Hej hej! ziomy z juesej!

10.04.12, 22:10
Na kogo postawicie? Barracka- lewaka, czy religijnego świra?
    • marekatlanta71 Re: Hej hej! ziomy z juesej! 11.04.12, 02:19
      Religijny świr na szczęście dziś zdecydował że się poddaje. I dobrze, bo jakby Santorum był kontra Obama, to bym poszedł zagłosować na Obamę. Ale będzie Romney kontra Obama. Obaj mi się nie podobają więc mam zamiar zignoirować głosowanie i pozwolić innym wybrać za mnie - co będzie to będzie.
      • mrzagi01 Re: Hej hej! ziomy z juesej! 11.04.12, 07:20
        Wybacz, ale to Roomney jest mormonem, a IMHO bliżej dna to już chyba tylko scjentolodzy :/
        • marekatlanta71 Re: Hej hej! ziomy z juesej! 12.04.12, 04:51
          Dla mnie wszyscy wierzący są równo porąbani.
    • fazi_ze_sztazi Re: Hej hej! ziomy z juesej! 11.04.12, 02:42
      ja sie czuje troche jak mieszkancy washington DC - "taxation without representation", nie doslownie ale glosowac mi nie wolno
      gdybym mogl, to postawil bym na obame. i nie dlatego ze taki fajny, socjalistyczny, uczciwy (ya right!) ale dlatego ze jakikolwiek repubikanski prezydwnt spedzi 4 lata na odkrecanie tego co ten rozkrecal i sie okarze ze 8 lat poszlo w pizdu. oni wszyscy siedza w tych samych kieszeniach, tylko na wiecach wyborzczych mowia inne slogany. uwazam ze maly i sredni biznes potrzebuje teraz stabilizacji w waszyngtonie i kolejne 4 lata kadencji obamy beda ogolnie lepsze dla kraju
      pzdr.
      • wowo5 Re: Hej hej! ziomy z juesej! 11.04.12, 03:30
        Ja bede glosowal na Obame. Zreszta glosowalem na niego juz 4 lata temu. Romney moze i by byl dobrym prezydentem ale Partia Republikanska coraz bardziej upodobnia sie do PiSu. Romney w dotychczasowej kampanii wypieral sie wszystkiego co zrobil jako gubernator Massachusetts. Nie jestem milosnikiem Obamy ale niestety jest on lepszym wyjsciem.
        • dr.verte Re: Hej hej! ziomy z juesej! 11.04.12, 04:01
          wowo5 napisał:

          > Nie jestem milosnikiem Obamy ale niestety jest on lepszym wyjsciem.


          Bylo! Znaczy Tusk taki.
          • lobuzek1 Re: Hej hej! ziomy z juesej! 11.04.12, 23:02
            Pocieszam się, że polityczne gówno nie tylko jest w Polsce, bo już myślałem, że jesteśmy niechlubnym wyjątkiem. Smoleńsk, kurwa!
    • cracovian Re: Hej hej! ziomy z juesej! 25.04.12, 21:48
      A mnie smieszy to, ze np. Reagan i Bush Sr. przy Baraku to teraz wygladaja na ekstremalnych komunistow :-) Syn Reagana ostatnio powiedzial, ze pacjenci przejeli szpital wariatow i zeby sie do ojca nie porownywali, bo maja z Nim zero wspolnego...

      Barak bylby prawicowym radykalem jeszcze 20 lat temu, a teraz z Niego lewego pajaca wszyscy robia.

      Smutno naprawde, bezmozgowie na calego i miliony ludzi nadal poza skore nie potrafia patrzec. Polowa RepubliKKKanow nadal nie wierzy, ze np. gosc sie w USA urodzil, ze nie jest Muzulmanem, itd. Makabra...

      Z przerazeniem odkrylem pare dni temu, ze coraz bardziej potrafie sie utozsamic z ludzmi wiernymi francuskiej rewolucji, Hitlerowi i czy np. Stalinowi. Na ta polityczna grupe juz tak nie moge patrzec i jakby ich wstawili pod mur albo wywiezli do obozu to bym na odleglosc lez zadnych nie ronil. Najgorsze jest to, ze druga strona jeszcze bardziej nas nienawidzi i oni maja wiecej broni... Nadal mysle o sobie, ze jestem pacyfista, ale coraz bardziej radykalny.

      Stawiam oczywiscie na Obame choc Romney realistycznie (nie zwracajac uwagi na glupoty jakie ostatnio musi mowic) jest bardziej liberalny, wiec do Kanady po wyborach jeszcze uciekac nie bede.
      • sven_b Dystans 26.04.12, 09:18
        Zabierz dzieci na kajaki i to będzie najlepsza reakcja na wydarzenia. Mali sie ucieszą, a Ty będziesz miał okazję spotkać się z własnym rozumem. Współczesna konstrukcja mediów czyli negatywny live z kibla zajmuje istotną przestrzeń życia i zasłużone miejsce w twórczości, chociażby TU). Zaleganie przed TV i jałowy transfer tego kto kogo bardziej osrał może znacząco spustoszyć we łbie. Łatwo to mówić, chociaż nie ukrywam, kiedyś złapałem się na tym i trochę czasu zajęło mi wypracowanie dystansu.
Pełna wersja