tomek854
27.05.12, 01:51
marcin.kedryna.salon24.pl/
Mój brat pracuje w dużej gazecie, jest grafikiem. Opowiada dokładnie takie same historie...
Ja pracowałem tu i ówdzie, miałem okazję pooglądać sobie "od środka" jak działa Gazeta Wyborcza... I powiem Wam, jakkolwiek przewrotnie to nie brzmi, że pomijając to co teraz robimy, gdzie stawiamy bardziej na jakość czytania niż na szybkość informacji, najprofesjonalniej było w studenckim miesięczniku od którego zaczynałem - tam wszyscy byli z pasji, bo tylko bodaj trzy osoby z redakcji były na pensji, wszystkim się chciało, wszyscy dbali o jakość, wszystko było dyskutowane...