Poznajcie Suzi :)

15.03.12, 00:05
skoro juz bazgram, to sie pochwale.

zanabylem droga kupna zabawke:
http://img577.imageshack.us/img577/2451/dscn5182.th.jpg
ma na imie Suzi i mimo ze jeszcze nie mialem warunkow jej poujezdzac, to i tak juz ja kocham ;)
jakos tak mi sie zebralo na chwalenie sie teraz, bo akurat zakonczylem doposazanie swojej skromnej osoby na sezon, choc jest moja od pazdziernika. mam nadzieje ze to nie bedzie milosc destrukcyjna, ale jakbym przestal w ogole pisywac, to bedziecie wiedzieli co sie stalo ;)
    • robak_wroc Re: Poznajcie Suzi :) 15.03.12, 00:20
      sympatyczne pierdzikolko :)

      tez wpadlem na pomysl zanabycia czegos jednosladowego i wlasnie sie zastanawiam co. prawka w prawdzie na to nie mam, ale wg lokalnych przepisow, moge ujezdzac cos do 125ccm, wiec jakiegos suzuki marude chce, bo mi sie ten "czoperowy" styl podoba bardziej niz "przecinaki"
    • lexus400 Re: Poznajcie Suzi :) 15.03.12, 08:55
      Ja się na tych zabawkach nie znam, więc jak Tobie się podoba to gratuluję wyboru. Oczywiście życzę dużo radości z BEZPIECZNEGO użytkowania, nie zrób sobie krzywdy.
    • winnix Re: Poznajcie Suzi :) 15.03.12, 13:10
      O, 2 cylindry, witam w klubie :) Wprawdzie uważam, że 2 cylindry pyrkają, ale koledzy twierdzą, że się nie znam i że brzmi dobrze ;))))

      Fajny sprzęt, nie jestem pewna, czy bym kupiła go na początek, ale w gruncie rzeczy z jego elastycznością, to można go opanować bez problemu.

      Uważaj na początku sezonu, coby go nie skończyć za szybko ;) Szerokości i pochwal się jak wrażenia z jazdy :)
      • polokokt Re: Poznajcie Suzi :) 15.03.12, 14:06
        ja bym powiedzial że uważaj szczególnie na koniec pierwszego i w połowie drugiego :)
        Wtedy człowiek podświadomie zaczyna czuć się pewnie na motocyklu i często jest to bolesne uczucie.
        Na początku jak nie jest się młodym co od razu do końca odkręci, raczej krzywdy sobie nikt nie zrobi. Problemy zaczynają się właśnie jak zaczyna się wydawać, że wszystko juz wiem, wszedzie wjeżdzasz na pewniaka, a tu nagle niespodzianka... :)

        Poza tym SVka super :)
        Pozdrawiam
        • winnix Re: Poznajcie Suzi :) 15.03.12, 14:22
          U mnie pierwszy sezon przeszedł tak, że aż się dziwie, że się nie rozwaliłam gdzieś... A potem przyszedł drugi i dwie gleby, na szczęście bez większych ofiar ;) Innymi słowy - dokładnie tak jak piszesz :)

          Teraz się czuję jak stara babcia, w ogóle nie mam ochoty na szaleństwa, chcę sobie po prostu spokojnie jeździć.
          • franek-b Re: Poznajcie Suzi :) 15.03.12, 14:51
            Gratulejszyn.
            Też mnie coś naszło i myślę o kupnie transalpa, ale trochę się boję motocykla (a raczej siebie za kierownicą)...
            • lexus400 Re: Poznajcie Suzi :) 15.03.12, 15:20
              franek-b napisał:

              > Gratulejszyn.
              > Też mnie coś naszło i myślę o kupnie transalpa, ale trochę się boję motocykla (
              > a raczej siebie za kierownicą)...

              ....i właśnie dlatego nie mam motocykla:(( jeden raz w życiu pojechałem jakąś CBR i doszedłem do wniosku, że się do tego brutalnie mówiąc nie nadaję (mimo dorosłego wieku):))
              • winnix Re: Poznajcie Suzi :) 15.03.12, 16:30
                > ....i właśnie dlatego nie mam motocykla:(( jeden raz w życiu pojechałem jakąś C
                > BR i doszedłem do wniosku, że się do tego brutalnie mówiąc nie nadaję (mimo dor
                > osłego wieku):))

                Aż się zaśmiałam :))))) Chopperka sobie kup z frędzlami na manetkach, to nie będziesz szalał ;))) Tylko wąsy musisz zapuścić ;)
                • tomek854 Re: Poznajcie Suzi :) 15.03.12, 22:13
                  Ja na motorku jechałem ze dwa razy i jakoś mnie to nie bawi - za mały margines błedu, poza tym zimno mokro i niewygodnie.

