżą" więc jest to dla Ciebie jasne.

                Ja oczywiście nie wiem, jak się jeżdżą wywrotki, jak do Polski przyjeżdżam to wcale nie do Wrocławia a jeśli nawet, to przecież tam się akurat nic nie buduje, więc co ja wiem. Do tego pojęcia nie mam o wywrotkach, nawet nigdy żadną nie jechałem na pewno...

                > Moze, choc utrudniaja to bariery po obu stronach.

                A ile tam tych barier widzisz? Bo ja nie widzę, co jest kilkadziesiąt metrów wcześniej. Wiesz, taka 36 tonowa wywrotka to się nie wywraca i nie zatrzymuje na odcinku 10 metrów które widać na zdjęciach.

                > Ja tylko domniemywalem.

                I o tym właśnie mowię (i rapid też). Sam przyznałeś ze kazdy z "moich" scenariuszy jest możliwy, ale domniemujesz sobie taki, jaki Ci pasuje do Twojej opinii o kierowcach zawodowych.

                Wyjasnij mi jeszcze jedno proszę: jak to jest, że akurat kierowcy wywrotek to szczególne czubki? Czy jeśli ja w poniedziałek jeżdżę wywrotką a we wtorek chłodnią to jestem kimś zupełnie innym za kółkiem w kazdym z tych dni? Czy to dopiero długotrwałe jeżdzenie wywrotką odbija się na mózgu?
                • edek40 Re: Ciekawy wypadek. 27.02.12, 15:40
                  > ...tymczasem statystyki wciąż pokazuja, że na przejechany kilometr, kierowca ci
                  > ężarówki powoduje kilkakrotnie mniej wypadkow niż kierowca osobówek.

                  Zgadza sie.

                  > Ale Ty "wiesz jak ci z wywrotkami jeżdżą" więc jest to dla Ciebie jasne.

                  I to oni, moim zdaniem, zawyzaja statystyki. Jak siegam pamiecia z dlugodystansowcem nigdy nie mialem klopotow. Ba, jak kiedys zlapalem gume na Gierkowce w czasie wyprzedzania takiego, to przytomny gosc, na widok tanczacej mazdy, zwolnil i pozwolil schowac sie przed soba, co umozliwilo mi wzglednie bezpieczne zjechanie na pas awaryjny. Scigajacych sie kierowcow wywrotek widuje zas nieomal codziennie. Oczywiscie nie kazdy z nich powoduje kraksy. Ale pewnie czasem...

                  > I o tym właśnie mowię (i rapid też). Sam przyznałeś ze kazdy z "moich" scenariu
                  > szy jest możliwy, ale domniemujesz sobie taki, jaki Ci pasuje do Twojej opinii
                  > o kierowcach zawodowych.

                  Zanim rozjuszysz sie do reszty, zauwaz ze nie napisalem, ze to jedyny mozliwy scenariusz. Przyznalem Ci rowniez racje w Twoich konceptach, jak bardzo by mnie nie rozsmieszyl synchroniczny wezyk, ktory zaowocowal zderzeniem na pasie wlasciwym dla osobowki.

                  > Wyjasnij mi jeszcze jedno proszę: jak to jest, że akurat kierowcy wywrotek to s
                  > zczególne czubki?

                  A tego nie wiem. Jak pisalem wyzej - nie przypominam sobie wariatow na TIRze. Na sprzecie budowlanym moze nie nagminnie, ale widuje.
                  • tomek854 Re: Ciekawy wypadek. 27.02.12, 15:58
                    Ciebie może i synchroniczny wężyk rozśmieszył - kiedy ja miałem taką sytuację to na pewno nie było mi do śmiechu. Na szczęście jechałem ciężko załadowanym sprinterem, takie auto trzyma się drogi bardzo dobrze i wyrobiłem na grubość lakieru.
                    • tomek854 Re: Ciekawy wypadek. 27.02.12, 15:59
                      Ach, no i oczywiscie - te statystyki biorą pod uwagę nawet kierowców wywrotek. A zatem nawet z ich strasznym kozakowaniem przeciętny kierowca zawodowy jest o wiele lepszy niż przeciętny kierowca auta :-)
                      • edek40 Re: Ciekawy wypadek. 27.02.12, 16:05
                        > Ach, no i oczywiscie - te statystyki biorą pod uwagę nawet kierowców wywrotek.
                        > A zatem nawet z ich strasznym kozakowaniem przeciętny kierowca zawodowy jest o
                        > wiele lepszy niż przeciętny kierowca auta :-)

                        A ja tego nie podwazam.

                        Nie naleze do glupy ludzi, ktorzy boja sie latac samolotami, bo jesli juz do czegos dochodzi, to trup sciele sie gesto. A ludziska z podobnie spektakularnego powodu dorabiaja "statystyke" kierowcom duzych bez wnikania w liczby.
                        • tomek854 Re: Ciekawy wypadek. 27.02.12, 16:50
                          To skąd ta wypowiedź?

                          Tyle sie mowi o TIRach. Ale najwieksi, moim zdaniem, idioci to wlasnie kierowcy ciagnacy patelnie i temu podobne sprzety. Ynteligencji wystarczylo na prawko, nie wystarczylo na zdobycie uprawnien miedzynarodowych.
                          • edek40 Re: Ciekawy wypadek. 27.02.12, 17:45
                            > To skąd ta wypowiedź?

                            Stad, ze isnieje wielka roznica w zachowaniu panow, ktorzy spedzaja zycie za kolkiem od takich, ktorzy tylko dniowke.
                            • tomek854 Re: Ciekawy wypadek. 27.02.12, 18:06
                              I to wynika z Twoich obserwacji jak mniemam? Bo z danych które ja znam na pewno nie ;-)
                              • edek40 Re: Ciekawy wypadek. 27.02.12, 18:22
                                > I to wynika z Twoich obserwacji jak mniemam? Bo z danych które ja znam na pewno
                                > nie ;-)

                                Znasz dane w zaleznosci od ladunku?
                                • tomek854 Re: Ciekawy wypadek. 27.02.12, 19:01
                                  Można takie dane znaleźć dla UK - widziałem kiedyś coś takiego zrobione na forum trucknetUK. Wszystkie firmy transportowe które mają licencje operatorów mają taką bazę danych w VOSA i tam są wszystkie zawinione wypadki, usterki i wykroczenia - na podstawie tego VOSA sobie decyduje kogo ma na widelcu albo nawet odbiera licencje.

                                  Najgorzej pod względem zawinionych wypadków wypadały firmy z branży general haulage (co nie dziwi, bo to jest multidrop z paletami, ciągle po mieście, do tego najgorzej płatna praca a więc i najgorsi kierowcy). Na wywrotki nie biorą byle kogo, bo tu trzeba mieć i doswiadczenie w jeździe terenowej i wbrew pozorom wcale nie jest tak łatwo jak ludzie myślą, że taki kierowca wywrotki to tylko sobie wajchę przesuwa w kabinie i tyle - bardzo łatwo wywrotkę przewrócić przy rozładunku, szczególnie taką z naczepą. Do tego wywrotki należą do najcięższych pojazdów.

