ale korki w w-wie...

16.03.12, 19:24
1.5 godziny wracalem z placu trzech krzyzy na kabaty. Wlasciwie to prawie godzine jechalem wislostrada (stała cała) a potem sobieskiego do wysokości numeru 100 (tam gdzie straszy :) )
Potem odbilem w prawo bocznymi do dolnej. Na Pulawskiej znow stalem ale podem odynca, malczewskiego, samochodowa, modzelewskiego, lotnikow, dolina i dalej rosola.

Zastanawiam sie, ze to, ze cale poludnie stalo to zasluga tej peknietej rury, legia, czy cos jeszcze?
    • truskava Re: ale korki w w-wie... 16.03.12, 19:40
      Kibel był raczej tylko przez ta rura - przynajmniej wczesnym popołudniem. W sumie nie dziwne, jak zamknęli dwie główne i szerokie (po 3 pasy) ulice w tym rejonie . O której jechałeś?
      Nie to, żebym chciał Cie podqrviać, ale z Ursusa do Otwocka przeturlałem się godzinke (14:15 - 15:15).
Pełna wersja