                  Ale to nie znaczy, że bym się nie chciał na drodze pobawić, ale jeżeli to kiedyś nastąpi, to w garażu u mnie zagości taka zabawka:
                  https://pictures.topspeed.com/IMG/crop/201104/caterham-seven-super-33_460x0w.jpg
                  Miałem raz przyjemnosć jako pasażer, i wystarczyło żeby złapać bakcyla ;-)
                  • ballbreaker Re: Poznajcie Suzi :) 16.03.12, 01:08
                    tak po prawdzie jak bym mial wiekszy budzet, tez wolalbym 4 kolka do zabawy. dlugie lata twierdzilem ze motocykle mnie specjalnie nie kreca, ale postanowilem sprobowac. jak bedzie, to sie okaze, pewnie dosc szybko.
                  • franek-b Re: Poznajcie Suzi :) 16.03.12, 09:00
                    he he właśnie wczoraj oglądałem ostatni TG gdzie testowali takie zabawki :-) jak zwykle oni, doszli do bardzo ciekawych wniosków, więc polecam.
                    Poza tym 4 kółka to zupełnie inne wrażenia, nie oszukujmy się. No nic, na razie muszę prawko sobie updateować.
            • polokokt Re: Poznajcie Suzi :) 15.03.12, 16:58
              transalpa 650 mialem, super motocykl nawet dla kogos niedoswiadczonego. Mala moc, przewidywalne zachowanie, super pozycja za kierownica, do tego praktyczny w miescie (kierownica nad lusterkami przechodzi, kraweznik i schody to nie problem :)
      • ballbreaker Re: Poznajcie Suzi :) 15.03.12, 19:30
        2 cylindry brzmia najlepiej i basta! :]
        tez mialem watpliwosci, czy to aby odpowiedni sprzet na pierwsza maszyne, ale fakt ze to maszyna kumpla i znam cala jej historie przewazyl.
        wrazenia z jazdy beda mysle w trakcie swiat, bo Suzi czeka na mnie w Sosnowcu w swojej zimowej rezydencji ;)
        • winnix Re: Poznajcie Suzi :) 15.03.12, 19:45
          > tez mialem watpliwosci, czy to aby odpowiedni sprzet na pierwsza maszyne, ale f
          > akt ze to maszyna kumpla i znam cala jej historie przewazyl.

          Oj tak, u nas w kraju to zdecydowanie decydujący czynnik. Nigdy Vką nie jeździłam, więc nie wiem jak reaguje, ale parametry silnika sugerują, że nie powinno być problemu, nawet na początku :) Który rocznik to jest?
          • lobuzek1 Re: Poznajcie Suzi :) 15.03.12, 20:19
            Gratulacje. Nie ma to jak kupno nowego pojazdu. Powodzenia na drodze i bezpiecznej jazdy życzę!
          • ballbreaker Re: Poznajcie Suzi :) 16.03.12, 01:01
            2006. 70KM, wiec mniej niz bandzior czy cbf, ktore rowniez rozwazalem. chociaz jak slyszalem odejscie ma lepsze od tych dwoch, ze wzgledu na charakterystyke silnika.

            ja porownania mial nie bede poki co, bo jezdzilem jedynie przypadkowo cbf, sportsterem i shadowem. musze wierzyc w to, co mowia bardziej doswiadczeni ludzie :)
    • pizza987 Re: Poznajcie Suzi :) 15.03.12, 23:12
      No ładne cacko... ;) Gratuluje i zyczę przyjemnego i bezpiecznego użytkowania. Co prawda z lampki kierunkowskazu lufy przyjąć sie nie da (jak z Jawy TS350), ale też jest fajna ;)

      Ja tam próbowałem zaznajomić się z jednośladami, nawet kurs na kat. A zrobiłem i na egzamin sie zapisałem ale w końcu odpuściłem. Nie czuję się pewnie, kawałek po drodze kolo domu znajomego i owszem ale do ruchu to nie nadaję się.... Najlepiej pod kątem stabilności podchodziły mi ruski z koszem (M72, Ural, Dniepr, K750 itp) tyle że przy moim wzroście potrzebowalbym dwóch dodatkowych stawów na każdą nogę żeby wygodnie siedzieć ;) Motocykle to dla mnie jak nurkowanie-chcieć tak, ale jak spróbowałem na rafie to momentalnie wymiękłem.... zbyt duży lęk więc jeżeli to nie będzie przyjemność to nie ma co sie męczyć. Może kiedys jednak dojrzeję do obu spraw ;)

      Sympatykiem jednośladów byłem i jestem (nie lubię tylko cymbałów na jednośladach), jednak tragiczna utrata znajomego w 2009 r. też miała wpływ na postrzeganie tematu, mimo że gość nie szalał, niefortunny zbieg okoliczności zabrał go na niebieską autostradę.... Boję sie i już ;)

