Ciechan piwem roku

25.02.12, 20:17
Jakieś inne typy?
Link>>
    • bassooner Re: Ciechan piwem roku 26.02.12, 12:11
      piłem inne... a ciechan rządzi. słuszna nagroda... ;-)))
      • lobuzek1 Re: Ciechan piwem roku 26.02.12, 19:45
        Ciechan rządzi. Właśnie otworzyłem jedno.
        • qqbek Re: Ciechan piwem roku 27.02.12, 00:13
          lobuzek1 napisał:

          > Ciechan rządzi. Właśnie otworzyłem jedno.

          Ciechan... ale trudno dostać.
          Jak nie dostanę, to piję lokalne - Perłę Chmielową i też mi smakuje.

          Może to i nie rarytas... ale zdecydowanie smaczniejsze piwo, niż wszelkie wymysły "wielkiej trójki" (Kompania, Carlsberg, Żywiec).
          Może i nie umywa się do produktów prawdziwie regionalnych... ale cholera jasna, 10 lat mieszkałem 600m od browaru Perły i zawsze jak poczułem zapach parzonej brzeczki, to wiedziałem, że za dwa dni można będzie jechać po świeżą beczuszkę na weekend na działce :)
          • jerry_72 tylko pszeniczniaki 27.02.12, 13:17
            Dla mnie ostatnimi czasy każde piwo NIE pszeniczne nie jest prawdziwym piwem.
            Tak mi się smak zmienił:)
          • emes-nju Re: Ciechan piwem roku 27.02.12, 15:28
            qqbek napisał:

            > Ciechan... ale trudno dostać.

            U mnie latwo, ale...

            > Jak nie dostanę, to piję lokalne - Perłę Chmielową

            ... pijam ostatnio tylko Perle Chmielowa.
            • lobuzek1 Re: Ciechan piwem roku 27.02.12, 19:53
              Zasadniczo piję Perłę Export, bo jest w zasięgu ręki za rogiem i wielce sobie chwalę, zresztą bardzo miło mi się kojarzy z czasami studenckimi, jeszcze w małych bączkach. Po Ciechana mam dalej, ale niezmiennie smak powala.
              • bassooner Re: Ciechan piwem roku 27.02.12, 21:26
                ciechan mocny i wyborny pojawił sie u mnie w tesco... został już co prawda wykupiony, ale może to już pierwsze jaskółki stałych dostaw... ;-)))
              • qqbek Re: Ciechan piwem roku 28.02.12, 01:23
                lobuzek1 napisał:

                > Zasadniczo piję Perłę Export, bo jest w zasięgu ręki za rogiem i wielce sobie c
                > hwalę, zresztą bardzo miło mi się kojarzy z czasami studenckimi, jeszcze w mały
                > ch bączkach. Po Ciechana mam dalej, ale niezmiennie smak powala.

                Perła w bączkach była niepasteryzowana jeszcze.
                Jak się świeżą dostało, to smakowała wybornie... gorzej, gdy była bliżej "terminu przydatności" (oznaczonego nacięciami na etykiecie:)
                Teraz Duńsko-Cypryjska spółka robi w tych samych "bączkach" tzw. Lubelskie... piwo niezłe (trochę lżejsze od Perły - ale smaczniejsze niż Perła Export, która daleka, bardzo daleka jest od ideału)... ale czegoś tu brak.
                A Perła jest Perła... dno osiągnęli gdzieś tak w połowie lat 90-tych, ale od tamtej pory z roku na rok jest lepiej.

                Ciechan - bez konkurencji... ale w krainie Perły całość konkurencji spoza "wielkiej 3" Perła bezwzględnie stara się wyciąć (co wychodzi im całkiem nieźle niestety). W promieniu kilku kilometrów od browaru przy Kunickiego trudno więc Ciechana dostać.

                Inna sprawa, że z browarem Perły (wtedy jeszcze Vetterów) związany jestem rodzinnymi sentymentami (dość powiedzieć, że mój dziadek rodził się w drodze ze starego browaru na Bernardyńskiej w Lublinie, a moja mama na terenie browaru w Zwierzyńcu)... i choć psić mogę na ich praktyki, tak klientem pewnie pozostanę :)
Pełna wersja