lexus400
16.06.12, 09:46
Fiat Panda 2005 1,1 PB/LPG - problem polega na nieodpalaniu zimnego silnika. Jest w goooglach kilka stron z tym problemem, jednak jednoznacznie nie ma na to lekarstwa. Walczę z tematem od tygodnia i skończyły mi się już w zasadzie koncepcje. Auto ma przejechane 120tkm a więc nie ma wiele, eksploatowane przez jednego właściciela a problem powstawał stopniowo, czyli silnik zapalał na 2-3 razy a teraz 5-6 i po zapaleniu nie wchodzi na obroty przy czym dymi na czarno. Oczywiście błędów w ECU nie ma żadnych a elementy odpowiadające za skład mieszanki działają poprawnie. Wszelkie kable WN, świece, pompa paliwa, sondy Lambda, czujniki TPS, temperatury, wału korbowego i wałka rozrządu, cewki zapłonowe, silnik krokowy, czujnik ciśnienia, wtryskiwacze i cholera wie co jeszcze zostało sprawdzone, że nie wspomnę oczywiście o prawidłowych luzach zaworów. Pomysły mi się skończyły a problem istnieje:((