szarykot
26.04.12, 23:54
Czeka mnie w niedzielę wyprawa przez całą Polszczę bez kierowcy-zmiennika, a sam jeżdżę od niecałego roku, więc trochę się stresuję:) Muszę dojechać do Pszczelin. Targeo pokazuje, żeby śmignąć A4 i DK4 do Pilzna, a potem Jasło-Krosno-Sanok-Ustrzyki. Czy pchać się w najbardziej oczywistą drogę, czy lepiej jak najszybciej uciec z czwórki i walić podrzędnymi dróżkami? (Z okołosylwestrowej podróży na Podlasie pozostała mi duża sympatia do dróg wojewódzkich). A jeśli tak - to którędy? Palcem po mapie to sobie można, ale rad praktyków nic nie zastąpi :) Wiadomo, że zależy mi na jak najszybszym dotarciu do celu, ale jakąś godzinkę-półtorej mógłbym poświęcić żeby pojechać trasą bardziej „ładną” niż „krótką”, więc to też nie jest obojętne.
I przy okazji
1) Jakieś patenty na przetrwanie całego upalnego dnia w aucie bez klimy?
2) Godne polecenia miejsce po drodze, żeby wszamać obiad?