Lot do USA help mi:))

15.03.12, 20:16
Potrzebuje informacji na temat:
Szwagierka wraca do USA i chce ze sobą zabrać na pokład samolotu kabanoski suszone:)) moga byc zapakowane prozniowo - czy jest taka mozliwosc?????? pytanie do fachowców:))n na odpowiedz czekam do jutra bo pozniej bedzie za pozno:))
    • wiktor_l Re: Lot do USA help mi:)) 15.03.12, 21:40
      Na pewno nie jestem specjalistą, więc chętnie się wypowiem - absolutnie nie ma takiej opcji, gdyż ponieważ kabanos, jakkolwiek smaczny, pokarmem dla ewentualnego niemowlęcia nie jest.
      W przypadku bagażu nadawanego też jest ryzyko - parę miesięcy temu na lotnisku w DC widziałem wyciąganie krakowskiej suchej z bagażu sympatycznej babci z Nowego Targu.
      • tomek854 Re: Lot do USA help mi:)) 15.03.12, 22:10
        Do wielkiej Brytanii ludzie latają ze świezym mięskiem w podręcznym i nigdy nie widzaięłm, żeby komuś robiono z tego powodu problemy... Mi się wydaje, że jeśli do USA nie można to to raczej jest epidemiologiczny problem niż bezpieczeństwa.
        • wiktor_l Re: Lot do USA help mi:)) 15.03.12, 22:29
          wewnątrz ujni można. Ale już kiełbaski z ukrainy nie wniesiesz.
          do US nie mozna.
          www.esky.pl/porady-dla-podroznych/Loty/Bagaz/Przedmioty-ktorych-nie-wolno-zabierac-na-poklad-samolotu
    • marekatlanta71 Re: Lot do USA help mi:)) 16.03.12, 02:46
      Wnieść na pokład samolotu może, ale wwieźć na teren USA już legalnie nie. Jeżeli bedą zapakowane naprawdę szczelnie, w kilka hermetycznych torebek i owinięte brudna bielizna w bagażu głównym istnieje pewna szansa ze piesek ich nie wyczuje i wjadą do USA. Problem w tym ze jak je złapią to mogą albo zabrać albo przywalić $250 kary. A biorąc pod uwagę ze kabanosy robione w Chicago czy NYC są 10x lepsze od tych polskich, to nie ma co ryzykować.
      • tomek854 Re: Lot do USA help mi:)) 16.03.12, 03:35
        Oczywiście, że lepsze. Bo Amerykańskie.

        Głupia ta leksusa szwagierka, że chce tym syfem tą przewspaniałą Amerykę zasmiecać. Ale pewnie się nie zna, bo jest z Polski... Bo przecież Ameryka słynie własnie z organicznego mięsa, hodowanego przez czułych rolników głaszczących krówki każdego poranka... Zarzynanych delikatnie i z godnością a potem przetwarzanych w stare traperskie sposoby... :-)

        Ale czekaj, czekaj, ona jest z Ameryki chyba? :P Pewnie niedawno przyjechała i się nie zna... ;-)

        ----

        Oczywiście się nabijam - bardzo możliwe, że w Chicago robią dobre mięsko według polskich przepisów - my w Glasgow też mamy polską masarnię którą sobie nawet chwalę. Ale po prostu nie mogłem się powstrzymać z Twojego tradycyjnego kozakowania o tym, jakie to wszystko inne be, a wszystko amerykańskie cacy.

        Kobieta swój rozum ma i skoro chce sobie wziąść kabanosy do domu, to widocznie uważa że warto, więc fajnie że wiedzą się podzieliłeś, ale resztę mogłeś sobie darować.
        • marcinek101 Re: Lot do USA help mi:)) 16.03.12, 20:13
          tomek854 napisał:

          > Oczywiście, że lepsze. Bo Amerykańskie.
          >
          > Głupia ta leksusa szwagierka, że chce tym syfem tą przewspaniałą Amerykę zasmie
          > cać. Ale pewnie się nie zna, bo jest z Polski... Bo przecież Ameryka słynie wła
          > snie z organicznego mięsa, hodowanego przez czułych rolników głaszczących krówk
          > i każdego poranka... Zarzynanych delikatnie i z godnością a potem przetwarzanyc
          > h w stare traperskie sposoby... :-)
          >

          Faktycznie jak się chce zjeść dobrą polską kiełbasę i naprawdę dobry polski chleb to powinien zaryzykować konsumpcję wyrobów z szikagowskiego Jackowa. Ryzyko bo cześć sklepów wygląda lekko strasznie (nie wszystkie). Wędliny robione jak w dawnych czasach i wg starych receptur. Chleb mi smakował niesamowicie.