                                  Jak rozumiem skoro pytasz to masz takie dane dla Polski i w Polsce sytuacja wygląda diametralnie inaczej?
    • 1realista jest i wyjaśnienie 27.02.12, 20:00
      www.fakt.pl/Ciezarowka-zmiazdzyla-malzonkow-Przerazajace-zdjecia-,artykuly,146857,1.html
      Czyli Oryś się niepotrzebnie napina. Pirat w przeładowanej ciężarówce ze znikomymi umiejętnościami - jak przewidywał Edek.
      • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 27.02.12, 21:08
        Ależ oczywiście, że mam rację. Ja w ogóle się nie odnosiłem do faktycznych przyczyn wypadku - bo nawet pomimo tego, że mamy artykuł z "Faktu" to jeszcze nic nie wiadomo.

        Natomiast chodzi mi o to, że edek z góry zakłada że wina jest kierowcy ciężarówki - to jest takie uprzedzenie. I jeżeli ja będę mówił że np. wszyscy Niemcy to idioci, to nawet jak się zdarzy że tu czy tam miałem rację (bo na pewno wielu Niemców jest idiotami - to jest prawdziwe dla każdego narodu) nie daje mi prawa do takiego krzywdzącego generalizowania.

        A co do artykułu w "Fakcie" - ciężarówki, mimo wszystko, same z siebie się nie przewracają. I tu akurat wiem co mówię, bo w UK ciężarówki są wysokie nawet na 5.6 metra. Miałem przyjemnosć kiedyś powozić taką wysoką cieżarówką z dwoma piętrami sprasowanych kartonów. Przy czym oczywiście jeśli koleś był przeładowany i jechał zbyt szybko to na pewno nie jest to argument przemawiający za nim ;-)
        • edek40 Re: jest i wyjaśnienie 27.02.12, 21:16
          > Natomiast chodzi mi o to, że edek z góry zakłada że wina jest kierowcy ciężarów
          > ki - to jest takie uprzedzenie.

          Przyznaje. Uwazam, ze wsrod kierowcow wywrotek, czego bys nie pisal o ich zdolnosciach terenowych, idiotow jest wiecej niz wynosi srednia innych przewozow. Nie pisze, ze duzo. Pisze, ze wiecej.
          • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 27.02.12, 21:33
            A może (znowu gram adwokata diabła) Twoje obserwacje wynikają z czego innego? Bo ja np. wiem jaka jest różnica pomiędzy jazdą 18 tonową a 26 ciężarówką - bo oboma typami jeździłem bardzo dużo. I jest to różnica olbrzymia. Taka wywrotka czteroosiowa to lata po 40 ton (W UK legalnie DMC do 38 ton, a OIDP to w UK limity nacisku na oś są mniejsze niż w Europie). To jest dużo większa sztuka a i błędów to tak chętnie nie wybacza...
            • 1realista Re: jest i wyjaśnienie 27.02.12, 21:55
              Ja tam nie jeździłem cięzarówkami ale posłuchaj praktyka...
              1 m3 papieru waży tonę a żwiru 2 tony. To znaczy że taka sama sterta znacząco zmienia położenie środka ciężkości - wędruje w górę. Mniejsza siła pozioma powoduje szybszą wywrotkę takiego pojazdu. Jeśli ciężarówka jest przeładowana to sprawa ma się jeszcze gorzej bo auto takie jest coraz mniej stabilne i chybotliwe. Wtedy trzeba jechać dużo ostrozniej i więcej przewidywać. Do tego dochodzi mostek i pola - pewne w dzisiejszych warunkach oblodzenie. Pewno dorzućmy nieco zjechane opony - taki standardzik dzisiejszych wywrotek. I mamy lawinę zdarzeń.
              • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 27.02.12, 22:51
                > Ja tam nie jeździłem cięzarówkami ale posłuchaj praktyka...

                To w czym masz tą praktykę? W szydełkowaniu? Ok, obiecuję, jak będzie dyskusja o szydełkowaniu to będę Ciebie brał za autorytet w dziedzinie :P

                > 1 m3 papieru waży tonę a żwiru 2 tony.

                Dlatego właśnie w Wielkiej Brytanii nie ma piętrowych wywrotek - bo by były za ciężkie. Ale piętrowe cieżarówki są. Porównaj:

                https://www.trailers-ltd.co.uk/media/banner-1.jpg
                https://tcturf.com/images/artic%20tipper%20edited.jpg

                Pytanie: jeśli oba zestawy załadowane ważą 44 tony to który łatwiej wywrócić?

                Uwierz mi na słowo: regularnie jeździłem załadowaną po sufit 26tonówką o wysokości 4.6 metra. Myślę, że nie raz przeładowaną - nie było wagi, żeby to sprawdzić.To jest o ponad pół metra wyżej niż max wysokośc ciężarówek w Polsce. NIe bujałem się nią po takich szerokich drogach jak na zdjęciu, ale po Highlands and Islands, gdzie wieje i leje non stop. Byłem wtedy młody i niedoświadczony i wydawało mi się, że speed limiter jest po to zamontowany, żeby z niego jak najwięcej korzystać.

                Przy innych okazjach miałem przyjemność śmigać na dwóch (tudzież trzech, jeśli były trzy osie) kołach dzięki zyczilowości gaelickich kuzynów halnego.

                I uwierz mi jedno: wcale nie jest łatwo na prostej drodze wywrócić ciężarówkę.

                Niemniej jednak bardzo dziękuję za wykład. Oczywiście masz rację - i wie to każdy kto jechał kiedyś samochodem z bagażnikiem na dachu. Jak ładunek jest wyżej, to środek ciężkości też jest wyżej, a jak się ów środek ciężkości w rzucie na jezdnię wysunie poza pole podstawy to już pozamiatane.
                • 1realista Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 00:17
                  szydełkowaniu? Nie. po prostu widziałem jak się kręcą wywrotki, gruchy,pompy, żurawie etc po budowach. Czasami byłem wożony wywrotką na wagę. Coś tam w oko wpadło.
                  Co łatwiej wywrócić? Wywrotkę. Ma cięższy ładunek, o wyższej gęstości, środek ciężkości naprawdę jest wysoko położony, ma mniejszą powierzchnię rozstawienia wszystkich kół, dodatkowo masa ładunku przewyższa dwukrotnie masę własną pojazdu. No i się solówka nie łamie tylko kładzie. Pojady o których mówisz są dla lekkiego gęstościowo ładunku.Mają z reguły małe kółka by obniżyć środek cięzkości ( pośrednio) a bezpośrednio zwiększyc pojemność ładunkową. Im bardziej zagraża boczny wiatr ze względu na dużą powierzchnię boczną - prawdziwy żagiel. Możesz sobie jeździć takimi na jednym boku. Naczepę wywrotkę możesz wywrócisz jak podczas wyładunku jak jej nie zrzucisz z poduszek - w sumie na równym podłożu.
                  • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 00:42
                    No skoro wiesz lepiej, bo przejechałeś wywrotką z budowy na wagę, to pewnie nie mam o czym dyskutować ;-)

                    Ciekawe tylko, że kiedy widzę wywróconą ciężarowkę na rondzie, to zawsze jest to plandeka, nie przypominam sobie żebym widział wywrotkę na boku w innej sytuacji niż kiedy wjechała do rowu albo kiprowała ładunek.
                    • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 00:49
                      Ach, i jeszcze tak na marginesie: jeśli jadą dwa samochody o DMC 26 ton (z tych, którymi jeździłem - to znaczy np. platforma z firankami vs wywrotka) to wiesz który jest lżejszy na pusto? Podpowiem, że nie wywrotka :-) Bo ma napęd na 6 kół, blokady mostów, ciężką metalową skrzynię ładunkową, hydrauliczny mechanizm podnoszenia itd.

