byłem, jestem i będę w Szamoni...

18.04.12, 00:05
... i tak do zajebania... ;-)))
    • tomek854 Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 18.04.12, 10:37
      uwazaj, bo skoro juz jestem blisko to podjade i sprawdze :D
    • mrzagi01 Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 18.04.12, 11:18
      Na obiad ci się wkręci :)
      • tomek854 Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 18.04.12, 11:30
        o, good idea, o tym nie pomyslalem :D
        • bassooner Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 18.04.12, 12:23
          spoko... dziś polewka... ;-)))
          • tomek854 Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 20.04.12, 03:55
            Dobrze że sie nie wkręciłem, bo mogła być czarna, a za fajnie mi tam było :D
    • pizza987 Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 18.04.12, 15:26
      A ja wyjątkowo nie byłem i nie będę dzisiaj w:
      Szamoni,
      Berlinie,
      Wrocławiu,
      Pcimiu Dolnym,
      Nowym Jorku,
      Atlancie,
      Adelajdzie,
      na Księżycu...

      sorry, mam humor do tyłka....
      • franek-b Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 18.04.12, 16:13
        Nie Ty jeden...
        więc możemy ponarzekać wspólnie ;-)
        • bassooner Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 18.04.12, 19:56
          a ja za to mam przedni!!! i nawet jestem trzeźwy!!!

          jeszcze... ;-)))

          niniejszym melduję, że spotkałem orysia, czyli tomka...zrobilim małą wycieczkę po okolicach szamoni, byliśmy na kawie, na opuszczonym moście kolejowym, gdzie nie ma podłogi i pod nagami jest czeluść, a zaś byliśmy na kawie... teraz imprezuje z winnix, a ja idę kapać pociechy i zaś dołączę z piwem ale w domu. kocham pa pa
          • franek-b Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 18.04.12, 20:31
            Ja rowniez lepiej, popedalowalem ostro przez godzine, na kolacje mocarelka i od razu lepiej ;)
            • bassooner Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 18.04.12, 21:01
              a piwo było? piwo było? mocarelka mi sie z piwem kojarzy. zreszta chleb ze smalcem też. i tosty, i ćmik, wieczór, seks i towarzystwo w ogóle też mi się z piwem kojarzą... ;-)))
              • franek-b Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 18.04.12, 23:09
                piwko dopiero jest teraz, Ciechan pszeniczny, skład zadziwiający jeśli skonfrontować go z nazwą, da się wypić ;-)
                Typson opowiadał jak po chleb jechaliście po siacie :-)
                • sven_b Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 19.04.12, 21:31
                  Max story. Wspaniala wspolpraca i angaż ludzi różnych profesji.
          • winnix Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 19.04.12, 00:55
            >> niniejszym melduję, że spotkałem orysia, czyli tomka...zrobilim małą wycieczkę
            > po okolicach szamoni, byliśmy na kawie, na opuszczonym moście kolejowym, gdzie
            > nie ma podłogi i pod nagami jest czeluść, a zaś byliśmy na kawie... teraz impre
            > zuje z winnix,

            Oryś zachwycony wycieczką, kazał się zwalić Tobie na głowę na zwiedzanie, więc nie masz wyjścia, nie znasz dnia ani godziny ;) Orysia natomiast po nakarmieniu i napiciu porwaliśmy do siebie, właśnie po spożyciu zapiekanki, zachęcamy go do dalszego spożycia alkoholowego ;)
            • tomek854 Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 19.04.12, 09:43
              i zachecili. Ale to winnix nie udalo sie wstac jak na razie :P (mi troche domowy kot pomogl :P)
              • franek-b Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 19.04.12, 10:03
                Chyba ja coś przeoczyłem ale czy winnix nie 'powinna' raczej przebywać na innym kontynencie?
                • tomek854 Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 19.04.12, 12:03
                  juz wrocila. :-)
                  Teraz zadaje klam popularnej opinii o pozycji polskich bezrobotnych.
                  • winnix Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 19.04.12, 12:29
                    Bo nie pracować też trzeba z klasą ;)
                    • tomek854 Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 19.04.12, 12:43
                      o, juz wstalas? Dzien dobry :)
                      • bassooner Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 19.04.12, 15:49
                        o widze żyjecie... to dopsz, dopsz... ;-)))

                        a chleb po siacie już się skończył... teraz łazimy do knajpy, status wzrósł. kiedyś chleb ze smalcem wystarczał, później zakupiliśmy grilla i chowaliśmy go w krzaczorach, a zaś kupowało się kiełbaski, musztardę sarepską pegaza i chleb, no i piwko, a teraz jest knajpa i idzie pizza, makaron kurwa ze szpinakiem i inne takie majonezy... świat schodzi na psy... ;-(((
                        • wiktor_l Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 19.04.12, 22:06
                          Tej a ja w tym czasie w Ełku....
                          • tomek854 Re: byłem, jestem i będę w Szamoni... 20.04.12, 02:29
                            https://desmond.imageshack.us/Himg534/scaled.php?server=534&filename=img2052mf.jpg&res=landing

                            A oto co Cię ominęło! Impreza na bassowych włościach-mościach ;-)
Pełna wersja