typson
21.03.12, 19:39
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,11387035,_Ferrari_ruszylo_dynamicznie____Poszly_iskry___Swiadkowie.html?bo=1
Kobieta przypomniała [żona Zabiegi] - podobnie jak ojciec Zabiegi - że policjanci powiedzieli jej wtedy, że "nie mają najmniejszych wątpliwości, iż kierowcą był Z., co wynikało m.in. z ułożenia ciał". Podkreśliła, że była zszokowana wpisem na blogu Z., że nie pamięta wypadku, ale "ma przed oczami sytuację, że siedzi na fotelu pasażera".
Fiucina miał wizje i objawienia i wyżalił się na blogu. Co za typek...