Heh....

25.03.12, 19:32
Tak mnie ktoś ostatnio pytał czemu nie chcę wracać do Polski. A potem się nadziewam na ileś tekstów w tym rodzaju: wangin.blog.pl/2012/03/21/nasz-klient-sral-go-pies/

Wiecie, że stąd to wygląda co najmniej jak Monty Python?
    • ballbreaker Re: Heh.... 25.03.12, 20:24
      przeciez gosciu nie musial sobie limitu na wyplaty z bankomatu zakladac, nie? jak sie pinu na karcie nie ma zapisanego, to kradziez niestraszna ;)
      to chyba zreszta te same korporacje co w calej europie...
      • tomek854 Re: Heh.... 25.03.12, 20:33
        wiesz, jak mi moj bank przez pomylke przyznal limit debetowy do mojego podstawowego darmowego konta 3 lata temu, to ich cholera bierze od tej pory i mnie zasypuja ulotkami zebym przeszedl na platne, ktore mi nie potrzebne, bo mam w tym wszystko co mi potrzeba...

        Ale nikomu nie przyszlo do glowy powiedziec "walnelismy sie, niech se pan reklamuje".
        • ballbreaker Re: Heh.... 25.03.12, 20:40
          to by bylo dosc dziwne, jakby bank kazal reklamowac pomylke na korzysc klienta :)
        • qqbek Re: Heh.... 25.03.12, 22:04
          tomek854 napisał:

          > wiesz, jak mi moj bank przez pomylke przyznal limit debetowy do mojego podstawo
          > wego darmowego konta 3 lata temu, to ich cholera bierze od tej pory i mnie zasy
          > puja ulotkami zebym przeszedl na platne, ktore mi nie potrzebne, bo mam w tym w
          > szystko co mi potrzeba...
          >
          > Ale nikomu nie przyszlo do glowy powiedziec "walnelismy sie, niech se pan rekla
          > muje".

          A ja musiałem 6.000,- funciaków w sporym oddziale Barclays na następny dzień zamówić, bo nie mieli.
          A za wjazd na debet na PA (a nie SA, na którym było parę tysięcy i które było powiązane z PA) na 19 pensów (na 6 godzin) naliczyli mi 20 Funtów opłaty karnej.

          To już wolę Polskę, gdzie mój kochany bank rżnie mnie bez wazeliny na 50-60PLN-ów miesięcznie... ale przynajmniej nie chce 20 zeta za 19 groszy debetu (wywołanego zapomnianym poleceniem zapłaty, czy jak to tam w Szkocji Direct Debitem zwiecie).
          • bassooner Re: Heh.... 25.03.12, 22:10
            nie jest tak źle... ja za konto i płatność kartą mam raczej wpływy, niż opłaty...
Pełna wersja