      Wolę inne zainteresowania ekstremalne: narty, squash, lepienie pierogów....
      • ballbreaker Re: Poznajcie Suzi :) 16.03.12, 01:18
        cymbalow na jednolsadach tez nie trawie, jestem bardzo ciekaw czy moja opinia w tym temacie bedzie ewoluowac w trakcie dosiadania ;)

        a juz chyba z miesiac zbieram sie na telefon do Ciebie i umowienie sie na squasha i dupa. dalej mam leki ;) mysle ze trzeba bedzie to przelamac synchronicznym lepieniem pierogow! daaaawno u mamusi nie bylem, to i niedopieszczony jestem w temacie tradycyjnej kuchni ;)
        • pizza987 Re: Poznajcie Suzi :) 17.03.12, 22:25
          Dalej z tym okiem się męczysz? O_o Współczuję... ja na sqashu nie byłem już hoho, jakoś od sierpnia chyba, a nie, pardę wyjątkowo z innym składem w helloween byłem i to byłoby na tyle, zobaczymy czy mi się skład reaktywuje... Za to poszalałem na nartach ;)
          • ballbreaker Re: Poznajcie Suzi :) 18.03.12, 10:05
            oko juz w porzadku, choc wciaz pod obserwacja lekarza. to chyba bardziej kwestia glowy. trzebaby sie przelamac.
    • marekatlanta71 Re: Poznajcie Suzi :) 18.03.12, 03:53
      Jaką masz grupę krwi?
      • ballbreaker Re: Poznajcie Suzi :) 18.03.12, 10:05
        chcesz sie na organy zapisac? :]
        • marekatlanta71 Re: Poznajcie Suzi :) 19.03.12, 03:52
          Cóż, jakaś świeża wątróbka by się przydała ;) Nie pij za dużo, bo mi ją zniszczysz!
          • ballbreaker Re: Poznajcie Suzi :) 19.03.12, 07:10
            > Cóż, jakaś świeża wątróbka by się przydała

            mnie tez :]
    • ballbreaker a wiec... 06.05.12, 23:04
      Wreszcie udalo sie otworzyc sezon motocyklowy i, o dziwo, wciaz zyje, nie jestem polamany ani nic z tych rzeczy :]

      Jako ze Suzi oczekiwala mego przybycia w Sosnowcu, dopiero przy okazji dlugiego weekendu byla mozliwosc ta sprawe zalatwic. Szalenstwa nie ma, bo za krotka doba i stan permanentnego upojenia alkoholowego poszalec nie pozwalaly, ale nakrecilem 600km z dzisiejsza trasa do Wawy wlacznie. No i Suzi jest juz ze mna w Wawie, wiec bedziemy nadrabiac zaleglosci.

      Suzi okazala sie charakterna bestia, raz o malo mnie z siodla nie wysadzila, ale poglaskalem gdzie trzeba, pare czulych slowek szepnalem, smacznej benzynki dolalem i dala sie udobruchac. Jestem pewien ze sie polubimy.

      Porownac wrazen nie mam za bardzo do czego, ale biorac ten wlasnie fakt pod uwage moge chyba powiedziec ze okazala sie maszyna bardzo posluszna i przyjazna dla poczatkujacego, mimo narowistego serducha - ciagnie niesamowicie od samego dolu, co mnie zaskoczylo troche. Prowadzi sie poslusznie nawet w malo przyjemnych okolicznosciach drogowych, daje sie latwo skladac w luki i wybacza bledy.

      Przy okazji dorzuce dwa slowa w temacie remontow miedzy Piotrkowiem a Warszawa - myslalem ze mam twardsze zawieszenie w aucie ;) na motocyklu ta cala betonowka byla faktycznie mocno odczuwalna na tylku. Ogarnalem jednym i drugim dzisiaj (8 rano wylecialem na moto z Sosnowca, o 14 wsiadlem w pociag do Sosnowca i zaraz po 22 bylem znow w Warszawie autem :]), wiec material porownawczy dosc bezposredni. Tyle.
      • wowo5 Przyznaj sie... 07.05.12, 03:18
        ze glownym powodem zakupu Suzi bylo to ze pozazdrosciles gostkowi ponizej dwuletniej erekcji.
        www.nydailynews.com/autos/man-sues-bmw-motorcycles-giving-two-year-erection-article-1.1071363
        • ballbreaker Re: Przyznaj sie... 07.05.12, 08:59
          ehh, przejrzales mnie :]
          • bassooner Re: Przyznaj sie... 07.05.12, 12:22
            dwuletnia erekcja jest ok... ino gdzie taką babę znajdziesz?
Pełna wersja