                      Więc jesli oba załadujemy do tych max 26 ton, to dla którego ładunek będzie stanowił większą część DMC? :)

                      Poza tym, jak mówiłem, w życiu nie widziałem wywrotki która by była wyższa niż kabina pojazdu, natomast autem o wysokości 5 metrów to jeździłem sam osobiście. I zdradzę Ci w tajemnicy, że te auta są takie wysokie nie po to, żeby więcej na paliwo wydawać dzięki zwiększeniu oporów powietrza. Więc nawet jak ładunek nie jest tak gęsty ale jest położony wyżej, to środek ciężkości też może być wyżej.

                      Jesteś swietny z fizyki więc Ci nie muszę mowić takich podstaw.


                      • 1realista Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 18:48
                        Oryś a co chesz porównywać? Wywrotkę i zwykłą firankę czy firankę z podwójną podłogą. W tym drugim przypadku dochodzi parę kilo aby ten cały górny pokład ( połowa ładunku jednak) się trzymał dolnej częsci. No przecież tego na poduszkach magnetycznych się nie utrzymuje. Wywrotka będzie lżejsza lub o zblizonej masie ale będzie mieć duzo wyżej położony środek ciężkości. Zawieszenie terenowe też swoje parę mm dodaje do góry. Dodatkowo to co na skrzyni podnosi położenie środka ciężkości do góry. Niepotrzebnie koncentrujesz uwagę na wysokości pojazdu bo ważne jest położenie środka ciężkości i rozstaw punktów podparcia. W zwykłych tirach bywa niżej i koła są bardziej oddalone od siebie, dodatkowo w razie czego pojazd może się złamać.Wywrotka jest piekielnie sztywna. Tiry leżące na rondzie leżą bo zahaczają o środek wysepki który je przechyla. Ponieważ z reguły robia to na większej prędkości to siła odśrodkowa swoje dokłada na zewnątrz. Nie ma jak temu przeciwdziałać bo zaczep nie jest aż tak sztywny jak rama wywrotki. Jak ciągnik nie wyciągnie ( a przy większych skrętach nie wyciągnie) to naczepa się kładzie. Wywrotka jest jak klocek domina. Stąd kierujący nimi z reguły się nie wyglupiają. I skręcają ostrożnie. I nie jeżdzą po pasie centralnym bo się ładnie wyrabiają po jezdni. Zresztą ile widujesz tirów z naczepą idącą bokiem a ile wywrotek idących bokiem. Wywrotek nie widujesz bo się od razu kładą. Rondo a poslizg bokiem to dwa przeciwne zjawiska. Stąd widujesz przeciwne skutki.
                        • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 21:32
                          To chyba choroba zabierać głos w wątku nie
                          > mając nic do powiedzenia.A może leczenie wskazane przez psychiatrę?

                          Jeśli tak, to zarejestrować Cię do lekarza? Czy sam pójdziesz? :)
                        • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 21:34
                          Coś mi się tu pomieszało, bo mnie wylogowało. Tutaj miało być to:

                          > Oryś a co chesz porównywać? Wywrotkę i zwykłą firankę czy firankę z podwójną p
                          > odłogą.

                          A co tylko sobie życzysz. W odróznieniu od Ciebie mam doświadczenie z każdym z tych pojazdów ;-)

                          Piętrowym jednak jechałem tylko raz czy dwa, największe doświadczenie jesli chodzi o auta z wysokim środkiem ciężkości mam z tym:
                          https://farm2.staticflickr.com/1284/4673512117_777950b2c2_m.jpg
                          (to jest nawet dokładnie sztuka którą jeździłem) oraz z tym:
                          https://dl.dropbox.com/u/21075511/img_1107ma%C5%82y.jpg

                          W pierwszym jeździłem na kontrakcie dla Coca Coli - rozwoziłem napoje po supermarketach w Scottish Borders. Załadowane to było po sufit - dwie warstwy palet postawione jedna na drugiej bez żadnej dodatkowej podłogi,pokładu czy jak sobie to chcesz nazywac - po prostu dwie warstwy ładunku bardzo ściśle poprzypinane pasami.

                          Jeśli chodzi o drugie - to była firma wożąca na Hebrydy dosłownie wszystko. Ładowanie ciężarówki odbywało się tak, że ruski handlarz by się nie powstydził. Na dół szły kształtne palety (np. sól w workach do farm rybnych których tam jest mnóstwo) na to druga warstwa palet, na to meble, lodówki i inne takie a pod sam sufit pomniejsze przesyłki. Ładowane to było tak, że jakby otworzyć kurtynkę, to by się wszystko wysypało.

                          Wyglądało to mniej więcej tak dl.dropbox.com/u/21075511/Obraz%20254.jpg przy czym to jest ciężarówka latająca do Stornoway, w ktorej zwykle jeździły paczki a cięższe palety ciągnęła na otwartej przyczepie.

                          Poza tym miałem przyjemność jeżdżenia czymś takim:
                          https://www.sotrex.co.uk/modules/shop/images/S722OHN.jpg
                          oraz takim:
                          https://www.trucklocator.co.uk/trucks-for-sale/DAF-CF85.380-TIPPER-8X4-TT2542525788777_01l.jpg
                          - przy czym była to robota z agencji która polegała na podstawianiu ciężarówek na budowę oraz do kamieniołomu - nie mam odpowiednich uprawnień żeby wjechać na teren żadnego z tamtych miejsc, więc po prostu zamieniałem ciężarówki na rogatkach i wracałem.

                          I z mojego doświadczenia wynika, że takie wywrotki pomimo tego, że załadowane ważą 36 ton (o 10 więcej niż ta czerwona scania czy pomarańczowy DAF) to trzymają się drogi jak gokarty w porównaniu do tych z general haulage. Dodatkowo jeszcze piach czy (w moim przypadku) tłuczeń jak tam siedzi w tej wannie, to siedzi i już. To o ładunek na pokładzie normalnego auta trzeba się martwić żeby się nie przesuwał. Miałem w swoim zyciu np. dwa przypadki w których zerwały mi się pasy mocujące ładunek.

                          Wywrotka będzie lżejsza lub o zblizonej masie
                          > ale będzie mieć duzo wyżej położony środek ciężkości.

                          Oczywiście że nie bedzie. Pomijając już wszystkie sprawy mechaniczne o których mówiłem, dwupiętrowa ciężarówka ma bardzo ażurową ramę i dwie drewniane podłogi oraz dach z czegoś podobnego do pleksy. Wywrotka ma wielką i ciężką stalową wannę a do tego na ramie zamocowane są szyny na których owa rama leży w czasie jazdy.