          pozdr.M
      • lexus400 Re: Lot do USA help mi:)) 16.03.12, 07:03
        Dzięki za odpowiedzi, szwagierka a tym bardziej szwagier są niepocieszeni. Marku idę o zakład, że takich kabanosów nie jadłeś, grubość tych kabanosów to około 5mm - nie nie pomyliłem się, słownie PIĘĆ milimetrów., smak jest niepowtarzalny. Żałuję, że nie mogę zrobić zdjęcia ale wszystkie zjedliśmy wczoraj przy wódeczce:)) troszeczkę na kabanosach amerykańskich oni się znają tak sobie myślę, skoro od 30 lat pierwszy raz byli w PL.
        • kowalesik Re: Lot do USA help mi:)) 16.03.12, 08:11
          Lex, zdarza mi się latać do USA dość często. Wożę różne dziwne rzeczy, łącznie z żółtym serem. Kabanoski zapakowane próżniowo, zawinięte w ubrania powinny przejść. Mnie psy nigdy na granicy nie wąchały, nigdy nawet psów takowych na lotnisku nie widziałem, ale ja latam na JFK.
          Formalnie nie jest to dozwolone, w praktyce nikt nigdy się nie przyczepił ani do jabłek w bagażu podręcznym ani do kanapki.
          Na rewelację Marka odnośnie lepszych produktów spożywczych w USA niż w PL pozostaje mi się jedynie gorzko uśmiechnąć. Polecam poczytać o Monsanto, hormonach wzrostu i innych takich.
          • marekatlanta71 Re: Lot do USA help mi:)) 17.03.12, 02:53
            Jak zwykle uogólniasz. Zresztą w Polsce jest podobnie - są krówki które bezstresowo wcinają czystą i nieskażoną trawę, są też takie które całe życie spędzają w "fabryce" karmione mieszankami zawierającymi najgorszy syf.

            A kabanosy z Chicago są niesamowite - trafiają się także i te "pięciomilimetrowe" - 100% mięsa, zero tłuszczu, super wysuszone. W Chicaho i NY są setki polskich masarni produkujących niesamowite wyroby. Naprawdę warto spróbować. No i najważniejsze - jak kupujesz polską szynkę z Chicago to jest to szynka a nie to błoto które sprzedają w sklepach w Polsce z którego cieknie jak z gąbki.

            Za to wyroby "amerykańskie" w tutejszych sklepach to jeden syf, czasem się trafi coś w miarę jadalnego, ale reszta smakuje jak w polskich supermarketach - same azotany i sól i zero mięsa.
            • cracovian Re: Lot do USA help mi:)) 19.03.12, 16:41
              Whole Foods Market albo Trader Joe's na FL nie ma? Syf jest jak ktos chce jesc syf (albo nie moze sobie pozwolic albo nie zdaje sobie jeszcze sprawy).
              • marekatlanta71 Re: Lot do USA help mi:)) 20.03.12, 00:26
                Trader Joes nie występuje a do najbliższego Whole Foods mam ponad 100mil. W mojej okolicy masz do wyboru Publixa, Publixa oraz Publixa.
                • cracovian Re: Lot do USA help mi:)) 20.03.12, 13:42
                  A to w sumie dziwne, bo przeciez niezla okolica? My teraz mamy dwa obok siebie lacznie ze stacja ladowania przed Whole Foods, wiec pod tym wzgledem nie ma co narzekac choc jako Polak zawsze cos sobie znajde. Ogromne tlumy i dobrze wygladajacy ludzie. Do Walmart Supercenter za to mam daleko ;) Publix troche zszedl na psy i trzeba uwazac, ale tez da sie dobra zywnosc znalezc.
    • wujaszek_joe Re: Lot do USA help mi:)) 19.03.12, 18:02
      ja tam jestem przeciwny wywożeniu naszych polskich kabanosów w obce kraje

      :)
      • tomek854 Re: Lot do USA help mi:)) 19.03.12, 18:33
        Ale co poradzisz - te Tuski i inne Lexusowe Szwagierki najchętniej by całą Polskę oddały obcym mocarstwom. Tylko Jarosław nas moze zbawić!
      • lexus400 Re: Lot do USA help mi:)) 19.03.12, 20:44
        wujaszek_joe napisał:

        > ja tam jestem przeciwny wywożeniu naszych polskich kabanosów w obce kraje
        >
        > :)

        Tak więc moje szwagrostwo odleciało w sobotę do USA bez kabanosków ale w zamian szwagier został dobrze zaopatrzony w inne bardziej do życia potrzebne napoje:)) Szwagier jest człowiekiem bardzo prawym i jak pisze, że nie wolno to znaczy, że nie wolno i ch...j!!!! Ja to bym tam szwagierce jakiś kilogram zapakował próżniowo i wsadził w ciuchy i byłoby wszystko ok bo na lotnisku ich nigdzie nie sprawdzali, więc doleciałyby kabanosy do celu bez problemu.
        Ale skoro wujaszek pisze, że jest przeciwny to może i dobrze się stało, że nie zabrała naszych polskich kabanosów na obczyznę, a co jak chcą jeść nasze polskie to niech mieszkają w Polsce;D
Pełna wersja