Jakież to prawdziwe...

27.05.12, 01:51
marcin.kedryna.salon24.pl/
Mój brat pracuje w dużej gazecie, jest grafikiem. Opowiada dokładnie takie same historie...

Ja pracowałem tu i ówdzie, miałem okazję pooglądać sobie "od środka" jak działa Gazeta Wyborcza... I powiem Wam, jakkolwiek przewrotnie to nie brzmi, że pomijając to co teraz robimy, gdzie stawiamy bardziej na jakość czytania niż na szybkość informacji, najprofesjonalniej było w studenckim miesięczniku od którego zaczynałem - tam wszyscy byli z pasji, bo tylko bodaj trzy osoby z redakcji były na pensji, wszystkim się chciało, wszyscy dbali o jakość, wszystko było dyskutowane...
    • mrzagi01 Re: Jakież to prawdziwe... 27.05.12, 18:27
      No cóż.... "matura to bzdura" Wydaje mi się, że ynżynierowie z chłopskim pochodzeniem z czasów PRLu w porównaniu z przedstawicielami współczesnych kół opiniotwórczych, to mędrcy nad mędrcami. Nie będę nawet próbował dyskutować o poziomie moralnym .
      Uważam, że niestety żyjemy w postępującej dyktaturze kretynów, od której czas jakiś temu postanowiłem uciec na "emigrację wewnętrzną". Czego i państwu życzę ze szczerej miłości bliźniego :)
Pełna wersja