                          Zawieszenie terenowe też
                          > swoje parę mm dodaje do góry.

                          Ale za to jest stabilniejsze. Oba powyższe przykłady to auta na podwoziu pneumatycznym z podnoszoną tylną osią.

                          Niepotrzebnie koncentrujesz uwagę na wysokości pojazdu b
                          > o ważne jest położenie środka ciężkości i rozstaw punktów podparcia.

                          Oczywiscie że potrzebnie. Jeśli mam 1 tonę ładunku na wysokości 4 metrów która naciska mi na boczną ścianę pojazdu to będzie to dużo większy efekt miało na stabilność pojazdu niż ta sama tona naciskająca na boczną scianę na wysokości 3 metrów.

                          W zwykłyc
                          > h tirach bywa niżej i koła są bardziej oddalone od siebie, dodatkowo w razie cz
                          > ego pojazd może się złamać.Wywrotka jest piekielnie sztywna.

                          To zostawię cranmerowi, niech Cię dokładnie oświeci dlaczego bzdury tu piszesz. Ja wiem to mniej więcej, a w odróżnieniu od Ciebie nie zabieram głosu w tematach, na których się nie znam.

                          Dodam tylko że w wywrotkach, nawet tych jeżdżacych na długie dystanse (a są takie!), nie spotyka się praktycznie dużych zbiornikow paliwa. Wiesz dlaczego? Bo by się nie zmieściły w te olbrzymie przestrzenie między osiami o których mówisz :-)

                          Tiry leżące na ron
                          > dzie leżą bo zahaczają o środek wysepki który je przechyla.

                          Oczywiście, w przypadku wywrotki zahaczenie o środek wysepki jest niemożliwe, dlatego leżących na boku wywrotek na rondach się praktycznie nie spotyka ;-)

                          Ponieważ z reguły r
                          > obia to na większej prędkości to siła odśrodkowa swoje dokłada na zewnątrz.

                          A jaka to reguła mówi o tym, że nie-wywrotki pokonują ronda z większą prędkością - bo z moich obserwacji tudzież doświadczenia własnego to właśnie autem wysokim lub z niestabilnym ładunkiem należy zakręty pokonywać wolniej...

                          Nie
                          > ma jak temu przeciwdziałać bo zaczep nie jest aż tak sztywny jak rama wywrotki
                          > . Jak ciągnik nie wyciągnie ( a przy większych skrętach nie wyciągnie) to nacze
                          > pa się kładzie. Wywrotka jest jak klocek domina. Stąd kierujący nimi z reguły s
                          > ię nie wyglupiają.

                          W przeciwieństwie do Ciebie. Najwyraźniej Ci się mieszają pojęcia zestawu ciągnik+naczepa i wywrotki. Tak jak cięzarówka zwykła może być "sztywna" albo z naczepą/przyczepą, dokładnie tak samo może być z wywrotkami.

                          Zresztą ile widujesz tirów z naczepą idącą bokiem
                          > a ile wywrotek idących bokiem.

                          Na szczęscie tirów zbyt wielu nie widuję, natomiast jeżeli chodzi o ciężarówki sztywne to widziałem kilka razy idącego bokiem, mi samemu też się zdarzyło (a czasami się po prostu bawiłem w driftowanie 18-tonówką). W żadnym przypadku nie była to wywrotka.

                          > Wywrotek nie widujesz bo się od razu kładą.

                          Dość odważna teoria w świetle tego: www.youtube.com/watch?v=dcMSTmoNd_0 i innych filmów, których mnóstwo jest na youtube.
                          • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 21:38
                            Ach, własnie zauwazyłem, że wkleiłem zdjęcie 18tonowej scanii. Oczywiście, w tej firmie mają też 26 tonówki:
                            https://farm5.staticflickr.com/4121/4885907463_9914f33a7d_z.jpg
                            Zwróc uwagę na podniesioną tylną oś - przednia z tylnych osi też jest podpompowana wyżej. To jest dopiero niestabilne auto (a do tego jeszcze monstrualny tylny zwis).
                            https://cairnsphotography.smugmug.com/Transport/Trucks/HH-Distribution-Ltd/i-Dvr2WhQ/2/L/AYM-L.jpg
                            • 1realista Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 23:59
                              Jeździłeś i fajnie. Piszesz coś o masach... Popatrzmy w dane techniczne - wywrotka to jakieś 13-16 ton. Skrzynię ładunkową robi się z aluminium lub lekkich wysokowytrzymałych stali wbrew pozorom. Zwykły tir to ciągnik 7 do 8 ton + 5 do 7 ton naczepa. Jesteśmy w porównywalnych masach. Porównajmy wysokości... wywrotka ma miec prześwity więc stawimy ją jak najwyżej. Tir budujemy o podłodze jak najniższej bo ma wyższą przestrzeń ładunkową - ograniczeni jesteśmy skrajnią. Stabilność zawieszenia wywrotki to złudzenie. To zawieszenie jest sztywniejsze. Tir jest jak bujany fotel - bujnie, napędzi stracha ale często na tym się kończy a wywrotka jak klocek - długo stabilny ale jak przekroczymy stan równowagi to leży. Zawieszenie wywrotki jest sztywniejsze bo ma wytrzymać przeciążenie przy kipowaniu - tylne osie biorą całe obciązenie na siebie, dodatkowo auto ma się trzymać stabilnie w koleinach na piasku. Opony wywrotek też są sztywniejsze. Do tego sporo kół z przodu 4, z tyłu 8. Jak takie coś wpadnie w poslizg boczny to nie da się wyprowadzić bo przednie osie mają ograniczony kąt i reakcje. Cieszy mnie link z filmem bo potwierdza moje teorie. Zestaw się łamie i można go skontrować i wyciągnąć. W wywrotce to niemożliwe. Jak idzie bokiem to idzie bokiem. Jak w coś uderzy to nie prostuje się jak zestaw łamany ale wywraca. Co mieliśmy w tym wypadku pokazane. Jesli chodzi o wysokości ładunku to przypodwojnym ładowaniu cięzkie rzeczy dajemy na dół a lekkie do góry - obniżamy środek ciężkości. Jesteśmy tu też często ograniczeni objętością przestrzeni ładunkowej - możemy nachać balony czy styropian które po otwarciu będą nam wypadać - czy to zagrozi nam stabilności auta? Oczywiście że nie. Górna ładownia ma mniejsze obciązenie dopuszczalne. Dla wywrotki środek ciężkosci leży w połowie pomiędzy dołem ładowni a górą ładunku. Ciężkiego ładunku o masie większej niż masa pojazdu stąd środek cięzkosci idzie do góry. Ale nie ma problemu bo mamy sztywne zawieszenie. Ktore jest duzo bardziej wredne na twardym niż na miękkim.
                              Nie ma wywrotek o niesztywnych ramach bo długo nie pożyją w cięzkich warunkach terenowych. Nawet dwuosiowe lekkie wywrotki mają usztywnione ramy mimo jazdy po łatwym i zazwyczaj utwardzonym terenie.
                              ilu osiową ta 18 tonówką driftowałeś? i na jakim zawieszeniu.

