Jak dojechać? Wrocław-Bieszczady

26.04.12, 23:54
Czeka mnie w niedzielę wyprawa przez całą Polszczę bez kierowcy-zmiennika, a sam jeżdżę od niecałego roku, więc trochę się stresuję:) Muszę dojechać do Pszczelin. Targeo pokazuje, żeby śmignąć A4 i DK4 do Pilzna, a potem Jasło-Krosno-Sanok-Ustrzyki. Czy pchać się w najbardziej oczywistą drogę, czy lepiej jak najszybciej uciec z czwórki i walić podrzędnymi dróżkami? (Z okołosylwestrowej podróży na Podlasie pozostała mi duża sympatia do dróg wojewódzkich). A jeśli tak - to którędy? Palcem po mapie to sobie można, ale rad praktyków nic nie zastąpi :) Wiadomo, że zależy mi na jak najszybszym dotarciu do celu, ale jakąś godzinkę-półtorej mógłbym poświęcić żeby pojechać trasą bardziej „ładną” niż „krótką”, więc to też nie jest obojętne.

I przy okazji
1) Jakieś patenty na przetrwanie całego upalnego dnia w aucie bez klimy?
2) Godne polecenia miejsce po drodze, żeby wszamać obiad?
    • wolfgang87 Re: Jak dojechać? Wrocław-Bieszczady 26.04.12, 23:55
      Uciekaj z czwórki :)

      To jest trauma na całe życie :)
      • t-tk Re: Jak dojechać? Wrocław-Bieszczady 27.04.12, 00:04
        Uciekaj z czwórki, w sierpniu stałem tam w korku autem bez klimatyzacji. Plus jest taki, że co pół godziny mogłem sobie zjechać na stację kupić butelkę wody (pół godziny w rytm: sprzęgło, jedynka, sprzęgło, hamulec, sprzęgło, jedynka, dwójka, tr..., sprzęgło hamulec.).
        • sven_b Re: Jak dojechać? Wrocław-Bieszczady 27.04.12, 09:24
          W takich sytuacjach dobrze jest wysiąść i oderwać komuś lusterko, klapkę wlewu, cokolwiek... Chodzi o rozładowanie napięcia.
          • wujaszek_joe Re: Jak dojechać? Wrocław-Bieszczady 27.04.12, 10:31
            dla tych kibiców na euro może to być ciekawsze doznanie niż same mecze.
            Nastanie moda na jazdę po Polsce, zdobywanie Afryki stało się banalne.
    • simon921 Re: Jak dojechać? Wrocław-Bieszczady 27.04.12, 15:53
      W niedzielę powinno być luźno. Największy ruch pójdzie chyba piątek wieczór i sobota. Jak ominąć bezkorkowo płatną A4 to się może lexus wypowie. Czwórkę możesz "machnąć" górą. Wjazd 7 do Krakowa, potem wyjazd na 79, potem 964 i 973 i już w Tarnowie:) Dalej jak pokazuje mapa.
      • lexus400 Re: Jak dojechać? Wrocław-Bieszczady 27.04.12, 18:12
        Nic tu po mnie - tomek854 już wszystko w temacie powiedział:))
    • qqbek A dlaczego nie "machnąć czwórki" 27.04.12, 16:08
      Dołem?
      Pod Krakowem na S7, potem DK28 (zgrzyt może być dopiero w okolicach Nowego Sącza, potem do Gorlic, w Gorlicach skręcić na Duklę, przecierpieć kawałek "9" (Dukla-Tylawa).
      A potem jedna z widokowo najładniejszych (moja osobista opinia) tras w tym kraju, czyli wojewódzka 897... przez Komańczę, Cisną, Wetlinę do Ustrzyk Górnych. Nie dość, że widoki ładne, to nigdy tam nie było tłoku. No i wszystkie wyższe bieszczadzkie góry widać będzie z okien :)
      • tomek854 Re: A dlaczego nie "machnąć czwórki" 27.04.12, 16:14
        Jestem za.

        A co do omijania płatnej czwórki - skręcić w lewo na S1 i w prawo zaraz do Jaworzna - Szczakowej. Nową obwodnicą i wskakujemy na A4 z powrotem już za bramkami. Potem można zjechać na Trzebinię i koło Lexusowa jechać starą drogą na Zabierzów.

        Ja też czasem jeżdżę przez Olkusz - do którego jest wygodna Gierkówka a potem jak się robi tłok na jednopasmówce przed Krakowej można się przecisnąć w prawo w dół małymi dróżkami do Zabierzowa a nawet Balic i wskoczyć na obwodnicę Krakowa.
        • qqbek Re: A dlaczego nie "machnąć czwórki" 27.04.12, 16:21
          tomek854 napisał:

          > Jestem za.

          Właśnie ta 897 do mnie przemawia w tym wariancie.
          Droga może daleka od rewelacji, wąska i kręta, ale ma niesamowity urok.
          Jeszcze w czasach studenckich próbowałem na niej złapać stopa od Tylawy do Komańczy. Przez półtorej godziny szedłem i nie złapałem, -nie dlatego, że nikt się nie chciał zatrzymać, lecz dlatego, że nic nie jechało, dosłownie nic. Nawet gdyby natężenie ruchu zwiększyło się na tamtym odcinku od połowy lat 90-tych o 1000%, to częściej niż raz na 10 minut nikogo tam nie miniesz :)

          Mierzi nienajlepsza "28" i ten kawałek "9", ale z "28" ładnie widać przy dobrej pogodzie Tatry, a z "9" Tatry i Beskidy. No i na pewno nie ma na nich ruchu porównywalnego z tym, co dzieje się na czwórce.
    • rapid130 Re: Jak dojechać? Wrocław-Bieszczady 27.04.12, 17:08
      Do południa w niedzielę wszędzie będzie luz. Poza okolicami kościołów. :P

      Nr 28 wygląda zachęcająco, także ze względu na przyzwoity stan.
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1310317
    • szarykot Re: Jak dojechać? Wrocław-Bieszczady 07.05.12, 09:53
      Koniec końców jednak pojechałem Czwórką aż do Pilzna, 896 i 897 zostawiając sobie na później (z Pszczelin przenosiliśmy się potem do Wetliny). Przed Bochnią było trochę tłoczno, ale pan na stacji benzynowej powiedział, że o tej porze dnia i tygodnia dalej będzie luźno i powinienem pojechać bez problemu, tak też i było. Dalej standardowo Jasło-Krosno-Zagórz, a na deser Automapa pozwoliła mi ominąć Rymanów i Ustrzyki Dolne jakimiś bardzo bocznymi, ale całkiem ładnymi ścieżkami.

      Powrót to Komańcza-Dukla-Gorlice-NSącz-ominięcie Brzeska przez Nowy Wiśnicz i dalej na A4. Bramek omijać nie chciałem, stwierdziłem, że dla spokoju poświęcę te 36zł (zresztą na dwie osoby). Generalnie - szybko, przyjemnie i bezboleśnie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja