tomek854
13.03.12, 23:14
www.bbc.co.uk/news/uk-england-south-yorkshire-17355203
W skrócie: koleś założył stronę na której podawał linki do umieszczonych przez kogoś innego w sieci filmów. Taką jakich są setki: iitv.info/ watchseries.eu/ tv.blinkx.com/ itd.
Nie złamał tym żadnego prawa obowiązującego w UK.
Jednak USA wystąpiła o ekstradycję i ekstradycja została im przyznana.
Wygląda na to, że Ameryka myśli, że internet to jest amerykańska ziemia i że obowiązuje tam amerykańskie prawo...
I tak się zastanawiam: czy jakby np. Malezja wystąpiła do USA o ekstradycję ludzi związanych z branży porno, to by USA tak chętnie ich dostarczyła? Co prawda porno jest legalne w USA, ale w Malezji nielegalne, więc idąc tym tropem...