                              Na wykład kolegi Mądralińskiego nie ma co liczyć bo nigdy nikomu nic nie wyjaśnia. Ma inny styl postowania. Dosyć charakterystyczny.Więc nie musisz robić za adwokata.
                              • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 29.02.12, 01:19
                                > Jeździłeś i fajnie. Piszesz coś o masach... Popatrzmy w dane techniczne - wywro
                                > tka to jakieś 13-16 ton. Skrzynię ładunkową robi się z aluminium lub lekkich wy
                                > sokowytrzymałych stali wbrew pozorom. Zwykły tir to ciągnik 7 do 8 ton + 5 do 7
                                > ton naczepa.

                                Porównajmy zatem także dwa gatunki psów. Scottish Border Collie jest pieskiem średniej wielkości podczas gdy kot perski jest w porównaniu do niego całkiem mały, dzięki czemu po raz kolejny udowodniłem Ci ćwoku i nieuku, że Border Collie jest większy od Dobermana.

                                Mam nadzieję, że nie jest z Tobą aż tak źle i że rozumiesz z czego się nabijam (tymbardziej, że raz Ci już wytknąlem bład w Twoim rozumowaniu)? :D

                                > Jesteśmy w porównywalnych masach.

                                Jabłko wazy mniej więcej tyle samo co kartofel. Super, ale jak to wpływa na dyskusję o różnicach między gatunkami jabłek albo na dyskusję o róznicach między gatunkami kartofli? :)

                                Porównajmy wysokości... wywrotk
                                > a ma miec prześwity więc stawimy ją jak najwyżej.

                                Pewnie. Najlepiej na podwoziu od kombajnu do zbierania porzeczek - będzie miała takie prześwity, że auto pod spodem przejedzie. A że się przewróci już przy wjeździe na budowę to kogo to obchodzi ;-)

                                Tir budujemy o podłodze jak n
                                > ajniższej bo ma wyższą przestrzeń ładunkową - ograniczeni jesteśmy skrajnią.

                                Nie w Wielkiej Brytanii, gdzie, jak już wspomniałem, nie ma ograniczenia wysokosci pojazdów. Tu praktycznie niskopodłogowych zestawów się nie spotyka. Widać to bardzo wyraźnie na zdjęciach które powklejałem. I jesli już zdecydowałeś się ignorować co pisze, to może chociaż popatrzysz na obrazki?

                                Stosowanie mniejszych kół jest niekorzystne, bo trzeba stosować inne przełożenia, szybciej zużywa się zawieszenie i komfort jazdy jest odczuwalnie mniejszy. Dlatego jeśli nie trzeba tego robić z powodu ograniczenia wysokości do 4 metrów to się tego nie robi. Ale skąd Ty o tym możesz wiedzieć, jak nie masz pojęcia o temacie?

                                W życiu nie widziałem w UK tzw. Low Ridera poza ciężarówkami jeżdżacymi na kontynent oraz specjalistycznymi zabudowami (np. do przeprowadzek gdzie chodzi o to, żeby podłoga była nisko).

                                To zawieszenie jest sztywniejsze. T
                                > ir jest jak bujany fotel - bujnie, napędzi stracha ale często na tym się kończy
                                > a wywrotka jak klocek - długo stabilny ale jak przekroczymy stan równowagi to
                                > leży. Zawieszenie wywrotki jest sztywniejsze bo ma wytrzymać przeciążenie przy
                                > kipowaniu - tylne osie biorą całe obciązenie na siebie, dodatkowo auto ma się t
                                > rzymać stabilnie w koleinach na piasku. Opony wywrotek też są sztywniejsze. Do
                                > tego sporo kół z przodu 4, z tyłu 8. Jak takie coś wpadnie w poslizg boczny to
                                > nie da się wyprowadzić bo przednie osie mają ograniczony kąt i reakcje.

                                To bardzo ciekawe. Ostatnio jak jeździłem 4 osiowym DAFem CF to miał dokładnie taki sam promień skrętu jak trzyosiowy - tylko dodatkowa skrętna oś skręcała mniej, bo była położona gdzie indziej niż przednia, co jest oczywiste. Ale może ja się nie znam? :)

                                Ciesz
                                > y mnie link z filmem bo potwierdza moje teorie. Zestaw się łamie i można go sko
                                > ntrować i wyciągnąć. W wywrotce to niemożliwe.

                                Taaaa...

                                Filmik specjalnie wkleiłem akurat ten, żeby Ci pokazać że gówno wiesz o sprawie - zestaw na filmie to własnie wywrotka. Bo wywrotki - tak jak wszystkie inne ciężarówki - mogą być solówkami a mogą być zestawami z naczepami ;-)

                                Mam oczywiście dla Ciebie parę innych filmików:

                                www.youtube.com/watch?v=RcBwlX7FBEA
                                Ten filmik to chyba szach-mat w tej dyskusji:
                                www.youtube.com/watch?v=IM3oJ5Gu6D4
                                Tu piękny filmik a'propos Twojego teksu "Jak idzie bokiem to idzie bokiem
                                > . Jak w coś uderzy to nie prostuje się jak zestaw łamany ale wywraca.": wywrotka ośmiokołową która podczas driftu uderza w krawężnik:
                                www.youtube.com/watch?v=w1Ddc2tgH-c&feature=related
                                I na deser: www.youtube.com/watch?v=2WdRXNXwOsk&feature=related

                                Nie odważył bym się na taką zabawą ciężarówką z pneumatycznym zawieszeniem (czyli taką jak DAF czy Scania z obrazków powyżej). Z przyczyn oczywistych dla każdego, który ma pojęcie o temacie.

                                Jesli chodzi o wysokości ładunku to przypodwojnym ła
                                > dowaniu cięzkie rzeczy dajemy na dół a lekkie do góry - obniżamy środek ciężkoś
                                > ci.

                                Och, naprawdę? :D

                                Dla wywrotki środek ciężkosci leży w połowie pomiędzy dołem ł
                                > adowni a górą ładunku.

                                A dlaczego akurat w połowie? I czy to jest prawdziwe dla każdej wywrotki? :-)

                                Jesteśmy tu też często ograniczeni objętością przestrzeni ładunkowej - może
                                > my nachać balony czy styropian które po otwarciu będą nam wypadać - czy to zagr
                                > ozi nam stabilności auta? Oczywiście że nie.

                                Bo wiadomo, ciężarówkami to się wozi tylko styropian czy balony ;-)

                                https://i3.photobucket.com/albums/y88/nianiamh/DSC00280.jpg
                                To na przykład tylko wygląda jak puszki z cydrem Strongbow, a w środku tak naprawdę jest hel. To taka nowa metoda transportu gazu jest.

                                > ilu osiową ta 18 tonówką driftowałeś?

