tomek854
29.04.12, 11:23
Jakiś czas temu zaczął się wieszać albo gubić sygnał. Niedawno urwała mi się przyssawka od uchwytu. Kupiłem taki uniwersalny, bardzo fajny, ale strasznie mocno ściska. No i chyba za mocno ścisnął, bo nawigacja się zbuntowała i już w ogóle nie uznaje zadnej potrzeby współpracy - nie widzi satelitów i już.
Musiałem sobie kupić na szybko nowy, bo u mnie w pracy bez tego jak bez ręki. I zajrzałem wracając z pracy do sklepu, pomacałem te wszystkie mio, garminy i inne i one są wszystkie jakieś takie fu i brzydkie. Tom Tom jest OK, ale z Tom Tomem to jak z Apple - dobry produkt, ale kosztuje dwa razy tyle co konkurencja.
W rezultacie stanęło na Navigonie znowu - w sumie następca tego modelu który miałem. Lekko licząc posłużył mi przez jakieś 100 000 km to chyba się spisał dorbze. A strasznie odpowiada mi interfejs użytkownika i do tego bardzo dobre pokrycie ma tak UK jak i np. wschodniej Europy...
No i tak sobie myślę - myślicie, że 100000 km to wystarczająco dużo na produkt?