                                Nie zadawałbyś takich głupich pytań gdybyś miał chociaż najmniejsze pojęcie o branży ;-)
                                • 1realista Re: jest i wyjaśnienie 02.03.12, 17:31
                                  Zatem porównaj sobie masy własne i wymiary położenia ramy i poziomu ładunkowego a potem porównuj psy i ziemniaki. Obrazki? Double deck ma mniejsze koła i niżej położoną podłogę.Fimy zawierają poslizgi ale zawsze na pusto. A jadąc z ładunkiem zachowanie pojazdu jest jednak trochę inne. Jak wywrotki jada na budowę z ladunkiem to je mijam, jak wracamy to one mnie mijają. ciekkawe dlaczego? Aha pisząc o "wywrotce" mam głównie na mysli solówke 8x4 bo taka się wywaliła w pierwszym wątku.
                                  Zadaję głupie pytania nie mając pojęcia o branży ale widziałem tego co "driftuje wszystkim" a jak przyjdzie co do czego to na lodzie pakuje sprintera do rowu. Czyli fachowiec jak z koziej dupy trąba.
                                  Cyt: "(bo masz na myśli rozstaw osi, rozstaw kół to jest na szerokość i ta pozostaje niezmienna niezależnie od zabudowy pojazdu), " - sam się pieklisz jak ktos pisze co masz na myśli a potem robisz to samo. Pisałem o rozstawieniu kół czyli kombinacji rostawu kół i rozstawu osi. Jedynie i li.

                                  Watek jest o wypadku załadowanej solówki wywrotki 8x4 . Jak okreslisz przyczynę? Dla mnie to kiepski kierowca jechał z nadmierną prędkością po lodzie i myślał że w razie posligu skontruje jak bmw - gaz i kontra. a tu się nie dało bo załadowana wywrotka jest wredna w prowadzeniu i wymaga opanowania i braku szaleństw na drodze. Gdyby wiedział że przy bocznym uderzeniu auto mu się wywróci a nie wyprostuje może by miał wiecej rozumu. Ale o tym zawodowcy orzekonuja sie jak ich potem koledzy wyhciagają z tarapatów na koła.
                                  • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 02.03.12, 19:41
                                    > Zatem porównaj sobie masy własne i wymiary położenia ramy i poziomu ładunkowego
                                    > a potem porównuj psy i ziemniaki.

                                    A więc jednak nie zrozumiałeś. Aż bym się zmartwił, gdyby nie to, że mi to wisi :-)

                                    Obrazki? Double deck ma mniejsze koła i niże
                                    > j położoną podłogę.

                                    Zależy którą ;-) Poza tym to jeden z wielu róznych modeli - akurat nastawiony głównie na objętość a nie masę. Są takie double deckery ktore nawet dolną połowę mają położoną wyżej niż przeciętna podłoga w polskim TIRze. Ale skąd Ty to możesz wiedzieć?

                                    > Fimy zawierają poslizgi ale zawsze na pusto.

                                    Jak znajdziesz film na ktorym w pełni załadowana wywrotka driftuje to się podziel, bardzo chętnie zobaczę XD

                                    > Jak wywrotki jada na budowę z
                                    > ladunkiem to je mijam, jak wracamy to one mnie mijają. ciekkawe dlaczego?

                                    No ciekawe, spróbuj sobie odpowiedzieć na to pytanie, a zrozumiesz dlaczego nie jest łatwo znaleźć film na ktorym driftuje załadowana wywrotka :D

                                    Aha p
                                    > isząc o "wywrotce" mam głównie na mysli solówke 8x4 bo taka się wywaliła w pier
                                    > wszym wątku.

                                    No, to przynajmniej tyle się nauczyłeś, że różne są wywrotki. Zawsze to jakaś korzyść.

                                    > Zadaję głupie pytania nie mając pojęcia o branży ale widziałem tego co "driftuj
                                    > e wszystkim" a jak przyjdzie co do czego to na lodzie pakuje sprintera do rowu

                                    O, widzę, że argumenty się skończyły bo się zaczyna ad personam ;-)

                                    W zeszłym roku zrobiłem pewnie więcej mil niż Ty w ciągu dziesięciu lat i popełniłem jeden błąd: założyłem, że przycisk ASR w pozycji "off" oznacza, że system jest wyłączony, a okazało się, że się sam włącza... ;-) To na pewno mnie dyskwalifikuje, musisz zadzwonić do mojego szefa i mu powiedzieć, żeby mnie zwolnił ;-)

                                    > . Czyli fachowiec jak z koziej dupy trąba.

                                    Zapewne masz racje. Ten jeden jedyny poważny błąd w mojej dziesięcioletniej karierze zawodowego kierowcy dyskwalifikuje mnie jako znawcę tematu i automatycznie robi z Ciebie eksperta ;-)

                                    > Cyt: "(bo masz na myśli rozstaw osi, rozstaw kół to jest na szerokość i ta poz
                                    > ostaje niezmienna niezależnie od zabudowy pojazdu), " - sam się pieklisz jak kt
                                    > os pisze co masz na myśli a potem robisz to samo. Pisałem o rozstawieniu kół cz
                                    > yli kombinacji rostawu kół i rozstawu osi. Jedynie i li.

                                    "Pisałem o warzywach, to znaczy jabłkach i marchewkach, a Tyś się tych jabłek uczepił. Nie jestem głupi, oczywiście wiem, że jabłka i marchewki to nie to samo." :-)

                                    > Watek jest o wypadku załadowanej solówki wywrotki 8x4 .

                                    Natomiast nasza dyskusja dotyczy tego, czy wywrotki są bardziej wywrotne niż inne ciężarówki, czy nie.

                                    Jak okreslisz przyczynę
                                    > ?

                                    NIe określę, nie było mnie tam, nie widziałem, nie mam danych.

                                    > ? Dla mnie to kiepski kierowca jechał z nadmierną prędkością po lodzie i myślał
                                    > że w razie posligu skontruje jak bmw - gaz i kontra. a tu się nie dało bo zała
                                    > dowana wywrotka jest wredna w prowadzeniu i wymaga opanowania i braku szaleństw
                                    > na drodze. Gdyby wiedział że przy bocznym uderzeniu auto mu się wywróci a nie
                                    > wyprostuje może by miał wiecej rozumu. Ale o tym zawodowcy orzekonuja sie jak i
                                    > ch potem koledzy wyhciagają z tarapatów na koła.

                                    Mogło tak być. Co nie oznacza, że Twoja teoria że wywrotki się nazywają wywrotkami bo się co chwila wywracają jest słuszna.










                                    Proponuję zajrzeć do podręcznika fizyki dla gimnazjum aby zrozumieć dlaczego nawet znacznie mniejsza masa położona wyżej jest groźniejsza dla stabilności pojazdu niż większa położona niżej... ;-)
                                    • tomek854 errata 02.03.12, 19:43

                                      Akapit z końca powinien być tutaj:

                                      > Zależy którą ;-) Poza tym to jeden z wielu róznych modeli - akurat nastawiony g
                                      > łównie na objętość a nie masę. Są takie double deckery ktore nawet dolną połowę
                                      > mają położoną wyżej niż przeciętna podłoga w polskim TIRze. Ale skąd Ty to moż
                                      > esz wiedzieć?


                                      >
                                      > Proponuję zajrzeć do podręcznika fizyki dla gimnazjum aby zrozumieć dlaczego na
                                      > wet znacznie mniejsza masa położona wyżej jest groźniejsza dla stabilności poja
                                      > zdu niż większa położona niżej... ;-)
                  • crannmer Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 13:52
                    1realista napisał:
                    > Nie. po prostu widziałem jak się kręcą wywrotki, gruchy,pompy, ż
                    > urawie etc po budowach. Czasami byłem wożony wywrotką na wagę. Coś tam w oko w
                    > padło.
                    > Co łatwiej wywrócić? Wywrotkę. Ma cięższy ładunek, o wyższej gęstości, środek c
                    > iężkości naprawdę jest wysoko położony, ma mniejszą powierzchnię rozstawienia w
                    > szystkich kół, dodatkowo masa ładunku przewyższa dwukrotnie masę własną pojazdu

                    Z przyczyny braku pojecia w temacie rozprawiasz banialuki. I usilujesz zaklinac rzeczywistosc. Jaka jest rzeczywistosc, napisal w tym watku Tomek.
                    • 1realista Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 18:20
                      Pan Mądraliński oczywiście jak zwykle nie ma nic sensownego do powiedzenia a rozprawia niczym przekupka na targu. Zamiast podyskutować to daje jakies durne komentarze. Nie jestem jakbu zdziwiony.To chyba choroba zabierać głos w wątku nie mając nic do powiedzenia.A może leczenie wskazane przez psychiatrę?
                      • crannmer Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 19:01
                        1realista napisał:
                        > Pan Mądraliński oczywiście jak zwykle nie ma nic sensownego do powiedzenia a ro
                        > zprawia niczym przekupka na targu. Zamiast podyskutować to daje jakies durne ko
                        > mentarze. Nie jestem jakbu zdziwiony.

                        Odnioslem sie do tezy, jakoby
                        Co łatwiej wywrócić? Wywrotkę. Ma cięższy ładunek, o wyższej gęstości, środek ciężkości naprawdę jest wysoko położony, ma mniejszą powierzchnię rozstawienia wszystkich kół, dodatkowo masa ładunku przewyższa dwukrotnie masę własną pojazdu. No i się solówka nie łamie tylko kładzie.

                        Moja osobista praktyka zarowno z wywrotkami solo i przegubowymi, jak i z innymi ciezarowkami roznych klas i rodzajow zdecydowanie przeczy twierdzeniu, jakoby na tle wszelkich innych ciezarowek wywrotki mialy by byc szczegolnie wywrotne.

                        Torie o rzekomo szczegolnie wysokim polozeniu srodka ciezkosci wywrotek w stosunku do wiekszosci ciezarowek i o rzekomo mniejszym rozstawie kol wywrotek nie maja pokrycia w rzeczywistosci. A swiadcza jedynie o nieznajomosci tematu przez tezodawce.

                        To samo z wlasnego doswiadczenia potwierdza Tomek.

                        Tu nie ma pola na swiatopoglad, czy inne przekonania. Swiat jest taki, a nie inny.

                        > To chyba choroba zabierać głos w wątku nie
                        > mając nic do powiedzenia.A może leczenie wskazane przez psychiatrę?

                        Na proste stwierdzenie faktu, ze nie masz pojecia o temacie dyskusji reagujesz napadem osobistym i obelzywymi wyzwiskami.
                        • 1realista Re: jest i wyjaśnienie 29.02.12, 00:20
                          > Moja osobista praktyka zarowno z wywrotkami solo i przegubowymi, jak i z innymi
                          > ciezarowkami roznych klas i rodzajow zdecydowanie przeczy twierdzeniu, jakoby
                          > na tle wszelkich innych ciezarowek wywrotki mialy by byc szczegolnie wywrotne.
                          Na twardej nawierzchni wywrotki wieloosiowe w pośligu są naprawdę łatwo wywrotne. Sam fakt zerwania przyczepności bocznej świadczy o naprawdę dużych siłach w kierunku poprzecznym. A mamy znikome mozliwości ich skontrowania bo samo tarcie jest olbrzymią siłą przeciwdziałającą. Dodatkowa zmienna wytrąca układ z równowagi przy tak sztywnym zawieszeniu.Jakimi wywrotkami i z jakim ładunkiem jeździłeś. Ile razy byłeś w poslizgu bocznym?
                          > Torie o rzekomo szczegolnie wysokim polozeniu srodka ciezkosci wywrotek w stosu
                          > nku do wiekszosci ciezarowek i o rzekomo mniejszym rozstawie kol wywrotek nie m
                          > aja pokrycia w rzeczywistosci. A swiadcza jedynie o nieznajomosci tematu przez
                          > tezodawce.
                          Rozróżniajmy rozstaw kół od rozstawienia kół Panie Specjalisto. Wywrotka jest krótka i ma dużo kół pod sobą. Tiry mają koła porozmieszczane w sporych odstepach a między przednim a ostatnim jest często dwa razy większa odległośc niż w wywrotce. Porównaj położenie środka cięzkosci wywrotki i odpowiadającej jej serii aut.
                          > Na proste stwierdzenie faktu, ze nie masz pojecia o temacie dyskusji reagujesz
                          > napadem osobistym i obelzywymi wyzwiskami.
                          Mógłbyś się nie mazać? Udowodnij na danych liczbowych że nie mam racji.Cyferki, cyferki,cyferki...
                          • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 29.02.12, 00:47
                            > Na twardej nawierzchni wywrotki wieloosiowe w pośligu są naprawdę łatwo wywrotn
                            > e.

                            Źródło tej rewelacji?

                            Sam fakt zerwania przyczepności bocznej świadczy o naprawdę dużych siłach w
                            > kierunku poprzecznym.

                            Co ty nie powiesz...

                            A mamy znikome mozliwości ich skontrowania bo samo tarcie
                            > jest olbrzymią siłą przeciwdziałającą.

                            :-)

                            Dodatkowa zmienna wytrąca układ z równo
                            > wagi przy tak sztywnym zawieszeniu.

                            Zawsze mi się wydawało, że z równowagi łatwiej wytracić coś, co ma miękkie zawieszenie, ale widocznie się myliłem. Konstruktorzy samochodów sportowych najwyraźniej też. Zamiast skracać i utwardzać zawieszenie powinni wstawiać dłuższe sprężyny. Albo najlepiej gumowe piłeczki ;-)

                            > Rozróżniajmy rozstaw kół od rozstawienia kół Panie Specjalisto.

                            I na pewno od tego jak na rzucie pojazdu na drogę rozstawione są osie (bo masz na myśli rozstaw osi, rozstaw kół to jest na szerokość i ta pozostaje niezmienna niezależnie od zabudowy pojazdu), zmienia się wysokość środka ciężkości? Brawo, brawo, proszę o więcej ;-)

                            > Mógłbyś się nie mazać? Udowodnij na danych liczbowych że nie mam racji.Cyferki,
                            > cyferki,cyferki...

                            Że Ziemia nie jest płaska, oparta na czterech słoniach stojących na wielkim żółwiu też Ci ma udowodnić matematycznie? :D
                            • bassooner Re: jest i wyjaśnienie 01.03.12, 00:13
                              że się wtrącę, (ale i tak mało na temat)

                              Zawsze mi się wydawało, że z równowagi łatwiej wytracić coś, co ma miękkie zawieszenie, ale widocznie się myliłem. Konstruktorzy samochodów sportowych najwyraźniej też. Zamiast skracać i utwardzać zawieszenie powinni wstawiać dłuższe sprężyny. Albo najlepiej gumowe piłeczki ;-)

                              i tu się mylisz (częściowo) ponieważ twarde zawieszenie, na nierównej nawierzchni ma mniejszą przyczepność niż te miękkie...
                              • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 01.03.12, 01:36
                                Ale ja nie mówię o przyczepności tylko o utrzymywaniu równowagi. Zawieszenie miękkie = mniejsza siła potrzebna aby odchylić pojazd od pionu.
            • edek40 Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 11:42
              > A może (znowu gram adwokata diabła) Twoje obserwacje wynikają z czego innego? B
              > o ja np. wiem jaka jest różnica pomiędzy jazdą 18 tonową a 26 ciężarówką

              A ja wiem jaka jest roznica miedzy jachtem o dlugosci 6 m i 14 m. Bo powozilem takimi. Bez kolizji, bo wiem jaka jest miedzy nimi roznica.
              • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 15:41
                Jak będziesz tym jachtem powoził tyle, ile powozi ciężarówką przeciętny kierowca i w tak wymagających warunkach jak się to odbywa, to zobaczymy jak długo Ci się uda bez kolizji.
                • edek40 Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 15:50
                  > Jak będziesz tym jachtem powoził tyle, ile powozi ciężarówką przeciętny kierowc
                  > a i w tak wymagających warunkach jak się to odbywa, to zobaczymy jak długo Ci s
                  > ię uda bez kolizji.

                  Znaczy, ze im wiecej bede mial doswiadczenia, tym bede glupszy?

                  Dodam niesmialo, ze ja juz tak 30 lat bez kolizji. Wiekszymi od niedawna, ale za to od razu na "glebokie wody" z portami tak ciasnymi, ze...
                  • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 16:04
                    Nie, to znaczy, że nikt nie jest doskonały. I że każdemu się może zdarzyć popełnić bład, a zatem im więcej i w trudniejszych warunkach, tym statystycznie szybciej się Ci taki zdarzy.
                    • edek40 Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 16:14
                      > Nie, to znaczy, że nikt nie jest doskonały. I że każdemu się może zdarzyć popeł
                      > nić bład, a zatem im więcej i w trudniejszych warunkach, tym statystycznie szyb
                      > ciej się Ci taki zdarzy.

                      Tomeczku. W innym miejscu spieramy sie o to, ze to ja twierdze, ze drogi w Polsce sa dla ludzi doskonalych, a takich nie ma.
                      • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 16:19
                        Edziuniu - jeśli twierdzisz, że nie ma ludzi doskonałych, to o to się akurat nie spieramy.
                        • edek40 Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 16:29
                          > Edziuniu - jeśli twierdzisz, że nie ma ludzi doskonałych, to o to się akurat ni
                          > e spieramy.

                          A i owszem. Nie raz.
                          • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 20:51
                            To chyba nie ze mną ;-)

                            Chyba, że Ci chodzi o te liczne przypadki w których mi wmawiasz, że uważam coś innego niż uważam. To wtedy może się i spierasz, ale sam ze sobą ;-)
                            • yamasz Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 22:35
                              Panowie, nie ma się o co spierać, człowiek jest tylko człowiekiem i może popełnić błąd. Czy to Leszek Kuzaj na autostradzie w Porsche 911 czy też kierowca wywrotki, każdemu się może zdarzyć, nawet jak jest doświadczonym drajwerem z zajebistymi umiejętnościami.
                              • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 28.02.12, 22:47
                                Oczywiście, że tak. Własnie o tym mówię ;-)
                              • edek40 Re: jest i wyjaśnienie 29.02.12, 08:39
                                > Panowie, nie ma się o co spierać, człowiek jest tylko człowiekiem i może popełn
                                > ić błąd.

                                Tomek stoi na stanowisku, ze nie, jesli chodzi o wysepki oraz tak, jesli chodzi o kierowce ciezarowki, ktory przesiadl sie z 16 tonowej na 28 tonowa ;)
                                • tomek854 Re: jest i wyjaśnienie 29.02.12, 13:47
                                  edek jak zwykle chrzani od rzeczy, bo skoro nie potrafi swoich absurdalnych twierdzeń w jakikolwiek logiczny sposob wyjasnić to jedyną "bronią" w dyskusji jest wmawianie innym że są zwolennikami jakichś absurdów a potem walczenie z tymi nigdy nie wypowiedzianymi twierdzeniami.

                                  Trochę jak socjalizm - bohatersko dyskutuje z idiotyzmami które sam wymyśla i przypisuje innym ;-)
                                  • edek40 Re: jest i wyjaśnienie 29.02.12, 16:21
                                    > edek jak zwykle chrzani od rzeczy, bo skoro nie potrafi swoich absurdalnych twi
                                    > erdzeń w jakikolwiek logiczny sposob wyjasnić to jedyną "bronią" w dyskusji jes
                                    > t wmawianie innym że są zwolennikami jakichś absurdów a potem walczenie z tymi
                                    > nigdy nie wypowiedzianymi twierdzeniami.
                                    >
                                    > Trochę jak socjalizm - bohatersko dyskutuje z idiotyzmami które sam wymyśla i p
                                    > rzypisuje innym ;-)

                                    Niech Ci bedzie co tam sobie chcesz. Jestem zdeklarowanym przeciwnikiem polskiej szkoly urzadzania naszych traktow tranzytowych. Wlasnie dlatego, ze ludzie nie sa idealni, a wtloczeni na setki kilometrow w ten syf robia sie jeszcze mniej idealni.
    • estcarp Re: Ciekawy wypadek. 03.03.12, 19:36
      Akurat wtedy jechałem ze Szczecina. W "Radiu Kierowców" mówili, że ta ciężarówka próbowła uniknąć zderzenia z ciężarówką, która stuknęła się z innym autem (jak zrozumiałem kierowca próbowął uniknąć wjechania w tył) i odbił na pas przeciwny. Potem kierowca próbował wrócić na swój pas (ale go rozbujało) i przewrócił się na nadjeżdżającego z naprzeciwka Citroena. Niestety...
      • tomek854 Re: Ciekawy wypadek. 03.03.12, 19:40
        Czyli jeden z moich scenariuszy okazał się prawdziwy...

        Ciekawe, czy ktoś tutaj przyzna że niesprawiedliwie potraktował kierowcę.
        • edek40 Re: Ciekawy wypadek. 04.03.12, 13:34
          > Czyli jeden z moich scenariuszy okazał się prawdziwy...

          Zgadza sie.

          > Ciekawe, czy ktoś tutaj przyzna że niesprawiedliwie potraktował kierowcę.

          Oczywiscie, ze tak.

          Co nie zmienia moich obserwacji, odnosnie kierowcow sprzetow budowlanych. Zeby bylo jasne: nie uwazam, ze wszyscy to kretyni. Uwazam, ze w grupie kierowcow towarow trudnych do uszkodzenia "wariatow" jest wiecej.
Pełna wersja